Spielberg we Wrocku

Wieści filmowe. Ważne wydarzenia, ciekawostki, informacje.
birek
 
Posty: 19
Na forum od:
27 cze 09, 12:42

Post 17 lis 14, 13:44

Witam, zapewne wszyscy wiecie, że Spielberg kręci fragmenty swojego nowego filmu we Wrocławiu. Zdaję sobie sprawę, że reżyser "E.T." jest obłożony anatemą przez część nowohoryzontowej braci, jednak byłbym wdzięczny za wszelkie nieoficjalne informacje na ten temat. Zapytanie kieruję głównie do wrocławian: czy jest szansa, żeby w charakterze "gapia" przyglądać się zdjęciom? Będę wdzięczny za wszelkie informacje, pozdrawiam!

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 18 lis 14, 10:26

Raczej zamyka się całe ulice w takiej sytuacji, więc przyglądanie się zdjęciom jest trudne. Tu masz tekst, w którym jest video z ujęciem ulicy Mierniczej - to chyba daje jakieś wyobrażenie ile są w stanie zobaczyć gapie.

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... CIA_Z.html
(nie wiem jak to działa, ale po kliknięciu powyższego linku dostęp do całości jest zablokowany, natomiast jak się klika link na stronie lokalnej Gazety, to dostępna jest całość...)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 18 lis 14, 17:18

A to już chyba rozwiewa wszelkie złudzenia:

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

birek
 
Posty: 19
Na forum od:
27 cze 09, 12:42

Post 18 lis 14, 17:21

Też trafiłem na ten artykuł, faktycznie nie wygląda to za ciekawie :P Szkoda, że Steven nie spotka się w Polsce z publicznością, np. w Kinie Nowe Horyzonty :P

miecznik
 
Posty: 275
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 25 lis 14, 10:30

Spielberg jest już starszym panem, ma 68 lat. Nie za bardzo chce, aby go dręczyć wywiadami i prośbami o autografy. Woli wskoczyć do ciepłej pierzyny i wygrzać się w łóżku niż marznąć na planie. Jego ekipa to cały sztab filmowy i jak on sam nie może być na planie to temat pociągnie dalej młody duchem i ciałem Janusz Kamiński czy jego asystent Adam Somner (stały asystent Spielberga i Ridleya Scotta, czasem także Martina Scorsese - pracował przy "Wilk z Wall Street").
Jeżeli nie jesteś mieszkańcem którejś z ulic planu zdjęciowego i nie jesteś z ekipy, to nie zobaczysz nic. Możesz tylko zobaczyć przez płot kawałek scenografii, paru statystów i bardzo dużo blockersów-ochroniarzy.
Szansa na ponowną wizytę Spielberga może być za rok, jak zdecydują się na oficjalną polską premierę we Wrocławiu. Wtedy Stevie mógłby odwiedzić KNH. Rewelacyjnie nadawałoby się to jako otwarcie 6. edycji American Film Festival. Nie wiem tylko na ile chciałoby mu się przyjeżdżać ponownie. To niestety nie są już czasy "Listy Schindlera", gdzie gdy kręcił miał 46 lat, dużo entuzjazmu i werwy do działania. Wiadomo jak bardzo był związany osobiście z tematem tamtego filmu. "Lista Schindlera" powstawała prawie w całości w Krakowie i w Oświęcimiu. Był wtedy u nas bardzo długo i przyjechał po roku ponownie na premierę w Polsce.
Jakby co to ekipy już w Polsce nie ma.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 25 lis 14, 11:52

miecznik napisał(a):
Szansa na ponowną wizytę Spielberga może być za rok, jak zdecydują się na oficjalną polską premierę we Wrocławiu. Wtedy Stevie mógłby odwiedzić KNH. Rewelacyjnie nadawałoby się to jako otwarcie 6. edycji American Film Festival.


No nie wiem, czy tak "rewelacyjnie" pasowałby Spielberg do AAF. To jest festiwal niezależnego i autorskiego kina, a Spielberg jest jego stuprocentowym zaprzeczeniem.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 26 lis 14, 2:46

Zaprzeczeniem. Niezależnego na pewno, ale autorskiego? W żadnym razie. Spielberg to autor pełną gębą (nie na darmo mówi się chociażby o "Spielberg face"), wielomilionowe budżety nie muszą oznaczać braku indywidualnego charakteru filmów.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 26 lis 14, 9:14

Hmm... może się do końca nie znam na definicjach, ale czy w autorskim kinie nie jest tak, że reżyser jest głównym twórcą dzieła (w tym zwykle autorem, lub współautorem scenariusza)? Kino holiłudzkie to kino producenckie, a nie autorskie (chyba).
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1704
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 26 lis 14, 10:17

Spielberg jest na ogół też producentem własnych filmów (więc jeśli to kino producenckie...) Wydaje mi się, że wiele mu można zarzucić, ale nie to, że nie jest pełnoprawnym autorem swoich filmów (nawet jeśli od lat ktoś dla (za) niego pisze scenariusze).

miecznik
 
Posty: 275
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 26 lis 14, 12:27

Spielberg zaczynał jak prawie każdy filmowiec od kina autorskiego i niezależnego. "Pojedynek na szosie" to jego, własny oryginalny film, który można nazwać nawet "nowohoryzontowym" spojrzeniem na kino w latach 70. XX wieku.

Na planie "St. James Place" można również było spotkać znanych twórców kina autorskiego i niezależnego, np. Dominika Matwiejczyka.

Nie zapominajmy, że za scenariusz odpowiadają bracia Coen, a tu już ciężko powiedzieć, że są twórcami blockbusterów i kina popcornowego.

A filmy Stevena Spielberga były już obecne podczas 4. edycji AFF - "Kolor purpury" i "Imperium słońca".

http://4.americanfilmfestival.pl/lista.do;jsessionid=D9F7879CD7092D9AD70E6BEB2C0DBD44?typ=tyt&tytul=spielberg

birek
 
Posty: 19
Na forum od:
27 cze 09, 12:42

Post 26 lis 14, 15:30

Spielberga udało mi się zobaczyć przez dziurę w ogrodzeniu na ulicy Ptasiej, ale faktycznie teren był mocno zabarykadowany :P Zgodzę się z tym, że Spielberg to autor pełną gębą. Pamiętam, że Fellini w jednym wywiadzie przyznał, że zazdrości Spielbergowi, że jego autorska wizja świata tak bardzo podoba się masom. Ja tam jestem za przeglądem na AFF :P

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 26 lis 14, 15:40

Jeśli poważnie chcecie dyskutować o Spielbergu, to jego "autorska" wizja świata jest cholernie naiwna, a jej sukces bierze się z podawania widzom tego co lubią oglądać. Wolę nieco inny rodzaj "autorów". Jedno co mogę przyznać, to że Spielberg jest na pewno zdolnym rzemieślnikiem :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 29 lis 14, 0:45

Dla mnie najlepsze filmu Spielberga to Raport mniejszości (2002) i A.I. Sztuczna inteligencja (2001). Trudno to nazwać kinem autorskim, to jest znakomite sci-fi, podszyte wszakże refleksją egzystencjalno-społeczną.


Powrót do O wydarzeniach ze świata filmu