Z daleka widok jest piękny, reż. Anna i Wilhelm Sasnal

Filmy 11. NH - wypowiedz się!
Egon
 

Post 25 lip 11, 22:48

Wiem, że to debiut ale żeby zaraz do konkursu....

cphx
 

Post 26 lip 11, 0:08

mnie tez bardzo rozczarowal ten film, szczegolnie, ze bylem krotko po swietnym Mlynie i krzyzu. film w stylu tej reklamowki festiwalu w melbourne http://www.youtube.com/watch?v=QupzG_4RaAQ

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2576
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 16 gru 11, 9:59

Zauważyłam, że dosyć obcesowo ten film został potraktowany przez festiwalową publiczność i mam nadzieję, że jeszcze o nim z racji premiery kinowej porozmawiamy, bardzo chciałabym Wam ten film polecić. We mnie został. Te porównania z kinem Dumonta są jakoś uprawnione, choćby dlatego, że Sasnalowie na pewno bywali Dumonta uważnymi widzami, jednak ich film z różnych powodów nie mógł być aż tak enigmatyczny, jeżeli chcieli nim wywołać szeroką dyskusję.

Wiem, że chcą mówić o nim w kontekście Jedwabnego, ale to nie wszystko. Zwolennikom twierdzenia, że za Jedwabne odpowiada „wojna” i że "to margines", wytrącają argument z ręki. Dla mnie szczególnie w bliskości świąt i sylwestra ten film się uniwersalizuje, a „kultura szabru”, o której pisze Majmurek w swojej recenzji w KP, rozciąga się na życie w ogóle w świecie, w którym wciąż rządzi ludzka arogancja wobec wszystkiego co "nie-ludzkie". Canetti pisał, że ten jest prawdziwie wolny, kto odmawia objęcia władzy nad innymi. A film Sasnalów dotyka tego podstawowego ludzkiego zniewolenia, tej ogromnej słabości – nie potrafimy oddać władzy, pragniemy władzy, władzą się karmimy. Sasnalowie pokazują jak bardzo to jest przezroczyste.

Koniecznie zobaczcie ich film. Polecam go szczególnie prokuratorom, którzy obśmiali Seremeta, bo im przypomniał o tym, że dręczenie ryb to przestępstwo. Niech trochę ruszą szarymi komórkami.

premiera 10 lutego i w cyklu NH Tournée
info o trasie NH Tournée tu:
http://www.nowehoryzonty.pl/artykul.do?id=1266


Powrót do Każdy ma swoje kino



cron