Filmy, na których były brawa ;)

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Filmy, na których były brawa ;)

artis83 » 5 wrz 06, 22:17

Najglośniejsze i najbardziej zapamiętane przeze mnie brawa zarówno w trakcie jak i po seansie były na "Jabłkach Adama", na drugim miejscu chyba "Dave Chapel's block party" i jeszcze po "marichuanowym szaleństwie" . A po Iberii były nawet dwie tury braw:) Kilkukrotnie w pierwszych dniach festiwalu oklasków w ogóle nie było i wtedy się wystraszyłam, że jacyś ludzie inni niż zawsze przyjachali i nie wiedzą... No ale potem publika się przełamała i wszyscy ładnie klaskali. Ja osobiście uwielbiam moment owacji i nawet gdy chodzę do "zwyczajnego kina " cichutko sobie zaklaszczę:)
Pozdrawiam!

lunatique » 5 sie 06, 13:03

mrta napisał(a):Ja też. Mi się bardzoi podobał i chciałam klaskać, ale, że tak powiem, cisza mnie przytłoczyła i nie wychyliłam się. A może trzeba było. Z tego co słyszałam, to na drugim seansie klaskała 1 osoba (gratuluję). Na trzecim już 5-6 (włącznie ze mną:-) )
Dlaczego ta piękna tradycja zaczyna zanikać?


no coz na moim seansie byly jakies niemrawe oklaski. moim zdaniem i tak ze duzo dla tego filmidla ;) z filmow, ktore widzialam to moje jedyne rozczarowanie. no coz moze mialam za duze oczekiwania... tylko swietnej aktorki szkoda...

India » 4 sie 06, 18:12

Braw nie było po seansie filmu "Siódma pieczęć" Bergmana.. od razu po projekcji zaświeciły się światła, nie było napisów końcowych.. wiec moze dlatego.. nie widze innej przyczyny braku braw, bo to arcydzieło jest.

sokout » 4 sie 06, 9:26

Braw nie było po "bądź ze mną"- może pojedyncze i moje energiczne. Natomiast po projekcji filmu Bujalskiego "z wzajemnością" brawa były, tylko że troche spóźnione i mocno apatyczne, bardziej żeby reżyserowi który na sali siedzi przykrości nie robić niż z zachwytu.

mrta » 3 sie 06, 18:13

Ja też. Mi się bardzoi podobał i chciałam klaskać, ale, że tak powiem, cisza mnie przytłoczyła i nie wychyliłam się. A może trzeba było. Z tego co słyszałam, to na drugim seansie klaskała 1 osoba (gratuluję). Na trzecim już 5-6 (włącznie ze mną:-) )
Dlaczego ta piękna tradycja zaczyna zanikać?

jerzy » 3 sie 06, 12:55

w moim przypadku, nie było braw na sali jedynie po "pieśni nad pieśniami". w sumie ciągle zastanawiam się, dlaczego.

paszczakos » 3 sie 06, 12:42

Na Electromie były brawa i śmiechy za każdym razem, kiedy panowie z Daft Punk przeginali :D :D . I były również wtedy brawa dla pana, który prosił o ciszę.

zeteenoen » 3 sie 06, 12:00

Nie było też po "Go West" i "Jesiennej sonacie" Bergmana...

em » 3 sie 06, 11:44

oo w trakcie seansu na wielu filmach byly brawa ;) nie raz tak glosne ze gdyby nie napisy czesc akcji umknelaby widzom :)

filip » 3 sie 06, 11:22

Na Breakfast on Pluto były brawa w trakcie seansu (Czasem chciałbym być kierowcą autobusu..) :)
Po wszystkich innych seansach były oklaski, mniejsze lub większe..

Gość » 3 sie 06, 11:08

Nie było braw na 'Picado fino', 'Bądź ze mną'...

kata_strofa » 3 sie 06, 10:10

Po "Kontenerze" w Heliosie braw nie było. Może dlatego, że pani Joanna zabroniła reagować spontanicznie ;)

cze67 » 3 sie 06, 8:44

Po projekcji filmu Kukumi, na którym byłem, nikt nie klaskał...

Filip II » 3 sie 06, 6:42

Na Barrneyu nie było braw, chyba że coś mi się pomyliło :) A raczej brawa były, ale pojedyńcze...

guermantes » 3 sie 06, 1:38

Jedyny film, na jakim byłem i nie bito braw (no może poza retrospektywami) to "Uwięziona" z sekcji argentyńskiej. Cała sala (nr 9) była skonsternowana filmem. Najczęstsze reakcje były typu "film o niczym". Jedna osoba zaczęła nieśmiało klaskać i wówczas wszyscy ryknęli w śmiech.

elfavorro » 3 sie 06, 0:21

Jedyny film bez braw, na którym byłem - Pojedynek.
Ech, wspomnienia sprzed roku... na Manderlay von Triera żywiołowe brawa na początku napisów końcowych i równie żywiołowa powtórka na ich końcu...
Ale w sumie co się dziwić - to były genialne napisy końcowe.

...young americans...

Yellowe » 2 sie 06, 23:27

Proponuje liste filmow, na ktorych braw nie bylo.
Brawa to tradycja festiwalu, szacunek dla twórców, wdzięczność widzów. Pamiętam jedynie jeden pokaz Vardy i Bergmana bez braw.
Jeżdzę na festiwale od 2000 roku. Na kazdej projekcji, nawet nędznej były brawa. Jakos w tym roku cos sie zepsulo... Czyżby zmęczenie materiału?

Gość » 2 sie 06, 23:20

Witam!
Zróbmy wspólnie listę filmów, na których były brawa :)

Góra