11. Planete+ Doc FF

Festiwale, przeglądy, retrospektywy. Zapowiedzi. Wasze wrażenia.
tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 18 maja 14, 10:31

Moje zestawienie wyglądałoby następująco :

Atlas 6
Brakujące zdjęcie 6
Trzy listy z Chin 5,5
Uciekinier z Nowego Jorku 5
Jesteśmy waszymi przyjaciółmi 5
Naomi Campbel 4,5
Wzdłuż rurociągu 4,5
Wodne znaki 4,5
#Chicagogirl 4,5
Podejrzany: AI Weiwei 4,5
Sztuka walki 4,5
Świątynie sztuki 4,25
Na gigancie 4,25
Rewolucja non stop 4
Moją miłość zostawiłem nad morzem 4
Prawdziwe życie Simone Weil 4
Sztuka i rewolucja 4
Bezsenność w Nowym Jork 4
Ostatnio edytowano 21 maja 14, 16:43 przez tangerine, łącznie edytowano 3 razy

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 948
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 18 maja 14, 16:41

Obejrzałem jeszcze kilka filmów, ale jestem w tej chwili pod zbyt silnym wrażeniem obrazu, który zobaczyłem przed momentem, by zmuszać się do pisania o innych. Jesteśmy Waszymi przyjaciółmi to dokument jakich szukam: ważny temat, odwaga twórców, świetne zdjęcia i olbrzymie emocje. Nawet jeśli "Brakujące zdjęcie" było ciekawsze formalnie, to dla mnie "Jesteśmy Waszymi przyjaciółmi" jest dokumentem znacznie lepszym, ten pierwszy byłem w stanie docenić na chłodno, po drugim wciąż drżą mi ręce. Szokujące, jak, mimo tylu lat, stosunek Białego do Czarnego nie zmienił się ani o jotę, wciąż ta sama hipokryzja, ta sama brutalność, ta sama chciwość i ten sam protekcjonalny stosunek do "dzikusów". I znowu ci pieprzeni misjonarze głoszą te same bzdury, o tym, że dla Czarnych najważniejsze jest Słowo Boże i że zmieniać u nich należy tylko to co niezgodne jest z Biblią. Głód, choroby, skażona woda, wojny to wszystko najwyraźniej jest ok, Naszemu Panu przeszkadza jedynie to, że Sudańczycy chodzą nago. Z pełną powagą i uśmiechem na ustach głosiciele Dobrej Nowiny naciągają więc białe skarpetki na stopy biednych afrykańskich dzieci i z dumą rozdają elektroniczne Biblie, zasilane baterią słoneczną. A przy okazji, bo czyż to grzech, szlachetni i pełni frazesów Amerykanie robią "drobne interesy", kupują 800 tys. ha za 25 tys. dolarów, stawiają płoty, zrównują buldożerami wioski. Budujemy Nowy Teksas, nikt się nie oszczędza...
Film, po którym człowiek może zanieść się bezsilnym płaczem, albo złapać za broń i strzelać do białych.
I do not care to belong to a club that accepts people like me as members.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 948
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 19 maja 14, 13:20

Niestety nie dotarłem na Atlas, z filmów, o których dotąd nie pisałem, widziałem jeszcze "Uciekiniera z Nowego Jorku" i "W drodze do Jah".
Uciekinier z Nowego Jorku jest o człowieku, który uciekł z cywilizacji do buszu. A właściwie uciekł na pół gwizdka, nie został bowiem myśliwym, nie zajmuje się tym co Pigmeje, do szpitala leci do Nowego Jorku itp. To nie zarzut, postawa bohatera i tak budzi duży szacunek, raczej stwierdzenie faktu, że prawdziwa asymilacja nie jest możliwa. W ten sposób bohater filmu nie jest już nigdzie u siebie, wszędzie jest obcy. Ciekawa opowieść, poprzez przypadek jednostkowy, mówiąca coś ogólniejszego o globalizacji.
W drodze do Jah to całkiem uczciwy dokument o kulturze rasta, mówiący o jej dobrych cechach, ale i mrocznej stronie, biedzie i przemocy na Jamajce, tak nieprzystającej dla kultury pokoju i miłości. Nie wiem, czy dokument zainteresuje tych, których mało interesuje reggae, dla mnie był ciekawy. Pewne wątpliwości budzić może tylko pomysł, by o kulturze tej opowiadać z perspektywy Niemca i Włocha, no ale cóż, to niemiecki film w końcu.

A moja końcowa klasyfikacja wyglądałaby tak:
1. Jesteśmy Waszymi przyjaciółmi (5/6)
2. Brakujące zdjęcie (4,5/6)
3. W drodze do Jah (4,5/6)
4. Sól tej ziemi (4/6)
5. Wzdłuż rurociągu (4/6)
6. Uciekinier z Nowego Jorku (4/6)
7. Rozważania o przemocy (4/6)
8. Kraina szczęścia (4/6)
9. Aksamitni rewolucjoniści (4/6)
10. Is the man who is tall happy (4/6)
I do not care to belong to a club that accepts people like me as members.

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 21 maja 14, 17:41

Uzupełniłem zestawienie filmów o 3 bardzo dobre filmy, które udało mi się zobaczyć w niedzielę:
Na gigancie - hiszpański dokument opisujący życie trójki chłopców wychowujących się na ulicach Addis Abeby (Etiopia) przy czym dwójka z nich ma rodziny, a więc i dom gdzieś w głębokim interiorze. Film kręcony był na przestrzeni kilku lat jednak raczej opisuje pewien stan (sytuacje tych chłopców) niż zmiany w czasie. Musze przyznać, że twórcy nie mieli łatwego zadania, bo można było tutaj dopatrywać się kontrowersji (chłopcy opowiadają m.in. o przestępstwach czy zamiarach które wykraczają poza obowiązek porządek prawny) jednak narracja filmu (obywająca się bez komentarza autorskiego) pozostaje wyraźnie empatyczna dla bohaterów, pokazując ich wrażliwość na tle niesprzyjającego otoczenia. Niezwykle mocno wypadają w szczególności sekwencje wizyt bohaterów w domach rodzinnych - możliwe dzięki nieudanemu projektowi organizacji pozarządowych - które ujawniają toksyczność relacji rodzinnych. Całość przesiąknięta fatalizmem.
Kolejne dwa filmy na pozór wydają się do siebie podobne. Bohaterami (przynajmniej na początku, sic!) są mężczyźni, którzy podejmują decyzję o zmianie płci. W izraelskim filmie Synek akcent położony zostaje jednak na kwestie związków rodzinnych, podczas gdy chilijski Naomi Cambpel pozostaje studium samotności i wyalienowania. W izraelskim filmie 20-letni bohater stawia desperacko wszystko na jedną kartę - żyjąc w cieniu dominującej osobowości ojca swój plan realizuje w całkowitej tajemnicy, posuwając się do kradzieży i oszustwa wobec członków rodziny. Paradoksalnie, w zaistniałych okolicznościach okazuje się to być najlepszym rozwiązaniem i w sumie chyba oszczędza niepotrzebnych cierpień wszystkim członkom rodziny (chociaż brat na lotnisku wyglądał na bliskiego omdlenia). Jeżeli drugi film wydał mi się jeszcze lepszy to chyba przede wszystkim z uwagi na rewelacyjne zdjęcia i subtelną, oszczędną narrację oddającą jakby mimochodem atmosferę oporu rzeczywistości, życiowego potrzasku, punktowaną dodatkowo poetyckimi wybuchami frustracji. Niepokojąco pociągająca melancholia i niezwykle sugestywny portret samotności.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1738
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 26 maja 14, 23:17

Na stronie Against Gravity pojawiła się informacja, że Alfabet ma być wprowadzony do kin we wrześniu. Ciekawe czy po festiwalu zdecydowali się na dystrybucję jeszcze jakiegoś filmu z programu festiwalu (ciekawszego od powyższego, np. Jesteśmy waszymi przyjaciółmi). Może gdzieś się tym chwalą?

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1722
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 27 maja 14, 12:06

Jeszcze wczoraj ok. godz. 14:00 go tam nie było, a dwa inne filmy miały inne daty premier niż obecnie :wink:

Myślę, że duży wpływ na tę zmianę ma fakt, że Alfabet został laureatem Nagrody Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych. Ale i bez tego by zapewne wszedł do naszych kin - zauważ, że w katalogu przy opisie Alfabetu widnieje polska miniaturka plakatu z tekstem "Tylko w kinach studyjnych". Podobnie mają te filmy, które w zapowiedziach już są, ale też Brakujące zdjęcie. Filmu Panha pewnie niebawem więc również doczekamy w zapowiedziach.

I jeszcze jedna zapowiedź z katalogu Planete+ Doc, ale tym razem ze stajni Tongariro: W kręgu (Der Kreis) Stefana Haupta. Ze strony Tongariro wiadomo już, że polska premiera kinowa 26 października 2014.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1722
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 5 mar 15, 19:26

Aż tu nagle...

12. Planete+ Doc Film Festival, który odbędzie się między 8 a 17 maja 2015 w Warszawie, Wrocławiu i ponad 20 miastach w Polsce, właśnie zmienił nazwę. Od teraz to Docs Against Gravity Film Festival.

Więcej szczegółów i pierwsze zapowiedzi programowe (bardzo interesujące!) można znaleźć TUTAJ.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 948
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 6 mar 15, 13:42

Najgorsza w tej wiadomości jest informacja o zmianie profilu przez kanał Planete. To była całkiem sensowna stacja :-/
I do not care to belong to a club that accepts people like me as members.

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 14 mar 15, 12:52

Jeśli te informacje się potwierdzą to będzie szkoda. To przecież jedna z najwartościowszych, jak nie najwartościowsza stacja kablowa w Polsce. Rozrywkowych stacji o profilu paradokumentalnym jest mnóstwo (TTV itp.). Po co niszczyć coś co jest dobre, niech stworzą nową stację np. Planete Fun albo Planete Show. Nie rozumiem tego, tyle lat budowania wizerunku stacji i takie rozczarowanie. Igrzyska mamy na 100 innych kanałach.

Poprzednia strona

Powrót do O innych festiwalach i przeglądach filmowych



cron