Moje ślepe serce

Filmy 14. TNH - wypowiedz się!
Foxy16
 
Posty: 2
Na forum od:
28 lip 14, 21:45

Post 28 lip 14, 22:01

Poruszający, niezwykły film. W niebanalny sposób dotyka kwestii umysłu jako źrodła kreacji i wrażliwości uwiezionego w ciele które, ze względu na błąd wzorca (np. w DNA) ogranicza jego pełna ekspresje. Ta ekspresja uwalnia sie w swój własny sposób i oglądanie tego na ekranie jest niezwykła podróżą poprzez cierpienie, ale i spontaniczna radość. Fakt ze aktorzy to osoby rzeczywiście doswiadczajacy tego stanu i ze najbardziej ekspresyjne sceny są niemal całkowicie improwizowane sprawia ze o rym filmie nie można przestać myślec. Mój konkursowy faworyt.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 29 lip 14, 2:06

Być może ta opinia będzie zbyt skrótowa, ale padam na nos, więc telegraficznie - koszmar. Wspaniała czołówka zapowiadająca kino bardzo sensualne, wciągające w prywatny świat głównej postaci. Niestety potem film zapragnął być nie tylko ładny, ale i mądry. No i się posypało. Czułem, że reżyser epatuje mnie resentymentem bohatera i jego nieprzystosowaniem, szybko zrobiło się to nieznośne.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2590
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 29 lip 14, 6:36

Ten film cierpi na ADHD (a może na inny zespół). Jest dziki, nad-ekspresyjny, absolutnie pozbawiony równowagi i jest szantażem. Szantażem jest jego "osobisty' charakter i to że reżyser na festiwale zabiera swojego dziwnego głównego aktora. W dodatku jest przekonany, że opowiada o rzeczy bardzo rzadkiej, o bardzo rzadkiej chorobie. Tymczasem obraca się w kręgu tematów setki razy ogranych przez kino. Pomóc mu może kontekst. Żywe w Europie dyskusje bioetyczne.

Ciekawa jestem, czy orientuje się, w jakim kraju pokazuje swój film. Podczas wczorajszej rozmowy po projekcji odniosłam wrażenie, że nie. Czy wie, że jest to kraj trzech małp: niewidzącej, niesłyszącej i milczącej? Dostał więc same pochwały. Żadnych prowokacji. Myślę, że ten film dotyka naszej bezradności (dotyka nas naszą bezradnością).

Jest też nad-opresyjny. Główny bohater znajduje się w opresji miłości i nienawiści (do) matki, w opresji systemu społecznej kontroli, w opresji chorego ciała, nad którym nie panuje. Wybiera samobójstwo i jest to tak samo dobry wybór jak każdy inny. W tle pojawia się wątek niezgody na wypieranie słabszych i laboratoryjne doskonalenie kolejnych pokoleń. Bardzo to szlachetne, ale jakże złożone... bo dotyczy naszego stosunku do cierpienia.

Foxy16
 
Posty: 2
Na forum od:
28 lip 14, 21:45

Post 31 lip 14, 2:08

Szantaż emocjonalny??? bo reżyser odwołuje sie do własnych przeżyć i " wozi ze sobą dziwnego aktora"? Ilu aktorów na tym festiwalu opowiadalo o osobistych przeżyciach w pracy nad danym projektem i ilu reżyserów odlowywalo sie do własnych doświadczeń?To jedzie faszyzmem i to grubo. Ogarnij sie kreatorze NH albo zmień profesje. Słaba wypowiedz, bardzo słaba.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2590
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 31 lip 14, 5:44

każde kino autorskie jest kinem osobistym, więc mówienie o tym, że film jest osobisty przed projekcją to DLA MNIE szantaż, szczególnie w przypadku tak kontrowersyjnego tematu - mówi mi, że mam w ocenie filmu kierować się specjalnymi względami, bo reżyser został doświadczony, wie z autopsji, nie wymyślił tego, przeżycie, które za tym stoi, jest prawdziwe. A kino to performatyw i tego rodzaju deklaracje spoza sztucznego nawiasu nie mają znaczenia, wręcz uważam, że to błąd. Zadaniem reżysera fikcyjnego filmu jest stworzenie wrażenia autentyczności (wierzymy mu i jego bohaterom) za pomocą narzędzi filmowych, a nie deklaracji o autentyczności swoich przeżyć.

Zaś obecność aktora chorego na zespół Marfana - chociaż aktor przysięga, że nie ma nic wspólnego z pokazaną na ekranie postacią - jest dla mnie szantażem, ale może faktycznie użyłam nie tego słowa, tarczą reżysera, za pomocą której może niedosłownie odpierać ewentualne ataki. To "dowód", który również pochodzi z przestrzeni pozafilmowej. Jakby bał się stanąć z widzami twarzą w twarz, sam i krok po kroku wytłumaczyć przyjętą strategię.

Gdyby nie to wszystko, być może rozmowa z reżyserem potoczyłaby się zupełnie inaczej.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam. Nie uważam, że jestem faszystką. :)
Z drugiej strony chciałabym podkreślić, że na tym forum rozmawiamy i oceniamy filmy, a nie własne wypowiedzi. Każdy ma prawo do swojego zdania, wrażliwości i wątpliwości, nawet jeżeli brzmią - zapisane w pierwszym odruchu po projekcji - radykalnie.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 31 lip 14, 7:34

Zgadzam się z aszeffel. Końcówka filmu, w której autentyczni chorzy dziękują bohaterowi i reżyserowi, wygląda mi na ustawianie gry, na próbę wcielenia w życie maksymy, że najlepszą obroną jest atak.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 630
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 31 lip 14, 20:15

W trakcie Q&A aktor zastrzegał się, że grana przez niego postać nie ma nic wspólnego z jego osobą poza tym samym rozpoznaniem lekarskim. W mojej opinii potwierdza to opinię Aszefel o szantażu emocjonalnym.

e.
 
Posty: 65
Na forum od:
6 lut 05, 22:46

Post 7 sie 14, 12:06

Dla mnie ten film był sporym rozczarowaniem. Nie poczułam się wciągnięta w świat bohatera, a chyba przede wszystkim tego oczekiwałam. Film poza tym utrwala obraz osób niepełnosprawnych jako nieporadnych i nieprzystosowanych. Aspołecznych. Nie dziwię się, więc że aktor odcinał się od postaci, którą grał. Dziwię się, że chciał ją zagrać.

Temat problemów ze wzrokiem jest mi osobiście bliski i sądzę, że film jest medium, które mogłoby łatwo przekazać problemy osób niedowidzących. Mimo, że nie jestem filmowcem, i nigdy nie chciałam być, po tym filmie mam ochotę zrobić coś własnego. Coś, co dla widza byłoby poważnym wyzwaniem ;)

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2590
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 sie 14, 12:29

czekamy :)


Powrót do Każdy ma swoje kino



cron