Wrocławskie kino marzeń

Filmidło - powidło. Ogłoszenia, anonse, apele, protesty.
Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 6 paź 11, 13:33

Grzes napisał(a):Dlaczego? - raczej nie dlatego, że ludzie lubią filmy kolorowe bez (właściwych) kolorów, i w dodatku rozpikselowane.

Szczerze mówiąc zupełnie mi nie przeszkadzała krytykowana przez innych jakość obrazu "Nawet deszcz", dopiero przy rozmazanych napisach końcowych przypomniałam sobie, że na nią narzekano. Cóż, słuch mam dużo lepszy od wzroku ;-)

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 6 paź 11, 14:12

No cóż, przyznaję, że ja po prostu zrezygnowałem z paru planowanych seansów w DCFie.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 6 paź 11, 15:33

A ja zaczynam rozumieć dlaczego w DCF-ie nie ma gutkowych premier i nie odbędzie się tam AFF(co zresztą mi akurat nie przeszkadza). A przecież sam Pan Roman nie tak dawno z radością wypowiadał się o powstaniu tego kompleksu i planach z nim współpracy..W czasie NH udzielił jednak wywiadu, w którym zawarta już była pewna wątpliwość. Może coś nam napisze na forum na ten temat?

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 6 paź 11, 15:48

Właśnie w newsletterze pojawiła się informacja o sali w Heliosie, w której mają być na co dzień puszczane gutkowe filmy, jakby już DCF zupełnie sobie odpuszczono.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 6 paź 11, 16:33

I nie tylko gutkowe, bo również festiwale organizowane przez Manane (Filmy Świata i kino hiszpańskie).

Zaczyna już mnie to przerastać. O co w tym chodzi?! Jeśli osoby zarządzające DCF-em są naprawdę aż tak niekompetentne, to jakim cudem utrzymują się ciągle na stanowisku?! Przecież to nie jest prywatny folwark! A może jednak jest?
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

...
 

Post 6 paź 11, 19:52


Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 6 paź 11, 19:59

... napisał(a):http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,10424927,Dolnoslaskie_Centrum_Filmowe_jednak_bez_Romana_Gutka.html artykuł na temat ...


Ambitniejsze kino prosto do Heliosa zamiast do DCF-u, Eska Imprezka waląca po głowie zaraz po wyjściu ze smutnego filmu, rewelacja.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 6 paź 11, 20:22

może dzięki temu Helios też się zmieni?

Albo wybudują specjalny, izolowany akustycznie i wizualnie tunel dla nowohoryzontowych widzów, którym będą wchodzić i wychodzić z sali, już to widzę - taka rzeźba w przestrzeni kina, bosko! :))
(niech ją zaprojektuje Anish Kapoor: http://www.anishkapoor.com/)

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 6 paź 11, 20:52

Helios na razie zmienił to, że nie ma na co dzień (bo w czasie NH i AFF panuje błoga cisza) Eski Imprezki, tylko jakaś inna, mniej debilna stacja z lepszą muzyką. Nadal jest to radio komercyjne, do którego słuchania odwiedzających kino się zmusza, ale teraz stało się to mniej irytujące. Ale... Jakiś geniusz z zarządu Termosa wymyślił jakiś czas temu, że radio na foyer to za mało, więc kazał zamontować głośniki także wewnątrz sal. W większości z nich to nie przeszkadza, bo są tak zaprojektowane, że ten hałas nie dochodzi na widownię, niemniej sale 4 i - właśnie - "gutkowa" 6 mają tę skazę, że to cholerne radio słychać podczas filmu, jeśli obsługa kina albo jakiś baran, który się spóźnił lub nie może wysiedzieć 90 minut bez biegania w tę i we w tę, nie domknie wewnętrznych drzwi, tych z przedsionka do właściwej sali. Nie muszę mówić, jak to wpływa na odbiór zwłaszcza cichych, kontemplacyjnych dzieł, bo albo się człek wścieka na widowni, albo (już mi się to zdarzyło parę razy) goni zatrzasnąć te drzwi. Skoro pan Roman będzie miał we władaniu "szóstkę", to może zareaguje na niniejszy problem.

A co do DCF-u, to ja się zacząłem ostatnio zastanawiać, czy oni w ogóle mają na wyposażeniu DZIAŁAJĄCE projektory 35 mm. Niby coś takiego widać z sali, jak się spojrzy na kabinę, ale jeszcze mi się nie zdarzyło widzieć tam filmu z celuloidu, a byłem na ponad 10 projekcjach. Mając do wyboru film, który idzie i w DCF-ie, i w multipleksach, przysięgam, że od teraz ZAWSZE wybiorę multipleks - wolę dopłacić te parę złotych i użerać się z potencjalnymi chamami, ale oglądać porządną kopię. Co piszę z pozdrowieniami dla pana Białasa. Wyrazy dozgonnej wdzięczności za zarżnięcie we Wrocławiu rynku kina artystycznego w dobrej jakości.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 6 paź 11, 21:59

No cóż - ta informacja w euforię mnie nie wprawiła, ale pozytywne jest przynajmniej to, że będzie choć jedna sala z dobrym repertuarem w dobrej jakości we Wrocławiu (i serdeczne dzięki za te festiwale z Manany, wreszcie).

A, i jeszcze parę odpowiedzi - pierwsza sobie: użytkownik, o którym pisałem, rzeczywiście się już od dawna nie logował (ale informacje jak dotąd jakoś docierały, więc naszą dyskusję też pewnie ktoś przeczyta (choć z pewnością nie Pan Białas)). A w nieprzenoszeniu naszej dyskusji do forum DCF-u ja widzę też "pozytywne" strony - ono staje się coraz bardziej martwe - i jeśli ono obumrze jako pierwsze, niech to będzie przestrogą dla Pana B. i s-ki.

Jaroszowi - w te atrapy to ja nie wierzę. A był ktoś z forum może na Refnie albo Allenie w DCF-ie, bo to podobno były projekcje najlepszej jakości - może jednak z celuloidu?

Avatar użytkownika
Ojciec Dyrektor
 
Posty: 63
Na forum od:
31 lip 06, 21:57

Post 7 paź 11, 8:00

Wielka szkoda, ze tak się stało. Typowo po polskiemu, kiedy ambicje i ego (to przynajmniej odebrałem tekst gazety) nie pozwalają dojść do porozumienia. Szkoda zwłaszcza tego, że obiekt jest bardzo fajny i świetny byłby do wyświetlania Gutkowego repertuaru.

Niestety, zacytowana w artykule wypowiedź Pana Romana, traktująca o tym, że z Heliosem jest po drodze, bo "mają podobną wizję kina", w kontekście repertuaru i klimatu, jakie panuje w kinach tej sieci (pomijam te 10 nowohoryzontowych dni i 5-6 americanowych) jest dla mnie nieprzekonywująca.

Naiwnie jednak liczę, że strony usiądą jeszcze raz do stołu i będzie przy nim panować relacja partnerska.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 7 paź 11, 16:18

W DCF-ie przed filmami puszczają taką fajną kronikę w PRL-owskim stylu, robioną przez Odrę. W dwóch pierwszych materiałach wspomniano o wojewodzie dolnośląskim. I słusznie, bo czemu nie sięgać po sprawdzone patenty? Pan wojewoda jest na pewno bardzo zadowolony.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

jawoju
 
Posty: 14
Na forum od:
31 lip 11, 18:12

Post 7 paź 11, 19:04

Mam nadzieje że brak natarczywych reklam będzie znakiem rozpoznawczym tego DCF-u .Poza tym ostatnio jak byłem ktoś przede mną pytał się o płatność karta ,myślę że to nowoczesne kino powinno zapewnić taką opcje zwłaszcza system karty zbliżeniowej .

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 623
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 7 paź 11, 19:47

Ocena funkcjonowania DCF-u zależy od oczekiwań. Niemniej subiektywne odniesienie się do ich spełnienia wynika z przesłanek obiektywnych. Faktem jest wyświetlanie filmów wyłącznie z nośnika cyfrowego. Dla mnie jednak większym minusem jest niemożność zobaczenia premier. Wrocław od dawna jest skazany na oczekiwanie na filmy premierowe, które docierają tutaj z opóźnieniem. Otwarcie DCF-u wiązało się z nadziejami na zmianę, ale tej zmiany nie przyniosło. Od dnia jego otwarcia obejrzałem 7 filmów premierowych: 2 w DCF-ie, 3 w Heliosie i 2 poza Wrocławiem.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 7 paź 11, 19:49

jawoju napisał(a):Mam nadzieje że brak natarczywych reklam będzie znakiem rozpoznawczym tego DCF-u .

Ależ reklamy są jak najbardziej. Jest ich mniej niż w multipleksach, ale są.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 7 paź 11, 22:44

doktor pueblo napisał(a):Jeśli to pierwsze, to nie mam więcej pytań, ale jeśli to drugie, to może sensowniej byłoby umieścić tę opinię na forum DCF? Po pierwsze dlatego, że tam przeczyta ją znacznie więcej użytkowników DCF-u, a po drugie dlatego, że tam przeczytają ją zarządzający tym obiektem i może nawet będą musieli się do niej ustosunkować.

Jak chciałeś, napisałem parę słów na forum DCF-u. W skuteczność tego specjalnie nie wierzę, ale zauważyłem, że po dzisiejszej wolcie z Panem Romanem i Heliosem tamto forum na moment odżyło, więc może cokolwiek z tego wyniknie.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 8 paź 11, 15:54

@Grzes: No cóż, ja też niespecjalnie mocno wierzę, że ta nasza aktywność forumowa coś zmieni, ale zawsze warto próbować. Pozdrawiam.

PS A, widzę, że wątek zmienił nazwę :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 9 paź 11, 12:46

Grzes napisał(a):Za Stopklatką - ("Obca") do kin wchodzi 2 grudnia 2011, dystrybutor: Vivarto (co w przyp. DCF nie wróży zbyt dobrze, ale okaże się w praniu).

"Okropny film niemiecki" obsunął się w dystrybucji na 27 stycznia 2012.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 13 paź 11, 17:07

Głowa mnie od tego przybytku boli, przegląd filmów ukraińskich jest w DCF, niemieckich w Heliosie, indyjskich w Multikinie, nie da się tego wszystkiego ogarnąć jedną subskrypcją. Właśnie przypadkiem natrafiłam na jakąś wzmiankę o trwającym przeglądzie kina niemieckiego i dowiedziałam się, że film "Vincent will Meer", który chciałam zobaczyć, był pokazany w Heliosie 4 dni temu :/

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 16 paź 11, 13:20

chinaski napisał(a):No i poinformowano mnie, że otwarcie księgarni lada dzień. Zobaczymy.


Księgarni nadal nie ma, ale przynajmniej coś się zaczęło dziać w tej pakamerce, gdzie rzeczona księgarnia ma działać, więc może za niebawem ona ruszy. A zważywszy na to, że pełno tam afiszy Tajnych Kompletów, to pewnie będzie to ich filia.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 19 paź 11, 9:36

Słuchajcie, nie uwierzycie - w DCF-ie pokazano mi wczoraj film z celuloidu! Stwierdzam niniejszym, że Daas jest grany z taśmy 35 mm. Znaczy się - można :D

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 19 paź 11, 10:53

A podobno (patrz forum DCF-u) "Dersu Uzała" w ramach DKF-u też był z celuloidu!

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 19 paź 11, 20:21

Grzes napisał(a):"Okropny film niemiecki" obsunął się w dystrybucji na 27 stycznia 2012.

Ta informacja była za Stopklatką. Natomiast wg strony Sieci Kin Studyjnych całkiem na odwrót - premiera Obcej ma być 4 listopada, czyli wcześniej.

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 623
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 25 paź 11, 19:14

Dzisiaj zajrzałem na stronę DCF i znalazłem tam informację, że od piątku będzie tam wyświetlany film "Sekret Saszy". To kolejny film po "Braterstwie", który dociera do DCF-u z opóźnieniem (lepiej późno niż wcale) po poprzednim wyświetlaniu w kinach Legnicy (Piast) i Wałbrzycha (Apollo). Nie potrafię zrozumieć polityki firmy Odra-Film, która pokazuje te filmy we Wrocławiu po wczesniejszym wyświetlaniu w Legnicy i Wałbrzychu. Przecież kina Piast i Apollo są również własnością tej firmy. Dlaczego Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego marginalizuje stolicę własnego województwa, w którym przecież ma swoją siedzibę? Pewnie powinienem te myśli pętające się po mojej głowie zamieścić na forum DCF-u, ale mam prawie pewność, że nikt na nie nie zwróci uwagi. Na początku miesiąca zamieściłem tam pytanie dotyczące pokazów przedpremierowych, ale pozostało ono bez odpowiedzi. W tym czasie moderator forum kilkakrotnie włączał się do dyskusji w innych wątkach.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 25 paź 11, 21:09

Wks, nie one jedne. Dopiero od piątku będzie np. pokazywana Cisza, która już też się przez Dolny Śląsk przemazała.
Mnie jednak to nie dziwi. Zastanawia natomiast co innego - po kiego diabła brać do repertuaru skądinąd niezły film Jeśli nie my, to kto? (OK, jestem nieobiektywny, bo mam słabość do tego typu politycznych kawałków), skoro w pierwszym, "premierowym" tygodniu pokazuje się jeden seans dziennie, późno, o 20:45 (a film ma w teorii ponad dwie godziny, w praktyce zaś, przy projekcji z płyty, nieco poniżej), w drugim tygodniu natomiast się go spycha na też jeden seans dziennie, tyle że o 10:45??? Przy takiej polityce NA PEWNO waliły tłumy, zwłaszcza że na moim seansie byłem sam.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 25 paź 11, 21:48

wks napisał(a):Na początku miesiąca zamieściłem tam pytanie dotyczące pokazów przedpremierowych, ale pozostało ono bez odpowiedzi. W tym czasie moderator forum kilkakrotnie włączał się do dyskusji w innych wątkach.

Przedpremiery? Jakie przedpremiery? To by groziło projekcjami z celuloidu, a na to nie można pozwolić ("Daas" już wyrobił normę na ten miesiąc)!

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 25 paź 11, 22:10

Grzes napisał(a):Przedpremiery? Jakie przedpremiery? To by groziło projekcjami z celuloidu, a na to nie można pozwolić!

DCF nie darmo jest najnowocześniejszym kinem w Polsce i musi walczyć z takimi przestarzałymi wynalazkami jak celuloidowa taśma. Nowoczesny = cyfrowy!
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 26 paź 11, 0:59

Jarosz napisał(a):Zastanawia natomiast co innego - po kiego diabła brać do repertuaru skądinąd niezły film Jeśli nie my, to kto? (OK, jestem nieobiektywny, bo mam słabość do tego typu politycznych kawałków), skoro w pierwszym, "premierowym" tygodniu pokazuje się jeden seans dziennie, późno, o 20:45 (a film ma w teorii ponad dwie godziny, w praktyce zaś, przy projekcji z płyty, nieco poniżej), w drugim tygodniu natomiast się go spycha na też jeden seans dziennie, tyle że o 10:45??? Przy takiej polityce NA PEWNO waliły tłumy, zwłaszcza że na moim seansie byłem sam.


Ależ jestem o to wściekła, uwielbiam Augusta Diehla i miałam zamiar obejrzeć ten film w przyszłym tygodniu, a tu widzę, że w tym są ostatnie seanse i to w godzinach moich zajęć. A co innego wałkują od miesiąca, np. "O północy w Paryżu".

ayya
 
Posty: 669
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 26 paź 11, 9:41

W przypadku "Jeśli nie my, to kto?" to problemem jest chyba jakaś ekstremalnie mała liczba kopii w Polsce. W Warszawie ten film leciał ledwie 2 tygodnie i zniknął z afisza, jeden tydzień z tego czasu byłam za granicą, potem pokrył się chyba z WFF i nie wyrobiłam się, by go obejrzeć:/

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 26 paź 11, 10:19

No tak, krótki czas wyświetlania mogę zrozumieć, zirytowało mnie to, że w drugim tygodniu nie wykroili seansu dla uczniów / studentów / pracujących na pierwszą zmianę.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 26 paź 11, 10:42

ayya napisał(a):W przypadku "Jeśli nie my, to kto?" to problemem jest chyba jakaś ekstremalnie mała liczba kopii w Polsce. W Warszawie ten film leciał ledwie 2 tygodnie i zniknął z afisza, jeden tydzień z tego czasu byłam za granicą, potem pokrył się chyba z WFF i nie wyrobiłam się, by go obejrzeć:/

Ale przecież nie o tym Jarosz pisał, tylko o tym, że Odra ustalając terminarz projekcji bardzo dba o to, żeby nikt zainteresowany filmu nie obejrzał (bo kogo miałby interesować jakiś niemiecki, i do tego polityczny, film).

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 26 paź 11, 12:31

W rzeczy samej o to mi chodziło. Do polityki repertuarowej Odry piłem, nie do działań dystrybutora.

Nawiasem mówiąc, kopia cyfrowa nie najgorszej jakości. Dało się ją obejrzeć bez wściekłości.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 3 lis 11, 22:42

Kolejny celuloid w DCF-ie! To znaczy kolejny, który był, bo dziś się odbył ostatni seans. Myślę o niemieckiej Ciszy.

To rozumiem - dwa miesiące opóźnienia premiery, ale film wyświetlany z porządnej kopii 35 mm. Jak już nieraz z Grzesiem pisaliśmy, możemy oglądać kilka miesięcy po premierze, byle w dobrej jakości :D

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 3 lis 11, 22:54

Czyli wtopa (bo nie poszedłem, a miałem ochotę).

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 4 lis 11, 15:14

Co do "Jeśli nie my, to kto?" - na forum DCF-u wytłumaczyli, że mieli za dużo filmów do wyświetlenia, a że ten w pierwszym tygodniu oglądało mało osób, to na niego padło, żeby go skasować albo puszczać rano. Ha, jakoś mnie to nie pociesza.

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 623
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 4 lis 11, 16:25

Spośród moich kilkakrotnych wizyt w DKF-ie nie spostrzegłem zależności między ilością widzów na sali a godzinami wyświetlania filmu w następnym tygodniu. W zamian spostrzegłem, że wyświetlanie jakiegoś filmu o godzinie 13 stanowi dla mnie sygnał, że może to być pozycja godna uwagi.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 4 lis 11, 20:24

Rewelacyjna logika: Dajemy film o kiepskiej godzinie (bo 20:45 zdecydowanie za taką trzeba uznać), ze zdziwieniem stwierdzamy, że niewiele osób na niego przychodzi. Następnie na tej podstawie przerzucamy go na jeszcze gorszą godzinę. Ponieważ teraz to już zupełnie nikt na niego nie przychodzi, stwierdzamy, że mieliśmy świetne wyczucie (i za to wyczucie to powinniśmy sobie chyba jakąś premię dać, prawda?).

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 4 lis 11, 21:44

20:45 to kiepska godzina? Wydaje mi się, że na takie wieczorne seanse przychodzi całkiem sporo osób Nie wiem jak w DCF-ie, ale w stolicy nie jest z tym źle.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 4 lis 11, 21:56

Nie wiem. W weekendy chyba kiepska nie jest. W tygodniu chyba jednak za dużo ludzi nie przychodzi (takie są moje obserwacje).

jawoju
 
Posty: 14
Na forum od:
31 lip 11, 18:12

Post 5 lis 11, 13:55

Tłumów jakiś wielkich nie ma ,ale za to są filmy które przyciągają ludzi sporadycznie chodzących do kina na akie bezsensowne tanie komedie ... poza tym w środę bilety są po 11 więc to przyciąga Co do Ciszy np obejrzałem w środę było ok 6 osób więc i tak rewelacja.Oczywiście także mnie wkurza ,że te ambitne filmu dają wcześnie zwłaszcza w tygodniu zobaczcie repertuar bo weekend jest lepiej ,wiadomo komercja robi swoje... Na koniec otworzyli sklepik popcornu nie ma ale są inne szeleszczące rzeczy .

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 5 lis 11, 19:47

Mrozikos667 napisał(a):20:45 to kiepska godzina?


Może i nie taka kiepska w ogóle, ale w tym przypadku mówimy o:
1. tygodniu "premierowym" [przez "premierę" rozumiem pierwsze pokazy we Wrocławiu, bo oczywiście w stosunku do prawdziwej premiery ogólnopolskiej film był jak zwykle opóźniony],
2. jedynym kinie w mieście, które wyświetla dany tytuł,
3. jednym jedynym seansie w ciągu dnia, mimo że kina ma cztery sale i tłucze repertuar od wczesnego rana,
4. filmie ponaddwugodzinnym,
no i na koniec, choć nie wiem, czy to nie powinno być punktem pierwszym:
5. w Warszawce Mrozikos masz metro i działającą do późna komunikację - we Wrocku właśnie obcięli ostatnie dzienne kursy, żeby było jeszcze trudniej nocą wrócić do domu. Za to wadliwe Tramwaje Minus jeżdżą jak tarany, rozbijając inne tramwaje przed nimi.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 6 lis 11, 0:53

Dobra, jestem absolutnie i bezapelacyjnie przekonany ;)
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 6 lis 11, 7:48

A ja nie jestem przekonany. Zrzucanie winy za wszystkie nieszczęścia świata (w tym problemy komunikacyjne) na Odrę, to chyba jednak przesada. A godzina 20.45 jest bardzo dobra, na 19 raczej większość ludzi (pracujących) nie zdąży.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 6 lis 11, 11:42

Dla mnie 20.45 to bardzo dobra godzina, ale dopiero w tym drugim tygodniu miałam dostać zaległe stypendium i wtedy chciałam sobie pójść do kina już bez żadnych wyrzeczeń. Nie przyszło mi do głowy, że w pierwszym będzie liczona frekwencja, która zadecyduje o tym, czy w ogóle przedłużą wyświetlanie do dwóch tygodni.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 6 lis 11, 17:07

doktor pueblo napisał(a):Zrzucanie winy za wszystkie nieszczęścia świata (w tym problemy komunikacyjne) na Odrę, to chyba jednak przesada.


Gdzie niby napisałem, że to Odra odpowiada za rozkłady MPK?

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 6 lis 11, 23:52

Drodzy wrocławscy kinomani: za to macie w wymarzonym DCF-ie świetne godziny senansów "Wyjazdu integracyjnego". Wszystkiego po dyrekcji Odra - Film mogłem się spodziewać, ale takiego obciachu to nie. Ten obiekt miał służyć wrocławskiej i dolnośląskiej kulturze filmowej. W przebudowę zaiwestowano ponad 20 milionów publicznych pieniędzy. Czy to Was nie wkurza? Proszę mi nie tłumaczyć, że kino musi grać taką sieczkę, bo musi się utrzymać. To bzdura, wyśiwtlając dobry repertuar można nawet zarobić. Najlatwiej jest pojść na łatwiznę. Zacznijcie wreszcie krzyczeć!!!

Pozdrawiam z Salonik. Mimo kryzysu, festiwal ma się bardzo dobrze. Wszystko zależy od kreatywnosci ludzi,

Roman Gutek

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 7 lis 11, 0:54

Kiedyś w "Warszawie" grali "Miłość na wybiegu" (panie Dorociński kochany, co pan robił w tym gniocie?), zapytałam którąś z pań tam pracujących, skąd to się tu wzięło, odpowiedziała mniej więcej "przysłali nam, to puszczamy"...

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 lis 11, 9:33

jak mawia Hessel - oburzcie się!

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 932
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 7 lis 11, 14:54

Jarosz napisał(a):
doktor pueblo napisał(a):Zrzucanie winy za wszystkie nieszczęścia świata (w tym problemy komunikacyjne) na Odrę, to chyba jednak przesada.


Gdzie niby napisałem, że to Odra odpowiada za rozkłady MPK?


No wiesz, gdybym miał potraktować ten wątek śmiertelnie poważnie, to napisałbym, że zasugerowałeś coś nawet poważniejszego: że zarządzający komunikacją miejską celowo poobcinali ostatnie kursy, żeby ciężej było wrócić z kina do domu, zapewne działając w spisku z DCF-em, który na te późne godziny wyznaczył seanse ambitnych tytułów. Ale na szczęście nie traktuję tego śmiertelnie poważnie ;)

Natomiast podtrzymuję opinię, że godz. 20.45 jest godziną atrakcyjną. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek umówił się ze znajomymi do kina w tygodniu na godzinę wcześniejszą niż 20.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 8 lis 11, 9:43

Oj Doktorze - nie dojdziemy do porozumienia w kwestii godzinowej :wink:
Ale OK - byłoby nudno, gdyby wszyscy myśleli tak samo :D

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O wszystkim innym



cron