Cieszyńskie odkrycia kulinarne

Akredytacje, karnety i bilety. Uwagi, pomysły i sugestie organizacyjne.<br> Odczucia co do atmosfery Festiwalu.
cze67
 

Post 12 sie 05, 10:38

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, stołowaliśmy się kilka razy w Sejmowej. Pyszna ryba z surówką! Przebojem, szczególnie w upały, był chłodnik (za którym akurat ja nie przepadam).
Tegorocznym odkryciem był Bar Mleczny (nie pamiętam nazwy, mieścił się zaraz za Sejmową) i tamtejsze pierogi ze szpinakiem. Rewelacja!
No i Meksykańska i tamtejsze burrito...

Avatar użytkownika
z
 
Posty: 53
Na forum od:
2 sie 05, 20:15

Post 12 sie 05, 10:42

ciagle conieco i salatka indyjska,a frytkiniedobre mieli:>

PPHP
 
Posty: 243
Na forum od:
26 lut 05, 12:56

Post 12 sie 05, 11:37

Bar mleczy to zapiecek, a jezeli chodzi o frytk, to zalezy jak sie trafilo :)

Mag
 
Posty: 43
Na forum od:
2 sie 05, 12:14

Post 12 sie 05, 11:49

W barze mlecznym mieli pycha naleśniczki :) W conieco za to można się było najeść nawet niedrogim kurczakiem ;)
Za to absolutnym odkryciem były kanapki w sklepach Społem :P Ciekawe, czy przygotowali to tylko na czas festiwalu, czy w Cieszynie to zwyczajne? Bo nigdzie dotąd nie spotkałam się ze sprzedażem gotowych całkiem smacznych pojedynczych kanapeczek ;)
co było takie śmieszne w filmie 'linda linda linda'?

cze67
 

Post 12 sie 05, 11:52

Jeżeli dobrze pamiętam to organizatorzy obiecywali jakąś wegetariańską knajpę, czy też punkt gastronomiczny:-). Nic takiego, niestety, nie namierzyłem.

Avatar użytkownika
Elatus
 
Posty: 84
Na forum od:
12 sie 05, 8:33

Post 12 sie 05, 12:54

Ech. Sałatka indyjska... ;-)
Andankakka konda kaarii
Randaka randaka randaka!!!
Achuvellam thonda kaari
Randakka randakka!!!

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 12 sie 05, 12:54

Mag napisał(a):Za to absolutnym odkryciem były kanapki w sklepach Społem :P Ciekawe, czy przygotowali to tylko na czas festiwalu, czy w Cieszynie to zwyczajne? Bo nigdzie dotąd nie spotkałam się ze sprzedażem gotowych całkiem smacznych pojedynczych kanapeczek ;)


Te kanapki to zwyczajne i całkiem popularne w Cieszynie. Ale nigdy ich nie jem. Mam do nich jakiś uraz.

cieszyniok
 

Post 12 sie 05, 13:09

fakt, kanapki popularne w Cieszynie i okolicach, ale jakoś tak się na nie nie zwracało większej uwagi.. nawet na przerwach w liceum (gdy sie biegło na papieroska albo po suchą bułke) dobre mówicie?

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 12 sie 05, 15:17

cze67 napisał(a):Jeżeli dobrze pamiętam to organizatorzy obiecywali jakąś wegetariańską knajpę, czy też punkt gastronomiczny:-). Nic takiego, niestety, nie namierzyłem.


ja też nie, pozostała w klubie niezbyt ciekawa kiełbasa :-) z grilla

a co do knajp to sejmowa się wycwaniła - podnieśli ceny i nie było zestawów obiadowych na czas festiwalu :-(

kiki
 

Post 12 sie 05, 15:59

mexicana i barmleczny rules!
W klubie mieli jedzenie wega (grilowane nadziewane papryki widziałam),ale jedynie w menu

mrta
 

Post 12 sie 05, 17:23

Super fryty są w knajpie cocacolowej (bo są NIESOLONE!! :D) A co do kanapek to ja też mam jakiś uraz do Społem, źle mi się kojarzy...

just
 
Posty: 10
Na forum od:
12 lip 05, 20:36

Post 12 sie 05, 18:43

a czy ten punkt z żywnością wegetariańską nie był w klubie festiwalowym obok tych innych namiotów z kiełbasami, hamburgerami itp?

just
 
Posty: 10
Na forum od:
12 lip 05, 20:36

Post 12 sie 05, 18:46

I co to za urazy?.. w tym roku nie miałam okazji próbować.. ale w przyszłym roku może się zdarzyć.. więc wolę wiedzieć - trzeba zachować jakieś środki ostrożnosci kupując kanapki w spolem? ;)

fragilek
 

Post 12 sie 05, 19:24

No nie rozumiem zbytnio narzekań na kanapki,może dlatego,że nie są one uzasadnione? ;) "Jakiś uraz" mało mnie przekonuje ;) Mój przewrażliwiony zazwyczaj żołądek mówi cieszyńskim kanapkom "tak!"...jak na jego gust wszystko było z nimi w porządku :) A kto nie spróbował niech żałuje :P

kiki
 

Post 12 sie 05, 19:54

tak,tak jedzenie wega obok kiełbasy,ktora obok kibli.
Smakowicie.Mysle ze powinni sie tym jakos lepiej zajac.Jedzenie powinno byc tam gdzie bar.
Ja w ogole jestem zdania ze klub festiwalowy powinien byc otwarty cały dzień,tak by własnie tam mozna było cos tanio zjesc,napic sie piwa,pogadać.
Co wy na to?

just
 
Posty: 10
Na forum od:
12 lip 05, 20:36

Post 12 sie 05, 19:58

fragilek.. no ja załuje.. załuje.. bo kanapki sama komponować musiałam ;)

natka
 
Posty: 11
Na forum od:
1 sie 05, 22:28

Post 13 sie 05, 12:49

ooo tak, zapiecek! i pierogi włoskie, w sensie ze szpinakiem i fetą...coś genialnego.
a, żur był tam też świetny, był tak gęsty od kiełbaski, grzybów i warzyw, że łyżka w nim stała pionowo :)


Powrót do 5. - Sprawy organizacyjne i techniczne