27 lip 12, 21:36
Są lepsze od filmów festiwalowych. Piękno obrazu, genialne aktorstwo i bogate przesłanie, które można odsłaniać i obdyskutowywać godzinami. To wręcz nieprawdopodobne, jak wielką ilość aluzji filmowych udało się zawrzeć w tak krótkim czasie - dostrzegłem Ojca chrzestnego, Tam gdzie rosną poziomki, M jak miłość i wiele innych... Pytania, jakie zadają przedstawieni bohaterowie tylko pozornie dotyczą aktorstwa. W rzeczywistości są to pytania uniwersalne, dotyczące naszego miejsca w świecie, naszej odpowiedzi na cierpienie, jak i kontaktu człowieka z człowiekiem, a właściwie i zwierzęciem (krukiem). Wszystko to w orkiestralnej aranżacji fortepianowej pozwalającej jeszcze pełniej zanurzyć się nam w przedstawionym świecie, tajemniczym i zachwycającym mityczną wręcz geometrią przestrzeni.
Nie chcąc burzyć osobistego odbioru tych arcydzieł przez innych, chciałbym jednak zaznaczyć, że przewijające się białe kule nie są, jak wielu uważa, symbolem Boga, a bardziej logosu. Uważam te spoty za tak genialne, że żądam wręcz, aby od tej chwili TVP nie produkowała niczego innego.