Bamako

Co obejrzałeś? Co chcesz zobaczyć? Co sądzisz?
Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 29 lip 06, 11:23

Właśnie obejrzałam "Bamako". Szczerze mówiąc po seansie pewna uporczywa myśl nie daje mi spokoju - Co było w tym filmie na tyle nowohoryzontowanego żeby startował w głównym cyklu festiwalu? Rozumiem, że wybór filmów konkursowych jest subiektywnym (co p. Roman często podkreśla) wyborem organizatorów i w pełni to szanuję. Dla mnie nie ma różnicy czy obejrze dany film w cyklu "panorama" czy "konkurs", jestem po prostu ciekawa co sprawiło, że film który wydał mi się klasyczny (klasyczny w rozumieniu - dużo takich obrazów mozemy oglądać w panoramie) jednak wystartował o nagrodę publiczności. Może czegoś nie zauważyłam (była wczesna pora :)), przegapiłam?
Pozdrawiam serdecznie!

P.S. Dostałam się na studia! (musiałam się pochwalić, a chwilowo nie mam komu)
"Sceny filmowe, które przeszły do historii mojej wrażliwości. Codzienność i niecodzienność odbita w kadrach filmowych. I nieustająca świadomość, że oglądanie i pisanie o filmach to szaleństwo,które należy popełnić,żeby zrozumieć do końca"/A.Filipiak

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 29 lip 06, 11:45

A* napisał(a):P.S. Dostałam się na studia! (musiałam się pochwalić, a chwilowo nie mam komu)

Gratulacje!!!!

A* napisał(a):Właśnie obejrzałam "Bamako". Szczerze mówiąc po seansie pewna uporczywa myśl nie daje mi spokoju - Co było w tym filmie na tyle nowohoryzontowanego żeby startował w głównym cyklu festiwalu?


A wyobrażasz sobie taki film w kinie w regularnej dystrubcji (oczywiście, nie proponuję tu definicji kina "nowhoryzontowego")?
Mi ten film bardzo poszerzył horyzonty - dostałem dużą dawkę informacji i wiedzy na temat, którego się boję i którego unikam i o którym mało się mówi w Polsce. Forma filmu i pomysł sądu przekonał mnie i wciągnął mnie ten bolesny dyskurs.
Nowohoryzontowa była dla mnie też muzyka - pierwszy raz coś takiego słuszałem, było to coś więcej niż tylko afrykańskie rytmy, które znam, słyszałem jakąś nutkę latynoską, jakieś ślady flamenco (szczególnie w tym pięknym wyśpiewanym przemówieniu starca). Chciałbym zdobyć gdzieś tą muzę na CD.
10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

Avatar użytkownika
michuk
 
Posty: 239
Na forum od:
30 lip 06, 0:25

Post 30 lip 06, 0:33

kubak napisał(a):
A* napisał(a):P.S. Dostałam się na studia! (musiałam się pochwalić, a chwilowo nie mam komu)

Gratulacje!!!!

A* napisał(a):Właśnie obejrzałam "Bamako". Szczerze mówiąc po seansie pewna uporczywa myśl nie daje mi spokoju - Co było w tym filmie na tyle nowohoryzontowanego żeby startował w głównym cyklu festiwalu?


A wyobrażasz sobie taki film w kinie w regularnej dystrubcji (oczywiście, nie proponuję tu definicji kina "nowhoryzontowego")?
Mi ten film bardzo poszerzył horyzonty - dostałem dużą dawkę informacji i wiedzy na temat, którego się boję i którego unikam i o którym mało się mówi w Polsce. Forma filmu i pomysł sądu przekonał mnie i wciągnął mnie ten bolesny dyskurs.


A mnie ten film nieco zawiódł. Nie uważacie że był jednak strasznie tendencyjny? Chyba, że w Mali to normalne, że mowę końcową ma tylko oskarżyciel...

Poza tym zupełnie nie przekonał mnie jako całość. Poboczne wątki zostały tak marnie nakreślone, że trudno mi było zrozumieć logikę postępowania bohaterów.

Co ciekawe, nawet bieda o której tyle się mówiło podczas rozprawy, nie była jakoś za bardzo widoczna na filmie. Wszystko było przedstawione tak jakoś malowniczo, wyglądało to jak normalne, dość spokojne miasteczko ze zwykłymi problemami. Mogłoby się znajdować w woj. podlaskim. albo w Virginii.

Podsumowując te luźne myśli - pomysł na film niezły. Ale tylko tyle.

doktor pueblo
 

Post 30 lip 06, 12:00

A ja właśnie z podziwem odnoszę się do braku stronniczności filmu. Po pierwsze argumenty obrony Banku Światowego brzmiały całkiem rozsądnie i na gruncie racjonalnym prokuratorom i świadkom nie za bardzo udawało się je obalić. Dopiero silnie emocjonalny śpiew starego rolnika (rewelacja!) i mowa końcowa (również silnie emocjonalna) oskarżyciela przechyliły rację na stronę Afryki. Dobrze też, że nie było w filmie wyroku sądu, bo obawiałem się strasznego i niepotrzebnego dydaktyzmu na koniec.
Normalność miasteczka, ze zwykłymi problemami, to jak najbardziej świadomy i słuszny zabieg. Pokazywał to co jest smutną prawdą, że proces ten nie ma żadnego znaczenia i że nawet najsłuszniejsze słowa nie zmienią tragedii mieszkańców Afyki. To właśnie dlatego znudzeni Malijczycy wyłączali głośnik, znudzeni procesem. A nieepatowanie biedą i głodem (chyba nikt nie wątpi, że to codzienność w Afryce) to właśnie kolejny dowód na niestronniczość filmu.

Avatar użytkownika
michuk
 
Posty: 239
Na forum od:
30 lip 06, 0:25

Post 30 lip 06, 13:31

doktor pueblo napisał(a):A ja właśnie z podziwem odnoszę się do braku stronniczności filmu.


Ja odniosłem jednak zupełnie inne wrażenie. Argumenty BŚ były przedstawione w nijakiej mowie pana w ciemnych okularach (czyżby symbol zadufania i nieczułości Północy?), argumenty Malijczyków były przedstawiane przez większość filmu łącznie z płomienną mową zaprzyjaźnionego Francuza.

Wyszedłem z tego filmu lekko zażenowany, bo mogło to być coś naprawdę mocnego, trafiającego bardzo głęboko... szkoda.

Avatar użytkownika
zeteenoen
 
Posty: 92
Na forum od:
2 lip 06, 21:10

Post 1 sie 06, 22:02

Pomysł faktycznie niezły, ale jak dla mnie dwu godzinny, jednostajny narracyjny bełkot.
mieszkam w nowym budownictwie, chcę się zakochać kolorowo

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 1 sie 06, 22:16

Film przegadany niestety.

Ale miał kilka niezaprzeczalnych plusów: Muzyka.
To, że film był afrykański sprawiało, że był autentyczny.
Ważny społecznie i rzadko poruszany temat (i właśnie-ile daje to, że poruszany przez Afrykańczyka!)

I dziwna niepokojąca "Swojskość":

Połowa budżetu na spłatę długu zagranicznego.
Prywatyzacja kolei i likwidacja połączeń.
Korupcja.
Emigracja z powodów gospodarczych.
Niedożywienie.
Służba zdrowia działająca tak fatalnie, że kto nie ma pieniędzy, ten umiera.
Epidemie chorób uważanych za zwalczone.

Ludzie-przecież te wszystkie problemy są także w Polsce. TO dopiero daje do myślenia!

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 1 sie 06, 22:22

Hubert H napisał(a):I dziwna niepokojąca "Swojskość":

Połowa budżetu na spłatę długu zagranicznego.
Prywatyzacja kolei i likwidacja połączeń.
Korupcja.
Emigracja z powodów gospodarczych.
Niedożywienie.
Służba zdrowia działająca tak fatalnie, że kto nie ma pieniędzy, ten umiera.
Epidemie chorób uważanych za zwalczone.

Ludzie-przecież te wszystkie problemy są także w Polsce. TO dopiero daje do myślenia!



Nie porównywałabym Afryki do Polski, jej problemów z naszymi.
To jest nie tylko wielkie uproszczenie, ale i naduzycie!

Hubert H
 
Posty: 42
Na forum od:
1 sie 06, 16:23

Post 1 sie 06, 22:27

no tak, nigdy nie byłem w Afryce.

Ja porównuję tylko problemy stanowiące treść filmu do problemów Polski. Być może to zupełnie inna skala, ale mnie właśnie to uderzyło - że prawie wszystkie problemy poruszane w filmie można znaleźć w naszym kraju.

To nie tyle uproszczenie, co dzielenie się pewnym szokiem, którego doznałem.

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 1 sie 06, 22:33

Zanim sie podzielisz kolejny raz, poczytaj statystyki,
zasiegnij porad ekspertów, albo zwyczajnie: pomysl.
Polska to nie Afryka, problemy podobne, ale nie na taka skale.
Podobne problemy maja inne kraje Europy Zachodniej,
ale kiedykolwiek porównalbys którys z krajów UE do Afryki? Watpie.

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 6 lut 07, 22:58

"Bamako" otrzymało Nagrodę Lumiere (przyznawaną przez dziennikarzy zagranicznych akredytowanych we Francji) w kategorii 'Najlepszy Francuskojęzyczny Film Zagraniczny'.


Powrót do 6. - Filmy - wypowiedz się!