Kolejki->Kolejki->Kolejki

Księga pytań, pochwał i zażaleń. Wolontariat.
Avatar użytkownika
szelmek
 
Posty: 41
Na forum od:
22 lip 06, 21:05

Post 30 lip 09, 17:11

Do seansu godzina i piętnaście minut.
Przede mną 12 osób.
....
Do seansu 15 minut przede mną niezliczona ilość kochanych współtowarzyszy festiwalu.

Zazwyczaj (przynajmniej w tym roku) na salę zaczynają wpuszczać ok 10 - 15 min przed seansem. Do tego czasu korytarz jest poprostu nieużywalny.


Tak więc..
Rozumiem, że można komuś trzymać kolejkę jednakże jako zadość uczynienie dla tych którzy naprawdę stoją (gniją) w zatłoczonych korytarzach sugeruję by

Na sale wpuszczać jak najszybciej, przynajmniej 30 minut przed czasem!

Wtedy osoby które przyszły wcześniej będą miały większą szansę na wejście, zanim kolejka puchnie bo przychodzą znajomi znajomych, znajomych, znajomych...
Chyba nie potrzeba wolontariuszom aż godziny, by posprzątać salę?

Jeżeli przyszły Wam jakieś inne pomysły, piszcie.

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 907
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 31 lip 09, 0:12

Dobre rozwiązanie, ale nie zawsze do wdrożenia w związku z poprzednimi seansami. Dziś na Sell.out udało mi się wejść, ale z jednej dziewczynki, która stała przede mną zrobiło się 7 osób, krzyczących jeszcze w tył: - Jaaaaaaccccek! Cho no tu...
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

D 'Ogi
 
Posty: 11
Na forum od:
25 lip 09, 9:21

Post 31 lip 09, 0:37

Komitety kolejkowe trza by założyć ;-)
Pytając się mnie o poradę proszę pamiętać, że porady które daję mają na celu zapewnienia mi maksymalnych wrażeń, a nie tobie szczęścia.

Gość
 

Post 31 lip 09, 9:25

bileciarze wszystkich krajów łączcie się : )

mj
NH-Kreator
 
Posty: 32
Na forum od:
1 sie 06, 18:23

Post 31 lip 09, 11:01

szelmek,

jak pewnie zauważyłeś -
po większości projekcji w tym roku są spotkania z gośćmi,
oprócz tego twórcy chcą zrobić próbę przed swoimi filmami, stąd zdarza nam
się wpuszczać 10-15 przed seansem, jeśli nie ma próby lub dyskusji
zawsze wpuszczamy 30 min przed seansem,

próby z twórcami staramy się robić w nocy,
ale nie zawsze jest to możliwe

pozdrawiam,
maciek jakubczyk
mj

Avatar użytkownika
szelmek
 
Posty: 41
Na forum od:
22 lip 06, 21:05

Post 1 sie 09, 0:00

mj, zgoda.
Nie chcę wymagać od Was niemożliwego. Ale.. mam wrażenie, że zdarzają sie sytuacje kiedy jednak nie ma spotkań etc. a mimo to wpuszczani jesteśmy w ostatniej chwili.
Doswiadczylem tego przed Plażami Agnes pare dni temu, kiedy zaczęto wpuszcząć chyba 10 min przed czasem. I choć stałem od godziny nie tak daleko (jak mi się na początku zdawało) kolejka zdążyła spuchnąć i tak do 5 osób na.. osobę.

Pozdrawiam również,
Kamil

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 946
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 1 sie 09, 11:04

No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że pan Roman Gutek nie wpadnie na pomysł przestudiowania książek z ekonomii, z których dowiedziałby się, że najlepszym rozwiązaniem problemów z nadwyżką popytu jest... podniesienie cen.
Ja mimo wszystko wolę kolejki.

bliss
 

Post 1 sie 09, 12:48

Można też zwiększyć podaż, bo coś mi się wydaje, że popyt na karnety może być bardzo elastyczny wobec ceny.

miecznik
 
Posty: 289
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 1 sie 09, 16:16

Dla mnie chore są kolejki na takiego Almodovara czy na inny tytuł, który już był/będzie w kinach i jest/będzie łatwo dostępny na DVD.
Ciekawe co będzie się działo za rok, jak odejdzie nam jeszcze kino Warszawa.

Tomassi
 
Posty: 100
Na forum od:
9 sie 05, 9:07

Post 2 sie 09, 9:08

Na pierwszy pokaz 'Odgłosów robaków' w małej sali kolejka spuchła potężnie, bo nie było możliwości wcześniejszego wpuszczania - o godzinie startu filmu z sali zaczęli dopiero wychodzić widzowie poprzedniego seansu. A seans poprzedni to dwa filmy Barańskiego. Domyślam się, że było spotkanie z twórcami. Tylko czemu tak długie? Napiszcie, jeśli byliście, co zawiniło. Bywałem za seansach, gdzie prowadzący spotkanie nie bardzo panowali nad czasem.

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 3 sie 09, 12:08

Kolejki były straszne. Okropne. Przerażające. Mam nadzieję, że organizatorzy WYSNUJĄ z tego co się działo jakieś wnioski. Na przykład takie, żeby było mniej filmów, a więcej seansów. Trzy seanse, dorzucę od razu. Jak za starych dobrych lat.

katja
 

Post 3 sie 09, 15:36

3 x TAK. Mniej filmów, więcej seansów ! Po co imprezy dodatkowe, spotkania z twórcami, wykłady, skoro wiekszość osób stoi w kolejce w kinie ?

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 3 sie 09, 16:06

W sali numer 1 były wyświetlane niekóre filmy po 2 razy, 3 razy. Myślę, że to nie jest właściwe... Myślę, że warto by jak najwięcej filmów wyświetlić w tej sali to byłoby 40-50 filmów...

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 3 sie 09, 16:30

To oczywiste, że nie da się całkowicie uniknąć kolejek, które są nieodłączną częścią każdego większego festiwalu, niekoniecznie filmowego, ale co prawda to prawda, podjęcie walki z tym problemem pozwoliłoby go zredukować choćby trochę. A to już zawsze coś. Tangerine ma rację, trzeba wykorzystywać największe sale w możliwie najefektywniejszy sposób.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Prolka
 
Posty: 77
Na forum od:
25 kwi 07, 18:56

Post 3 sie 09, 20:51

Ja proszę, by w salach, gdzie seanse zaczynały się 15 minut po pełnej godzinie (czyli w Heliosie 7-9) było jak najmniej filmów trwających więcej niż 2 godziny. Często się pojawia obsuwa 5 minut, gdy jest jeszcze prelekcja, spotkanie w twórcą, nie pozostaje już duży wybór na następny seans.

Podsumowując tę edycję, trochę może w kolejkach postałam, ale też zawsze miałam czas na wyskoczenie do rynku na obiad. Weszłam na wszystkie pokazy, które mnie interesowały, grunt, to dobre planowanie.

kok
 

Post 4 sie 09, 21:01

a czy nikt nie odniósł wrażenia, że zostalismy zrobieni w jajo? że zostało sprzedanch więcej karnetów niż faktyczna możliwość obsługi? z roku na rok jest coraz gorzej. kolejki rosną, puchną i pączkują. nie wierzę, że to bez przyczyny.
jak to jest, że w sali na 700 osób ledwie ponad 400 miejsc jest przeznaczonych dla karnetowiczów? oczywiście po odjęciu od tej liczby "karnetowiczów uprzywilejowanych", czyli rezerwacji, gości, branzy/prasy zostaje jakieś 100 miejsc mniej.
dlaczego na każdej sali nie ma informacji ile jest miejsc na dany seans, jaki jest stosunek biletów do karnetów i ile miejsc jest zarezerwowanych? ułatwiłoby to realny szacunek, przeliczenie swoich szans, a to z kolei może przelożyłoby się na zminimalizowanie kolejek. dla mnie to jest jakaś farsa i żart. karnetowicze są drugą kategorią. to przykre, że nie dba się o ludzi, którzy mimo wszystko zasilają swoim portfelem tę schodzącą na psy imprezę. jestem bardzo zawiedziona i rozczarowana. to nie jest już magiczne miejsce, magiczny czas. na piąty raz może mi juz nie wystarczyć chęci...

Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1051
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 4 sie 09, 21:17

kok: mocne słowa... Przykre.

Ze strony festiwalu:
"(...) organizator rezerwuje 65 - 70 % miejsc w każdej sali dla posiadaczy karnetów".

Zacytowane zdanie wystarczy matematycznie zastosować, korzystając z danych zawartych tutaj:
http://www.enh.pl/artykul.do?id=30

Pozdrawiam.
21. MFF Nowe Horyzonty 22 lipca - 1 sierpnia 2021

Avatar użytkownika
szelmek
 
Posty: 41
Na forum od:
22 lip 06, 21:05

Post 4 sie 09, 21:36

Plaże Agnes były w sali nr4 , ilość miejsc 145. 3 rzędy były zarezerwowane. Jeden rząd miał chyba z 16 miejsc. Zostaje ok 100. Z tego 70% dla karnetowiczów. 70 miejsc na 145. Dla mnie to nie jest w porządku. kok kieruje może mocne słowa ale rozumiem frustracje bo wszyscy tu inwestują swój czas i pieniądze, z roku na rok coraz dłużej się stoi w kolejkach kosztem chociażby spotkań w kawiarni koło teatru lalek. To jest przykre.

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 4 sie 09, 22:07

Właśnie, bardzo mi szkoda, że tak mało czasu jest na rozmowy, spotkania... Dodatkowo brak mikrofonów na sali powoduje, że te spotkania z reżyserami są sztywne...

aqu
 

Post 5 sie 09, 8:02

Bileciarze nie są wrogami karnetowiczów i nie zabierają WAM miejsc! Sam kupuję bilety, czytaj: też za nie płacę i to w przeliczeniu jednostkowym więcej niż karnetowicz! więc bynajmniej Panowie Szlachta do mnie nie dopłacacie. Patrząc na oborę jaką sami karneciarze sobie gotujecie - "tych 10 miejsc jest zajętych dla mojej ekipy", "tu za mną jeszcze w kolejce stoi moja koleżanka, jej przyjaciółka z chłopakiem, ich sąsiad z rodziną, pewien młody nieznajomy i grupa ze Śląska" wolę kupić bilety 20+ i nie brać udziału w tym cyrku. Mam ponadto wrażenie, że bileciarze nie wychodzą tak namiętnie po 20-30 min pokazu zaliczając estetyczną degustę, ku ogólnemu wkurzeniu reszty skupionej na filmie widowni. Może posiadanie karnetu niektórym poprawia samopoczucie, bo takie to trendy owędy i jaki namacalny dowód wysublimowanego gustu wyższej sztuki filmowej, ale czasami to niestety qulturka przez "q" dolnym indeksem pisane.Generalnie peace bracia karneciarze! Nie jesteśmy antagonistami i przy odrobinie zdrowego rozsądku i elementarnych zasadach jednak "kultury" możemy wspólnie dzielić festiwalową przestrzeń.

Tomassi
 
Posty: 100
Na forum od:
9 sie 05, 9:07

Post 5 sie 09, 8:46

Jestem karnetowiczem, który nie czuje się zrobiony w jajo:) Wiadomo, że dla karnetów jest ok. 2/3 miejsc w salach. W tej liczbie uprzywilejowani goście, których w tym roku było więcej. Nie pamiętałem jedynie wielkości sal w Heliosie, ale szybko to nadrobiłem. Starałem się omijać kolejki, szczególnie te ogromne do małych sal - obok też były świetne filmy. I myślę, że nie byłoby całego zamieszania, gdyby nie odpadł Capitol. No i gdyby Plaże Agnes choć raz pokazano w dużej sali.

Avatar użytkownika
Galimatias
 
Posty: 62
Na forum od:
15 lip 06, 13:56

Post 5 sie 09, 8:50

właśnie.....ktoś wie czemu odpadł Capitol?

Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1051
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 5 sie 09, 9:01

Galimatias napisał(a):właśnie.....ktoś wie czemu odpadł Capitol?


Roman Gutek napisał(a):Do rezygnacji z Capitolu zmusiła nas konieczność oszczędzania. Ze względu na kurs walut, osłabienie złotówki i wielkie płatności w euro i dolarach, budżet festiwalu jest po prostu mniejszy niż w roku poprzednim. Capitol jest na codzień teatrem muzycznym, nie ma aparatury do pokazywania filmów. Jej wynajęcie jest bardzo kosztowne. Przeanaliżowałem bardzo dokładnie wykorzystanie miejsc w Capitolu w trakcie festiwalu i okazało się, że często w tej sali, mimo atrakcyjnego programu, było mało osób. Brak Capitolu to decyzja tylko na ten rok. Chętnie wrócimy do Capitolu (chyba, że będzie tam wkrótce remont).

źródło: tutaj >>>
21. MFF Nowe Horyzonty 22 lipca - 1 sierpnia 2021

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2578
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 5 sie 09, 9:08

no właśnie, wokół skweru przy Capitolu w poniedziałek wyrósł płot, będzie budowa

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 946
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 5 sie 09, 9:10

A czym podyktowana była decyzja o tym, że większość filmów miała tylko 2 seanse? Wydaje mi się, że gdyby było nieco mniej filmów, ale za to każdy był wyświetlany 3 razy, to rozwiązałoby to sporą część problemów z kolejkami.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

goczek
 
Posty: 14
Na forum od:
24 lis 05, 16:43

Post 5 sie 09, 10:48

miecznik napisał(a):Dla mnie chore są kolejki na takiego Almodovara czy na inny tytuł, który już był/będzie w kinach i jest/będzie łatwo dostępny na DVD.
Ciekawe co będzie się działo za rok, jak odejdzie nam jeszcze kino Warszawa.
dlaczego ma odpaśc Warszawa? :(
największa sala, nawet klimatyzacje tam działała, nie tak jak dawniej.

i dlaczego wciąż retrospektywy rezyserów, na które jest duuuże zapotrzebowanie są w małych salach?? Hala Hartleya prznosozno do wiekszych, terz nie było żadnych przenosin... i tez 'głosuję' na 3 seanse zamiast 2

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2578
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 5 sie 09, 11:29

Warszawa ma być przebudowywana, so w przyszłym roku wciąż będzie ją drążył remont

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 5 sie 09, 11:31

Czyli być może w przyszłym roku czeka nas pesymistyczny wariant pod tytułem tylko_Helios. Matko! :-(

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 946
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 5 sie 09, 11:48

A to nie da się wyremontować kina przez rok?!
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 872
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 5 sie 09, 11:48

Oprócz Heliosa jest jeszcze Teatr Lalek, Teatr Polski i być może będą znów projekcje w Capitolu.

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 5 sie 09, 11:55

Taaaa, pamiętam zapewnienia kg jeszcze z Cieszyna: kino ERA powróci... Jaki był ciąg dalszy WSZYSCY WIEMY!

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 5 sie 09, 12:00

doktor pueblo: A to nie da się wyremontować kina przez rok?

W naszym kraju? Nie sądzę.

Avatar użytkownika
paNMieczyslaw
 
Posty: 256
Na forum od:
10 cze 05, 8:48

Post 5 sie 09, 12:32

cze67 napisał(a):Taaaa, pamiętam zapewnienia kg jeszcze z Cieszyna: kino ERA powróci... Jaki był ciąg dalszy WSZYSCY WIEMY!


I nikt za to jeszcze nie beknął? SKANDAL!!!! Myślę, że nadszedł czas, by sprawdzić w IPN papiery paru osób z NH, to wszystko zaczyna mi się układać w jedną spójną całość....

W ogóle myślę, że gdyby podstawiono ten świeży i pachnący namiocik to w 40 stopniowym wrocławskim upale pół miasta biło by się o miejsca na tych wygodnych krzesełkach w środku. Kolejki sięgały by rogatek miasta. Można by tam puszczać Aleksandra Wielkiego, Emigrantów, Potosi, itd...

cze67 napisał(a):W naszym kraju? Nie sądzę.


Uważam też, że powoli dojrzewamy do przeniesienia festiwalu na Nową Zelandię, tam wszystkiego jest więcej, i fajniejsze. Pieniądze spadają z nieba i remont zamiast 2 lata trwa miesiąc. No i żadne 70 letnie dziady nie pouczają młodych co to jest kultura ;-)

Z pozdrowieniami....

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 907
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 5 sie 09, 14:09

A ja jestem spokojnie zdania, że festiwal można też przenieść dodatkowo do innego multipleksu trochę na peryferia np. do Magnolii. Gdyby dodatkowo puszczano pokazy tam i każdy z filmów po 3 razy to nie byłoby problemu. A i rowerem więcej by się jeździło. :-)
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 5 sie 09, 14:10

Magnolia jest całkiem blisko, niezły pomysł.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 6 sie 09, 12:35

Akurat w tym roku temat kolejek nikogo nie powinien dziwić, nie dość że zabrano Capitol z wyżej wymienionych powodów, to i odpadła mała sala w Warszawie (o tym się zapomina a przecież było tam grane również 5 filmów dziennie i niektórzy ludzie tam chodzili vide Pine Flat Sharon Lockhart). Kiedy więc odpada 100 projekcji gdzieś ci ludzie muszą być widoczni. Kolejna rzecz w tym roku, Maddin i Ming-Liang, dwóch gigantów na których publiczność czekała od dawna, dlatego zainteresowanie nie dziwi. Notabene uważam, że organizatorzy nie wyciągnęli wniosków z poprzedniej edycji i znów w małej sali numer 5 tłoczyli na przemian (przemiał?) zwolenników raz Tsaia, raz Maddina. Nie wiem na ile było to niedopatrzenie a na ile niemożność, ponieważ niemal rok temu rozmawiałem z Panem Romanem i już wtedy mu to sugerowałem. Myślę zatem, że nie udało się to z przyczyn bardziej skomplikowanych logistycznie.

Co do Capitolu z zaufanego źródła wiem (patrz Jarosz), że Capitol ma być co najmniej 3 lata w przebudowie. Okazuje się, że to nie remont a coś poważniejszego. Podobno po zakończeniu prac ma się stać najnowocześniejszym teatrem muzycznym w Polsce. Do tego też słyszałem o remoncie w Warszawie, zatem myślę, że za rok będą jeszcze większe kolejki bo Helios niemal zdominuje imprezę. Uzbrójmy się w cierpliwość, będzie potrzebna.
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 7 sie 09, 11:36

Niezłe zaskoczenie przeżyłem przychodząc kwadrans przed drugim pokazem Oszusta i widząc jakieś 30 osób w kolejce. Myślałem, że to wszyscy chętni. Okazało się, że to ci pechowcy, którzy nie dostali się na salę i czekają aż któreś z biletowiczów ewentualnie nie przyjdzie, albowiem sala nr 7, gdzie odbywał się pokaz, była już pełna.

Avatar użytkownika
michuk
 
Posty: 239
Na forum od:
30 lip 06, 0:25

Post 7 sie 09, 13:20

cze67 napisał(a):Niezłe zaskoczenie przeżyłem przychodząc kwadrans przed drugim pokazem Oszusta i widząc jakieś 30 osób w kolejce. Myślałem, że to wszyscy chętni. Okazało się, że to ci pechowcy, którzy nie dostali się na salę i czekają aż któreś z biletowiczów ewentualnie nie przyjdzie, albowiem sala nr 7, gdzie odbywał się pokaz, była już pełna.


Ja bylem akurat pierwszy w tej kolejce i zalapalem sie na niezle miejsce w pierwszym rzedzie. Ale pelna sala na tym dokumencie to byl dla mnie niezly szok (zwlaszcza ze film nijaki bardzo, jedynie temat ciekawy).

Avatar użytkownika
cze67
 
Posty: 836
Na forum od:
14 cze 06, 10:34

Post 7 sie 09, 13:23

Zaskoczeniem było dla mnie także pełna sala nr 1 na rumuńskim Pikniku. Film mi się podobał, żeby nie było, ale nie był on szczególnie efektowny ani jeżeli chodzi o opowieść, ani obraz, ani jakoś specjalnie reklamowany, stąd zdziwienie. Jeszcze większe, że w sumie niewiele osób z niego wyszło.

i
 

Post 7 sie 09, 13:28

michuk, "niezle miejsce w pierwszym rzedzie" ??? :))))))))))) przecież na samym dole nie da się oglądać filmów, chyba że ktoś lubi nosem do, masakra

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2578
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 sie 09, 13:37

też kiedyś tak oglądałam i zastanawiam się, po co tam w ogóle istnieją fotele

Achaj
 

Post 9 sie 09, 0:13

Tak czytam, ten temat i się zastanawiam: czy nie można było by tak zrobić, żeby można było piknąć karnetem dużo wcześniej i wyjść sobie na obiad nie martwiąc się o miejsce w kinie? Później tylko potwierdzić kolejnym piknięciem wejście do kina.

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 9 sie 09, 7:53

Taaak... Gdyby to wszystko było takie proste...
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang

Negrin
 
Posty: 32
Na forum od:
22 lip 09, 19:07

Post 9 sie 09, 11:50

Z jednej strony propozycja Achaja ma duży sens. Bo osoby na początku kolejki i tak już mają zapewnione miejsca przez sam fakt, że przyszły wcześnie i stoją, więc równie dobrze można by je od razu odpiknąć. Być może warto o tym na przyszłość pomyśleć. Z drugiej strony... ciężko mi sobie wyobrazić po pierwsze chaos z zajmowaniem miejsc, a po drugie wolontariuszy obwieszonych kilkuset karnetami osób, który odpiknęły się i wyszły na obiad.

miecznik
 
Posty: 289
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 9 sie 09, 19:28

cze67 napisał(a):doktor pueblo: A to nie da się wyremontować kina przez rok?

W naszym kraju? Nie sądzę.


Zapowiedź remontu Warszawy przynosi wypowiedź szefa Odry-Film w katalogu festiwalowym. Wyraźnie jest zaznaczone, że czeka Warszawę remont. Ale ten remont to wiemy, że będzi wyglądał tak, że zostanie sala na 600 osób całkowicie skasowana. Gutek wraz z Odrą planują przerobic na Dolnosląskie Centrum Filmowe. Ma to byc kino z 3-4 salami (najwieksza ma miec ponoc 300 miejsc) wraz z kawiarnia-restauracja. Ma to byc całoroczne miejsce spotkań towarzysko-filmowych.
Czy przerobienie takiego "molocha" na Art-kino w dobie kryzysu może zając tylko rok?

Tak więc w przyszłym roku proszę wykorzystac w pełni Teatr Lalek (obydwie sale), Operę, Teatr Kameralny, Helios, kino plenerowe Rynek. Odra-Film ma także dwa inne kina: kino Lalka przy ul. Prusa (blisko pl. Bema) oraz Lwów (al. Hallera - Krzyki-Borek). Można te kina ożywic i festiwalowicze będą przemieszczac się po całym Wrocławiu. Magnolii mówię zdecydowanie - NIE!

Achaj
 

Post 9 sie 09, 20:41

Ale po co ci ludzie mają zostawiać karnety u wolontariuszy? pik pik i już. Wydaje mi się, że chaos byłby na pewno mniejszy niż jest teraz, gdzie całe kino jest zawalone ludźmi i czasem nawet trudno przejść. Ba! Nawet czasem nie wiadomo czy w dobrej kolejce stoisz. A jak nawet w dobrej i się nie dostaniesz to nie masz szansy pójść na inny seans.

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 9 sie 09, 20:50

Magnolia faktycznie dyskusyjna, ale równie dyskusyjna Lalka i Lwów. Odległość od centrum (jednak dosyć spora, w przypadku Lwowa to nie jest bliżej od heliosa niż magnolia) to jedna rzecz, a druga - to jakość oglądania. O ile Lalka to kino zadbane, dobrze utrzymane, to nie polecam oglądania tam więcej niż jednego filmu dziennie. Chyba, że ktoś lubi zadzierać głowę;-)/ci, którzy znają to kino, wiedzą o czym piszę/.Co do Lwowa - przydałby mu się generalny remont..Lubie to kino jako wspomnienie seansów od dzieciństwa (jeszcze wtedy nosiło nazwę Przodownik), jednak nie wyobrażam sobie, by w stanie obecnym mogło gościć Nasz festiwal. Najrozsądniejszym wyjściem w/g mnie jest wynajęcie multikina w arkadach wrocławskich, tylko nie wiem czy to jest realne, bo trzebaby podpisywać umowę z kolejna firmą..
Nie ma idealnych rozwiązań. Jednak nie wydaje mi się dobrym, by Festiwalowicze mieli przemieszczać się w ciągu kilku(dziesięciu) minut ze Lwowa do heliosa (z magnolii zresztą też, choć dojazd jest na pewno szybszy).
a co do zwiększenia ilości pokazów na rynku - ok, ale tylko dla filmów, które nie wymagają skupienia. Ja osobiście nie przetrwałbym 'Jeziora' w takich okolicznościach. Już na sali było ciężko..

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 9 sie 09, 20:54

chinaski napisał(a):Najrozsądniejszym wyjściem w/g mnie jest wynajęcie multikina w arkadach wrocławskich, tylko nie wiem czy to jest realne, bo trzebaby podpisywać umowę z kolejna firmą..


I ja miałem o tym pisać. Głównie ze względu na jego lokalizację i ilość sal. Martwi mnie tylko jedna rzecz. Nawet gdyby udało się podpisać umowę z kolejną firmę to festiwal na pewno straciłby na charakterze. Byłem tam tuż po festiwalu i szczerze mówiąc to nie wiem czy dałoby się zmienić klimat tego miejsca na nowohoryzontowy.
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang

Negrin
 
Posty: 32
Na forum od:
22 lip 09, 19:07

Post 9 sie 09, 21:19

Achaj napisał(a):Ale po co ci ludzie mają zostawiać karnety u wolontariuszy?

A jak potem wrócić na salę? Jak stwierdzić, czy przychodzący pół godziny później człowiek już się wcześniej zameldował?

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 9 sie 09, 21:31

Wystarczyłoby umożliwić wielokrotne odpiknięcia na jeden seans. Po prostu osoba już raz odpiknięta, za drugim razem nie zmniejszałaby puli dostępnych miejsc. Żeby uniemożliwić oszustwa należałoby dokładniej kontrolować zdjęcia na karnetach (a i tak pewnie uda się wskoczyć dwóm różnym osobom na jednym karnecie). No i konieczna byłaby dokładniejsze liczenie miejsc w systemie. Moim zdaniem - zamiast ewidencjonować kolejki, pomyśleć nad ich zmniejszeniem.

Następna strona

Powrót do 9. - Uwagi, pomysły i sugestie organizacyjne