Co dobrego w TV ??

Co zobaczyłeś? Co polecasz? Co odradzasz? Dyskusje o filmach.
filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 18 kwi 06, 13:02

AK napisał(a):wtorek 18.04 22:40 TVP2
"Niebo" - Tykwer

polecam, i nie tylko ze względu na imię bohatera. i bohaterki. :)
Ładny film. Szkoda tylko że ostatnia scena psuje troche efekt całości.. moim zdaniem. W kinie nie mogłem się powstrzymać od śmiechu i ludzie się na mnie dziwnie patrzyli :roll:

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 9 maja 06, 17:52

Pan Ibrahim i kwiat Koranu, dziś na canal plus, koło 21.
Film widziałam bodajze 3(?) lata temu..
Owczesnie moje, jakze wybujałe jestestwo,
cechował wielki sentymentalizm i zarliwa dbalososc o sprawiedliwosc(co zostało mi do dzis..)
a obraz ten wspaniale sie wpisuje w prad:
ponad podziałami..
Ponad wyznaniami.
Plus za muzyke, ktora swietnie oddała chwile obecna na ekranie
i ładnie ilustrowała kolejne etapy budowania sie nie tylko przyjazni,
pomiedzy chłopcem a panem starszym,
ale rowniez ta muzyka zmieniała sie wraz z dojrzewaniem(upływ czasu)
młodszego ludka.
I jeszcze jedna rzecz, taka dla wzrokowcow:
(bo dialogi były liche, jakby zywcem przepisane przepisane z poradnika:
jak rozmawiac z innowiera)
to wspaniałe zdjecia..
No.

Za to dla miłosnikow czegos mocniejszego,
jeden z filmow, ktory obejrze juz po raz enty
i po raz enty zostawi we mnie wrazenie czegos..
Doskonałego?
Moze to nie jest zbyt trafne okreslenie..
Chociaz nie wiem jakie pasuje..
Ale.. film ten wymaga kilkakrotnego obejrzenia,
by moc wysunac jakies wnioski.. Cokolwiek.
I tylko zakonczenie cos nie teges(?)
Na polsacie, tez o 21.

Zatem dla wrazliwcow canal plus, dla tych mocniejszych (duchem..) Podziemny.

Mag
 
Posty: 43
Na forum od:
2 sie 05, 12:14

Post 10 maja 06, 12:58

co było takie śmieszne w filmie 'linda linda linda'?

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 20 maja 06, 18:29

To znowu ja :>
Juz po maturach, oł jea :>
Zatem..

Własciwie to z lekka obawa proponuje ten tytul.. Wzbudził on tyle kontrowersji.
Sama tez nie uwazam, zeby nazywac ten zlepek scen, czyms powalajacym, zachwycajacym.
Jedynie tematyka i dosłownosc z jaka został głowny watek przedstawiony,
zasługuje na uwage, chwile refleksji.
Tak, bo czasem, gdy moment tego wymaga, brutalne pokazanie jest tak potrzebne,
jak struna Ernie Ball dobremu gitarzyscie.

Cała niechec do Nieodwracalne bierze sie z róznorodnego poczucia estetyki,
ktora odznacza sie kazdy z nas.
Moze tez ze strachu..
Wszak z pierwszych wystaw realistów, ludzie wychodzili zniesmaczeni
i zapewne wina nie lezala w jakosci dzieł w Paryzu wystawionych
a jedynie w czyms co sie zowie: empatia.
Łatwiej odwrócic głowe i powiedziec: nie, mnie to nie dotyczy.
Po co i czemu ma to słuzyc?
Nawiazuje do tych wystaw, bo film wywołal podobne uczucia.
Zwłaszcza jedna scena, ktorej nikomu przedstawiac nie trzeba.
Ow, skandalizujacy moment
(kto by pomyslał, ze po Ostatnim tangu w Paryzu czy Głebokim Gardle bedzie cos jeszcze gorszyło..)
nie jest przyspieszaczem akcji, ani aktem desperacji rezysera, chcacego zwrocic na siebie uwage.
Gdyby tak było, cały film, co jakis czas mogłby byc przerywany takimi momentami, a przeciez nie jest.
Nie jest tak, poniewaz raz wystarczy. Namacalny "raz". Raz,
który chwyta za emocje, uczucia, szarpie dotychczasowymi wartosciami, zadaje pytanie: czy mezczyzna tej kobiety ma prawo szukac zemsty?
Przeciez to jest niemoralne, etycznie sprzeczne z dotyczasowym pojmowaniem swiata..
Czy w takim wypadku, mozna mowic o sprawiedliwosci? Nie.
Ta kobieta ma "brzemie" na cale zycie, tego nie da sie odwrocic, zmazac.
Okropienstwo gwałtu Gaspar Noe pokazuje z cala dosłownoscia, liczac na nasza wyobraznie. Czy do tej pory zastanawiałes sie czym jest gwałt? Jakie sa jego konsekwencje?
I własnie o tym traktuje Nieodwracalne. I dlatego ta scena jest potrzebna.
Inaczej byłoby to akt pełen bzdurnej metafizyki, sterta truizmow.

Hm i jeszcze cos dla tych wszystkich, co powiedziec moga,
zem dziecko telewizji, ze potrzeba mi silnych bodzców.
Nie moi Panstwo.
Równie mocno a moze bardizej poraza mnie:
Powrót -Zvyagintseva i Pod piaskiem - Ozona.
Tak jak juz mowiłam, Nieodwracalne jest po to by wstrzasnac,
raz i drugi i trzeci, zeby przemowic do rozsadku.

To dzis na tv4, 23.

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 863
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 21 maja 06, 8:32

okon napisał(a):Mi się wciąż naiwnie marzy "Burza", "Ogród" albo przynajmniej powtórka "Blue"... (...)

Okon, mam dla Ciebie radosną wiadomość:
"Burza" Dereka Jarmana w TVP Kultura, w piątek 26 maja o... 1:00 (czyli tak naprawdę już w sobotę 27 maja).

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 26 maja 06, 13:30

ave_adore napisał(a):To dzis na tv4, 23.

Dopiero teraz (z kasety) obejrzałem osławiony film Noego i myslę że scenariusz tego filmu miał pecha- bo pomysł na film był moim zdaniem naprawdę dobry. Zaszkodziło gwiazdorstwo Bellucci i parę innych nieuchwytnych rzeczy.. swoją drogą jestem ciekaw co w swoim czasie mieli na myśli właściciele kin (czy dystrybytorzy? kto o tym decyduje? hm..) wprowadzając ograniczenmie wiekowe od 20 lat bodajże.. nie twierdzę że film nie jest wstrzasający, bo jest. tej jednej sceny nie mogłem obejrzec, przewinąłem ją.. myślę że nie jestem odosobniony. Intryguje mnie tylko magiczna ilość 20 lat (tak było w moim mieście) kiedy to powinienem być już chyba uodporniony na całe zło tego świata i móc oglądac rzeczony film :roll:
ave_adore napisał(a):Czy do tej pory zastanawiałes sie czym jest gwałt? Jakie sa jego konsekwencje?
I własnie o tym traktuje Nieodwracalne. I dlatego ta scena jest potrzebna.
Inaczej byłoby to akt pełen bzdurnej metafizyki, sterta truizmow.

Zgadzam sie.. można było pokazać tę scenę inaczej, ale dlaczego reżyser miałby wybierać półśrodki? i bez tego wielu ludzi jest przekonanych o małej szkodliwości gwałtu. :/ Reasumujac, spodziewałem się gorszego filmu.

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 26 maja 06, 17:32

Acha- jutro (sobota) Panny z Wilka na tvp polonia o 21:10 .

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 27 maja 06, 17:09

Filip napisał(a):Acha- jutro (sobota) Panny z Wilka na tvp polonia o 21:10 .




No, no! Tez polecam, chociaz filmu nie widziałam,
ale dla wszystkich tych, ktorzy sa zafascynowani tworczoscia Iwaszkiewicza,
jest to pozycja obowiazkowo.
Nie wiem jak rezyser rozwiazał problem upływu czasu - naczelny problem,
wrecz zarzewie akcji i jest to szalenie ciekawe..
Iwaszkiewicz opowiada, rozpoznawalnym jezykiem historie Wiktora Rubena,
ktory powodowany smierci swego przyjaciela, jedzie w dawno nie widziane strony.
Ta smierc to pretekst, kryje sie za tym pustka i pewna nicosc,
jaka zagosciła w zyciu bohatera.
No bo jakze to tak? Wszystkie ideały, tak dzielnie wypracowane
nie znalazły ujscia w realizacji.
Wszystko to co sobie wymarzył, jest coraz wieksza nie dospełnienia -
fatamorganą.
Wyjazd ma odegrac forme kuracji.
I choc przed samaym "wejsciem w srodek czasu dawnego",
Wiktorowi majaczy wizja pewnego fałszu w jego zamierzeniach,
dopiero zetkniecie sie z materia (kobietami - to one na niego wpływały)
daje efekt, ktory był tylko kwestia chwili.


A tak btw, to ja polecam wszystkim Iwaszkiewicza!
Swietnego prozatora, jakze miła odmiane w tym nowoczesnie-masłowskim
pisarstwie.

Sylvix
 
Posty: 114
Na forum od:
5 lut 05, 19:39

Post 4 cze 06, 17:49

...
Ostatnio edytowano 2 lis 06, 23:09 przez Sylvix, łącznie edytowano 1 raz

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 5 cze 06, 14:39

Ubiegłoroczny, dosć niezly poziom Festiwalu Filmow Niezaleznych
zwabił mnie do obejrzenia kolejnej edycji.
Poza tym to zawsze szansa by wsrod mielizn polskiej tworczosci,
wychaczyc coś co wreszczie rzuci na kolana i pozwoli uwierzyc,
ze mimo braku funduszy rezyserzy maja dobre pomysły.
Wszak realizacja to sprawa drugorzedna,
choć jak mawią niektorzy, byc moze techniczna amatorka
sprawiła, ze Edi nie zyskał tyle nagord na ile zasługiwał..
Ale, zostawmy Trzaskalskiego, ktory popełnił nieszczesnego Mistrza
i powrocmy do I gwiazdy Festiwalu - Sławomira Shutego.
Jako pisarza, tego Pana znam, jedynie z legend i opowiesci
a kto by w nie wierzył..?
Zreszta w sztuce wszelakiej pewnikow nie ma,
wszystko bowiem subiektywne, zalezne od woli odbiorcy..
No i pan Shuty film nakrecil wiec na nim sie skupmy.
Chociaz za bardzo nie ma na czym,
bo to co rezyser pokazał jedynie pretenduje do miana dobrego filmu,
ale czy nim jest to inna kwestia..
Wine mozna zrzucac na kazdego, kto uczestniczyl w realizacji LUNY,
ale to przeciez rezyser ma "wizje", ktora katuje widza.
Długie sekwencje a to odjezdzajacego autobusu a to drog,
pełnej dziur.
Chwila, my robimy film faburalny cz tez program motoryzacyjny?
Ale to przeciez produkcja NIEZALEZNA,
czyli metafora moze byc ukryta bardzo głeboko i potrzeba wielu dni, ba lat,
by dotrzec do drugiego dna...
Skeczu dopełnia fabuła, co jakis czas przerywana "dziko zmontowanymi" obrazkami: krwi, zmasakrowanych ciał etc..
Czterech mezczyzn, podróżujacych po Polsce,
trafia do człowieka, ktory mowi o skarbie ukrytm gdzies w lesie.
Akcja wyraznie sie zageszcza.. Tak, tak.
Podskornie czujemy,
ze teraz stanie sie cos zaskakujacego.
I oto staje sie! Skarb okazuje sie byc "nieskarbem",
tylko czyms co chyba w zamierzeniu miało powiazac wszystko w całosc,
ale tylko pokazuje durnote owej historii.

cze67
 

Post 7 cze 06, 12:34

Zgadzam się z każdym zdaniem Twojej recenzji. Film był niezrozumiały a przede wszystkim - przekombinowany. Niezależny znaczy - jak najbardziej dziwaczny, to hasło chyba przyświecało Shutemu przy jego realizacji. Wielkie rozczarowanie.

Za to "Diabła", kolejny obraz przeglądu, obejrzałem z wielką przyjemnością. Świetna, trzymająca w napięciu historia, znakomicie opowiedziana, czarny humor, byłem zachwycony.
Wczorajszy "Ugór" zachwycił mnie mniej. Choć jednakowoż - poruszył.

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 7 cze 06, 13:13

dzisiaj przeczytałem, że nasza kochana przesiąknieta pisem telewizja nie zakupiła homo father !! widziałem ten film na festiwalu w gdyni, zresztą pisałem o tym gdzieś już, że nawet na festiwalu doszło do ocenzurowania drugiego pokazu podczas festiwalu kina niezależnego, a nasza tv nawet nie pokaże ocenzurowanej wersji....nie ma to jak wolność mediów !! !!

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 7 cze 06, 13:15

cze67 napisał(a):Za to "Diabła", kolejny obraz przeglądu, obejrzałem z wielką przyjemnością. Świetna, trzymająca w napięciu historia, znakomicie opowiedziana, czarny humor, byłem zachwycony.
Wczorajszy "Ugór" zachwycił mnie mniej. Choć jednakowoż - poruszył.



Diabła nie dane mi było ogladac. Własciwie dane mi było,
ale bez fonii, wiec sie nie liczy..

Wczorajszy film tak srednio mi sie podobał.
Zapowiadało sie niezle, mowie o scenie poczatkowej,
ale im dalej w las tym ciemniej.
Watkow bylo kilka, niezle sie łaczyły w całosc
a koniec był po prostu oczywisty..
Momentami miałąm wrazenie, ze rezyserowi wizja sie rozsypuje.
Czuje, ze zaraz nastapi koniec a tu jeszcze cos
i jeszcze.. ale to moze zaleta.. mglista.
Osobowosc autorytarna (tutaj złozona i nie az tak oczywista)
i osobowosc pasywna, choć skłonna do oporu.
Przewaznie biernego.
Konflikt byc musi. Tyle, ze to staje sie coraz mniej autentyczne.
Nie przecze, ze na wsi narkotykow nie ma (wizja młodszego brata)
albo ze takie historie sie nie zdazaja.
To raczej kwestia sposobu opowiedania.
Byc moze kamera, rozchwiana irytujaco,
miała dodac realizmu.
Przeciez zycie tez tez jest niespokojne, wszystko dzieje sie szybko,
trudno zarejestrowac szczegoły, szczegoliki,
ale tu takie prowadzenie kamery jest zbedne,
po prostu.
Ostatnio edytowano 8 cze 06, 10:03 przez ave_Adore, łącznie edytowano 3 razy

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 7 cze 06, 13:18

zgadzam się z ave co do ugoru....diabeł jednak do nadrobienia, warto zobaczyć, chociaż mimo wszystko ostatnie niezależne rzeczy są średnie...nawet kontrowersyjny homo father traktuje główny temat bardzoo powierzchownie...

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 8 cze 06, 10:27

Teraz bedzie szybko. Tresciwie.
O przykrych rzeczach czasem tak trzeba.
By zapomniec predzej!
Film bez wnikania w szczegoły był:
ciezko strawny, paskudny. Zły!
Czasem party z wesela jest ciekawsze
a przeciez nigdy nie jest..
Nie wierze, ze tematy sie skonczyły, ze dialogow,
sensownych(!) nie ma, ze nie mozna takowych stworzyc.
Miało byc absurdalnie, wyszło bzdurnie.

cze67
 

Post 8 cze 06, 12:15

Zgadzam się, wyłączyłem po 20 minutach. Tragiczne aktorstwo, kiepska historia.

cze67
 

Post 9 cze 06, 9:44

"Marco P. i złodziej rowerów" - wreszcie jakieś zabawne kino offowo/tarantinowsko/kabaretowe. Bardzo mi się ów filmik podobał, świetnie się bawiłem.

Avatar użytkownika
okon
 
Posty: 757
Na forum od:
31 sty 05, 22:00

Post 11 cze 06, 12:14

"4" Ilyi Khrzhanovskiego, poniedziałek, 21:00 TVP Kultura

cze67
 

Post 12 cze 06, 9:07

Asioka
Ashoka the Great
dzisiaj TVP 1 00:00

Osnuta wokół hinduskiej legendy historia losów wojowniczego imperatora Asoki Wielkiego panującego na terenie dzisiejszych Indii w III wieku p. n. e. Główne role w tym wielkim fresku kostiumowym zagrały gwiazdy indyjskiego kina: Shah Rukh Khan i Kareena Kapoor znani także polskim widzom z filmu "Czasem słońce, czasem deszcz". Książę Asoka, dziedzic królestwa Magadha, przekonany przez matkę, że toczące się na dworze walki o sukcesję stanowią dla niego śmiertelne niebezpieczeństwo, postanawia opuścić kraj na jakiś czas i udaje się na wygnanie do sąsiedniego królestwa Kalinga. Tam wiedzie żywot prostego człowieka. Pewnego dnia poznaje księżniczkę Kaurwaki, która również przebywa na wygnaniu w Kalindze wraz ze swoim bratem, księciem Aryą. Rodzeństwo musiało uciekać z kraju po tragicznej śmierci zdradziecko zamordowanych rodziców. W Kalindze oboje przebywają pod opieką generała Bheemy. Asoka, który zakochuje się z wzajemnością w pięknej dziewczynie, przedstawia się jej jako Pavan, nie chcąc ujawnić swej prawdziwej tożsamości. Wkrótce młodzi pobierają się. Ale zaraz po ślubie Asoka musi opuścić ukochaną i jechać do Magadhy, dokąd wzywa go ciężko chora matka. Obiecuje jednak wrócić jak najszybciej. W Magadha Asoka przekonuje się, że rzekoma choroba matki to tylko wybieg: w rzeczywistości młody książę został sprowadzony do kraju, aby stłumić rebelię. Kiedy Asoka przybywa z powrotem do Kalingi, Bheema oświadcza mu, że Kaurwaki i Arya nie żyją. Zdruzgotany młodzieniec rusza do domu. Po drodze on i jego ludzie zostają zaatakowani. Ciężko rannym księciem opiekuje się młodziutka, łagodna i dobra Devi, wyznawczyni Buddy, którą książę następnie poślubia i przywozi do ojczyzny. Jego ojciec nie akceptuje jednak wybranki syna. Kiedy Devi zachodzi w ciążę, przyrodni bracia Asoki postanawiają ją zabić, w obawie, że potomek Asoki przekreśli ich nadzieje na przejęcie tronu. Zbrodnię udaremnia matka księcia, ale sama przypłaca to życiem. Tymczasem okazuje się, że Kaurwaki żyje i próbuje odnaleźć ukochanego męża.

:-)

mp
 
Posty: 142
Na forum od:
2 sie 05, 10:42

Post 13 cze 06, 11:04

peter napisał(a):dzisiaj przeczytałem, że nasza kochana przesiąknieta pisem telewizja nie zakupiła homo father !! widziałem ten film na festiwalu w gdyni, zresztą pisałem o tym gdzieś już, że nawet na festiwalu doszło do ocenzurowania drugiego pokazu podczas festiwalu kina niezależnego, a nasza tv nawet nie pokaże ocenzurowanej wersji....nie ma to jak wolność mediów !! !!

Homo Father zakupił Canal+

mp
 
Posty: 142
Na forum od:
2 sie 05, 10:42

Post 13 cze 06, 11:20

Zwycięstwo Luny jest nie porozumieniem, ten film powinień trwać o połowę mniej czasu, aby człowiek nie usnął, sama historia jest strasznie wybujała, aktorstwa nie ma, ale to jeszcze mogęe nawet zrozumieć ponieważ to nie zależna produkcja, muzyka była niezła, ale to za mało.

Ten film wygrał tylko chyba ze względu na nazwisko twórcy. ]
Czy ktoś to oglądał przed emisją, czy ten film zakwalifikował się na gębe.Jest to dla mnie nie zrozumiały werdykt, najgorsze, że to widzowie głosowali, jestem załamany, staram się zawsze w najgorszym filmie coś dojrzeć, a tu nie było co zbierać.

cze67
 

Post 13 cze 06, 11:44

mp - całkowita zgoda, ten werdykt dla mnie także jest niezrozumiały, to, obok "Fortuny..." najgorszy film tego mini-festiwalu. Nie wiem, jak mozna było na coś tak niedobrego głosować.

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 13 cze 06, 12:27

mp napisał(a):
peter napisał(a):dzisiaj przeczytałem, że nasza kochana przesiąknieta pisem telewizja nie zakupiła homo father !! widziałem ten film na festiwalu w gdyni, zresztą pisałem o tym gdzieś już, że nawet na festiwalu doszło do ocenzurowania drugiego pokazu podczas festiwalu kina niezależnego, a nasza tv nawet nie pokaże ocenzurowanej wersji....nie ma to jak wolność mediów !! !!

Homo Father zakupił Canal+


Widzialam Homo Father. Nie wiem skad ten bulwers w tvp.
Nie było w tym filmie nic co mozna by wrzucic w kategorie czegos gorszacego.
Mnie sie film srednio podobal, przez uproszczenia,
zbedne uogolnienia, wchodzenie w stereotypy.
Wyswiechtane hasła i ramowe rozwiazanie.
Byc moze nieznajomosc srodowiska jest głowna przyczyna tego stanu..

Nuda.
Ten film był po prostu przewidywalny.
I na pewno nic przełomowego w nim nie było,
oprocz tematu, ktory mogł zostac lepiej potraktowany.

Co do Luny, miałam przyjemnosc rozmawiac z Artystami,
ktorzy stowrzyli dzieło..
Mili ludzie, moje argumenty "przeciw"
odebrali spokojnie, choc nic nie powiedzieli,
hem.
No, ale teraz juz wiem, ze kazdy kto stworzy film,
nawet komunijny, jest Artysta.

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 22 cze 06, 16:30

Przeglądałem forum i w tamtym roku jakoś bardziej się przykładano do przygotowań przed festiwalem. Sam mam zaległości, które chciałbym nadrobić, przyznaję :) a w tv dzisiaj coś takiego:

:arrow: 21:00 Element zbrodni (Forbrydelsens element) reż. Lars von Trier (1984 r.)- tvp kultura
:arrow: parę filmów Krzysztofa Krauzego, dzisiaj i jutro (System, Gra, Sieć)- w sumie dzisiaj juz się zaczeły, ale jutro od 13:40 powtórki.Też na tvp kultura.

Bardzo prosze żeby znający się na rzeczy forumowicze doradzili coś w tym wątu od czasu do czasu (zwłaszcza ze niektórzy, nie chwaląc się, zdali już sesję i mają dużo czasu :) )

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 23 cze 06, 17:47

dzisiaj
:arrow: 21:00 Pillow Book reż. Peter Greenway (1996) tvp kultura
a w sobotę
:arrow: 22:25 Ostatnie kuszenie Chrystusa (The Last Temptation of Christ) reż. Martin Scorsese (1988) europa europa
a w czwartek
:arrow: 00:30 Lokator (Le locataire) reż. Roman Polański (1976) tvp1
:)

Avatar użytkownika
AK
 
Posty: 168
Na forum od:
1 mar 05, 21:01

Post 25 cze 06, 13:21

piątek 30.06 20:00 AleKino
"Im Juli" Faith Akin

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 30 cze 06, 14:10

sobota
:arrow: 23:00 Trainspotting reż. Danny Boyle (1995) tv4

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 30 cze 06, 19:06

i jeszcze troche:
sobota:
:arrow:9:35 (i 18:10) Instytut Benjamenta (Institute Benjamenta, or This Dream People Call Human Life) reż. Stephen Quay, Timothy Quay (1995) europa europa
Obrazek
Przedwczoraj Lokator, a we wtorek:
:arrow: 20:55 Tragedia Makbeta (The Tragedy Of Macbeth) reż. Roman Polański (1971)

i środa:
:arrow: 01:10 Faust reż. F.W.Murnau (1926)

ach, i w sobotę na tvp kultura- Malta 2006, w czterech częsciach (od 19:25) :)

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 30 cze 06, 22:12

A we Wrocławiu w konkursie będzie nowy film braci Quay - Stroiciel trzęsień ziemi. Pozdrawiam serdecznie. Roman Gutek

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 1 lip 06, 14:26

Dziś o 22:00 w TVP Kultura ma być projekcja zarejestrowanego wczoraj w Poznaniu koncertu Antonyego, Cocorosie, Devedery i Animal Collective. Koncert był powalający!
10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 1 lip 06, 16:49

Kerel nagrywaj to!!!!!!
Koncert byl rzeczywiscie powalajacy a ja nie mam nagrywarki do DVD
MK

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 863
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 3 lip 06, 17:20

Kierowniczko, melduję, że zadanie zostało wykonane :wink:

filip napisał(a):europa europa


Od paru dni nie EUROPA EUROPA, lecz ZONE EUROPA.
To kolejna zmiana nazwy tego kanału... Jak dla mnie, najlepsza była Le Cinema.

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 3 lip 06, 18:28

Kerel jest wspanialy, kazda misje ci mzona powierzyc...


tez sie naszukalam europa europa, na szczecie tylko nazwa zostala zmieniona :-)
MK

Avatar użytkownika
AK
 
Posty: 168
Na forum od:
1 mar 05, 21:01

Post 5 lip 06, 10:38

Niestety w miedzyczasie zmienilo sie tez to, ze w srodku filmow sa reklamy... zamiast tego wolalbym juz nazwe "Barbie w Multikinie" ale bez reklam

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 863
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 5 lip 06, 11:09

AK, masz rację, lepsza taka nazwa niż reklama w środku "Kucharza, złodzieja..." Greenawaya...

Belgijsko-francuski "Syn" braci Dardenne w poniedziałek w tvpkultura o 22:00.
Ostatnio edytowano 18 lip 06, 7:45 przez Querelle, łącznie edytowano 2 razy

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 10 lip 06, 11:45

Roman Gutek napisał(a):A we Wrocławiu w konkursie będzie nowy film braci Quay - Stroiciel trzęsień ziemi. Pozdrawiam serdecznie. Roman Gutek


jeśli ktoś jeszcze nie widział, na tvp kultura dzisiaj
:arrow: 18:55 Grzebień (The Comb or From the Museum of Sleep) reż. Stephen Quay, Timothy Quay (1991) 17 minut trwa :)
Obrazek

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 13 lip 06, 12:02

Bardzo to miłe że tvp kultura przypomina różne dzieła braci Quay, i to o przyzwoitej porze (kiedyś, o ile dobrze pamiętam, jedynka pokazała Ulicę krokodyli coś koło 2 w nocy). Więc jeśli ktoś nie czuje jeszcze awersji do wszystkich bliźniaków ;)
:arrow: 21:40 De Artificali Perspectiva or Anamorphosis reż. Stephen Quay, Timothy Quay (1991 r.)
I moze troche informacji. Bracia Quay nakrecili coś na kształt dokumentu- ale znajdziemy tu wszystko, co jest charakterystyczne i właściwe ich sztuceanimacji. Anamorphosis można odczytywać podobnie jak Gabinet Jana Švankmajera z 1984 roku- wtedy Quayowie złożyli hołd swojemu mistrzowi z Pragi, teraz sięgają dalej- przedstawiają technikę anamorfozy, stosowaną przez malarzy XVI i XVII wieku. Za jej prekursora uważa się Leonarda Da Vinci, do twórców posługujących się nią należeli m.in. Jean-Francois Niceron, Erhard Schoen, czy Hans Holbein młodszy. Na przykładach ich dzieł kamera i narrator (Witold Schejbal po angielsku, ale ze wspaniale polskim akcentem) objaśniaja nam w zcym rzecz. Najkrócej- anamorfoza polega na celowej deformacji obrazu przez artyste, właściwy obraz zobaczymy patrząc nań pod specjalnym kątem albo w zwierciadle. To co w malarstwie mogło być ciekawostka, nabrało nowego znaczenia w filmie- ten sam mechanizm znalazł zastosowanie w takich formatach filmowych jak IMAX czy Cinemascope, stosowanym przez Quayów w ich ostatnich filmach- In Absentia, Instytucie Benjamenta czy Stroicielu trzęsień ziemi który obejrzymy już za niecale dwa tygodnie we Wrocławiu. Sadzę że warto znaleźć kwadrans żeby obejrzeć ten drobiazg, nadmienię jeszcze że muzykę skomponował wieloletni współpracownik bliźniaków, Leszek Jankowski.

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 14 lip 06, 7:58

W tym tygodniu montypythonowo- terrygilliamowo:
w niedzielę
:arrow: 20:00 Sens życia według Monty Pythona (Monty Python's The Meaning of Life) reż. Terry Jones, Terry Gilliam (1983r.)- zone europa
i we wtorek, czyli tuż przed wyjazdem do Wrocławia:
:arrow:
23:00 Las Vegas Parano (Fear and Loathing In Las Vegas) reż. Terry Gilliam (1998r.)
Obrazek- tvn7

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 4 sie 06, 16:29

Jutro na zone europa
:arrow: 21:50 Wysokie obcasy (Tacones lejanos) reż. Pedro Almodovar (1991 r.)

Avatar użytkownika
em
 
Posty: 156
Na forum od:
1 sie 06, 23:19

Post 5 sie 06, 13:35

Ale Kino:
poniedzialek 8.00 "Gdyby zolwie mogly latac" rez. Abbas Kiarostami
wtorek 10.05 "Gadjo dilo" rez. Tony Gatlif

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 863
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 5 sie 06, 13:38

"Gdyby żółwie mogły latać" wyreżyserował Bahman Ghobadi.

Avatar użytkownika
em
 
Posty: 156
Na forum od:
1 sie 06, 23:19

Post 5 sie 06, 13:48

no tak, moj blad, zapedzilam sie :)

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 6 sie 06, 11:26

kubak napisał(a):Dziś o 22:00 w TVP Kultura ma być projekcja zarejestrowanego wczoraj w Poznaniu koncertu Antonyego, Cocorosie, Devedery i Animal Collective. Koncert był powalający!


Niechże mi ktoś powie, dlaczego powycinali z transmisji najlepsze kawałki (czyli zazwyczaj pierwsze i ostatnie). Nie daruję wyciącia "Purple Bottle" Animal Collective.

(mam autograf od Avey'ego :])
Wot's your function in loif?

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 6 sie 06, 13:14

ja bym jeszcze chciala sie dowiedziec kto to filmowal, po co ta orbitujaca kamera (wyglada jakby koncert odbyl sie na statku podczas sztormu)i dlugie ujecia wyjatkowo przejetych widzow ...
to troche jak MtV w latach 90-ych
MK

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 6 sie 06, 13:43

Według mojej wiedzy jakaś firma z Ukrainy. Tak wskazywały emblematy na strojach ekipy.
10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

m
 

Post 7 sie 06, 18:03

"Hotel Splendide", reż.Terence Gross
Europa,Europa 18:15

dopiero teraz zauważyłam... no szkoda

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2523
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 sie 06, 19:52

wiecie, jakiego psa ma Lisandro Alonso?
oczywiście - białego doga argentyńskiego

od jutra w canal+ oglądamy podobnego w "Bombon - El Perro"
http://www.canalplus.pl/cgi-bin/can/ind ... full/15237

o najnowszym filmie Carlosa Sorina "El Camino De San Diego" czytajcie Piotra Kobusa w artykułach na stronie Mañany
http://www.manana.pl/art.php?parametr=a2398279e13f517

filip
 
Posty: 154
Na forum od:
18 sty 06, 21:17

Post 9 sie 06, 11:18

Dzisiaj:

:arrow: 18:00 Czuły telefon (Dear Phone) reż Peter Greenway (1977r.) - zone europa
:arrow: 01:10 Świętoszek (Herr Tartüff) reż. F.W. Murnau (1926r.)- tvp kultura

Jutro:
:arrow: 01:10 The Last of England reż. Derek Jarman (1988r.)- tvp kultura

Uwaga: 01:10 w nocy, nie po południu (no bo o tej porze ogląda się filmy przecież :roll:)

Avatar użytkownika
marines
 
Posty: 8
Na forum od:
14 maja 06, 13:03

Post 9 sie 06, 20:24

łeeeeeeee...po prostu bez sensu...jak w nocy odsypiam robote,to powiedzcie mi kiedy mam ogladac te filmy :( chyba,że na drugi dzień bedę chodziła w pracy jak zombie...

elfavorro
 
Posty: 136
Na forum od:
8 maja 06, 15:22

Post 9 sie 06, 23:11

MK napisał(a):ja bym jeszcze chciala sie dowiedziec kto to filmowal, po co ta orbitujaca kamera (wyglada jakby koncert odbyl sie na statku podczas sztormu)i dlugie ujecia wyjatkowo przejetych widzow ...
to troche jak MtV w latach 90-ych


Stałem w pierwszutkim rzędzie, na środku; kamera wyczyniała swawole po prostu dzikie; czasami na przykład zatrzymywała się gapiąc się na moją mordę i kręciła wokół swojej osi. Rozpraszałem się wówczas i zastanawiałem czy na nagraniu będę widział siebie stojącego na głowie. I jeśli tak, to w jakim celu.

A kilkunastosekundowe ujęcia jakiejś niewiasty z papierosem, lekko kiwającej głową do taktu muzyki to już totalna porażka. W ogóle z nagrania wynikało, że na koncercie jest PUSTO.
No i gdzie jest Whitney Houston w wykonaniu Antony'ego i Bianki?!

(I wanna dance with you Shania... I'm feeling so much heat f'you Shania... :D)

pozdrawiam
Wot's your function in loif?

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O filmach na dużym i małym ekranie