Słońce - A. Sokurow

Co obejrzałeś? Co chcesz zobaczyć? Co sądzisz?
Avatar użytkownika
Ojciec Dyrektor
 
Posty: 63
Na forum od:
31 lip 06, 21:57

Post 2 sie 06, 13:07

Nie widziałem tutaj tematu o tym filmie, czy na nikim nie zrobił wrażęnia?:)

Według mnie to najlepszy film jaki widziałem na festiwalu, w dodatku moje pierwsze zetknięcie z tym reżyserem. Doskonałe studium samotności człowieka - boga, żyjącego w swoim światku, odizolowanym od tego co na zewnątrz. Człowieka, który nie wytrzymuje jednak tego ciężaru i popada w obłęd.
Bardzo podobała mi się cała techniczna strona filmu, tak bardzo podyktowana treści. Samotność i izolację Cesarza podkreślają prawie monochromatyczne zdjęcia. Chyba będzie to jeden z moich ulubionych filmów, mam nadzieję że będzie w dystrybucji:)

Filip II
 
Posty: 148
Na forum od:
17 cze 06, 19:59

Post 2 sie 06, 13:28

Chciałbym zobaczyć ten film jeszcze raz, ze zdjęć które widziałem wydaje się być o wiele bardziej "jasny" niż w Warszawie. Czy ktoś kto był na seansie w Heliosie może potwierdzić?

Avatar użytkownika
Ojciec Dyrektor
 
Posty: 63
Na forum od:
31 lip 06, 21:57

Post 2 sie 06, 15:28

Widziałem film w Warszawie, odniosłem wrażenie że te ciemne zdjęcia to poetyka tego filmu, idealnie pasowały do ciemnej historii. Niestety filmu chyba nie ma na dvd, tak przynajmniej mowi imdb.com :(((

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 2 sie 06, 16:34

Genialnie uchwycenie etapów, jakie przechodzila wybitna, wręcz boska, jednostka. Analiza życia człowieka, który swym inftylizmem zaskakiwał, ale budził też konsternacje. Oto człowiek mądry, wykształcony. Z wiedzą, ktora nijak nie przekladała sie na inteligencje emocjonalną. Empatie. Cesarz błądził upatrując słuszności swych decyzji, nie w ludziach zwykłych, do ktorych było mu zawsze daleko, lecz w swich doradcach.
Życie w ciągłych ryzach etykiety, protokołu dyplomatycznego, było proste, miało z góry ustalone zasady. Sęk w tym, ze ten jeżyk, nie był łacznikiem z państwem i jego potrzebami. Świat dyplomatycznego porządkubył znany nielicznym, a jeśli nielicznym, nie mozna mówic o zrozumieniu - wypracowaniu drogi do tych, którzy go kochali.
Sokurów uczynil ladny gest wzgledem Cesarza. Ani go nie osadza, ani nie daje wskazówek, która strona widzowie powinni pójśc, on daje nam obraz, który powala w swojej uniwerslanej wymowie.

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 3 sie 06, 0:13

Fantastyczny film. Miałem szczerą nadzieję na jego zwycięstwo. Jak ktoś dobrze napisał - studium człowieka popadającego w obłęd, ale jakiś to wyśmienicie subtelny obłęd. I przy całej swojej powadze miejscami szczerze zabawny (choćby rozmowa o zorzy).

O ileż lepszy od...
Wot's your function in loif?

madeleine
 

Post 3 sie 06, 13:11

Przepiękny, poetycki film. Cudowne zdjęcia. Oszczędny i nieprzegadany w wyrazie. Ujął mnie szczegółami, pozornie nieistotnymi detalami (np. przygotowaniami do napisania listu do syna), które lepiej oddawały charakter postaci niż dialogi.
A co do tematu, to powiedziłabym raczej, że to film o dojrzewaniu...

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 8 sie 06, 11:21

O obawie przed reakcjami zwolenników prawicy w związku z prezentacjami "Słońca" Sokurowa w Japonii:

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=32874

Avatar użytkownika
forever_ more
 
Posty: 39
Na forum od:
16 lut 05, 19:24

Post 10 sie 06, 8:47

W tym filmie fantastyczne jest również to, że Sokurow nie poddaje się swojej manierze, nie staje się niewolnikiem własnego stylu i więźniem jednej estetyki - zawsze w odpowiednim momencie przełamuje przesadne wystylizowanie, wychuchanie, wizualną perfekcję, estetyczną sztuczność jakimś autoironicznym akcentem. To wspaniałe, ze Sokurow ma do siebie dystans, nie popada w patos, egzaltację, wzniosłość.


Powrót do 6. - Filmy - wypowiedz się!



cron