Najnowszy film twórcy "Przemian" w kinach!

Co zobaczyłeś? Co polecasz? Co odradzasz? Dyskusje o filmach.
Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1048
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 12 mar 11, 22:59

W kinach możemy już podziwiać nowohoryzontowe ITALIANI - najnowszy film Łukasza Barczyka, reżysera Patrzę na ciebie, Marysiu (1999), Nieruchomego poruszyciela (2008) oraz dyskutowanych na Forum ENH: cudownych PRZEMIAN (2003), porównywanych przez Was do najlepszych dokonań R.W. Fassbindera (http://forum.nowehoryzonty.pl/viewtopic.php?t=283), wyróżnionych na 21. MFF w Turynie Nagrodą Specjalną Jury oraz Nagrodą FIPRESCI.
Główną rolę w ITALIANI zagrał wybitny reżyser teatralny, Krzysztof Warlikowski!

(...) ITALIANI to wielkie artystyczne wydarzenie. Powstał film odważny, bezkompromisowy, eksperymentujący z formą. (...)
(Anna Serdiukow, stopklatka.pl)

Wszystkie sceny, jakie składają się na ten film, mają hipnotyczną energię. Są piękne, ale pięknem napastliwym. Cechuje je rodzaj kiczu, który zarazem odpycha i sprawia przyjemność. Te ujęcia wydają się zarówno odrażające, jak i pociągające. Męczą, ale nie można od nich oderwać wzroku. Niemal każde mogłoby funkcjonować odrębnie, jako przemyślana kompozycja wideo. (…) Film Barczyka pokazuje odmienne ścieżki, jakimi może podążyć rodzinna narracja, wskazuje na mnogość wersji alternatywnych wobec tych dominujących w XX-wiecznej kulturze europejskiej. Jest przemyślany, odważny, znakomity warsztatowo.
(Katarzyna Czeczot, KINO, 2011, nr 3, s. 74. Przeczytaj całą recenzję >>>)

Obraz to niezwykły, teatralny. Ważny jest w nim każdy detal: każdy element scenografii, każda mina, każdy gest, każdy dźwięk. Nie można nic zgubić.
Krzysztof Warlikowski wciąga nas, wolno i konsekwentnie, w swój świat niesamowitych obrazów i emocji. Nie mówi przy tym ani słowa. Naprawdę świetna jest Renate Jett, która w spektaklach Warlikowskiego zawsze była obsadzana w rolach "muzycznych dodatków". U Barczyka rozwinęła skrzydła. I do tego ta Toskania!

(Mike Urbaniak, "Magazyn WAW")


:arrow: oficjalna strona filmu >>>

:arrow: zwiastun filmu>>>

:arrow: wywiad z Łukaszem Barczykiem (do poczytania) >>>

:arrow: wywiad z Łukaszem Barczykiem (do posłuchania, Stacja Kultura) >>>
Załączniki
plakat.jpg
italiani3.jpg
Italiani4.jpg
Ostatnio edytowano 14 maja 11, 9:35 przez Seblon, łącznie edytowano 1 raz
20. MFF Nowe Horyzonty, Wrocław, 23 lipca - 2 sierpnia 2020

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 13 mar 11, 8:04

Niestety, we Wrocławiu na razie nie możemy podziwiać i nie wiadomo kiedy będziemy mogli. A jestem cholernie ciekaw jak aktorzy i ich wielki reżyser zaprezentowali się w filmie Barczyka. Myślę, że nie tylko ja...
A tak przy okazji - w ilu kopiach "Italiani" weszli do kin?

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 13 mar 11, 8:24

u mnie też nie ma, też czekam,

a recenzja w GW pani od teatru okropna
http://wyborcza.pl/1,76842,9241136,Film ... inach.html

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 13 mar 11, 8:39

"(...)Artyści zazwyczaj poświęcają mnóstwo czasu by udowodnić że są normalnymi ludźmi".
"Warlikowski, który osiągnął w polskim teatrze wszystko(...)".

To wystarczy.
GW i "pani od teatru" ,jak widzę, w formie.

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 13 mar 11, 10:28

Recenzja "pani od teatru" w GW po bandzie. "Pożera go forma, brakuje dystansu" - to dyskwalifikuje ją jako krytyczkę!!! Nie rozumie istoty kina; przecież forma jest esencją kina, to ona jest najważniejsza, nie fabuła (chce fabuły, niech otworzy książkę). Dystansów w polskim kinie aż za nadto, aż mdli. Zdenerwowałem się.....

Wspaniały film. Tu nie szekspirowski Hamlet jest ważny, on jest tylko odskocznią, punktem wyjścia. Forma, język filmowy są bardzo ważnymi elementami (może i najważniejszymi), dają tyle satysfakcji, tyle emocji. Ta niejednoznaczność relacji między bohaterami intryguje, budzi niepokój.. Wspaniale to wszystko się prezentuje.
Warlikowski spisał się rewelacyjnie, debiut aktorski pierwszej klasy.

W polskim kinie dostrzegam tylko trzech reżyserów, których filmy konsekwentnie wykraczają poza granice konwencjonalnego kina, którzy redefiniują język filmowy, ciągle poszukują nowych form wyrazu...: Lech Majewski, Andrzej Żuławski i... Łukasz Barczyk właśnie. Pierwszy i drugi odnoszą zdecydowanie większe sukcesy za granicą niż w PL. Coś mi się wydaje, że Barczyka czeka podobny los. Po lekturze "pani od teatru" jeszcze bardziej jestem o tym przekonany...

tangerine
 
Posty: 1725
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 13 mar 11, 11:04

Jeszcze warto dodać link do wywiadu z Łukaszem Barczykiem, Renate Jett oraz Krzysztofem Warlikowskim w Kocham Kino

Kocham Kino

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 13 mar 11, 11:22

chinaski napisał(a):A tak przy okazji - w ilu kopiach "Italiani" weszli do kin?

Wg Stopklatki są grani w tej chwili w 9 kinach w 7 miastach, więc kopii nie ma tak znowu bardzo mało. Także i we Wrocławiu i w Trójmieście spodziewałbym się ich najdalej za 2-3 tygodnie.

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 907
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 13 mar 11, 12:56

Querelle napisał(a):...W polskim kinie dostrzegam tylko trzech reżyserów, których filmy konsekwentnie wykraczają poza granice konwencjonalnego kina, którzy redefiniują język filmowy, ciągle poszukują nowych form wyrazu...: Lech Majewski, Andrzej Żuławski i... Łukasz Barczyk właśnie.

A Skolimowski gdzie?
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 13 mar 11, 14:26

Grzes napisał(a):
chinaski napisał(a):A tak przy okazji - w ilu kopiach "Italiani" weszli do kin?

Wg Stopklatki są grani w tej chwili w 9 kinach w 7 miastach, więc kopii nie ma tak znowu bardzo mało. Także i we Wrocławiu i w Trójmieście spodziewałbym się ich najdalej za 2-3 tygodnie.


Ale jednym z tych 7 miast jest... Wałbrzych (kino Zorza), więc może wrocławskie pokazy są nie tak znów odległe w czasie :-)

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 13 mar 11, 14:52

Oby,oby!!Czekam w napięciu.

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 13 mar 11, 20:46

psubrat napisał(a):
Querelle napisał(a):...W polskim kinie dostrzegam tylko trzech reżyserów, których filmy konsekwentnie wykraczają poza granice konwencjonalnego kina, którzy redefiniują język filmowy, ciągle poszukują nowych form wyrazu...: Lech Majewski, Andrzej Żuławski i... Łukasz Barczyk właśnie.

A Skolimowski gdzie?

Skolimowski ok. Masz rację. Oczywiście, klasa A. Jednak w towarzystwie trzech wymienionych trochę mi nie pasuje (choć spełnia w dużej mierze to, co zacytowałeś). Oni przemierzają coraz to trudniejsze szlaki, nie zwracając uwagi na widza zupełnie. Skolimowski od czasu do czasu (ale jednak) zatrzymuje się na moment, odwraca, upewniając się, że jesteś, że nie zbłądziłeś. Oni nie; jeśli toniesz, Twój problem. Zwłaszcza L.M. i A.Ż. Mam rację?

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 13 mar 11, 22:23

Jarosz napisał(a):Ale jednym z tych 7 miast jest... Wałbrzych (kino Zorza), więc może wrocławskie pokazy są nie tak znów odległe w czasie :-)

Fakt - nawet nie zwróciłem uwagi. W takim razie obstawiam, że to będzie już w przyszłym tygodniu.

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 14 mar 11, 9:00

Querelle napisał(a):
psubrat napisał(a):
Querelle napisał(a):...W polskim kinie dostrzegam tylko trzech reżyserów, których filmy konsekwentnie wykraczają poza granice konwencjonalnego kina, którzy redefiniują język filmowy, ciągle poszukują nowych form wyrazu...: Lech Majewski, Andrzej Żuławski i... Łukasz Barczyk właśnie.

A Skolimowski gdzie?

Skolimowski ok. Masz rację. Oczywiście, klasa A. Jednak w towarzystwie trzech wymienionych trochę mi nie pasuje (choć spełnia w dużej mierze to, co zacytowałeś). Oni przemierzają coraz to trudniejsze szlaki, nie zwracając uwagi na widza zupełnie. Skolimowski od czasu do czasu (ale jednak) zatrzymuje się na moment, odwraca, upewniając się, że jesteś, że nie zbłądziłeś. Oni nie; jeśli toniesz, Twój problem. Zwłaszcza L.M. i A.Ż. Mam rację?


Masz.

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1924
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 14 mar 11, 10:08

ciekawe, że żadnej reżyserki wybitnej nie wymieniacie...nie ma?

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 14 mar 11, 15:36


Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1722
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 15 mar 11, 15:10

Już oficjalnie - "Italiani" w przyszłym tygodniu w kinie Warszawa sala NOT (codziennie o 16:45).

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 15 mar 11, 15:35

Dzięki za info. Tego oczekiwałem.

Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1048
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 20 mar 11, 9:28

(...) "Italiani" to typ kina pięknie niedefiniowalnego - z pogranicza tradycyjnego filmu, teatru i wideo-art. Nie ma w tym jednak ani sztucznego eksperymentatorstwa, ani intelektualizowania na siłę. Nowy obraz Łukasza Barczyka "opowiada się" doskonale samymi obrazami i wręcz zachęca do oglądania intuicyjnego, bez rozplątywania kulturowo-symbolicznych sieci. Dość niecodzienna to filmowa podróż, uwodzicielska, w polskim kinie zupełnie wyjątkowa.
(Paweł T. Felis, "Gazeta Wyborcza", ***** Przeczytaj całą recenzję >>>)
20. MFF Nowe Horyzonty, Wrocław, 23 lipca - 2 sierpnia 2020

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 20 mar 11, 13:29

A to jeszcze warto zacytować Panią Katarzynę Czeczot z "Kina": "(...)Jest przemyślany, odważny, znakomity warsztatowo. Koszmar klasy A".

Niestety, ja miałem w piątek popsute przeżywanie tego Koszmaru przez kilkukrotne zapalanie świateł na sali w trakcie seansu(!!!!!!!!!). Dopiero interwencja biletowej ukróciła ten proceder. Poza tym film, w którym jest tyle półukrytego piękna, tyle niuansów w barwach, szczegółach, gestach, nie powinien być wyświetlany w takim "kinie" jak sala NOT, bo jest tam po prostu za jasno. Nawet gdy nie zapalają wszystkich świateł..

Czekam więc na rozkosz obcowania z tym Dziełem w zaciszu domowym, ew. w przyszłym DCF.

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 20 mar 11, 20:02

chinaski: czy to znaczy, że światło było zapalane, gdyż byly przerwy w projekcji? Czy zapalano światło bez wyraźnego powodu? Dla mnie, jako dystrybutora tego filmu, jest ważne jak on jest pokazywany.

Ci sami ludzie z sali NOT beda pracować również w DCF-ie.

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1721
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 20 mar 11, 20:06

Chinaski miał raczej pecha w piątek. Sobotni seans Italianich odbył się w Nocie bez najmniejszych zakłóceń.

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 20 mar 11, 20:53

Nie było przerw w projekcji. Światło zapalało się podczas seansu kilka razy.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2577
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 9 maja 11, 10:18

relacja z Re:formy wokół Italiani

http://www.enh.pl/aktualnoscm.do?id=1422


Powrót do O filmach na dużym i małym ekranie



cron