Niewinność

Co obejrzałeś? Co chcesz zobaczyć? Co sądzisz?
elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 31 lip 06, 1:18

Jak wrażenia? Moim zdaniem dobry, solidny towar. Ujęcia lasu z pozawieszanymi lampami należą do najlepszych, jakie ostatnimi czasy widziałem w kinie.

I jak Waszym zdaniem...:
Dlaczego dziewczynki przybywały trumnach?
Co tak naprawdę działo się z nimi potem, już na zewnątrz?
Co stało się z tą, która uciekła?
Dlaczego tam gdzie uciekała słychać było strzały (chyba mi się nie wydawało)?
Jakie to tak naprawdę były czasy?
Dlaczego jedna z nich skosztowała krwi innej?

Zachęcam do snucia domysłów i pozdrawiam
Wot's your function in loif?

Gość
 

Post 31 lip 06, 1:47

oj dla mnie miod..niesamowity nastroj i klimat, rozpieredzielily mnie tez kokardki i buty.
Wydaje mi sie ze dziewczyniki przybywały z domów dziecka (nie wspominaly słowem o rodzicach..Iris jedynie o bracie)
Co z tym zewnatrz? Zewnatrz nie ma..grupke dziewczat na koncu filmu odebraly dwie panie, to chyba kolejny etap ich dorastania..pojawili sie chlopcy. Jednak mozna wyczuc tu jakies zlo moze beda to panienki do towarzystwa. pozdro

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 31 lip 06, 15:23

Jeden z mojej scislej czolowki sposrod filmow prezentownych w tym roku. Film cudowny, głęboki, i co ogromnie wazne - dający przeogromne pole do interpretacji (choc nie da sie ukryc ze autorka forsuje mocno pewne poglądy).

elfavorro-
"Zachęcam do snucia domysłów i pozdrawiam"

uwazam, ze odpowiedzi na niektore pytania, ktore zadajesz, nie sa niezbedne do odczytywnia filmu. autorka wybrala taki a nie inny 'światek' do pokazania o co jej chodzi, i uwazam ze nie nalezy brać fabuły zbyt dosłownie. np. "jakie to byly czasy" - to kompletnie nie ma znaczenia bo rzeczywistosc z tego filmu -wg mnie- ma wymiar symboliczny, moze istniec dzis, mogla 100 lat temu, ale to bez znaczenia.
czy były strzały .. przyznam ze nie slyszalam.
dlaczego skosztowano krwi. przypuszczam (taka jest glowna linia mojej interpretacji filmu), ze mial to byc kolejny dowod na to ze tzw. "niewinnosc" wcale nie jest niewinna.

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 31 lip 06, 23:22

Oczywiście nie twierdzę, że udzielenie odpowiedzi na te pytania jest konieczne, lubię po prostu je zadawać i zbierać sądy. Bywają bowiem filmy, będącą wielkimi metaforami 'czegośtam', ale przy tym zwyczajnie nie trzymają się kupy (nie mówię tu o "Niewinności"), lubię więc wprowadzenie tego czy innego elementu (jak np. trumny, które zostały po coś wprowadzone, inaczej by ich zapewne nie było) czymś sobie wytłumaczyć.

pozdrawiam
Wot's your function in loif?

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 1 sie 06, 14:16

moze Cię zainteresuje, ze moja znajoma twierdziła, ze dom, do którego przybywają dziewczęta, to metafora czyśćca. Stąd trumny. ale mnie się taka interpretacja nie widzi.

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 1 sie 06, 17:10

To w sumie pierwsza interpretacja jaka przychodzi do głowy... Ale to już tyle razy było...
Wot's your function in loif?

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 1 sie 06, 17:15

nie, mi nie przychodzi do glowy, nie da się chyba jej przekonująco wybronić

Avatar użytkownika
guermantes
 
Posty: 42
Na forum od:
22 lip 06, 13:45

Post 2 sie 06, 11:59

Najlepszy film na festiwalu! Film genialnie zagrany, wyreżyserowany, oświetlony i sfilmowany. Przede wszystkim odczuwałem, że jest to dzieło sztuki=przemyślane, opracowane, wyważone, mające odpowiednią strukturę, którą ktoś zaprogramował, nie było tu nic przypadkowego. Kinematograficzny majstersztyk. Najbardziej podobały mi się drobne detale, aż kipiące kreatywnością: np przejście podziemne zaczynało się w zegarze stojącym, lampki zawieszone na drzewach, fakt, iż dziewczynki przybywają w trumnach, gwiazdki na trumnach, kokardki z różnym kolorami, taniec motyli, wystylizowane napisy początkowe. Pod względem plastycznym film był oszołamiająco piękny, wyśmienicie zrobiony, smakowałem każdy kadr. Można się przyczepić do zakończenia, jasne, czy tam jeszcze do czegoś, ale bez dwóch zdań najlepszy film jaki widziałem na festiwalu. A dalsze osiągnięcia pani Hadzihalilovic będę śledzić z wypiekami.

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 2 sie 06, 16:13

dalsze osiagniecia ja tez bede sledzic, ale byloby milo, gdyby Organizatorzy pokazali np. za rok jej wczesniejsze projekty!
guermantes: "Można się przyczepić do zakończenia, jasne, czy tam jeszcze do czegoś"
--> a w jakim sensie do zakonczenia , i co masz na mysli pod "jeszcze czegos"? czy np. masz na mysli jednostronnosc, subiektywizm?

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 3 sie 06, 0:09

guermantes napisał(a): A dalsze osiągnięcia pani Hadzihalilovic będę śledzić z wypiekami.


Tzn. będziesz oglądał zajadając szarlotkę?

Co do szczegółów - faktycznie piękne, ale żeby niektóre z nich choćby trochę uzasadnić (trumny...)
Wot's your function in loif?

Avatar użytkownika
guermantes
 
Posty: 42
Na forum od:
22 lip 06, 13:45

Post 3 sie 06, 1:43

Moim zdaniem film był idealny pod każdym względem, ale słyszałem opinie, że zakończenie było słabe. No być może, być może, ale wszystko pozostałe było tak olśniewające, że przyćmiewa braki. Podnieciłem się jak cholera, ale naprawde ten obraz budzi fanatyczną stronę mojej kinofilii ;P

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 15 sie 06, 18:15

Jestem "świeżo" po filmie i też mase domysłów "chodzi mi po głowie"... Trumny mogą symbolizować koniec pewnego wczesnego etapu dzieciństwa, a jednocześnie początek następnego, "niewinnego". Końcowa scena, z chłopcem w fontannie wg mnie oznacza koniec "niewinności', początek nowego etapu, życia zmysłowego /uśmiech dziewczynki/, niekoniecznie w roli "panienek do towarzystwa" :)
Zdjęcia faktycznie robią ogromne wrażenie, lubię takie surrealistyczno-oniryczne kino. Chwilami przychodził mi na myśl "Instytut Benjamenta".
Jest może wsród nas jakiś pedagog ?? Może ma jakąś interesującą wizję ??
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 16 sie 06, 10:19

a ja zupelnie inaczej odebralam wskazane przez Ciebie sceny. Np. scena z chłopcem w fontannie- nie końcem niewinnosci (bo w moim odczuciu niewinnosci nie bylo) - i nie początek nowego etapu, życia zmysłowego, niekoniecznie w roli "panienek do towarzystwa" , tylko właśnie wg mnie ta scena pokazuje że tak naprawdę nic się nie zmieniło. przez ileś tam lat uczyły się dziewczeta wykorzytsywac swojke wdzieki (cytat z filmu "bedziesz umiala wykorzystac swoje nogi"), i wyszedłszy na wolnosc to wlasnie robią, nic innego.
ale nad interpretacją, jakoby po wyjsciu bylo wiecej wolnosci, jeszcze pomyślę trochę...

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 17 sie 06, 23:27

Frapujące to wszystko (grzej się Frappe!), bo i w jednej, i w drugiej z powyższych interpretacji coś jest... Pachnie mi to wszystko jedną wielką metaforą, boję się tylko, że troszkę tam dziur. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że dołożono wysiłku, żeby końcowa scena wyglądała optymistycznie i wprowadzała jaką taką ulgę - chłopcy ani nie byli obleśni, ani nie było widać, żeby ktoś kogoś do czegoś miał zmuszać. Jak gdyby na przekór temu, czego widz powinien się spodziewać. Może więc chodzi o różnice w postrzeganiu dzieciństwa przez starsze pokolenie i przez młodsze?
Wot's your function in loif?

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 17 sie 06, 23:39

ale w moim odczuciu zakonczenie nie jest optymistyczne. albo: jest na niby optymistyczne. niby pensjonarki są na wolnosci, ale przeciez to nie jest wolnosc, to więzienie.

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 18 sie 06, 0:00

MagdaWtr napisał(a):ale przeciez to nie jest wolnosc, to więzienie.

...więzienie, może więzienie ludzkiej zmysłowości, seksualności...
...w końcu seksualność to też rodzaj ubezwłasnowolnienia...
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 18 sie 06, 0:15

MagdaWtr napisał(a):przez ileś tam lat uczyły się dziewczeta wykorzytsywac swojke wdzieki (cytat z filmu "bedziesz umiala wykorzystac swoje nogi"), i wyszedłszy na wolnosc to wlasnie robią, nic innego.

...wtedy to była być może tylko czysta teoria, na "wolności" moga stawiać swoje dalsze życiowe kroki, w praktyce...

okolicznościowy kawałek: "The Hollow" A Perfect Circle
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Avatar użytkownika
MagdaWtr
 
Posty: 71
Na forum od:
14 lip 06, 19:23

Post 18 sie 06, 14:02

nie była to taka czysta teoria - wydarzenia na scenie baletowej (taniec i moment z różą) to już prawie praktyka. chociaż tak ,zgadzam się że jest tu jakaś stopniowalność - najpierw sama szkółka , potem te występy, na końcu praktyka... przobrażanie się z poczwarki w motylka, o czym zresztą na lekcjach także się uczą.

"...więzienie, może więzienie ludzkiej zmysłowości, seksualności... w końcu seksualność to też rodzaj ubezwłasnowolnienia..."
tak, seksualności - ale ponieważ film jest jedynie o dziewczętach a nie o chłopcach, ja bym to interpretowała tak - że jest to więzienie stereotypu damsko-męskiego - kobieta jako przedmiot, jako kukiełka, jej socjalizacja służy temu by zadowolić męskie gusta. Czyli rzecz o kobiecie i jej seksualności a nie seksualności samej w sobie. Ale mysle też że zbytnie przywiązywanie się do takiej (nieco feministycznej przeciez) interpretacji jako jedynej słusznej nie byloby dobre i spłycałoby przesłanie filmu. na szczęscie jednak w tym filmie pojawia się tyle sensów i mozna wysnuc tyle interpretacji (i to wzajemnie niesprzecznych) że nie szkodzi i takiej spróbować :)


Powrót do 6. - Filmy - wypowiedz się!



cron