Hiszpanie

O wrocławskim Kinie NH. Zapowiedzi repertuarowe. Wasze propozycje, uwagi.
Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2576
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 15 lut 13, 10:44

13. Tydzień Kina Hiszpańskiego
Wrocław / 15-21 marca / Kino Nowe Horyzonty
pierwsze informacje:

http://www.kinonh.pl/artykul.do?id=1597

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 923
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 12 mar 13, 15:00

Warszawiacy: widzieliście już coś ciekawego w ramach tego przeglądu? Coś polecacie, albo zdecydowanie odradzacie?
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 12 mar 13, 21:45

Jedyny film, na jaki zdecydowałem się wybrać, to zapowiadająca się najbardziej nowohoryzontowo "Góra lodowa". Nigdy tego nie oglądajcie.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 620
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 12 mar 13, 21:50

"Góra lodowa" i "Kolor oceanu" to jedyne dwa filmy prezentowane tylko i wyłącznie w Warszawie. Oba opisy brzmią dla mnie ciekawie.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 12 mar 13, 22:04

Brazylijska telenowela w nowohoryzontowych szatkach. Symbolika marnie imitująca Kim Ki-duka, rozwiązania "fabularne" gwałcące zdrowy rozsądek, i tak dalej, i tym podobne. Ble.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 869
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 12 mar 13, 22:20

O "Górze lodowej" na FB TKH:

"Fanów kina nowohoryzontowego zapraszamy na film GÓRA LODOWA - poetycki, pięknie sfotografowany film o czwórce nastolatków spędzających zimę nad rzeką niedaleko Salamanki, z daleka od dorosłych. Obraz dojrzewania pod czubkiem lodowej góry skrywający buzującą wściekłość młodości." Komentarz pod tym wpisem: "Minimalistyczny, piękny film."

:)

"Kolor oceanu" również polecano (jako film nh), kilka dni temu.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 12 mar 13, 22:34

Ta, też znam kogoś, komu się podobało. Już ze sobą nie rozmawiamy ;)
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2576
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 13 mar 13, 6:22

Querelle napisał(a):O "Górze lodowej" na FB TKH:

"Fanów kina nowohoryzontowego zapraszamy na film GÓRA LODOWA - poetycki, pięknie sfotografowany film o czwórce nastolatków spędzających zimę nad rzeką niedaleko Salamanki, z daleka od dorosłych. Obraz dojrzewania pod czubkiem lodowej góry skrywający buzującą wściekłość młodości." Komentarz pod tym wpisem: "Minimalistyczny, piękny film."

:)

"Kolor oceanu" również polecano (jako film nh), kilka dni temu.


ale jak to - "pod czubkiem"?
znowu o nastolatkach...

tangerine
 
Posty: 1723
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 14 mar 13, 0:50

ja widziałem film Interes życia, dziejący się w światku podstarzałych przedstawicieli handlowych; w zamyśle miał pewnie piętnować wypaczenia systemu kapitalistycznego, w formie otrzymujemy klaustrofobiczne, odhumanizowane wnętrza w których toczą się raczej stereotypowe rozmowy; temat gdzieś jedynie muśnięty, bohaterowie raczej jednowymiarowi; zabrakło umiejscowienia tych wydarzeń na szerszym tle; kino autorskie to nie jest...

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 24 mar 13, 21:37

Nie mogę się nie zgodzić z Tangerine'em - Interes życia był słabiutki i pewnie dlatego (a także dlatego, że występuje tam Nick Nolte) wejdzie do polskich kin, miał już w każdym razie wklejone na kopii polskie napisy.
Co do tegorocznej edycji TKH - również nie jestem zadowolony. Organizacyjnie było OK, ale selekcja filmów wymaga poprawy. Pokazano głównie dzieła mierne lub w najlepszym wypadku przeciętne albo wtórne. Z obejrzanych przeze mnie 10 tytułów zaledwie o czterech mogę napisać coś dobrego, a reszta to filmowe śmieci - z Trzema metrami nad niebem Fernanda Gonzáleza Moliny na czele. Był to podobno wielki hit kasowy w Hiszpanii. Cóż, moim zdaniem ten film nie może się spodobać nikomu, kto ma więcej niż 15 lat, bo obraża jego inteligencję; ewentualne wyjątki potwierdzą tylko regułę. U nas hitem w kinach było np. Ciacho - czy mamy tylko dlatego wysyłać je za granicę i robić sobie antypromocję? A tak się stało z Hiszpanami. Nieudolna kalka Romea i Julii pożeniona z Buntownikiem bez powodu i taśmowo produkowanymi filmami dla nastolatków nie pozwala mi na wystawienie innej oceny niż 0/10. Ta wydmuszka się nawet do Nocnego szaleństwa nie nadaje :wink:
To może lepiej napiszę o tym, co było dobre :)
Najbardziej mnie zaskoczyło, że reżyser okropnego konkursowego Los Pasos Dobles z zeszłorocznego T-MNH, Isaki Lacuesta, potrafi jednak robić filmy, bo jego dokument o Avie Gardner w Hiszpanii, Niech ta noc nigdy się nie kończy, okazał się fascynujący. Że o nastolatkach i ich problemach da się opowiadać przekonująco, a jednocześnie atrakcyjnie, zaświadczają Dzieciaki poza kontrolą Patricii Ferreiry - film, który się świetnie ogląda i który przez cały niemal czas projekcji kryje ujawnianą w finale tajemnicę - i odkrycie tego, do czego prowadzi suspens, jest mistrzowską przewrotką. Znakomicie się też ogląda historyczne Papierowe ptaki Emilia Aragóna, choć dobre wrażenie psuje hollywoodzkość niektórych rozwiązań - coraz częstsze, im bliżej końca (szantaż emocjonalny, skłonność reżysera do braku umiaru w używaniu patosu etc.). Wreszcie urocza komedia z elementami kina familijnego - Po co komu niedźwiedź? Toma Fernándeza - z mnóstwem zabawnych a nieprymitywnych sytuacji i dialogów oraz kapitalnym "filmem niemym" oglądanym przez bohaterów (nakręconym oczywiście współcześnie i stylizowanym na archaiczny, tak jak Artysta). Mainstream, ale smaczny.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 923
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 24 mar 13, 22:25

Ja koniec końców byłem tylko na filmie Lacuesty i był to dobry wybór. Resztę albo odrzuciłem po przeczytaniu opisów, albo mi nie pasowała terminowo.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)


Powrót do Kino NH