Moje typy - najlepsze filmy 1.AFF

Filmy 1. AFF - wypowiedz się! Program Festiwalu. Imprezy towarzyszące.
Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1048
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 24 paź 10, 9:23

Podobnie jak w przypadku MFF ENH, zachęcamy Was do opublikowania swojej listy najlepszych filmów 1.AFF.

(A tak typowaliście w tym roku po zakończeniu 10.ENH >>>)
20. MFF Nowe Horyzonty, Wrocław, 23 lipca - 2 sierpnia 2020

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 25 paź 10, 7:35

nad moją klasyfikacją unosi się Double Tide, na tyle ulotne i nieprzystające do reszty dzieło sztuki, że nie próbuję nawet wstawić tego tytułu w jakieś widełki

a potem

Mężowie
Kobieta pod presją
Twarze
Strumienie miłości
Premiera
Minnie i Moskowitz

kovan
 
Posty: 205
Na forum od:
19 wrz 10, 14:19

Post 25 paź 10, 8:24

Na pierwszym miejscu ex aequo dwa filmy zupełnie różne, oba jednak absolutnie rewelacyjne:
Exit Through the Gift Shop oraz Palindromes.

A dalej:
Two Escobars
Tarnation
Teenage Paparazzo
Hello Lonesome
One Too Many Mornings

Wyróżnienia dla: And Everything Is Going Fine, Kaboom i Winter's Bone.

ayya
 
Posty: 669
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 25 paź 10, 8:56

Od razu powiem, że nastawiałam się tylko na filmy nowe, bo wszystkie z Dekady Niezależnych widziałam, podobnie jak miałam okazję już spotkać się z większością filmografii Cassavetesa. Z dokumentów widziałam Moore'a i Black City, szczególnie to drugie godne uwagi.

10 ulubionych filmów

10. Papierowe Serce
9. Mebelki
8. Kaboom
7. O jeden ranek za daleko
6. (untitled)
5. Winter’s Bone
4. Please Give
3. Wyjście przez sklep z pamiątkami
2. Scott Pilgrim kontra świat
1. Morderca we mnie

Cosmo
 

Post 25 paź 10, 10:03

Kobieta pod presją
Mężowie
Gloria
Cienie
Palindromes
Aż po grób

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 25 paź 10, 10:24

Mężowie
Kobieta pod presją
Premiera
Twarze
Strumienie miłości
Minnie i Moskovitz
NY Export: Opus Jazz
Sala do boksu
Dwóch Escobarów

Avatar użytkownika
waszkas
 
Posty: 162
Na forum od:
15 lip 10, 17:13

Post 25 paź 10, 13:04

1. Dwóch Escobarów
2. Spork
3. Mebelki
4. Legendarne amerykańskie...
5. Kaboom
6. Dwie bramy snu
7. Zapada noc
Więcej nie widziałem. Poziom wszystkich filmów wysoki :P
"Jest duża różnica między robieniem czegoś dobrze a robieniem czegoś naprawdę twórczo"

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 25 paź 10, 16:41

Oczywiście nie wymieniam filmów, które widziałem wcześniej.

1. Kobieta pod presją (REWELACJA!)
2. Scott Pilgrim kontra świat
3. Redland
4. Dwóch Escobarów
5. Do szpiku kości
6. Twarze
7. Ty i ja i wszyscy których znamy

Żałuję przegapienia "Exit through the gift shop" (praca :-/), ale wierzę, że będzie to do nadrobienia.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

ayya
 
Posty: 669
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 25 paź 10, 17:08

Redland wygrywa u mnie w kategorii najgorszy film festiwalu, ale przyznam szczerze, że po różnych opiniach stchórzyłam przed Nie wchodźcie do lasu.

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 25 paź 10, 19:39

"Wyjście przez sklep z pamiątkami" w kinach od 12 Listopada.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 25 paź 10, 19:46

chinaski napisał(a):"Wyjście przez sklep z pamiątkami" w kinach od 12 Listopada.


Sweet :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

miecznik
 
Posty: 283
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 26 paź 10, 8:29

ayya napisał(a):przyznam szczerze, że po różnych opiniach stchórzyłam przed Nie wchodźcie do lasu.


"Nie wchodźcie do lasu" to całkiem porządne kino, który bawi, śmieszy i przestrasza. Siłą tego tytułu są piosenki - sympatyczne i urocze. Nie należy się tego bać - świetny oglądacz.

Filmy, które mi się najbardziej podobały to:

Dwóch Escobarów
Papierowe serce
Nastoletni papparazzo
Casavetess z dyktatem wytwórni (nie autorski): Dziecko czeka, Gloria
Skandalista George Lucas

Scott Pilgrim kontra świat (ten tytuł to osobna kategoria, tzw. "maksymalne stężenie popcornu")

I jestem też zadowolony, że uzupełniłem znajomość filmografii braci Coen o "Człowieka, którego nie było". Chyba jeden z ich najlepszych filmów.

surawiewka
 

Post 26 paź 10, 15:04

Niestety, ominęła mnie projekcja "Kobiety pod presją" i "Double Tide", a jestem niemal pewna, że filmy te znalazłyby się w moich typach. W poniższym zestawieniu znalazły się dwie wstydliwe filmowe zaległości - otóż dopiero teraz miałam okazję zapoznać się z filmem "Tarnation" i z "Palindromami"... Wiem, wiem, obciach, ale cóż, na AFF wreszcie nadrobiłam swoje opóźnienie w rozwoju w tej kwestii :) A więc moje typy (obejmujące tylko filmy, które widziałam po raz pierwszy):

1. Cienie oraz Twarze ex aequo
2. Tarnation
3. Blank City
4. Dwie bramy snu
5. Skandalista George Lucas
6. Dwóch Escobarów
7. Open
8. Wyjście przez sklep z pamiątkami
9. Palindromy
10. Amerykańscy mistycy

Właściwie wszystkie widziane przeze mnie filmy były dobre, jedynym, który mnie zirytował, był "Spork". Moim zdaniem, sekcja American Docs była "równiejsza" niż Spectrum.

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 27 paź 10, 17:53

Double Tide (S. Lockhart)
Twarze (J. Cassavetes)
Open (J. Yuzna)
NY Export: Opus Jazz (H. Joost, J.L. Lipes)
Szczęśliwe życie (L.I. Chung)
Dwie bramy snu (A.B. Griffin)

Najciekawsza sekcja: On the Edge.

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 27 paź 10, 19:45

1. Kobieta pod presją - ten film ma siłę objawienia, jaka sie zdarza w kiniie nie często, jest wiwisekcją procesu psychologicznego i jednocześnie traktatem egzystencjalnym (strasznie mi przypomina filmy Larsa von triera - Przełamując fale, Idioci, Tańcząc w ciemnościach, Dogville), Patrzymy na rzeczywstość jakby kamerą na podczeriweń i doznajemy olśnienia, które jest zwykłą empatią.
2. Zabójstwo chińskiego bukmachera - za niewiarygodne zdjęcia, no i Bena Gazzarę. Pamiętacie te kilka sekund w limuzynie kiedy mówi do siebie "jestem wspaniały" - nie wiem czy mam się bardziej zachwycać kunsztem aktora potrafiącego błysnać w kilka sekund czy wyczuleniem reżysera na takie drobiazgi.
3.-5. Strumienie miłości, Premiera, Mężowie - niezwykłe aktorstwo, zdumiewające paletą niuansów i subtelnych odcieni, znakomite dialogi i przebłyski cudownych ujęć jakby dozowanych w celu wzmocnienia efektu (np. wypadek samochodowy w deszczu). Scena zamykająca Mężów wbija w fotel wyczuciem filmowego medium, podobnie sekwencja spotkania ojca z synem w Strumieniach miłości. Po prostu ten facet (Cassavetes) widzi więcej niż inni reżyserzy (ludzie w ogóle). 5w6 ?

W drugiej kolejności wymienić chciałbym filmy z cyklu dekada niezależnych, bardzo mocny był to zestaw dzięki czemu odrobiłem zaległości (nie zawsze chciałem ogladać filmy w telewizorze, a już na pewno nie na komputerze). Oglądnąłem aż 7 fimów. Najbardziej mi się podobały filmy van santa

6. Gerry - znakomite dialogi, praca kamery, ale przede wszystkim najlepsza na tym festiwalu muzyka. Całość niezwykle stylowa. Świetnie się to oglądało na rannym pokazie w sali nr 1.
6a. Paranoid Park - skromny, ale bardzo prawdziwy i zapadający w pamieć film. Trochę czułem się oszukany wykorzystaniem muzyki Nino Roty do filmów Felliniego, ale całośc potwierdza talent rezysera.

7.-8. Dwa podobne filmy, taki klasyczny postmodernizm - Mulhollland Drive i The Limits of Control. Świetnie się to ogląda, gorzej z interpretacją. Nasycone zdjęcia, oddziałujaca muzyka, tworzące wyraziste, stylizowane światy rządzące się własną logiką. Naomi Watts jest zjawiskowa w swojej roli. Podobno to miał być pilot serialu, ale mam wrażenie, że to "upchanie" nierozwiniętcyh wątków w 30 minutowej sekwencji końcowej może przejść do historii kina jako ciekawy zabieg narracyjny.

I w końcu czas na młodych filmowców z konkursu spectrum, nie widziałem wiele, bo czas nie jest z gumy, zalewie 5 pozycji i nie mam jednego faworyta, wymienię dwa filmy, które miały najwięcej ciekawych momentów, i które jakoś do mnie przemówiły. W sumie to mógłby być jeden film:
9.-10. Gołębie pocztowe, Samotnicy,.

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 28 paź 10, 17:31

To i ja dorzucam moje trzy grosze :). Skupiam się tylko na nowych filmach.

Najlepszym filmem festiwalu był:

"Dwie bramy snu"

Reszta filmów to kolejność zupełnie przypadkowa:

"W rytmie fal"
"180 stopni na południe"
"Ty i ja, i wszyscy, których znamy" (dawno nie widziałem piękniejszego zakończenia...).
"Papierowe serce"
"Szczęśliwe życie"
"Kaboom"
"Nie wchodzić do lasu"
"Scott Pilgrim kontra świat"
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 474
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 28 paź 10, 23:01

Najbardziej podobały mi się te 3 filmy:
    Mebelki
    Nowojorska przygoda
    NY Export: Opus Jazz


Trudno jednak porównywać je do siebie bo to zupełnie różne filmy.
Jednak jeśli musiałbym wybrać jeden najlepszy to chyba wybrałbym "NY Export: Opus Jazz".

Nie mogę jeszcze nie wymienić kilku innych tytułów:
Kaboom :)
Iskra Boża
Double Tide
Annie Hall (tak się złożyło, że wcześniej nie miałem okazji zobaczyć)
Paranoid Park

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 623
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 31 paź 10, 21:04

Mija tydzień od zakończenia festiwalu. Wystarczająco czasu, aby ochłonąć i ocenić go na zimno. Za najlepszy punkt AFF uważam retrospektywę Cassavetesa, Wypełniła mi ona ponad połowę wszystkich obejrzanych filmów, zabrakło czasu na inne pozycje. Mogę tylko współczuć fanom Godarta, którzy na ENH mogli obejrzeć nie więcej niż 50 jego filmów spośród około setki nakręconych. Spośród filmów Cassavetesa nie znalazłem słabych pozycji. Najwyżej oceniam "Mężowie", "Kobieta pod presją", "Gloria" i "Zabójstwo chińskiego bukmachera", a ze starszych filmów "Dziecko czeka" (mimo jego ewidentnej hollywoodzkowości). Z cyklu "Zagraj to jeszcze raz Sam" nie obejrzałem niczego, z "Dekady niezależnych" wybrałem film "Gerry", który rzucił mnie na kolana, musiałem obejrzeć go jeszcze raz z netu kilka dni później - moja ocena 9/10. Ze "Spectrum" widziałem 6 filmów, najwyżej oceniam "Dwie bramy snu" i "Do szpiku kości" (ten drugi był murowanym faworytem, powinien być pokazany jako "Highlights"). Spośród "American docs" wybrałem "Rewoltę w Stonewall" i "Dwóch Escobarów" - oba wspaniałe, chociaż drugi lepszy. Z pozostałych filmów najwyższe noty należą się filmom "Morderca we mnie", "Scott Pilgrim kontra świat" i "Kaboom" (w takiej właśnie kolejnośći - wszystkie z dużym potencjałem komercyjnym).

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 11 lis 10, 21:46

Dla mnie najlepsze na festiwalu były filmy Cassavetesa - zwłaszcza Premiera, Gloria i Zabójstwo chińskiego bukmachera.
Z sekcji Spectrum wyróżniam O jeden ranek za daleko i Bez tytułu. Z American Docs jedyny dokument, jaki mi się udało zobaczyć - Nastoletniego paparazza. Z Highlights Kaboom i Mordercę we mnie.
Oczywiście piszę tylko o tym, co widziałem po raz pierwszy, bo gdyby objąć całość programu, to trzeba by wymienić co najmniej połowę Dekady niezależnych i Zagraj to jeszcze raz, Sam, o Cassavetesie-aktorze nie wspominając.

Thane i przyjaciele - serdecznie dzięki, że dzięki Wam nie poszedłem na Redland, tylko na Kaboom. Dozgonnie wdzięcznym!!! :-D

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 11 lis 10, 23:06

:);).
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang


Powrót do 1. AFF - Moje własne Idaho