Jesteś tutaj, reż. Daniel Cockburn

Filmy 11. NH - wypowiedz się!
Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 24 lip 11, 0:08

Jak na razie najlepsza rzecz na tegorocznym festiwalu. Napakowany całkowicie dosłowną filozofią, czego na ogół nie znoszę, ale tutaj doprawiono to uroczym dystansem i wyszedł film fantastyczny.

Zaczynamy od światów możliwych niemal żywcem przeniesionych z tekstów Lewisa, potem - już nie "niemal", ale całkowicie dosłownie - przenosimy się do Searlowskiego chińskiego pokoju, gdzieś tam zabrzmi delikatna nutka nietzscheanizmu - świetnie "szperało się" w poszukiwaniu kolejnych nawiązań i choć jestem pewien, że wyłapałem tylko niewielką ich część, to może nawet lepiej, bo pozostało nader przyjemne wrażenie kontrolowanego chaosu.

Szczególnie podobało mi się to, jak od stawianych w pierwszej części pytań o sens świata, życia i w ogóle, prezentowanych z wyczuciem i nie wciskających widzowi całej tej "filozoficznej otoczki" na siłę i grafomańsko, jak to niestety zazwyczaj ma miejsce, twórcy przeszli do metodycznego, bardzo przy tym zabawnego, dekonstruowania takich intelektualnych, w pewien sposób zawsze wydumanych i nazbyt ambitnych poszukiwań. Ten dystans i ironia świadczą zresztą, jak mi się wydaje, o tym, że reżyser zdaje sobie sprawę, że tego typu rozmyślania są nieodzowną częścią ludzkiej aktywności i dlatego nie wyśmiewa ich brutalnie, a tylko mruga do nas okiem.

I choć może się wydawać, że takie "żywcem", w zasadzie bez autorskiego komentarza, przeniesienie na ekran filozoficznego eksperymentu myślowego, takiego jak "chiński pokój", jest pójściem na łatwiznę, to jak może nie podobać mi się film, w którym facet prosto do kamery mówi "I literally don't know what I'm talking about right now"? W takich momentach miałem wrażenie, że twórcy właśnie dokładnie wiedzą, co robią. Chętnie obejrzałbym jeszcze raz.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

tangerine
 
Posty: 1724
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 24 lip 11, 8:13

Zgadzam się całkowicie. Jak na razie najbardziej spełniony artystycznie film konkursu (w przeciwieństwie do grafomańskiego AUN-u). Dodałbym jeszcze do tego co napisał Mrozikos667, że ten film znakomicie egzemplifikuje te procesy które zachodzą w naszym świecie, a mianowicie konwergencje sztuki, nauki, ekpserymentów z pogranicza socjologii i psychologii. Wspomniany przez przedmówcę bohater mówi, że przprowadza eksperyment właśnie, ale równie dobrze móglby to być perfomance. Ci którzy bywają czasem chociażby w Zachęcie albo CSW wiedzą o czym mówię. Trochę w tym filmie za dużo na koniec dorabiania suspensu, ale całość warta obejrzenia.

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1924
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 24 lip 11, 16:01

ciekawa konstrukcja, logiczna, inteligentna oraz przesłania- to to co mi się podobało
to co mi przeszkadzało - znane mi założenia new age, który przezywał swój boom jakiś czas t emu w związku z tym film odebrałam, jako z lekka archiwalny

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 24 lip 11, 22:24

Rewelacja.... Coś na miarę mojego zachwytu Dublem... ;-D
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 25 lip 11, 0:30

New age - to ciekawe, ja kompletnie się w tym nie orientuję, więc nie zwracałem na to uwagi, może dlatego tak się zachwycam ;) Tak na oko to z 15 razy lepsze od "Dubla" ;)
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
liverpoolski
 
Posty: 57
Na forum od:
30 lip 07, 19:02

Post 29 lip 11, 22:44

Prawdziwie nowohoryzontowy film. Filozofia ubrana w ciekawą formę i niebanalną treść. Filmowa zagadaka, paradokument i kino akcji w jednym :) Dla mnie bardzo smakowity kawał dobrego kina.


Powrót do Każdy ma swoje kino



cron