Long Way Down???

Księga pytań, pochwał i zażaleń. Wolontariat.
Avatar użytkownika
Galimatias
 
Posty: 62
Na forum od:
15 lip 06, 13:56

Post 3 sie 09, 19:11

Nie uważacie ,że festiwal wraz z rozrastaniem oddala się od wiernej, starej wysmakowanej publiczności. Co roku giną z festiwalu "smaczki" tworzące świetną atmosfere. I już nie chodzi tu o przeprowadzke z Cieszyna. Jestem z tej części "nowohoryzontowiczów", która rozumie potrzebe przeprowadzki do większego miasta.

Chodzi mi o takie rzeczy jak:

*telewizja festiwalowa

To była naprawde świetna sprawa, czuło się bardziej w festiwalu, że się bierze udział, gdy zobaczyło się siebie, gdzieś w tle kogoś udzielającego wywiadu.

*kawa nescafe

Nie musze nikomu mówić, jak dużo dawała kawucha na porannych seansach po nocy w klubie festiwalowym. Czułem się miło pieszczony rano przez festiwal:)

*zielona trawa

Fajna wysepka w środku miasta.

*klub filmowy NH

Dwie edycje i koniec. Szkoda

*zmiana systemu głosowania

Dla mnie to jest brak szacunku dla dość alternatywnej, mało "komercyjnej" publiczności. Tej starej, tej jeszcze z Cieszyna. Przecież Festiwalowicze wyśmiewają każdą głupią reklame, Coelho reklamujący HP, 1,22 z VAT za oddanie głosu nie jest lepsze!!!!! Boje się że następnym razem będzie konkurs - podaj prawidłową odpowiedź A - B - C, oczywiście smsem.

*gazeta festiwalowa zastąpioną baaardzo propagandową gazetą.

Wasza, jaka była taka była - ale była Wasza.
Rano wstawałem i pierwsze co robiłem to biegłem po gazetke. Teraz nie.

To że wcześniej zniknęła rubryka "czarny kot, biały kot" to oddzielna sprawa.
teraz nie ma także rubryki z ocenianiem jurorów, co było dla mnie dość ważne, ponieważ niektórych cenie i ciekawi mi ich zdanie.


Tak naprawde zostało to co najważniejsze. Filmy.
Tylko nie wiem czy na "tylko" filmy opłaca się poświęcić jedyne wakacje?
Przecież w końcu i tak je kiedyś zobaczę.
Atmosfera, Klimat musi być!!!
Taki mój mały apel do organizatorów by przy ciągłym rozwijaniu, rozbudowie festiwalu, nie zapomnieli o najważniejszym. O ludziach dla których ten festiwal tworzą.
Ostatnio edytowano 3 sie 09, 19:29 przez Galimatias, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 3 sie 09, 19:17

Zgadzam się. Mam podobne odczucia. Komercja, panie, wszechogarniająca komercja.

Avatar użytkownika
Freak_of_nature
 
Posty: 22
Na forum od:
9 wrz 06, 13:16

Post 3 sie 09, 19:37

Galimatias, świetne podsumowanie, pełna zgoda. Co gorsze ów proces wydaje się nieodwracalny, niestety.

komarcia
 
Posty: 5
Na forum od:
30 sty 05, 20:01

Post 5 sie 09, 23:02

Zgadzam się i ja...

Hmmm Czyżby zatem tylko nowy festiwal w Gdyni mógł nas (starych Sanocko-Cieszyńskich) wyjadaczy uratować? :)

komarcia
 
Posty: 5
Na forum od:
30 sty 05, 20:01

Post 5 sie 09, 23:04

Aaaaaa no i ten czerwony dywan (podczas gali zakończenia) jakoś mnie pod stopami parzył...

Gość
 

Post 6 sie 09, 10:32

komarcia napisał(a):Zgadzam się i ja...

Hmmm Czyżby zatem tylko nowy festiwal w Gdyni mógł nas (starych Sanocko-Cieszyńskich) wyjadaczy uratować? :)


ratunku nie ma, kończy się pewna era... zaczyna kolejna epoka??? idea nowej Gdyni hm..., choć tam i tak się dzieje, tylko czy o to biega aby mnożyć festy? generalnie to nie ma co się mazać, a pielęgnować piękne wspomnienia z przeszłości. w końcu zmiany motorem rozwoju są!


Powrót do 9. - Uwagi, pomysły i sugestie organizacyjne



cron