Roman Gutek: komentarz do Waszych uwag o przenosinach

Dyskusje związane z przeniesiem Festiwalu NH z Cieszyna do Wrocławia.
Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 27 paź 05, 12:06

Drodzy!
W sobotę posiedziałem przy komputerze. Poczytałem trochę prasę, zaglądałem na różne portale, dużo czasu poświęciłem na uważne studiowanie Waszych postów zamieszczonych na forum festiwalu...

Cieszyński festiwal był moją idee fix, zupełnym szaleństwem, przedsięwzięciem, które nie powinno się zdarzyć w racjonalnym świecie i które nie liczyło się z żadną logiką i podstawowymi zasadami wydawania i odzyskiwania pieniędzy. Nie mogło tak trwać w nieskończoność. Nie mozna było ciągle tylko wydawać i pokrywać kazdego roku deficyt (ponad milion złotych dopłaciła firma Gutek Film !!!). Cieszyn dostawał co roku prezent. Dziesiątki razy prosiłem, aby miasto dołożyło się do tego prezentu (ostatni raz dzień po zakończeniu festiwalu, 1-go sierpnia br., w trakcie bardzo dramatycznej rozmowy z Burmistrzami B. Fickiem i J. Matuszkiem, dzień wcześniej prosiłem o to samo na konferencji prasowej zorganizowanej na zakończenie festiwalu, kto był to wie co powiedział Burmistrz Matuszek!!!). W ubiegłym roku, aby zakończyć ENH 2004 i móc przygotować tegoroczną edycję festiwalu, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, zaciągnęło kredyt w banku, gwarantem kredytu jest Gutek Film. Rzeczywistośc rządzi się swoimi prawami. Nie mogłem już wydawać pieniędzy Gutek Film, bo ich po prostu ta firma wiele nie ma. Byłem też po ludzku bardzo zmęczony... Dlaczego władze miasta stawiały festiwal na równi z innymi wydarzeniami w tym mieście? (dawały co roku30 tys., kiedy budżet festiwalu wynosił 2.2 mln). Podobnych miasteczek jak Cieszyn jest w Polsce może pięćset, może tysiąc. Cieszyn spotkało coś wyjatkowego, dostał festiwal. Chciałem, bardzo chciałem, aby to miejsce było szczególne. Cieszym miał taką szansę, ale potrzebne było w Cieszynie też trochę szaleństwa, potrzeby popatrzenia w przyszłość, trochę wyobraźni. Niestety tego zabrakło.

Poświęciłem Cieszynowi pięć lat mojego życia. Oddałem wszystko dla tego pięknego miasteczka, dla festiwalu i dla Was. Pracowałem (moi współpracownicy również) przysłowiowe 24 godziny na dobę. Nie miałem czasu na prywatne życie, na odpoczynek, towarzyszyły mi ogromne stresy. Zawsze znajdowałem czas na rozmowy z Wami, stale bylem obecny na forum dyskusyjnym, odpowiadałem na każdego maila, doradzałem przy pisaniu prac magisterskich, wysyłalem kasety i potrzebne Wam książki i różne materiały, pomagałem Wam w najdrobniejszych sprawach. Tak postępowali również moi wspołpracownicy. Nie wziąłem ani złotówki za tytaniczną pracę przy festiwalu. Tak już mam. Nie potrafię inaczej, nie potrafię robić czegoś na "pół gwizdka"!!! Niczego jednak nie żałuję. To była świadoma decyzja. Ten festiwal był przygotowywany i organizowany nadludzkim wysiłkiem garstki oddanych Cieszynowi osób. Gdzie indziej podobne festiwale organizuja sztaby ludzi. Mnie nie było stać na zatrudnienie potrzebnych osób. Zastępowli je (czasami znakomicie!!!) wolontarusze...
Uuuffff...Dzisiaj przejechałem ponad 100 kilometrów rowerem... Kupiłem sobie również CD z najnowszymi utworami mojego ukochanego Arvo Paerta - LAMENTATE. Słucham tej muzyki właśnie w tej chwili. Wyciszyłem się zupełnie. Tego samego życzę i Wam w te dni.

Dziękuję tym paru osobom, które próbowały mnie choć trochę zrozumieć i nie wylewały pomyj na mnie. Nie mogłem brać udziału w dyskusji na forum, gdyż od poprzedniej niedzieli do środy byłem we Wrocławiu i to był bardzo intensywny czas. Czwartek to wyjazd do Cieszyna. W piątek miałem sporo pracy. W końcu oprócz festiwalu nam także firmę. Dobranoc...Roman Gutek

--------------------------------------------------------------------------------------
Drodzy!

Poniżej znajdziecie mój tekst napisany na początku sierpnia 2003 roku wkrótce po zakończeniu trzeciej edycji (a drugiej w Cieszynie). Tekst opublikowany w "Wiadomościach Ratuszowych" w Cieszynie (informator urzędu miasta) z data 19 września 2003 roku nie zawiera ostatniego zdania, które zostało usunięte na prośbę Pana Burmistrza Ficka (to był warunek publikacji tekstu). Polecam uważna lekturę tekstu.

Porównajcie poniższy tekst z moim tegorocznym oświadczeniem

Tekst był wysłany z mojego prywatnego komputera.

Pozdrawiam serdecznie

Roman Gutek

From: Alina Gutek [mailto:algutek@poczta.onet.pl]
Sent: Friday, August 01, 2003 11:24 PM
To: Renata Karpińska
Cc: Joanna Łapińska
Subject: Tekst-R. Gutek-3.ENHoryzonty

Pani Renato !

W załączniku znajdzie Pani tekst a propos 3. edycji festiwalu ERA NOWE HORYZONTY.

Pozdrawiam serdecznie.

Roman Gutek


Jakie horyzonty przed NOWYMI HORYZONTAMI ?

Piszę ten tekst kilka dni od zakończenia festiwalu, kiedy emocje już opadły i można dokonać spokojnie oceny tego, co wydarzyło się w Cieszynie w ciągu jedenastu lipcowych dni.
Sądzę, że stało się coś niezwykle ważnego. Ważnego dla kultury. Ważnego pod względem intelektualnym. Festiwal był fenomenem socjologicznym i kulturowym. Wszystkie pokazy festiwalowe obejrzało 56 1179 widzów. Młodzi ludzie oglądali po 3-4 filmy dziennie, a nie były to, mimo wakacji, filmy łatwe, lekkie i przyjemne. Ich twórcy, często idąc na przekór panującym modom, mówili o sprawach najważniejszych swoim niepowtarzalnym językiem. Mogę śmiało powiedzieć, że Ci, którzy przyjechali do Cieszyna obcowali z tym, co w światowym kinie artystycznym najciekawsze i aktualne. Myślę, że tegoroczny program był jeszcze bardziej spójny i wyrazisty, niż w poprzednich edycjach.

Dla nas, organizatorów, tegoroczny festiwal był znacznie spokojniejszy od zeszłorocznego. To z pewnością efekt lepszej znajomości miasta, obiektów festiwalowych, a także bliższej współpracy z władzami miasta i służbami miejskimi.

Myślę, że nie ma przesady w twierdzeniu, że Festiwal ERA NOWE HORYZONTY to jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych w Polsce. Jego organizacja jest możliwa dzięki sponsorom (głównie ERA) i instytucjom publicznym (opłacają ok. 30 % kosztów), firmie GUTEK FILM (30 % kosztów) oraz wpływom ze sprzedaży akredytacji i biletów (40% kosztów). Festiwal ma charakter niekomercyjny. Jest robiony z potrzeby dzielenia się z innymi, tym co nam, organizatorom, bliskie.

Jesteśmy w stanie ulepszać program, czynić go jeszcze bardziej atrakcyjnym, zapraszać więcej gości z zagranicy, mieć jeszcze więcej widzów w Cieszynie ale nie możemy i inwestować w infrastrukturę, która do nas nie należy. Nie udźwigniemy takiego ciężaru. Cieszyński festiwal nie może być już tylko problemem firmy GUTEK FILM. Bez większej pomocy Ministerstwa Kultury, władz miasta, lokalnego i regionalnego samorządu, festiwal nie będzie się rozwijał. Władze miasta muszą wziąć współodpowiedzialność za kształt tego festiwalu, a przede wszystkim przeznaczyć pieniądze na poprawę technicznych warunków prezentacji filmów oraz polepszenie jakości oglądania filmów w salach (klimatyzacja).

Na świecie władze kilkudziesięciu małych miast podjęły odważne decyzje i uwierzyły kiedyś, że festiwale filmowe i artystyczne są dla nich szansą promocji i rozwoju. Bardzo chciałbym, aby podobnie widzieli przyszłość NOWYCH HORYZONTÓW gospodarze Cieszyna. To wielka szansa dla tego pięknego miasta.
Mamy bardzo dużo dobrej energii i pomysłów. Chcemy zostawić je tu, w Cieszynie.

Jeżeli jednak nie otrzymamy od władz miasta większego wsparcia, będziemy zmuszeni przenieść festiwal gdzie indziej (pozostaje praktycznie tylko Warszawa). Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Roman Gutek 1 sierpnia, 2003 roku
Ostatnio edytowano 5 lis 05, 19:36 przez Roman Gutek, łącznie edytowano 4 razy

Rok Diabła
 

Post 27 paź 05, 16:43

Panie Romanie,
festiwal w Cieszynie to ewenement w skali europejskiej. Złoty Róg.

isabelaii
 
Posty: 14
Na forum od:
16 cze 05, 22:45

Post 27 paź 05, 19:27

Panie Romanie.wiadomo szkoda tego" podwojnego"Cieszyna ale skoro to było niezbędne do dalszego trwania festiwalu,który stał się zbyt popularny ,to ja to niestety muszę zaakceptować to przeniesienie.ale szkoda i jeszcze raz szkoda.mam nadzieję że nie zginie to święto kina w tym mieście>więcej turystów,przypadkowych ludzi i już samo to wydarzenie nie jest głównym czynnikem miasta dzięki czemu można dostać zwolnieniez pracy,chociażby.
Miejmy nadzieję ,że będzie tak samo fajnie,że się odnajdą rozmowy i duchy filmów.
pozdrawiam i życze dobrych rozwiązań dalszych.
Cóż do Ciezsyna pojadę w takim razie na ...narty.

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 30 paź 05, 22:13

Patrz mój post na samej górze. Pozdrawiam. Roman Gutek
Ostatnio edytowano 31 paź 05, 12:19 przez Roman Gutek, łącznie edytowano 5 razy

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 30 paź 05, 22:18

I ja te argumenty rozumiem doskonale.

Zycze, aby fesitwal w nowym miejscu,
był rownie wspaniały co poprzedni.
Wierze, a wlasciwie jestem przekonana, ze sie uda :)

pozdrawiam serdecznie :)

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 871
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 31 paź 05, 0:03

Ja również rozumiem te argumenty doskonale.
Dla mnie najważniejsze są filmy, filmy i jeszcze raz filmy. To, co poza ekranem w czasie święta kina nowohoryzontowego, jest najmniej istotne i zupełnie blednie przy tak wspaniałej ofercie filmowej.
Pan Roman przed projekcją konkursowego "Processu" wspomniał, że wg reżysera tego obrazu, C.S. Leigh, Era Nowe Horyzonty jest najambitniejszym festiwalem filmowym w Europie. Opinia jak najbardziej obiektywna. Nie da się utrzymać tak wysokiego poziomu artystycznego, jeśli corocznie znaczna część pieniędzy będzie przeznaczana np na potrzeby techniczne kin. Jestem przekonany, że program będzie jeszcze ciekawszy!

Dziękuję Panu Romanowi Gutkowi i całej ekipie Stowarzyszenia Nowe Horyzonty za najambitniejszy europejski festiwal filmowy, dzięki któremu mogę poznać to, co dzieję się poza granicami konwencjonalnego kina, na jego obrzeżach. Tylko tu mogłem zapoznać się z dorobkiem Jarmana, czy większością perełek Fassbindera.

Niektóre wypowiedzi forumowiczów pod adresem organizatorów bolą i to bardzo. A co dopiero ich adresatów...

zane
 

Post 31 paź 05, 1:03

forum odwiedziłem niedawno i z dużym zdumieniem i ciężkim sercem czytałem o zmianach. ale rozumiem... i chyba wszyscy powini okazać trochę wyrozumiałości. miłość do kina powinna wygrać z miłością do miasta.

umarł król! niech żyje król!

gilderoy_ofilmie
 
Posty: 18
Na forum od:
24 paź 05, 8:19

Post 31 paź 05, 10:22

Nie ukrywałam, że zmiana mnie zasmuciła, zwłaszcza ze względu na to, jak niezwykłym miejscem jest Cieszyn. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że przecież bez festiwalu tej niesamowitości absolutnie bym nie odczuła. Nadal mam pewne obawy co do Wrocławia (zwłaszcza jeśli chodzi o 'rozmycie się' atmosfery) i żałuję, że wakacje spędzę w mieście (o ile nic mi nie wypadnie, oczywiście wybieram się na ENH do Wrocławia), ale jestem pełna nadziei i nie mam zamiaru narzekać - poczekamy, zobaczymy. Na razie trzymam kciuki, żeby wyszło super. Argumenty twórców festiwalu rozumiem i życzę im powodzenia. Tyle lat im ufaliśmy, zaufajmy i teraz. Brzmi to pompatycznie, ale naprawdę tak uważam.
Obrazek

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 31 paź 05, 14:34

Roman Gutek napisał:

Kupiłem sobie również CD z najnowszymi utworami mojego ukochanego Arvo Paerta - LAMENTATE. Słucham tej muzyki właśnie w tej chwili. Wyciszyłem się zupełnie. Tego samego życzę i Wam w te dni.




No tak Aarvo Paert jest dobry na ukojenie nerwów, zwlaszcza Stabat Mater.. Polecam tez Antony and The Johnsons "I'm a bird now", niedawno bylam na ich koncercie w Barcelonie i bylo cudownie
Pozdrawiam
MK

husky
 
Posty: 266
Na forum od:
5 lut 05, 12:34

Post 2 lis 05, 14:18

Boję się tylko o techniczny przebieg festiwalu. W to że programowo będzie ciekawiej to nikt nie wątpi! Na polu namiotowym spało dość dużo osób a i na stronie festiwalu były sprawdzone adresy kwater prywatnych. Zostają akademiki możliwie jak najbliżej centrum. Wiem że to nie miejsce na te sprawy ale to jest bardzo ważne bo nie wyobrażam sobie jeździć przez Wrocław komunikacja miejską, zawsze jakieś ulice są w remoncie w tym mieście itp.

Rozumiem pana powody.. pożyjemy zobaczymy ! ja jade i mam nadzieje na jakieś atrakcje w namiocie klubowym:) to już w innym temacie :D
"Finally We Are No One"

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 2 lis 05, 14:20

Ja bym sie nie martwila o baze noclegowa ani o autobusy, worclaw to normalne duze miasto, czyli powinno byc lepiej pod tym wzgledem
MK

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 2 lis 05, 15:14

Pani Moniko!
Dziekuję bardzo z wspieranie nas na forum. Utwory Arvo Paerta rzeczywiście pomagają mi w ciężkich chwilach. Czy może Pani napisac coś więcej o Antony and The Johnsons i ich płycie "I'm a bird now"? Możemy pomyśleć o nich w kontekście Wrocławia...Pozdrawiam serdecznie. Roman Gutek

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 2 lis 05, 15:27

husky: rozmawiamy z jedną z wrocłaskich firm o tym, aby zajęła się rezerwacją noclegów dla Was. Ta firma współpracuje z wieloma potencjalnymi miejscami noclegowymi. W tej firmie będzie można uzyskać informacje o różnorodnych miejscach noclegpwych (hotele, bursy, akademiki, schroniska młodzieżowe, pola namiotowe i kwatery prywatne), ich położeniu w mieście, cenach. To biuro będzie również rezerwowało dla Was miejsca i udzielało informacji o wolnych miejscach. Biuro rozmawia w tej chwili z potencjalnymi partnerami, aby mieć jak najbogatszą ofertę dla Was. Biuro chce być jak najlepiej przygotowane i potrzebuje jeszcze chwilkę,ale sądzę, że w ciągu tygodnia - dziesięciu dni umieścimy na stronie festiwalu adres i kontakty do nich. Pozdrawiam serdecznie. Roman GUtek

sabriel
 
Posty: 29
Na forum od:
14 sie 05, 14:58

Post 2 lis 05, 15:37

Będzie dobrze:) Zgadzam się, że w przypadku zmiany miejsca odbywania się tego festiwalu musi wygrać miłość do kina z miłością do miasta. I tak będzie:) Z całego serca życzę powodzenia i wytrwałości w działaniu. I tu muszę przyznać, że już się nie mogę doczekać jak to będzie w lipcu:) Trzymam kciuki.
Art Anons Magazyn Kulturalny+

hella
 
Posty: 13
Na forum od:
2 lis 05, 21:04

Post 2 lis 05, 21:43

Szanowny Panie Romanie!

Choć całym sercem jestem z festiwalem i rozumiem doskonale powody jego przenosin nie mogę sobie jednak nie pozwolić na małą polemikę z Pana listem z soboty.

Otóż nie mogę absolutnie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż "Podobnych miasteczek jak Cieszyn jest w Polsce może pięćset, może tysiąc" I choć nie ukrywam, że kieruje mną patriotyzm lokalny, to nie chciałabym, żeby goście festiwalu z całej Polski myśleli, że przed festiwalem w Cieszynie nie było nic.

Poniżej kilka argumentów za tym dlaczego Cieszyn już wcześniej był miastem wyjątkowym (i być może tych samych, które skłoniły Państwa do zrealizowania festiwalu w naszym mieście):

1. W Cieszynie już od kilku lat odbywają się conajmniej 3 festiwale znane w całej Polsce:
- od 1992 roku Festiwal Muzyki Wokalnej Viva il Canto
- od 1999 roku Festiwal "Kino na granicy"
- od 1990 roku Festiwal Teatralny "Na granicy", od 2005 r. "Bez granic"

2. W 1997 roku został uchwalony jeden z pierwszych Programów Współpracy Miasta z organizacjami pozarządowymi (dla przypomnienia - ustawowy obowiązek tworzenia owych programów współpracy wszedł w życie wraz z Ustawą o pożytku publicznym i wolontariacie w 2003 roku). Również ilość aktywnych organizacji pozarządowych (ok. 90 na 38 tyś. mieszkańców) świadczy o aktywności społecznej.

3. Jedno z pierwszych stowarzyszeń - Macierz Ziemi Cieszyńskiej, należy do najstarszych w Polsce.

4. Wg kawału krążącego wśród Cieszyniaków - Cieszyn jest największym miastem w Polsce. Dlaczego? bo się nie zmieścił i jego część została przeniesiona do Czech. A poważnie - fakt podziału Cieszyna na dwa miasta zadecydował o jego specyficznej atmosforze dwukulturowości.

5. Jak na 38-tysięczne miasteczko mamy sporo obiektów kulturalnych (w tym niepowtarzalny Teatr im. A. Mickiewicza) i ważnych zabytków (Rotunda Romańska na Wzgórzu Zamkowym - wiecie, że jej wizerunek znajduje się na 20 - złotówce?) oraz jeden z największych w Polsce Kościołów Ewangelicko Augsburskich.


Pozostanę przy tych 5 sprawach. Wszystkie one składają się na ową atmosferę, którą tak widzowie festiwalu wysławiają. Cieszyn z festiwalem dostał dużą szansę na jeszcze lepszą promocję i jeszcze większy rozwój. Nie wykorzystał jej, wina to władz i chyba ogólnie specyficznej mentalności mieszkańców.

Trzymam kciuki za Wrocław, do zobaczenia w lipcu!

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 2 lis 05, 21:50

Witaj na Forum Hella!
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 2 lis 05, 23:34

hella: pisząc, że podobnych miasteczek jak Cieszyn jest w Polsce wiele, myślalem o wielkości miasta i o problemach z jakimi te miasteczka borykają się na co dzień. Wiem o Cieszynie prawie wszystko a dzwudziestozłotowkę z rotundą pokazywamam setki razy i do tej pory mam schowaną w specjalnym miejscu w portfelu, aby zawsze była pod reką. Dzieci w szkole młodszego syna uczyły się gwary cieszyńskiej, chciałem nawet zabrać je na kolonie w trakcie festiwalu, ale rodzice nie byli zbyt przekonani do mojego pomysłu...To wyjatkowość tego miejsca, duża liczba zabytków i obiektow kultury, tradycje kulturalne i aktywność społeczna mieszkańców sprawiły, że bardzo szybko podjąłem decyzję o organizacji festiwalu w Cieszynie. O wyjatkowości Cieszyna mówiłem, mówię i będę nadal mówił przy każdej nadarzającej się okazji. Atmosferę festiwalu tworzył wyrazisty program filmowy i artystyczny, uczestniczący w tym wydarzeniu widzowie i atmosfera miasta. Nie mogę pominąć też osób, które tworzyły festiwal. Robiliśmy wszystko, aby festiwal, podobnie jak sam Cieszyn, był wyjątkowy. Czyniliśmy także wszystko, żebyście Wy czuli się tu też wyjątkowo. Spędziliśmy w Cieszynie setki godzin ucząc się tego miejsca, poznając każdy jego kąt, rozmawiając z setkami jego mieszkańców. Dużo czytaliśmy, z niecierpliwością czekałem i z uwagą wertowałem każdy nowy numer "Głosu Ziemi Cieszyńskiej" i "Wiadomości Ratuszowych" (często wiedzą zaskakiwalem Cieszyniaków). Jeździłem na różne wydarzenia kulturalne do Cieszyna, aby przyglądać się jak organizuje się imprezy w tym mieście i uczyłem też się od Cieszyniaków. Spotykaliśmy się z życzliwością, choć na początku prawie nikt nam nie ufał i nie wierzył w powodzenie pomysłu. Byliśmy z Warszawy, "nie byliśmy stela". Myślę, że ten fakt też miał znaczenie w naszych relacjach z władzami...Nie uwierzono w moją bezinteresowność i idealizm. Wydawało mi się, że cztery edycje festiwalu jeszcze bardziej podkreślały wyjątkowość Cieszyna. Tak mało było potrzeba, aby istniał tam do końca świata najlepszy festiwal filmowy pod słońcem (z najlepszą na świecie publicznośćią). Sami nie byliśmy już w stanie dalej pracować tak ciężko i nie mogliśmy tylko sami pomosić odpowiedzialności i ryzyka za finanse i rozwój festiwalu. Zawiniła krótkowzroczność. Mam wrażenie, że wcześniej (przed decyzją o przenosinach) nie rozumiano i nie doceniano w Cieszynie rangi i roli festiwalu. Zresztą pytaniem do Pana Burmistrza o znaczenie festiwalu dla Cieszyna rozpocząłem nasze spotkanie w ratuszu dzień po zakończeniu tegorocznej edycji festiwalu...Odmowa współfinansowania budżetu poświadcza tylko moje przypuszczenia. Pozdrawiam serdecznie. Roman Gutek
Ostatnio edytowano 5 lis 05, 19:21 przez Roman Gutek, łącznie edytowano 1 raz

hella
 
Posty: 13
Na forum od:
2 lis 05, 21:04

Post 3 lis 05, 8:14

Panie Romanie!

Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że CIeszyn nie wykorzystał tej wielkiej szansy. I nie zamierzam obwiniać Was - organizatorów.
Zdaję sobie też sprawę, że Pana wiedza nt. miasta jest duża (bo sama nie raz widywałam Pana w naszym mieście poza czasem festiwalowym). Nie chciałabym jednak, aby Cieszyn był kojarzony jedynie z festiwalem. Nie chcę dopuścić, aby Widzowie zapamiętali Cieszyn jako miejsce, które tylko i wyłącznie "utraciło swoją szansę". Jest to miasto z tradycjami, z czego osoba znająca Cieszyn tylko z czasu festiwalu być może nie zdaje sobie sprawy (z całym szacunkiem dla wszystkich widzów) a mój list miał na celu wymienienie/przypomnienie tych faktów, które wpływają na wizerunek miasta.
I absolutnie nie umniejszam tutaj rangi festiwalu i jego organizatorów, których rola w promocji miasta była w ciagu ostatnich lat była największa.

Avatar użytkownika
PiT
 
Posty: 25
Na forum od:
26 paź 05, 13:32

Post 3 lis 05, 8:31

Roman Gutek napisał(a):... Byliśmy z Warszawy, "nie z tela"...


Panie Romanie, wiem że Pan się nie obrazi, bo nie o to mi chodzi. powinno być: "nie stela" naprawdę :)

Co do przenosin do Wrocławia, to ja po początkowym oburzeniu rozumiem doskonale decyzję. Będę na festiwalu na 100%, tym bardziej że Wrocław to moje drugie miasto :) ale przyznam, że po cichutku liczę na powrót do Cieszyna (kiedyś kiedyś jak Cieszyniacy odpowiedzialni za decyzje w mieście, zrozumieją co stracili).

pozdrawiam i trzymam kciuki

Kasia
 

Post 4 lis 05, 19:35

A może Pan Panie Romanie nie zdaje sobie sprawy z tego, że w Cieszynie Pana festiwal był świętem miasta, a we Wrocławiu będzie jednym z wielu eventów... cóż życzę Panu takiej magii jak była, ale ja się do Wrocławia zdecydowanie nie wybieram...

Rokatanski
 

Post 4 lis 05, 20:14

Ja chciałbym wiedzieć co na to władze Cieszyna? NIgdzie nie widziałem ich wypowiedzi, na tym forum ich nie ma. Zaprzepaścili wielką szanse i co - teraz ukryli głowę w piasku? Takie ładne miny robili na festiwalu. Może niech się wypowiedzą.

Avatar użytkownika
kubak
 
Posty: 614
Na forum od:
8 gru 04, 10:49

Post 4 lis 05, 20:48

10. Festiwal Filmowy Pięć Smaków / listopad 2016 / piecsmakow.pl

robigus
 

Post 5 lis 05, 13:33

Trzymam kciuki za Wrocław,Panie Romanie ,choć nie ukrywam ze troche mi zal Cieszyna i nadal obawiam sie ,ze tak duze miasto wchłonie festiwal.Byłabym zachwycona gdyby w klubie festiwalowym pojawili sie Antony and the Johnsons, ich muzyka jest niesamowita,rzadko sie zachwycam ale po usłyszeniu ,,I'm a Bird Now'' oniemiałam.to byłoby coś wspaniałego!

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 5 lis 05, 19:26

Pani Kasiu: ten festiwal jest świętem kina. Filmy i warunki, w jakich filmy są pokazywane, są dla mnie najważniejsze...Pozdrawiam serdecznie. Roman Gutek

QRDL
 
Posty: 28
Na forum od:
25 paź 05, 0:05

Post 5 lis 05, 21:45

Panie Romanie, czy już wiadomo gdzie będzie Klub Festiwalowy i czy koncerty będą się odbywaly tylko w nim, czy również w jakimś fajnym cichym miejscu jak Kościół Jezusowy?

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 6 lis 05, 11:31

Robigus: W temacie Propozycje muzyczne 2006 dziala silne lobby Antoniego :-) Jego koncert bylby wspanialym uzupelnieniem festiwalu. poza tym trzeba sie spieszyc zanim beda za bardzo slawni... :-)
MK

bett
 

Post 6 lis 05, 11:50

Rozumiem powody, ale obawiam się że rozwiązanie jakim jest przeniesienie festiwalu do Wrocławia będzie stratą jego niepowtarzalnego klimatu. W tym roku przeniesiono już jeden festiwal - z Kazimierza do Torunia i niestety oceniam to jako kompletny niewypał. Obawiam się, że festiwal upodobni się do WFF, który ze swoim repertuarem jest jak ENH uczta dla kinomana, ale niestety nie tworzył tej atmosfery co ENH w Cieszynie. Oczywiście trzymam kciuki. pzdr

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 6 lis 05, 11:53

Kazmierz byl kompletnym niewypalem przed przeprowadzka do Torunia, ja ostatni raz pojechalam w 1998 i mialam dosyc. Nie ma porównania z NH!
MK

robigus
 

Post 6 lis 05, 14:40

MK jak ja Ci zazdroszcze... oby sie udało.jesli jeszcze kilka osob poprze ten pomysł...

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 6 lis 05, 21:06

zebys wiedziala jka mi dobrze (pewnie masz na mysli koncert Antoniego)
coraz wiecej osób popiera jego kandydature
MK

tu i teraz
 

Post 8 lis 05, 9:42

Delikatnie mówiąc ambiwalentne były moje odczucia w związku z decyzją RG odnosnie przeniesienia festiwalu. Jednak kiedy w ostatnim numerze Głosu Ziemi Cieszyńskiej, obok materiałów na ten temat (generalnie biorących w obrone burmistrzów Cieszyna) przeczytałem także informację, że władze miasta przeznaczyły m. in. po 60 tys. zł na remont ogrodzenia stadionu przy al. Łyska i remont skarpy przy pl. Kościelnym zrozumiałem, że to nie brak pieniedzy był problemem ze strony cieszyńskiego ratusza. To raczej zbyt wąskie horyzonty myslowe ludzi, którzy w tym mieście rządzą. Niestety, festiwal Nowe Horyzonty im przez 4 lata niewiele pomógł. Panie Romanie, zwracam honor. Miałeś Ficku złoty róg... A ostanie ci się zamiast koncertów w Kościele Jezusowym skarpa pod jego cmentarzem.

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 8 lis 05, 10:47

QRDL napisał(a):Panie Romanie, czy już wiadomo gdzie będzie Klub Festiwalowy i czy koncerty będą się odbywaly tylko w nim, czy również w jakimś fajnym cichym miejscu jak Kościół Jezusowy?

Pracujemy nad tym. Szukamy odpowiedniego miejsca. Klub na pewno będzie. Myślę, że znajdziemy również odpowiednie miejsce na bardziej kameralne koncerty
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 9 lis 05, 15:57

tu i teraz napisał(a):Jednak kiedy w ostatnim numerze Głosu Ziemi Cieszyńskiej, obok materiałów na ten temat (generalnie biorących w obrone burmistrzów Cieszyna) przeczytałem także informację, że władze miasta przeznaczyły m. in. po 60 tys. zł na remont ogrodzenia stadionu przy al. Łyska i remont skarpy przy pl. Kościelnym zrozumiałem, że to nie brak pieniedzy był problemem ze strony cieszyńskiego ratusza. To raczej zbyt wąskie horyzonty myslowe ludzi, którzy w tym mieście rządzą.


No chwileczkę! Sugerujesz, że miasto nagle powinno zrezygnować ze wszystkich koniecznych inwestycji i wszystkie pieniądze oddać festiwalowi?! Brzmi to co najmniej śmiesznie. Jakby ci się skarpa (nie wiem o którą skarpę chodzi) na dom zwaliła, a burmistrz powiedział że przecież wszystkie fundusze miasta idą na festiwal, to zrobiłoby ci się conajmniej przykro.

Brygida
 

Post 10 lis 05, 13:01

towarzystwo wzajemnej adoracji :)

ot co.

kto by to pomyślał...

Uuuu
 

Post 11 lis 05, 15:02

Normalnie aż krzyknęłam, jak przeczytałam o tym Wrocławiu....
Wszystko rozumiem (jeśli chodzi o argumenty) i tak ktoś tam wcześniej jestem za tym, żeby festiwal wrócił do Cieszyna (może władze przejrzą na oczy, że jakoś tak pusto latem;-)

Martwię się bardzo tym, że utoniemy. Filmy sa bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze, ale festiwal, to też jego atmosfera, to przeżywanie na ulicach z koleżanką, która właśnie wraca z projekcji, łatwo ją spotkać, bo miasto nieduże. Ciągle się na kogoś wpada, ciągle ktoś o jakimś filmie opowiada w knajpie.
Wrocław jest duży i nasze karnety utoną. Boję się, że będziemy niewidzialni. Boję się, że będzie to wyglądać jak MFF w Warszawie, który odbywa się jesienią. Oglądałam tam parę dobrych filmów, które mocno mnie ruszyły. Jednak pokazywanie ich w Multipleksach... ja tu oglądam irański film o obok lecą Mali Agenci 3D i modlę się, zeby nie pomylić wejścia to trochę mija się z celem.

Nie zrozumcie mnie źle. Plany wakacyjne od kilka lat u mnie pozostają niezmienne- Cieszyn jest w nich zawsze na 1 miejscu. Oczywiście, że zaryzykuję Wrocław, ale tak jak mówię z drżącą ręką kupię bilet.

Sama organizowałam w życiu kilka przeglądów filmowych (na dużo mniejszą skalę oczywiście) i wiem, jak może pozbawiać energii krótkowzroczność niektórych osób, dlatego mam nadzieję, że władze Cieszyna się obudzą ze snu.
Bo to przecież w Cieszynie przekraczało sie granice... na ekranie i poza nim;-)
Życzę powodzenia!!!! Do zobaczenia.

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 14 lis 05, 15:45

Uuuu chciałbym Cię troche uspokoić. Pisaliśmy to juz parokrotnie na forum ale jeszcze raz - w tej chwili jesteśmy w trakcie różnych wizji lokalnych i sporządzamy listę obiektów festiwalowych. Staramy się aby wszystko było praktycznie w jednym miejscu i dość blisko siebie. Chcemy zaanektowac częśc Wrocławia na festiwal. Na większości tego "terytorium" nie będzie ruchu samochodowego. Jeżeli nawet wynajmiemy multipleks to w całości tak że nie będzie tam ani popcornu ani małych agentów w 3D ani nawet w 2D. Nie mamy oczywiście zamiaru na siłę powracać do atmosfery małego miasteczka ale chcemy stworzyć atmosferę odpowiednią dla naszych widzów szanując ich potrzebę wspólnoty. To mozna osiągnąć również w dużym mieście -wystarczy tylko chcieć, a my chcemy.
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 14 lis 05, 15:48

corner napisał(a):
tu i teraz napisał(a):Jednak kiedy w ostatnim numerze Głosu Ziemi Cieszyńskiej, obok materiałów na ten temat (generalnie biorących w obrone burmistrzów Cieszyna) przeczytałem także informację, że władze miasta przeznaczyły m. in. po 60 tys. zł na remont ogrodzenia stadionu przy al. Łyska i remont skarpy przy pl. Kościelnym zrozumiałem, że to nie brak pieniedzy był problemem ze strony cieszyńskiego ratusza. To raczej zbyt wąskie horyzonty myslowe ludzi, którzy w tym mieście rządzą.


No chwileczkę! Sugerujesz, że miasto nagle powinno zrezygnować ze wszystkich koniecznych inwestycji i wszystkie pieniądze oddać festiwalowi?! Brzmi to co najmniej śmiesznie. Jakby ci się skarpa (nie wiem o którą skarpę chodzi) na dom zwaliła, a burmistrz powiedział że przecież wszystkie fundusze miasta idą na festiwal, to zrobiłoby ci się conajmniej przykro.


Nigdy nie sugerowaliśmy, że miasto miało z czegoś rezygnować. Oczekiwaliśmy tylko trochę większego zaangażowania finansowego w festiwal a co za tym idzie wzięcia na siebie części ryzyka.
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

Bartek
 

Post 18 lis 05, 10:44

Panie Romanie, wielka ale to bardzo wielka szkoda. Bywałem na różnych festiwalach ale to co miało miejsce co roku w Cieszynie było niepowtarzalne. Byłem na wszystkich edycjach Nowych Horyzontów i pamiętam jak przemawiał Pan w teatrze w Cieszynie na rozpoczęciu festiwalu...Był Pan szczęśliwy, że znalazł takie miejsce dla tego przedsięwzięcia, pełen nadziei i entuzjazmu z błyskiem w oku i nutą szaleństwa nie zważając na koszta. Mówił Pan o magii tego miejsca, której chyba nagle zabrakło... Zakładam, że zdawał Pan sobie sprawę z faktu, iż Cieszyn jest małym i niezbyt bogatym miastem, które pod względem czysto komercyjnym tzn. możliwości organizacyjnych i finansowych nie ma szans z dużymi miastami... ale czy chodzi tylko o komercję? Czy naprawdę chodzi w życiu tylko o pieniądze? Pańskie filmy i Cieszyn miały ze sobą wiele wspólnego, miały to coś czego na pewno nie da się sztucznie stworzyć na potrzeby festiwalu we Wrocławiu. To Pańska decyzja i czas i pieniądze ale pogodzić się z tym nijak nie mogę. Mam żal i do władz Cieszyna i niestety również do Pana, że nie postawił Pan sprawy jasno. Mógł Pan im dać do zrozumienia, że albo zrobią to i to albo od przyszłego roku zmienia Pan miejsce a przypuszczam, że Cieszyniacy wymusiliby na swoich radnych maksymalne zaangażowanie (adekwatne do możliwości). Przecież od czegoś chyba są umowy. Owszem dawał Pan miastu prezent ale korzystali na tym nie tylko Cieszyniacy ale także festiwalowicze, którzy mogli poczuć a nawet dotknąć skrawka magicznego miejsca. Takie przeżycia są bezcenne. Panie Romanie należało walczyć o to miejsce z całych sił bo proszę pamiętać: filmy są sercem festiwalu ale Cieszyn był jego duszą.

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 18 lis 05, 14:12

Drogi Panie Bartku!

Walczyłem o to miejsce prawie pięć lat. To dlatego, że pieniądze nie były dla mnie ważne, aby ratować festiwal po pięciu jego edycjach, zmuszony byłem przenieść festiwal do Wrocławia. Dłużej nie mogłem tylko sam finansować tego festiwalu. Przez pięc lat udowodniliśmy na co nas było stać. W tym roku przyszła pora, aby miasto opłaciło piątą część kosztów organizacji festiwalu. Zapewniam Pana, że miasto było stać na dofinansowanie budżetu feastiwalu kwotą o jaką prosiłem. Ta kwota to dla miasta nic w porównaniu z pieniędzmi jakie w Cieszynie zostawiali uczestnicy festiwalu (pomijam tu korzyści promocyjne i kulturalne. Proszę mi wierzyć, że nie miałem już więcej siły. Byłem zupełnie sam i bardzo poważnie myślałem o likwidacji festiwalu (a nie należę do osób, które się łatwo poddają). Było mi zbyt trudno...

P.S. We Wrocławiu niczego sztucznie nie chcemy tworzyć. Pozdrawiam serdecznie.
P.S.2 Nie zmieniło się nic w moim stosunku do Cieszyna, chętnie bede tam wracał.

Pozdrawiam serdecznie. Roman GUtek

Avatar użytkownika
PiT
 
Posty: 25
Na forum od:
26 paź 05, 13:32

Post 18 lis 05, 18:21

Panie Romanie, wiem że na to pytanie trudno dziś odpowiedzieć, ale je zadam:Czy widzi Pan choć cień szansy na powrót festiwalu do Cieszyna??

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 18 lis 05, 18:37

PiT Roman Gutek właśnie wyjechał na festiwal w Salonikach. Od siebie dodam, że trochę to od nas nie zależy niestety.
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 18 lis 05, 20:06

kg napisał(a): Od siebie dodam, że trochę to od nas nie zależy niestety.

To jakiś slogan. Jak to? Wyprowadzka od was zależała, a powrót już nie? Śmieszne.

Ale moim zdaniem powrót do Cieszyna byłby żałosny. Niezależnie od tego jakie względy by tym kierowały.

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 18 lis 05, 21:12

corner nie wiem czy zauważyłeś Festiwal jest we Wrocławiu. Widzę, że i tak nie ma sensu Cię przekonywać bo wiesz lepiej jakie prowadziliśmy rozmowy, co proponowalśmy i co nam zaproponowano. To co wielokrotnie pisaliśmy w listach i na forum jest prawdą. Nie od nas do końca zależała wyprowadzka bo miasto nie chciało wziąć częściowej odpowiedzalności za to przedsięwzięcie, pomimo, że staraliśmy się to artykułować od trzech lat i to dość wyraźnie. Tak samo nie od nas zależy powrót bo sytuacja jest identyczna jak była a jak widać z lokalnej prasy wręcz wroga wobec nas. Tak więc może dajmy już spokój z tym rozpamiętywaniem chyba, że chcesz zostać jednym z większych sponsorów festiwalu :)
Cieszyn jest pięknym miastem i nadal nim będzie również bez nas.
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 19 lis 05, 17:13

kg napisał(a): Tak więc może dajmy już spokój z tym rozpamiętywaniem

Oki, postaram się już nie odzywać.

kg napisał(a):chyba, że chcesz zostać jednym z większych sponsorów festiwalu :)

Chcę. Ale dodam, że nie zależy to trochę ode mnie, niestety.

Avatar użytkownika
karolka
 
Posty: 24
Na forum od:
31 sty 05, 14:02

Post 19 lis 05, 19:06

A ja, choć początkowo zasmucona informacją o wyprowadzce, dziś jestem pełna nadziei i optymizmu. Mówi się trudno, jeździ się (za NH oczywiście) dalej. Wrocław jest uroczym miastem i napewno ta lokalizacja umożliwi fizyczne zrealizowanie wielu projektów, które za względów technicznych nie możliwe były do realizacji w Cieszku. Szkoda tylko pysznych langoszy z knajpki przy Centralu... :-( :-)
Panie Romanie, trzymam kciuki za Wrocka (, zeby sie tylko nie "rozbił" po mieście jak WFF, ale skoro zapewniacie, że nie... :)).
Ostatnio edytowano 22 lis 05, 17:38 przez karolka, łącznie edytowano 1 raz

Uuuu
 

Post 20 lis 05, 14:36

Do kg: Bardzo dziękuję za słowo pocieszenia. Trzymam za Was kciuki, zeby festiwal był jeszcze lepszy we Wrocławiu;-)
Do maruderów: Jeśli ktoś był był na kilku festiwalach w Cieszynie tak jak ja, to znaczy, że kocha kino i przyjedzie znowu. Nie ważne czy Pan Roman ogłosi, że to będzie w miejscowość, o której nikt wcześniej nie słyszał, czy w dużym mieście. Jestem przekonana, że ten "pierwszy raz" w nowym mieście i tak większość z Was zaryzykuje;-) tak jak ja. Przecież tu chodzi o filmy, które wnerwiają, stawiają na baczność włoski na karku, wzruszają, śmieszą. Niektóre sceny, widziane nawet kilka lat temu prześladują mnie (pozytywnie) do dziś. Uwielbiam ludzi, których poznałam w Cieszynie (czasem tylko przelotnie), bardzo otwartych, ciekawych wszystkiego...robiących listy co to muszą w najbliższym czasie przeczytać i obejrzeć.;-)
Prawda jest taka, że szkoda mi Cieszyna, ale rozumiem, że mogę być zła tylko na krótkowzroczne osobniki...(na pewno nie w kręgach GF)
Do zobaczenia, ludziska we Wrocławiu, mam nadzieję, że nie zawiedziecie! Nie marudzić. Dajcie im pracować...nad zamykaniem ruchu smaochodowego, żeby było gdzie się spotykać i przeżywać do 5 rano!
Trzymam kciuki za organizatorów.

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 21 lis 05, 11:17

Dzięki Uuuu za kciuki :)
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

mrta
 

Post 21 lis 05, 15:16

Buu... No cóż... Smutno opuszczać uroczy Cieszyn ;-( , ale mam nadzieję, że pan Roman Gutek i spółka zapewnią nam filmową ucztę na równie wysokim poziomie jak w ostatnich latach. Bo chociaz mam do przejechania 443 KILOMETRY (załamka/rwanie włosów z głowy/megadawka czekolady ;-) ) to już dzisiaj mogę sie zdeklarować - JADE!!! :-)
Pozdrawiam.

bombajski_boy
 
Posty: 14
Na forum od:
20 wrz 05, 12:48

Post 21 lis 05, 15:37

gratuluje tym wszystkim, ktorzy juz podjeli decyzje i wiedza, za do wroclawia jada...ja caly czas sie zastanawiam i jeszcze kilka miesiecy mi zejdzie, bardzo prawdopodobne, ze z 10 dni, ktore zawsze spedzalem na festiwalu, zredukuje ich liczbe do weekendu...wyjazd z jednego wielkiego miasta, do troche mniejszego, ale zawsze duzego, nie jest szczytem moich wakacyjnych marzen...co z knedlikami, czeskim piwkiem i cajovnia?...uwielbialem przezywac filmy po wyjsciu z kina, dyskutowac o nich, a dzialo sie tak tylko w cieszynie...wychodzac z relaxu, luny, czy silver screena w czasie wff, mysli sie tylko o tym, aby nie zostac staranowanym...boje sie, ze podobnie bedzie we wroclawiu...daje jednak szanse organizatorom, bo przez te kilka lat, na moje zaufanie sobie zasluzyli...pozdrawiam

Avatar użytkownika
kg
NH-Kreator
 
Posty: 674
Na forum od:
31 sty 05, 11:28

Post 21 lis 05, 16:29

bombajski_boy znajdziemy Ci jakieś czeskie piwko :). Nie będzie co prawda knedlików i cajovni ale wcale nie musi być gorzej. Spójrz na to inaczej. Czeka nas nowa przygoda. No a poza tym we Wrocławiu nie ma relaxu, luny, czy silver screena a WFF to nie ENH. Też lubiliśmy ten klimat dlatego to co najważniejsze a więc bliskość festiwalowych ludzi zostanie utrzymana. Nie planujemy rozrzucenia obiektów po całym Wrocławiu. Większość będzie oddalona od siebie max 10 min spacerem. Nie będzie też większych utrudnień i niebezpieczeństw jeżeli chodzi o ruch uliczny. Już niedługo - na początku grudnia wszyscy dowiedzą się gdzie dokładnie będą pokazy festiwalowe. Myślę, że nawet w niektórych przypadkach sami Wrocławianie będą zdziwieni.

mrta - program jak zwykle zapowiada się ekscytująco ale to już będzie w kolejnych odsłonach zdradzał Roman Gutek. Czekoladę zapisujemy /żeby była w bufecie/:)
Ostatnio edytowano 21 lis 05, 16:45 przez kg, łącznie edytowano 1 raz
7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy
ERA NOWE HORYZONTY
Wrocław, 19-29 lipca 2007

Następna strona

Powrót do Przeprowadzka do Wrocławia