Kto nigdy nie żył...

Co obejrzałeś? Co chcesz zobaczyć? Co sądzisz?
mateo33
 

Post 22 sie 07, 20:44

Ten film jest GENIALNY. Jeden z najlepszych filmów jakich w życiu oglądałem

tyska
 

Post 7 paź 06, 10:23

czy może ma ktoś piosenke z filmu 'kto nigdy nie żył'

Sylvix
 
Posty: 114
Na forum od:
5 lut 05, 19:39

Post 6 paź 06, 13:22

...
Ostatnio edytowano 2 lis 06, 23:18 przez Sylvix, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
koszalek_opalek
 
Posty: 40
Na forum od:
24 sty 05, 15:12

Post 6 paź 06, 13:01

Do kolekcji recenzja Zurawieckiego z Przekroju.

Avatar użytkownika
marines
 
Posty: 8
Na forum od:
14 maja 06, 13:03

Post 27 wrz 06, 18:29

byłam wczoraj na tym filmie i dzięki wszystkim opiniom, recenzjom nie nastawiałam się na dobry film... i na dobre mi to wyszło ;) ale wsłuchiwałam się w soundtrack i zastanawiam się kto powiedział,że jest on całkiem całkiem... poza piosenką Pogodna- masakra

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 25 wrz 06, 12:26

http://tygodnik.onet.pl/1548,1361255,dzial.html
„zorganizowane seanse" dla szkół

Hm.

Noooo
 

Post 25 wrz 06, 9:48

Kto nigdy nie żyl, ten nigdy nie umarl, kto niegdy nie umarl, ten nigdy się nie narodzil, kto nigdy się nie narodzil, ten nie zobaczyl tego filmu. szczęściarz....

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 25 wrz 06, 8:59

Andrzej Seweryn chyba jednak nadal nie przyjmuje do wiadomości uwag krytycznych. W wywiadzie dla Dziennika powiedział, że bardzo cieszy się z ciepłego przyjęcia swego filmu na festiwalu w Gdyni.

cytrn
 

Post 24 wrz 06, 22:22

Powoli robi mi sie szkoda p.Sewryna bo niemiłosiernie wszędzie ten film rozdzierają, a wygląda ze pana rezysera na mine wsadzili bo gotowy scenariusz dostał, całą obsadę i musiał tylko poustawiać ich po swojemu. Zadawać sie moze poprostu ze jego nazwisko było potrzebne jako magnez a wszystko było nastawione wielki hit, obsada najpopularniejsza telewizyjnie, logo JPII, i widać ze duzo na marketing cały wydane, a sam film jest poprostu zły.. poza piosenkami oczywiscie trohe teledysku jakiegos brakuje:)

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 23 wrz 06, 2:21

http://www.stopklatka.pl/sklep/produkt.asp?p1i=2272
a to dobra nowina dla osób, którym spodobał sie soundtrack
^^
:)
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 22 wrz 06, 14:58


filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 22 wrz 06, 14:05

Dzisiaj w wyborczej recenzja autorstwa pana Sobolewskiego
http://serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3634690.html

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 19 wrz 06, 16:06


Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 14 wrz 06, 17:48

...pietruszkowe ognisko... ;)
cze67, na szczęście dobrze Ci się wydaje...
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 14 wrz 06, 12:13

Ciekaw byłem, czy film ów wśród krytyków spotka się z podobnym przyjęciem, co u większości widzów na festiwalu, czy też tylko "zblazowani" festiwalowicze rozminęli się z wizją reżysera. Wydaje się, że na razie to pierwsze:
http://film.onet.pl/11216,69049,1,recenzje.html
http://film.onet.pl/11216,69120,1,recenzje.html

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 2 wrz 06, 0:07

Janowski nie śpiewał nic o Bogu, z tego co pamiętam, a więc zdecydowanie nie jest to kato, choć na pewno polo. To były piosneczki z jakimś topornym tekstem, który faktycznie kojarzył się z czołówkami telenowel.

Ale myślę, że wielu osobom się spodoba, bo wielu osobom podoba się "Klan" i "Na Dobre i Na Złe". Ale nie zamierzam się snobować i mówić, że tak nie powinno być. Nie mi osądzać, ja mogę wybierać, jakie oglądam filmy, i robię to. Inni też mogą.

nie umiera nigdy
 

Post 24 sie 06, 14:35

Film jest mocno mocno ckliwy, landrynkowy - tak bardzo chce do nas przemówić, że staję się banalny i śmieszny. Wypyha jedank na szersze wody pojecie KATO-POLO co cieszy, bo jeśli po wyściu z kina część ludzi śpiewa sobie piosenki katolickie to można się tylko cieszyć :)
Jeśli reżyser skierował film do młodych ludzi i chce nim coś powiedzieć to absolutnie nie udaje się, źle dobrany język, serialowi i show aktorzy powodują że film nabiera takiej telewizyjno-operetkowej maniery, do odbioru dla starszyh pań, którym pozostaje już tylko oglądanie seriali czy msza wieczorna - nic nie ujmując im- ale hyba właśnie taka publika może dominowac w salah kinowych O ile patronatu nad filmem nie obejmie ktos z świata polityki (bo poprawny polit.) i film będzie obowiązkowy w szkołah szkółkach i przedszkolah bo wtedy będzie wielkim hitem polskej kinematografii przez frekfencje a na to napewno nie załuguje.

magyar
 

Post 16 sie 06, 5:36

cze67 napisał(a):Ze też nasi reżyserzy nie potrafią znieść słów krytyki, czy też złego przyjęcia swoich obrazów. Rok temu Zaorski, teraz (jeżeli to prawda z tym obrażeniem) Seweryn. Co oni sobie wyobrażają, że wszyscy padną na kolana tylko dlatego, że stworzyli, w swoim mniemaniu, DZIEŁO?


to tak jak w poprzednim roku rozmowy z Grzegorzem Maleckim. Albo kolejny zenujacy film tegorocznego festiwalu: CHAOS X.(!)Zulawskiego

Dla przeciwwagi Sewerynowi, Zaorskiemu, na szczescie powstaja takie film jak ODA DO RADOSCI i DOSKONALE POPOLUDNIE.

Maski
 
Posty: 33
Na forum od:
2 sie 05, 13:03

Post 11 sie 06, 11:38

każdy zrozumial slowa pana Andrzeja tak jak chciał zrozumieć.Ty akurat zrozumiałas to inaczej, a mnie akurat obraził swoimi wypowiedziami.a z toalety nic nie wynoszę, nawet papieru

olka
 

Post 10 sie 06, 12:04

Ktoś tu poprzekręcał fakty. Byłam obecna na konferencji i na spotkaniu z
widzami po 2 projekcji filmu i nie przypominam sobie, żeby pojawiły się
słowa obrażające nowohoryzontową publiczność. Te teksty o strzelankach, z
tego co ja pamiętam dotyczyły ogólnie, gustu, preferencji młodych ludzi -
nie tych, którzy siedzieli na sali. To dygresja była, zasadniczo,
odbiegała od heliosowego "tu i teraz"
Nie było też żadnego faworyzowania widza-chrześcijanina jako jedynego,
który w pełni może zrozumieć film. Chyba że sklerozę mam. Coś tam było na
rzeczy, ale nie było to powiedziane tak, jak napisał ktoś tam wyżej.
Uderza mnie ta fala krytyki i negatywnych emocji, bazująca na jakimś "podobno", "ponoć", na jakichś plotkach zasłyszanych w toalecie.

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 9 sie 06, 22:12

Huh, z tego wynika, że fascynują mnie strzelanki a ponadto śmieję się spontanicznie z upadającego kaleki. Nowość.
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Rukola
 
Posty: 21
Na forum od:
31 lip 06, 20:23

Post 9 sie 06, 12:24

tu taka ciekawostka...ktos na forum onetu to zauwazyl - film jeszcze nie wszedl do kin a juz ma ponad 800 glosow...i prawie 5 gwiazdek ;)

http://film.onet.pl/11216,film.html

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 9 sie 06, 11:46

Z wywiadu Seweryna dla wp:
A.N.: Wczoraj na konferencji prasowej powiedział Pan, że nie były dla Pana zaskoczeniem reakcje widzów podczas seansu. Mówię o tych reakcjach nieadekwatnych do powagi niektórych scen...
Andrzej Seweryn: Ja myślę, że to nie jest reakcja nieadekwatna. Jeżeli ktoś się śmieje, że ja mówię, że jestem księdzem, to tylko się sam zdradza ze sposobu, w jaki traktuje tę kwestię. Cóż ja mam powiedzieć-że to jest głupie, czy mądre, słuszne, czy niesłuszne...? Ja w ogóle się nad tym nie zastanawiam, ja konstatuję coś.
To jest tak, jak ktoś widzi, że kaleka się potyka i upada na głowę - ktoś się śmieje, a ktoś biegnie i mu pomaga. Nie mam ochoty oskarżać tego, kto się śmieje-było to spontaniczne. No cóż ja mam zrobić? Wolałbym, żeby się nie śmiał, ale nie uważam, żeby taki śmiech likwidował, wymazywał dramat tej sytuacji. Moim zdaniem tak się nie dzieje.

całość: http://film.wp.pl/p/id,69964,wiadomosc.html

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 9 sie 06, 11:07

Tak to widział wysłannik Interii:
http://facet.interia.pl/rozrywka/news?inf=775463

eliska
 

Post 7 sie 06, 19:42

i mnie też zraził ,takiej bufonady dawno nie widziałam /byłam na konferencji . Jakiś chłopak słusznie zapytał czy pan Andrzej jako reżyser nie ufa widzowi ,że zrozumie film i dlatego powtarza raz kwestie w dialogu by jeszcze raz ''wytłumaczyć'' piosenką . Moim zdaniem jeśli taka! publiczność jak nowohoryzntowa ,wychowana na trudnych i wielu b. dobrych filmach reaguje śmiechem na scenę ,która w założeniu powinna być dramatyczna,to znaczy,że ta scena jest źle skonstruowana i tu błąd reżysera,ale pan Andrzej w swoim przeświadczeniu reżyser doskonały tego nie widzi i mówi,że to publiczność niedojrzała....tak tu ktoś wczesniej napisał pan Andrzej powinien wcześniej zobaczyć jakie filmy się ogląda na Festiwalu Nowe Horyzonty,wtedy może zrozmie ...i pozostanie przy graniu ,bo aktorem jest świetnym ,reżyserem narazie nie.

yousek
 
Posty: 21
Na forum od:
28 paź 05, 20:57

Post 5 sie 06, 14:00

to ze strzelankami to jeszcze nic. pan seweryn, zapytany o ten nieszczesny moment w ktorym wszyscy wybuchneli smiechem - no przynajmniej wiekszosc - powiedzial, ze on sie nie czuje odpowiedzialny, ze nasza reakcja swiadczy o nas, ze to my powinnismy sie czuc winni jak tylko wyjdziemy z kina, ze zachowalismy sie w taki sposob. dodal jeszcze, ze to swiadczy o naszym stosunku do kosciola katolickiego i do ksiezy w ogole.

hmm... sama nie wiem co o tym myslec, jak mowicie poczatek filmu nienajgorszy, ale potem seria jakby przypadkowych wydarzen, ktore nic nowego nie wnosza, a tylko niepotrzebnie gmatwaja sprawe.

a co do pana rezysera, szanuje go jako aktora, ale swoim zachowaniem po seansie skutecznie mnie do siebie zrazil.

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 4 sie 06, 16:16

Nie jestem chrześcijaninem, ale absolutnie moja wypowiedź nie jest skierowana przeciwko chrześcijanom, ani ich gustom. Jeżeli reżyser sugeruje, że film był dla mnie zbyt trudny i powinienem chodzić na "strzelanki", chyba mam prawo powiedzieć 'halo'. A wspomniana przez reżysera przed seansem 'kontemplacja', tym bardziej w ujęciu religijno-duchowym jest dla wielkim nieporozumieniem. Hubercie H, mam nadzieję, że Cię nie uraziłem, jeśli jednak chcesz coś dodać, może napisz na priva.
Pozdrawiam.
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 4 sie 06, 15:50

Wypowiedź powyższa chyba w niezbyt dobrym guście. Ja też jestem chrześcijaninem, ale to że się jest chrześcijaninem nie znaczy przecież, że mają mi się podobać kiepskie filmy :)

Dużo komentarzy przychodzi mi do głowy, ale może już sobie daruję...

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 4 sie 06, 14:21

Maski napisał(a):ponoć powiedział że trzeba być Chrześcijaninem żeby zrozumieć ten film i mówil coś że to nie jest film w stylu "strzelenek" takie jak lubi publiczność.

Ja ********, co z niego za b**** !!
/uniosłem się/
Może niech lepiej poprowadzi "Ziarno" o ile jeszcze jest na antenie... albo złoży swoje CV w TV Trwam... :[

Przepraszam, ale czuję, że ktoś o niewielkiej inteligencji podważa inteligencje ludzi z festiwalu...
/strzelanki ?!/
Chyba anty fan-klub założe.

Maski
 
Posty: 33
Na forum od:
2 sie 05, 13:03

Post 4 sie 06, 14:04

ponoć powiedział że trzeba być Chrześcijaninem żeby zrozumieć ten film i mówil coś że to nie jest film w stylu "strzelenek" takie jak lubi publiczność. ja na takie argumenty mam dwie odpowiedzi: panie Andrzeju wystarczy się przejść na kilka projekcji w czasie festiwalu żeby się przekonać że na innych filmach takich reakcji nie ma, a nie są to "strzelanki"(najwyraźniej pan reżyser pomylil festiwale), ja akurat jestem chrześcijanienem i jakoś nie bardzo ten film do mnie trafił. mógłby sie pan Andrzej przejśc na Bergmana ("Goście wieczerzy pańskiej") żeby zobaczyć jak się robi filmy uniwersalne i ponadczasowe, a protestantem nie jestem.

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 4 sie 06, 12:07

Ale czy ktoś był świadkiem reakcji pana Seweryna i mógłby to opisać? Jestem naprawdę ciekawy.

Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 3 sie 06, 18:15

Za to zakończenie to ktoś powinien zostać surowo ukarany.
"Sceny filmowe, które przeszły do historii mojej wrażliwości. Codzienność i niecodzienność odbita w kadrach filmowych. I nieustająca świadomość, że oglądanie i pisanie o filmach to szaleństwo,które należy popełnić,żeby zrozumieć do końca"/A.Filipiak

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 3 sie 06, 13:02

Ze też nasi reżyserzy nie potrafią znieść słów krytyki, czy też złego przyjęcia swoich obrazów. Rok temu Zaorski, teraz (jeżeli to prawda z tym obrażeniem) Seweryn. Co oni sobie wyobrażają, że wszyscy padną na kolana tylko dlatego, że stworzyli, w swoim mniemaniu, DZIEŁO?

jerzy
 
Posty: 23
Na forum od:
2 sie 06, 13:20

Post 3 sie 06, 12:58

największa chała festiwalu.
ale ponoć na/po drugim seansie reżyser Seweryn uniósł się i obraził publiczność (zasłuchane w kiblu) - znacie jakieś szczegóły?

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 3 sie 06, 11:57

Hubert H napisał(a):Tragedia.

Ale jak można było tak fatalnie zrealizować film? Tak sztucznie, kiczowato, w stylu jakiegoś serialu dla młodzieży z lat osiemdziesiątych...

Ach, i jeszcze ta muzyka...


Nic dodać, nic ująć.
Nie wiem, czy pan Seweryn przed pokazem zachęcając do kontemplacji podczas seansu, "robił sobie z nas jaja" nie wierząc w inteligencję widzów, czy był nieświadomy swojej niestety ogromnej porażki.

Avatar użytkownika
em
 
Posty: 156
Na forum od:
1 sie 06, 23:19

Post 3 sie 06, 11:57

Niestety... bardzo dobry pomysl, dosc ciekawa fabula tak fatalnie zrealizowane. Po pierwszych scenach (szczegolnie pogrzebu) bylam niezwykle pozytywnie zaskoczona, ze o to jakis dobry, ciekawy polski film. Szybko jednak okazalo sie, ze tak nie jest. Piosenki Pana Janowskiego byly tak tragiczne, ze nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. A pomysl narracji piosenkami moze wypalic (patrz Kazik w "Rozdroze cafe"). Scena, w ktorej przyjaciel ksiedza umiera wczesnym rankiem pod drzewem - po prostu idiotyczna. W ostatniej scenie tylko czekalam kiedy z niebios zstapi dziewczyna, ktora umarla na poczatku filmu. Tekst "mam hiv........... jestem ksiedzem" wzbudzil u widzow salwe smiechu co mowi samo za siebie. Choc i tak uwazam, ze najslabszym punktem tego filmu byl Michal Zebrowski. Mowie to bez zadnej zawisci, bo idac do kina mialam nadzieje, ze bedzie swietny (mimo tego, ze za nim nie przepadam). Moim zdaniem rozlozyl ten na lopatki, scena w ktorej rzuca sie w kat odmawiajac udzielenia spowiedzi... nie no, nie moglam uwierzyc ze to widze :) Uwazam, ze gdyby rola ksiedza byla zagrana lepiej to film ogladaloby sie zupelnie inaczej, z uwaga i empatia. Wyszlam z kina zalamana dlatego, ze na poczatku filmu czulam, ze to wreszcie cos dobrego, a potem... Mam jednak nadzieje, ze pan Seweryn jeszcze cos nakreci, cos o wiele lepszego. Choc "Kto nigdy nie zyl" i tak bedzie sensacja w Gdynii ;)

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 3 sie 06, 11:41

Wracając z festiwalu wysiadłem na Dworcu Centralnym w Warszawie i skierowałem się w stronę metra.

Musiałem niestety przejść koło miejsca, gdzie rozgrywa się najbardziej kiczowate zakończenie w historii kina. Przypomniał mi się ten film i coś w duszy jęknęło...

Od początku filmu miałem wrażenie, że coś z nim jest nie tak. Choć muszę przyznać, że scena pogrzebu, szczególnie moment, gdy ksiądz kończy kazanie i zaczyna grać zespół, podobała mi się.

To była pierwsza i ostatnia taka scena.

Tragedia.

A szkoda, bo pomysł na fabułę ciekawy. Szkoda też, bo teologicznie film wydaje się poprawny, nie przekręca żadnej kościelnej ani katolickiej wizji świata.

Ale jak można było tak fatalnie zrealizować film? Tak sztucznie, kiczowato, w stylu jakiegoś serialu dla młodzieży z lat osiemdziesiątych...

Ach, i jeszcze ta muzyka...

Rozumiem, że żaden z organizatorów festiwalu nie oglądał tego filmu wcześniej, bo inaczej trudno uzasadnić fakt, że znalazł się on w programie konkursu filmów polskich. Chyba że puszczane były wszystkie obrazy, jakie zostały zgłoszone.

Może pan Seweryn powinien pozostać przy aktorstwie, bo na tym zna się doskonale.

Zapraszam do komentowania - ciekaw jestem, może komuś podobał się "Kto nigdy nie żył..."?


Powrót do 6. - Filmy - wypowiedz się!



cron