10. FF Pięć Smaków 2016

Festiwale, przeglądy, retrospektywy. Zapowiedzi. Wasze wrażenia.
Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1738
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 1 lip 16, 20:26

Są już pierwsze informacje o programie tegorocznego festiwalu. Dwie pozycje szczególnie godne uwagi to przegląd filmów Siona Sono (biorąc pod uwagę tempo, w jakim ten pan pracuje, zapewne obejmujący tylko jakiś skrawek jego twórczości, ale to zawsze coś) oraz najnowszy film Nawapola Thamrongrattanarita (tego od 36 oraz Mary is Happy, Mary is Happy.) - oby też we Wrocławiu.
Pełna informacja tu:
http://www.piecsmakow.pl/aktualnosc.do?id=235

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 6 lip 16, 23:19

Bardzo jestem ciekaw, czy organizatorzy zaskoczą czymś w przypadku Sono, czy jednak pokażą tylko pewniaki. Tak czy inaczej - jaram się niemożebnie, a jeśli w tym wszystkim znajdzie się miejsce dla arcydzielnego "Love Exposure", to już będzie pełnia szczęścia.

Thamrongrattanarit - również znakomicie.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
inheracil
 
Posty: 48
Na forum od:
2 sty 14, 13:56

Post 7 lip 16, 7:57

Mrozikos667 napisał(a):Bardzo jestem ciekaw, czy organizatorzy zaskoczą czymś w przypadku Sono, czy jednak pokażą tylko pewniaki.

Czytaj, czy pokażą któryś z tych gorszych filmów jak "Into a Dream" ;). Chociaż nie powiem, obejrzałbym w kinie "Zły film", bo gdzie indziej jest to niestrawne.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 7 lip 16, 17:59

Raczej miałem na myśli coś z początków działalności ;) Nawet nie próbowałem tego jeszcze szukać, ale zakładam, że łatwo dostępne nie jest.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
inheracil
 
Posty: 48
Na forum od:
2 sty 14, 13:56

Post 8 lip 16, 19:44

Początki działalności czyli przed "Klubem samobójców"? Chyba nie jesteśmy na tym etapie, że późniejsze filmy Sono są tak dobrze znane, by nie warto było ich pokazywać. ;) Chętnie powtórzyłbym sobie w kinie "Strange Circus", bardzo jestem ciekaw reakcji pięciosmakowej publiczności przyzwyczajonej raczej do Sono z "Zabawmy się w piekle" i "Love & peace".

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 8 lip 16, 23:34

Czyli przed "Klubem samobójców". I jasne, że jego filmy - może poza "Klubem" właśnie - nie są jakoś szczególnie znane, ale przecież marzyć zawsze mogę ;) Żeby tak chociaż jeden czy dwa stare filmy Sono się na Pięciu Smakach pojawiły, już byłbym kontent.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 9 lip 16, 14:15

Hej, będą bardzo wczesne początki, a nawet debiut. Będzie "Love Exposure", na 35mm. Będzie dobrze. :-)
10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 948
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 9 lip 16, 14:41

A jak będzie we Wrocławiu?
I do not care to belong to a club that accepts people like me as members.

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 9 lip 16, 15:00

Najważniejsze wydarzenia festiwalu odbywają się w Warszawie i tu zapraszamy.
10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 9 lip 16, 15:09

kubak napisał(a):Hej, będą bardzo wczesne początki, a nawet debiut. Będzie "Love Exposure", na 35mm. Będzie dobrze. :-)


Człowieku, uwielbiam Cię :D
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1738
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 20 paź 16, 12:16

Jest już program wrocławskiej repliki:
http://www.kinonh.pl/artykul.do?id=2096

A także program (bez terminów pokazów) miniretrospektywy Siona Sono w Warszawie:
http://www.piecsmakow.pl/lista.do?idc=33&mid=845

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1738
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 24 paź 16, 21:46


Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1738
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 25 lis 16, 14:46

Jak przed rokiem, byłem zarówno na warszawskiej, jak i na (końcówce) wrocławskiej edycji festiwalu. Tym razem jednak muszę pogratulować organizatorom - tegoroczna edycja była ze wszech miar udana. Widziałem zaledwie jeden film zły, ale akurat po nim raczej niczego dobrego się nie spodziewałem (chodzi o wczesny obraz Siona Sono Scena życia - osobliwe połączenie wariactwa i awangardowości z totalnym brakiem jakichkolwiek umiejętności filmowych oraz solidnym nadmetrażem). Były też jednak rzeczy naprawdę dobre (i nie piszę o najlepszych dziełach Sono, które widziałem już wcześniej), także w sekcji konkursowej, za co dodatkowe gratulacje.

Po pierwsze - Atak serca Nawapola Thamrongrattanarita - trzeci film reżysera i trzeci sukces. Jednocześnie świetna zabawa, mądra refleksja na temat kultury życia dzieci późnego kapitalizmu i film o wyraźnym autorskim stylu (zwłaszcza to ostatnie jest niezwykłe w przypadku równie młodego twórcy).

Po drugie - Twoja i nie tylko twoja - najnowsze, i moim zdaniem najlepsze, dzieło Honga Sang-soo. Niby to, co zawsze, ale drobne zmiany w formule, w dużej mierze polegające na nieustannym kwestionowaniu statusu tego, co dzieje się na ekranie (przez główną bohaterkę, ale także poprzez konstrukcję narracyjną, w której niektóre fragmenty mogą być rzeczywistymi wydarzeniami, ale także wyobrażeniami jednego z bohaterów), pozwoliły na pogłębienie znaczeń pojawiających się w filmie, a także uczyniły główną bohaterkę wielowymiarową, jak rzadko u Honga. To także jeden z najładniejszych wizualnie filmów swojego autora.

Po trzecie - Córka Nilu - jeden z najmniej znanych filmów Hou Hsiao-hsiena. Bardzo przemyślany wizualnie (co zwłaszcza widać, jeśli ogląda się go z odnowionej kopii), melancholijny i poruszający obraz wchodzenia w dorosłość gdzieś na obrzeżach przestępczego półświatka. Robiący duże wrażenie także przez to, jak bardzo jest odległy w formie i nastroju od podobnych filmów produkowanych niemalże seryjnie w Stanach.

Po czwarte - Tharlo - przepiękny film, w którym forma (bardzo powolna narracja, różne sposoby filmowania scen o różnym charakterze, zdjęcia poprzez szyby, lustra itp.) jest ważniejsza i bardziej znacząca niż opowiadana historia (która jest wariantem typowej "czarnej" opowieści o prostaczku omotanym przez femme fatale). W pełni zasłużona nagroda jury Netpac.

Po piąte - Droga do Mandalay - doskonale sfotografowany i dobrze opowiedziany (a także - nietypowo dla swojego autora - pozbawiony niedociągnięć wynikających z niskiego budżetu i zatrudniania naturszczyków) nowy film Midiego Z o marzeniach nielegalnych emigrantów z Birmy, ich zderzaniu się z rzeczywistością i z sobą nawzajem. Bardzo skutecznie unikający też fabularnych schematów poprzez, chociażby, wprowadzanie fragmentów symbolicznych (scena z waranem) tam, gdzie fabuła się niebezpiecznie do nich zbliża.

Podobały mi się także bangladeski Teren budowy oraz nowy film Daina Saida Przemiana (choć metafora tutaj budowana nie jest równie nośna jak ta w Bunohanie, przez co pewna nonszalancja - moim zdaniem jak najbardziej zamierzona przez autora, bo to w końcu od początku do końca film-metafora, a nie kino gatunkowe z wplecionym gdzieś tam przesłaniem - w podejściu do schematów gatunkowych, z których korzysta, mogą niektórych razić).

W sumie największym zgrzytem na festiwalu okazał się dla mnie werdykt jury, a przynajmniej jego część, bo nagrodzonego główną nagrodą Dziecka apokalipsy nie widziałem - z premedytacją na nie nie poszedłem (ale osoby, które były, potwierdzały, że nie warto). Natomiast wyróżniona przez jury Zwyczajna rodzina była najsłabszym obrazem konkursowym, jaki widziałem (a obejrzałem większość z nich) - zaledwie poprawnym filmem interwencyjnym, solidnym w naświetleniu różnych aspektów sytuacji swoich bohaterów, ale nijakim realizacyjnie i nieprzekonującym aktorsko. Za co to wyróżnienie, zwłaszcza w takim udanym konkursie - nie mam pojęcia.
Ostatnio edytowano 25 lis 16, 18:25 przez Grzes, łącznie edytowano 1 raz

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 25 lis 16, 15:34

Tak, nagroda dla Dziecka Apokalipsy straszliwie na wyrost. Oklaski po seansie mnie absolutnie zaskoczyły. Co do wymienionych filmów to się zgadzam, były wyjątkowo dobre, nie umiem tylko ocenić Tharlo, ale to nie dlatego, ze to zły film był, tylko byłem strasznie na nim niewyspany i zasnąłem co najmniej 2 razy.


Powrót do O innych festiwalach i przeglądach filmowych



cron