4. FF Era Nowe Horyzonty

Archiwalne posty ze starego forum FF Nowe Horyzonty. Forum zamknięte.
Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 19 sty 05, 16:30

Yoko ono: "Życie jest cudem" radzi sobie całkiem dobrze. Mimo, ze tłok w kinach jest wielki i na ekranach co tydzień sporo dobrych filmów, Kusturicę zobaczyło w ciągu pierwszych dziesięciu dni 40. tysięcy widzów (po pierwszym weekendzie film był na 3 miejscu w box office, natomiast po dziesięciu dniach znalazł się na 7 pozycji). UZAK pojawi się w kinach. Kilka tytułów z ubiegłorocznego konkursu trafi do kin ("Brodeusse", "Ojciec i syn", "Anatomia piekła"...). Pozdrawiam

yoko ono
 

Post 19 sty 05, 14:22

Panie Romanie, jak sobie radzi "Życie jest cudem"? A można jeszcze liczyć na Uzaka w ramach Nowych Horyzontów? I czy w ogóle trafi do kin nowa edycja wybrana spośród filmów prezentowanych w czasie ostatniego konkursu?

Ksav
 

Post 18 sty 05, 20:31

R. Gutek: juz za samo odkrycie dla mnie filmow phlippe grandrieux stal sie pan w mojej ocenie najciekawsza postacia polskiej kultury filmowej. mowie smiertelnie serio. goraco pozdrawiam! (i dziekuje za info o denis)

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 18 sty 05, 19:39

Ksav: "I   intrus" Claire Denis był raczej chłodno przyjęty na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji. Jest mi jednak bliski, lubię ten film. Powinien być w Cieszynie w tym roku, jesli nic szczególnego się po drodze nie zdarzy...Pozdrawiam

A_n_i_a
 

Post 17 sty 05, 23:17

jak dla mnie muzycznie idziemy w absolutnie wlasciwa strone:)) filmowo polegam na organizatorach i bardziej kompetentnych kinomanach (choć w zeszłym roku kilka razy istotnie "poległam"...). ja w Cieszynie czuję sie jak gość w Swiatyni, jesli moge dodac od siebie cos malenkiego to i tak juz jest niesamowite swieto:)

ksav
 

Post 16 sty 05, 12:00

panie Romanie, czy widzial pan "l'intrus" claire denis i jesli tak, czy uda si ego sprowadzic do cieszyna?

roman
 

Post 16 sty 05, 8:23

Robi się nieciekawie na Forum.Kubak wróć!

Gromit
 

Post 15 sty 05, 22:37

do lat '60 i '70 dorzuciłabym trochę '50 :) rytmy hinduskie to też świetny pomysł. Mi też generalnie chodzi o dobrą zabawę w klubie festiwalowym tylko może niekoniecznie ciągle przy tym samym - bo niestety jakoś przy "rytmach klubowych" zabawa mi nie wychodzi.

enix
 

Post 15 sty 05, 19:50

hmm, z tego co przeczytalem,większość ludzi chce w klubie zabawy, ale nie jest to jednoznaczne z muzyką klubową. A_n_i_a, mówisz o rytmach hinduskich - no i jest pomysł na jedną noc. ja mogę od siebie dodać, że ucieszyłoby mnie trochę klimatów "lata '60 '70". niech każdy znajdzie coś dla siebie.

kmiotek
 

Post 15 sty 05, 16:07

Cieszę się, że podniósł się front obrony klubu w wersji zabawowej. Ja zwierzątka lubię, także na talerzu, ale rzeczywiście nielażałoby się zastanowić nad losem wegetarian w namiocie.

A_n_i_a
 

Post 15 sty 05, 13:09

nie jestem fanką muzyki klubowej, a mimo tego należałam do osób które z dziką radością wywijały radosnie na parkiecie do 4 nad ranem, codziennie, tylko po to, żeby o 9 wstać i pognać do kina... aczkolwiek było zdecydowanie kilka pomyłek ( kakao bros, czy jak im tam było?. ughm.. bez komentarza..)..
Po obejrzeniu (dwukrotnym:)) sometimes happy sometimes sad czułam ogromny niedosyt, że żadna z imprez wieczorno- nocnych, nie była czymś w stylu koncertów masala sound system- rytmy hinduskie plus klubowa bhangra- nie wiem, czy to jest "dobre" czy "złe", ale niezwykle energetyczne i SWIETNIE się przy tym bawi, zapewniam:)))
Myśle, ze jak sama nazwa wskazuje, Klub nie jest miejscem do intelektualnych dryfów w absolucie, tylko do zabawy- koncerty to oczywiście co innego, ale pozniejsze imprezy z zasady powinny być razcej taneczne...
I mimo, żem warszawianka nie wyczułam "warszawkowej" atmosfery w Cieszynie. Tak powinno pozostać:))
Było dobrze, moze być jeszcze lepiej, czekam niecierpliwie na wakacje:)))
esk----> bardzo trafna propozyja--- jak człowiek iedny zgłodnieje po wyczerpujących tańcach, to co ma jeść, jak nie lubi zwierzątek na talerzu? poważnie trzeba nad tym się zastanowić.
.....jeszcze tylko 185 dni!!!:)

esk
 

Post 12 sty 05, 19:23

Tak sobie czytam różne opinie na temat klubu festiwalowego i dochodze do wniosku, ze jednak powinien pozostac soba czyli miejscem wielkich dzikich i glosnych imprez, bo nawet gdyby sie uprzec trudno stworzyc kameralna atmosfere w tak olbrzymim namiocie. Oprocz wspomnianych wad ma tez przeciez swoje zalety: swietna wentylacja, niemalze nieograniczona pojemnosc... A wprowadzenie nocy tematycznych sprawiłoby, że każdy miałby szanse znalezc tam cos dla siebie. Zastanawiam sie tylko, czy nie daloby sie zaaranzowac jakiejs bardziej zacisznej i jazzowo-konwersacyjnej jego filii np. w centrum festiwalowym. Przydałoby się takie miejsce gdzie moznaby w przytulnej atmosferze porozmawiac o obejrzanych filmach czy zorganizowac bardziej kameralne koncerty. Poza tym przydałaby się taka alternatywa na deszczowe dni (szczegolnie jesli tegoroczne lato postanowi dorownac pod tym wzgledem ubieglemu). A i jeszcze jeden drobiazg mi sie przypomnial. Jedyne co mozna zjesc w festiwalowym to jakies oblesne "hambuksy" i inne tłuste kielbasy, milo by bylo, gdyby w zamian pojawily sie jakies salatki, albo wegetarianskie jedzonko, w koncu jestesmy wyjatkowi ;) prawda?

cze67
 

Post 11 sty 05, 0:16

A tak w ogóle, to proponuję zorganizowanie na tegorocznym festiwalu koncertu Nohavicy. Bard ów jest w naszym kraju dosyć popularny, kojarzy się filmowo (Rok Diabła) a poza tym - jak najściślej związany jest z Cieszynem...

milja
 

Post 10 sty 05, 20:44

*rozczarowany. i wybaczcie interpunkcję;)

milja
 

Post 10 sty 05, 20:43

noce z tematyczną muzyką to genialny plan. po pierwsze nikt nie bedzie rozczarowaby,a po drugie... myśle, że ludzie chca sie w cieszynie bawić też w nocy i są w stanie pójść na bardzo różnorodne imprezy. no ale, zeby dobrze sie na nich bawić, muszą sie na nie nastawić i wiedzieć czego sie spodziewać. ostatecznie, festiwal trwa dziesięć dni- wiele rzeczy możecie zdążyć wypróbować;)

cze67
 

Post 10 sty 05, 18:24

Przepraszam, źle się wkleja. Trzeba zlikwidować tę przerwę między "Album." a "asp?ID=263" i wówczas wszystko gra.

cze67
 

Post 10 sty 05, 18:21


cze67
 

Post 10 sty 05, 18:21

Dla zakochanych w Cieszynie: tu można posłuchać fragmentów zeszłorocznej płyty Jaromira Nohavicy i przyjaciół poświęcionej temu miastu:
http://www.indiesrec.cz/Album.asp?ID=263

kmiotek
 

Post 10 sty 05, 4:26

Querelle: Właśnie o niektórych rzeczach z RDJ myślałem :) Przecież się idealnie nadają. Albo bardzo głośno Windowlicker z teledyskiem na projektorze. Przecież to cały wieczór w 6 min. Podobno skośnoocy organizują konkursy tańca do Venetian Snares i "Go Plastic" Squarepushera, ale oni są nienormalni, to wiemy. Gromit: Może rzeczywiście nikt nie powinien być uprzywilejowany, ale ja lubię dawać rzeczom toczyć się siłą inercji, taki juz jestem pasywny. Pomysł z nocami tematycznymi można przetestować, czemu nie? Jeśli piwo będzie się gorzej sprzedawało, to przynajmniej będzie wiadomo, że zmiany są niepożądane przez masy. To w takim razie pogadam z Romkiem.

yoko ono tu bywa
 

Post 9 sty 05, 20:41

Wypadaloby odroznic dobra muzyke klubowa od zlej. W Cieszynie mozna bylo sie bawic glownie przy tej drugiej.

enix
 

Post 9 sty 05, 17:06

chyba najlepszym wyjściem z tej konfliktowo-dźwiękowej sytuacji byłoby stworzenie muzycznych nocy tematycznych. każdy będzie wiedział czego się spodziewać po północy i do klubu trafią osoby, którym odpowiada zaproponowana danego wieczoru stylistyka. i narzekania dzięki temu nie będzie, bo reszta może po prostu zrezygnować z odwiedzin. a i wyjaśni sie jaka muzyka zostanie przyjęta najlepiej

Gromit
 

Post 9 sty 05, 11:50

kmiotek: ty nie lubisz reggae a my nie lubimy tzw. muzyki klubowej. I nie widze powodu dla którego ktoś ma być w tej kwesti uprzywilejowany. Dlatego proponuje dla każdego coś miłego.

eddy
 

Post 9 sty 05, 11:50

A kto zagra w tym roku???

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 873
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 9 sty 05, 11:42

Kmiotek, Aphex Twin do tańca?? Może jeszcze z "Richard D. James Album"?? :-)

kmiotek
 

Post 8 sty 05, 20:28

Kazik, to naprawdę nie ma sensu. Z tego co widziałem, to sporo osób dobrze się w namiocie bawiło. Apeluję o niezmienianie formy namiotu. Do takiej muzyki w klubach już jestem przyzwyczajony, a gdybym był zmuszony do słuchania reggae przez więcej niż pół godziny, to po prostu bym kogoś rozszarpał. Jeśli mi przypadłby niechlubny obowiązek puszczania muzyki do tańca, to puszczałbym rzeczy z Ninja Tune, a szczególnie Amona Tobina na zmianę z pierwszym Robotobibokiem oraz wyborem Aphex Twina i Squarepushera. Natomiast do pogaduszek to Coltrane, Evans i Jelinek. Wtedy dopiero zaczęłyby się narzekania, ojojoj. Gaszono by mi fajki na oczach. No, koniec szpanowania.

m.
 

Post 8 sty 05, 19:44

Wydanie vhs i dvd "Tajemnicy Aleksandry" jest. Film zły, ale cieszy sam fakt, gdyz wpisuje sie w tendecje przebudzenia rynku wydawniczego... a na piekny "Powrót można liczyć?

kazik
 

Post 8 sty 05, 16:12

jadąc na festiwal filmowy najbardziej zależy mi na oglądaniu filmów, to oczywiste, ale na kilka koncertów też chętnie bym poszła. dlatego też, moim skromnym zdaniem, koncerty powinny się zaczynać po ostatnim seansie. imprezy w namiocie festiwalowym przecież i tak trwają do białego rana;)
co do muzyki to fajnie by było, aby każdy (przynajmniej na tym forum) wypowiedział się, jaką chciałby tam usłyszeć. bo przy tym, co było na tym festiwalu, można się było bawić przez dzień, góra dwa. później większość osób miała już serdecznie dosyć... proponuję w tym roku trochę większą różnorodność: reggae, muzyka filmowa, piosenki z lat '60, '70, nawet punk, britpop, no nie wiem... dla każdego coś miłego, ale aby był jakiś łącznik pomiędzy gatunkami. Festiwalinka ma rację, taka muzyka, jaką zaprezentowliście w tym roku, leci w każdym nadmorskiej dyskotece i w każdym klubie.

ania
 

Post 8 sty 05, 6:57

Dwoma rękami podpisuje się pod propozycją przeglądu Kim Ki Duka w Cieszynie

QRDL
 

Post 7 sty 05, 20:42

No to jestem wniebowzięty Marcinie. Aczkolwiek w nieco większym zespole będzie pewnie grał zupełnie inaczej niż sam na sam z gitarą i efektami. Za napomnieniem Festiwalinki: koleżanko Gromit, proszę nie oceniać pięknego zwierza po otworze kloacznym, że się tak wyrażę.

Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 7 sty 05, 17:10

A wiesz, Bartosz, ze też się nad tymi podpisami zastanawiałam? :) Kubak - wzdycham strasznie głośno i po cichu zazdroszcze Kim Ki Duka (choć to bardzo brzydka cecha) :)

Marcin-Wschodnie Triady
 

Post 7 sty 05, 11:30

QRDL napisał:
poproszę o rozważenie zaproszenia nieco mniej znanego gitarzysty stamtąd Kazuhisy Uchihashi'ego. Na koncercie we Wrocławiu z Tatsua Yoshidą to on błyszczał.

Z przyjemnością pragnę poinformować, że w składzie Shibusashirazu Orchestra wystąpi Kazuhisa Uchihashi. Pozdrawiam

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 7 sty 05, 0:56

No to ja zmienię temat: właśnie obejrzałem "Pusty dom", nowy film Kim Ki Duka. To jest mistrzostwo świata! Ten facet ma takie pomysły, że chyba nie zasnę... Uważam, że temu Twórcy należy się porządny przegląd w Cieszynie! Marzę, żeby pokazany został chociaż jego drugi film, "Ag-o" ("Crocodile"), bo go nigdzie zdobyć nie mogę. Panie Romanie, co Pan na to?

Bartosz
 

Post 7 sty 05, 0:02

Panie Romanie rowniez musze z przykroscia stwierdzic ze namiot to zly pomysl na koncerty.... koncert Olesi z Trzaska rzeczywiscie bylem w 1 rzedzie ,i fatalne brzmienie, a i rozmowy niektorych osob pozostawie bez komentarza
ps dziekuje za Zyczenia Noworoczne :) zastanawiam sie ile Pan podpisow zlozyl aby do kazdego uczestnika festiwalu wyslac Zyczenia :)

Festiwalinka
 

Post 6 sty 05, 23:45

Dawno mnie tu nie było.. myślałam, że noworoczne nastroje sprzyjają miłej pogawędce o ambitnym kinie, a tu jak zwykle kłótnie ;) W takim razie i ja wtrącę słówko od siebie. Nie chcę mówić o tym, że techno czy metal są the best, tylko o tym, że ani jedno, ani drugie nie sprzyja relaksującym, integracyjnym pogawędkom o miłym, acz męczącym dniu spędzonym w kinie. Przypuszczam, że cokolwiek spokojniejszego, dużo lepiej by wpływało na nastroje i... trawienie ;) Ponadto publiczność wybiera się do Cieszyna po to, żeby poczuć alternatywny klimat... specyficzny... inny od wszystkich innych... taki, którego nie sposób znaleźć w żadnym mieście i na żadnym festiwalu. Czemu więc klub festiwalowy, stworzony właśnie dla tej publiczności, jest klubem w którym można tylko i wyłącznie bawić się dokładnie tak samo jak w każdej komercyjnej nadmorskiej wiosce? Alternatywna publiczność potrzebuje czegoś alternatywnego... miejsca, w którym czułaby się lepsza, inna, wyjątkowa. Miejsca, które mogłaby nazwać SWOIM.

PS. Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden drobny szczegół... kolega Gromit jest kobietą :)i przy okazji bardzo serdecznie go ;) pozdrawiam.

QRDL
 

Post 6 sty 05, 22:52

Panie kolego Gromit. A było, że uogólnienia są niebezpieczne? Proszę nie obrażać techno. Proszę posłuchać Aphex Twina. Jazzu rzeczywiście by się trochę przydało, ale nie namawiam wcale do zmian. Namiot to dla mnie koncerty. Na rozmowę znajdą się inne miejsca.

Gromit
 

Post 6 sty 05, 22:20

Fluxus: dokładnie o to mi chodzi :) rozumiem, że na pewno część osób słucha techno i tym podobnych śmieci (bez urazy), ale nie wszyscy. Może w tym roku spróbować jakoś urozmaicić repertuar. Ja bym była za jazzem, może coś z lat 60-tych, 70-tych... i generalnie wszystkiego po trochu a nie ciągle to samo. Jeśli chodzi o koncerty to są ok - muzyka bardzo różnorodna - każdy może znaleźć coś dla siebie. Faktycznie mogłyby byc one trochę później, ale z drugiej strony jakby się zaczynały o 00.00 to podejrzewam, że ilość osób na seansach porannych uległaby znacznemu zmniejszeniu.

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 6 sty 05, 17:23

Zgadzam się całkowicie!

Fluxus
 

Post 6 sty 05, 14:09

Moim zdaniem Gromitowi chodzi o klubową muzykę typu "house", "techno" etc., która jest bardzo męcząca w swej jednostajności. Koncerty są różnorodne i ok. Ale po koncertach nie słyszałem w namiocie ani razu reggae, brzmień post-rockowych, muzyki współczesnej, jazzu, dobrej muzyki filmowej etc. Dominuje głośny, monotonny "beat" który nie sprzyja rozmowom. Oczywiście można sobie pójść gdziekolwiek i spotykać się np. w uroczym parku po drodze. Jeśli chodzi o godziny koncertów to jak dla mnie są za wcześnie. Chodzę na wszystkie seanse w ciągu dnia i kiedy się kończy ostatni na scenie muzyków już brak.

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 5 sty 05, 20:24

Gromit: bardzo wiele osób chce takiej właśnie "wspaniałej" muzyki, ktora w ubiegłym roku była bardzo zróżnicowana. Uogólnienia zawsze są niebezpieczne. Nie ma jednak sprawy. Uważnie słuchamy waszych uwag i wprowadzamy zmiany, które mają Wam służyć. Jest tylko jeden problem: zupełnie nie wiem jaka propozycja MOŻE PRZYPAŚĆ DO GUSTU WSZYSTKIM. Nie jest to możliwe. Proszę o Twoje muzyczne sugestie, ktore nie będa powodowały u Ciebie odruchu wymiotnego i nie przyczynią się do trwałego uszczerbku na psychice. Dziękuję.

Gość
 

Post 5 sty 05, 18:33

filmy*

tayuki
 

Post 5 sty 05, 18:33

Poza miłością i radosnymi chwilami ważne są także dobre filmu :)

gromit
 

Post 5 sty 05, 18:06

Skoro już mowa o namiocie festiwalowym to też mam pewne uwagi. Niestety nie mogę się wypowiedzieć na temat żadnego z koncertów bo jak co roku stawiam na filmy i o 22 na ogół jestem jeszcze w kinie. Często po ostatnim seansie zaglądam jednak do namiotu, żeby sobie troche odpocząc i zrelaksować sie... niestety jest to skutecznie uniemozliwiane przez "wspaniala" muzyke, ktora powoduje u mnie jedynie odruch wymiotny. Prosilabym w zwiazku z tym o drobna zmiane w tym roku na cos co przypadnie do gustu wszystkim albo przynajmniej na cos co nie bedzie powodowalo trwalego uszczerbku na psychice.

QRDL
 

Post 3 sty 05, 4:33

Na Olesiach rzeczywiście było tragicznie. Basowy pomruk z końca sali skutecznie psuł odbiór nawet ludziom pod sceną. Podobnie było na Otomo, ale jego zespół grał dużo głośniej. Przy okazji, w ramach mody na japońskie granie, poproszę o rozważenie zaproszenia nieco mniej znanego gitarzysty stamtąd Kazuhisy Uchihashi'ego. Na koncercie we Wrocławiu z Tatsua Yoshidą to on błyszczał. Skrzyżowanie Jana Jelinka z Jimem O'Rourkiem. Genialne i przystępne, ale chyba wymaga zamkniętej przestrzeni.

kazik
 

Post 3 sty 05, 1:13

moim zdaniem namiot festiwalowy to jednak b.dobry pomysł. pamiętam jaka wspaniała atmosfera była na myslovitz, czy na tworzywie. na olesiach niestety nie byłem, bo oglądałem wtedy jakiś film. już nie pamiętam jaki;) ale nie wyobrażam sobie koncertów w jakiejś zadymionej sali, gdzie jeden stałby drugiemu na głowie...

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 31 gru 04, 17:20

Wielu radosnych chwil i miłości Nowym Roku Wam życzę.

cze67
 

Post 29 gru 04, 23:06

Acha, mam jeszcze prośbę do organizatorów, żeby w przyszłym roku nie organizowali koncertów w namiocie festiwalowym, a przynajmniej takich koncertów, które wymagają nieco uwagi i, co ważniejsze, mimimum ciszy. Do prośby owej skłaniają mnie smutne doświadczenia ze znakomitego, lecz niestety skutecznie zagłuszanego przez zwolenników kiełbasek i piwa, koncertu tria Oleś/Trzaska/Oleś...

cze67
 

Post 29 gru 04, 22:47

Mnie zelektryzowała informacja, że być może na przyszłorocznym festiwalu wystąpi jeden z najbardziej cenionych przeze mnie muzyków - John Cale. Trzymam kciuki, by rozmowy z nim się powiodły.

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 29 gru 04, 20:14

To pewnie to wydanie, którego kiedyś ostatni egzemplarz MK mi spod nosa wykupiła... Jeśli tak to, nie mam polskich napisów. Ale można je sobie ściągnąć chociażby z napisy.org i odtwarzać film na komputerze w specjalnym programie lub czytać sobie z kartki ;-). Zresztą oni tam prawie nic nie mówią...

Avatar użytkownika
korez
 
Posty: 100
Na forum od:
24 sty 05, 18:40

Post 29 gru 04, 19:57

Zastanawiam się nad zakupem DVD z filmem "EUREKA" w sklepie Celuloid. Film pochodzi z importu. Proszę o informację czy jest to tłumaczony film (z polskimi napisami)? Gorąco wszystkich pozdrawiam!!!

elza
 

Post 29 gru 04, 18:26

hmm mowe forum? a mozna prosic o linka? :)

Następna strona

Powrót do Archiwum Forum ze Stopklatki - 2. 3. i 4. MFF Nowe Horyzonty 2002-2004