Wrażenia pofestiwalowe, opinie o cyklach filmowych

Wasze opinie o filmach 5. Festiwal Fimowego ENH. Dyskusje o odbywających się spotkaniach, wystawach, wykładach, koncertach.
nadrazil
 

Post 1 sie 05, 14:07

1. Na wstępie chciałem podziękować wszystkim, którzy organizowali ten festiwal za stworzenie najlepszej w kraju imprezy kulturalnej. Jestem jeszcze odurzony atmosferą tego festiwalu i sądzę, że nieprędko wyleci mi ona z głowy.

2. Filmy: "Ostrzeżenie przed świętą dziwką", "Handlarz 4 pór roku", "Strach zżerać dusze" Fassbindera oraz "Nasza muzyka" Godarda, z dokumentów "Mondovino" Nassitiera oraz "Cinevardaphoto" Vardy to były najlepsze filmy jakie widziałem. Araki i Solondz mnie nie zawiedli, ale i nie zachwycili. Konkurs? Miałem pecha, nie widziałem "Tarnation", a te co widziałem były słabe. "Egoshotter", "Dziura w sercu", "13 jezior" - to filmy, na które szkoda czasu. Natomiast "4", "Boże mój..." były średnie. Tzn. miały pomysł, ciekawie rozwinięty, ale nie były porywające. Przedstawiały jakąś ideę i to był ich podstawowy atut, tego się szukało w obrazie, reżyser nawiązał ze mną kontakt, poprzez materię filmową. Jednak ostatecznie były to filmy średnie.

3. "Przesyt jest największym błędem naszych czasów" Klemens.
Klemens to mój kolega. Powiedział tak kilka tygodni temu. Podpisuję się pod tym twierdzeniem. Najgorsze jest poczucie, że nie jestem w stanie skonsumować całości, że nie mogę być w 6 kinach na raz i oglądać 25 filmów dziennie. Że muszę wybierać. Że nie mogę siedzieć całą noc w Klubie Festiwalowym, bo nie zobaczę seansu na 10.00. Gdybym dziś mógł wybrać jeszcze raz obejrzałbym wszystkie filmy Fassbindera, dokumenty oraz kilka filmów z Panoramy. I po takiej dawce nie miałbym poczucia niespełnienia, nieskonsumowanego odpowiednio nadmiaru. Wśród tych wspaniałości, były takie smaczne okruszki jak Grzegorz Małecki ze swoim wprowadzeniem do Fassbindera, wystawa w kinie Divadlo, chleb słowiański w piekarni w pobliżu czeskiej granicy, Brackie za 2.50zł w Teatralnej. Jak to wszystko mądrze wykorzystać. Jak być w kinie i jednocześnie na wystawie i w Teatralnej? Jak osiągnąć taki poziom nienasycenia, który będzie ponad przesytem? Zawsze mam ochotę na jeszcze, ale jednocześnie można poczuć się przepełnionym, tak pełnym jak po świątecznym obiedzie. Strawić tyle wrażeń tak, by energia została w nas, a nie została wyrzucona na zewnątrz z niesmakiem. Ten festiwal był dla mnie spełnieniem, ale przez okoliczności zewnętrzne (ograniczenia finansowe i czasowe,zniechęcenie) poruszył u mnie jednocześnie gruczoły przesytu i nienasycenia. A to, że się zakończył wywołuje we mnie "fassbinderowską despair".

4. Ludzie: irytowali mnie klaszczący na reklamach, śmiejący się w niestosownym momencie na filmach (nagminnie u Fassbindera, często na Arakim - ale pod koniec zamilkli - niemal mnie to wzruszyło), poza salą kinową, każdy wyglądał jak publiczość festiwalowa, tworzyli specyficzną atmosferę, ale w kinach zrzucali maski i często zachowywali się jak pozbawione piątej klepki człekopodobne małpki.

5. Ciezyn 2005 przeszedł do historii. Był festiwalem wywołującym sprzeczene emocje, intrygującym, zmuszającym do konwersacji, kontestacji i zajęcia stanowiska. Dał porządnego kopa bierności. I uaktywnił uśpione komórki. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie wszystkich pozdrawiam.

!!!!Proszę o Wasze wrażenia oraz o jak najmniejszą ilośc komentarzy na temat mojej wypowiedzi!!!!!

Avatar użytkownika
wooki
 
Posty: 13
Na forum od:
27 lip 05, 18:56

Post 1 sie 05, 17:09

Z przekory jedynie skomentuje twoja wypowiedz:P

Ad1 Trudno sie nie przylaczyc...

Ad2 tu mozna by podyskutowac - ja widzialem Tarnation, ale ocene tego filmu zdominowala moja niechec do geji wiec sie nie wypowiadam, ale dla mnie najlepsze filmy lecialy w "panoramie"

Ad3 Tu za bardzo filozofujesz... Bez przesady jesli takie wybory przyprawiaja cie o zawrot glowy to musisz byc cholernie niezdecydowany... albo byc kobieta:P Ja po prosty swiadomy ze nie moge zobaczyc wszystkiego wybieralem nawet czasami na chybil trafil...

Ad4 Ludzie to ludzie, zawsze w tak duzej grupie znajda sie oszolmy i tyle:]

Ad5 Ano przeszedl do historii...

d(^_^)b

Browar dla wszystkich!!!
tak powiedzial...

Avatar użytkownika
Mr Brightside
 
Posty: 35
Na forum od:
5 kwi 05, 18:47

Post 1 sie 05, 19:18

moja niechec do geji


d(^_^)b


Jesteś człowiekiem pełnym sprzeczności jak widze...
Have no fear! Jerry's here!

Avatar użytkownika
wooki
 
Posty: 13
Na forum od:
27 lip 05, 18:56

Post 1 sie 05, 19:22

moze po prostu przewrotnym'[",]'
tak powiedzial...

Avatar użytkownika
Mr Brightside
 
Posty: 35
Na forum od:
5 kwi 05, 18:47

Post 1 sie 05, 19:29

A tak poza tym to było fajnie, tylko zawiodła mnie (jak sporą liczbę innych osób) sekcja konkursowa, na której siępostanowiłem skupić. Najbardziej podobała mi się Panorama i oczywiście Nocne Szaleństwo. Filmy Takashiego Miike pozostaną we mnie na długo, a ich wspomnienie sprawi, że zrobi mi się cieplej w serduszku...

(^_^)
Have no fear! Jerry's here!

KrystynaM
 
Posty: 1
Na forum od:
21 cze 05, 21:01

Post 1 sie 05, 20:37

Muszę przyznac , ze naprawde mi się podobało, nie jest jeszcze moze to super impreza ale jest już naprawde dobrze (bardzo dobra organizacja) zawiodłam sie tylko na konkursie...dlatego całościowo oceniam festiwal na 4plus i pozdrawiam wszystkich mieszkańców Schroniska;-) Do zobaczenia za rok

Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 2 sie 05, 9:53

Filmy wybieram według opisów w katalogu, względnie nazwisk, ale to też żadna reguła, dlatego w tym roku również postanowiłam nie skupiać się na konkursie, nie kierować cyklami. Tym samym udało mi się obejrzeć bardzo dużą ilość wartościowych filmów - tych, które były w konkursie i w innych sekcjach, w tym w tak chwalonej (słusznie) panoramie. Moim zdaniem filmowo było jeszcze lepiej niż rok temu, rewelacyjnie, zobaczyłam dużo obrazów, które robiły wrażenie, które poruszały, które były nowohoryzontowe, aż trudno było odczuwać zmeczenie, chciało się tylko oglądać, ogladać i jeszcze raz oglądać.

Były również i porazki, ale jak można poczytać na forum i hyde parku, zawsze to były obrazy, które dzieliły, które dla mnie i dla niektórych nie stanowiły żadnej wartości artystycznej, a dla innych okazały sie odkryciem. Jak na przykład "Dziura w sercu". Dużo było takich filmów w tym roku, szczególnie w konkursie. I myślę, ze to doskonale. Że w ten sposób można dyskutować, można rozmawiać, co zresztą czasem zdarzało się na cieszyńskich ulicach z nieznajomymi ludźmi. Dlatego nawet jeżeli były obrazy, na których chciałam wyjśc, to cieszę się, że je obejrzałam. Bo teraz mogę powiedzieć z całą świadomością dlaczego ten a ten obraz zupełnie mnie nie ruszył. I uparcie wierze, że jakkolwiek konkurs by niektórych nie rozczarowywał, to jest potrzebny i jest ważnym elementem Festiwalu.

Publiczność rzeczywiście lepsza niż rok temu, to co działo się w kinie PIAST przed jednym z Bollywoodów było warte przeżycia, wolontariusze jak zwykle przesympatyczni, organizacja bez zastrzeżeń, Cieszyn niezmiennie uroczy, w tym roku wróciłam z jeszcze szerszymi horyzontami i jeszcze większym uśmiechem na twarzy. Szczęśliwa, że mogłam zobaczyc tak dużo ważnych dla mnie obrazów. O tych, które zawiodły już praktycznie nie pamiętam :)
Pozdrawiam,
A*
Ostatnio edytowano 2 sie 05, 12:38 przez A*, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 870
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 2 sie 05, 11:34

Festiwal genialny. Dla mnie najlepszymi cyklami były filmy konkursowe i retrospektywa R.W. Fassbindera.

Jeśli chodzi o konkurs: z nastawieniem na właśnie takie kino przyjeżdżam do Cieszyna - nowohoryzntowe, operujące nowymi środkami wyrazu, bezkompromisowe. Kolejny raz konkurs spełnił moje oczekiwania. Jeszcze nigdy nie wystawilem trzech szósteczek ("Process", "Kapryśna chmura", "20 palców"). Bardzo żałuję, że "Los muertos" i "Joannie" dałem tylko piątkę, a "Boże mój, Boże...", "Cafe Lumiere" i "Chorobie tropikalnej" tylko cztery... Cóż, tak to juz jest, że pewne filmy potrzebuja trochę czasu, aby ich piękno do nas dotarło w całej swej okazałości. Nie sposób docenić jednoznacznie filmu zaraz po jego zakończeniu... Proponuję, by kupony konkursowe można było oddawać (wrzucać co specjalnie przygotowanych 18 skrzyneczek) przynajmniej nastepnego dnia po emisji (zdaję sobie sprawę, iż byłby problem z dwiema ostatnimi projekcjami konkursowymi).

Nie rozumiem za bardzo słow krytki pod adresem konkursu i porownywanie go z Panoramą. Idea konkursu jak i Panoramy jest przecież jasna (patrz strona głowna festiwalu). W skład Panoramy wchodza filmy o innej strukturze formalnej. Czy bardzo dobry film Ghobadiego, czy np komercyjny obraz Loacha spełniają założenia sekcji konkursowej? No przecież nie... Ciesze się, że ten festiwal ma swój tak wyrazisty kręgosłup, centralną oś, że ukazuje kino radykalne, nowatorskie, niekonwencjonalne, ktore niesposób zobaczyć gdziekolwiek indziej. Najsmutniejsze jest jednak to, że nie rozumieją tego nawet filmowi krytycy. Byłem zażenowany, gdy w ostatnim numerze gazetki festiwalowej przeczytałem wypowiedż pana z Gazety Wyborczej: "Po co Boże moj Boże skoro jest Zasypany las". I to mówi fachowiec!!! Kierował się względami geograficznymi? To byłoby śmieszne do n-tej potęgi... Przeciez oba te filmy są utkane jakże z odmiennych form wyrazu. Najbardziej jednak rozbawiło mnie zdanie innego festiwalowego krytyka: "te filmy sa do rozprawcowania po 15 minutach...". Jestem ciekaw, w jaki sposób autorowi tej wypowiedzi (którego cenię) udało się "rozpracować" juz po kwadransie chociażby "Los muertos"...

Żałuję, że nie uczestniczyłem w pokazie "Narcyza i Psyche" Gabora Body'ego. Podobno wiele straciłem...

Festiwal sie skończył... Boże mój, Boże mój, jakże mi smutno jest z tego powodu... Z niecierpliwością czekam już na kolejną edycję.

Stalker
 
Posty: 16
Na forum od:
31 lip 05, 15:27

Post 2 sie 05, 12:09

"komercyjny film Loacha"

Biedny Loach w swoim długim życiu nie słyszał chyba takiej opinii o swoim filmie...

Pisze z zalem nie szyderstwem, gdyz kino Loacha jest czule, wrazliwe, porusza tematy wazne, absolutnie nie uwazam ze robi to na sprzedaz.

Absolutnie nie zasluguje na opinie "komercyjny".

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 870
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 2 sie 05, 13:00

Stalker, trzeba odróżniać komercje. "Jest komercja dla mas i komercja dla inteligentnych" :)

Skok na drabinie klas społecznych + przesłodzone obrazy rodem z "Pod słońcem Toskanii" + piękni, przystojni bohaterowie + landrynkowe zakończenie.... ---> "Ae Fond Kiss".

Pozdrawiam Cię serdecznie :)

ave_Adore
 
Posty: 431
Na forum od:
21 lut 05, 14:29

Post 2 sie 05, 14:26

wódki mu! :P

roslinka
 

Post 2 sie 05, 16:24

inspiracja zachwyt i niezwykla energia to to co zostaje we mnie co rok po festiwalu....
odliczam dni do 6ENH. pozdrawiam

cze67
 

Post 3 sie 05, 10:12

To drugi festiwal na którym byłem. Ten zeszłoroczny podobał mi się bardziej. Nie oznacza to, że tegoroczny oceniam źle. Po prostu zabrakło czegoś co zauroczyłoby mnie w takim stopniu jak Odkrycie Korei. To było naprawdę "mocne uderzenie". Indie jakoś nie chwyciły. Także konkurs wydaje mi się słabszy. Od poczatku faworytem był Tarnation, co przy zeszłorocznej w miarę wyrównanej rywalizacji, zmusza do zastanowienia.
Zabrakło mi też tak spektakularnego wydarzenia jak Metropolis, choć koncerty Shibu Orchestra i Meredith Monk to było rzeczywiście niezwykłe przeżycie.

cze67
 

Post 3 sie 05, 10:25

Acha, jak już ktoś na tym forum napisał, dużo bym dał, żeby stać teraz w kolejce do któregokolwiek z cieszyńskich kin, a nie siedzieć w pracy.

mp
 
Posty: 150
Na forum od:
2 sie 05, 10:42

Post 3 sie 05, 14:16

Konkurs musi zostać w takiej formie jakiej jest, Kapryśna chmura, Process, 20 palców, Joanna, Los Muertos czy Choroba tropikalna, która niestety zajeła ostatnie miejsce to bardzo dobre filmy. Proszę zadnych zmian jeśli chodzi o repertuar, w tej sekcji ma być kino nowohoryzontowe. Konkurs to podstawa tego festiwalu, on nie ma schlebiać nawykom publiczności, tylko otwierać oczy na nowe rozwiązania tematyczne i filmowe.

Avatar użytkownika
Ufo82
 
Posty: 75
Na forum od:
31 lip 05, 20:03

Post 3 sie 05, 20:41

Querelle napisał(a):Żałuję, że nie uczestniczyłem w pokazie "Narcyza i Psyche" Gabora Body'ego. Podobno wiele straciłem...

Ten film byl beznadziejny, ale to penie jest tylko moja opinia.

Karol
 

Post 4 sie 05, 23:21

Chyba jedynym minusem minionego festiwalu okazała się publiczność,
która to nie stosowała się do kodeksu i wykazywała brak wyobraźni.
Oczywiście nie odnoszę się do wszystkich, ale przypadków było wiele.
Niestety boję się, że "Lepiej być nie może" :/

soffika
 

Post 6 sie 05, 2:12

...hmmm...a ja sie boje ze nowe horyzony zrobia sie zbyt profesjonalne...a i z wakacjami to niewiele bedzie mialo wspolnego....pospiech,gonitwa,walka o swoje... coraz mniej spontanicznosci i niespodzianek.zerwana tasma wcale nie swiadczy o zlym przygotowaniu....a czuc wtedy,ze impreza zyje.mam takie odczucia,ze im bardziej profesjonalnie tym mniej ducha,atmosfery,zwieksza sie dystans miedzy organizatorami a widzami.zaczynam sie czuc jak trybik w wielkiej maszynie festiwalowej.anonimowo.bylam 4 raz,widze jak blyskawicznie festiwal sie rozwija,co mnie ogromnie cieszy i wzbudza moj powdziw,ale zaczynam miec watpliwosci do kogo ta impreza jest,bedzie skierowana.do wszystkich szukajacych w kinie nowych, niedostepnych w masowej dystrybucji wrazen.tak,ale czy tych wszystkich na to stac? duza wiekszosc to studenci,ktorych mozliwosci finansowe a propos wakacji sa mocno ograniczone,chyba....odnosnie ostatniej edycji- doszlismy wraz ze znajomymi uczestnikami do wniosku,ze program festiwalu byl mocno przeladowany,chodzi glownie o dodatkowe imprezy.jeden koncert dziennie by w zupelnosci wystarczyl.i to nie debiutujacych zespolow,bo to nie miejsce na ich debiuty!niestety dj stez sie nie popisali-ilosc osob tanczacych w stosunku do uczestnikow byla niska...cos,nie grali oni najlepiej.chcemy imprez do tanczenia,a nie chill outow!! kurcze,jkby popatrzec na dzienny plan wydarzen na festiwalu,to iewiele czasu pozoostaje na spanie i inne taki sprawy niezbedne do prawidlowego funkcjonowania.
generqalnie i tak uwazam ze nowe horyzonty sa jednym z najlepszych wydarzen w roku,czekam na nie odliczajac dni i zlotowki.ale wg mojego odczucia festiwal powinien zwolnic tempa.przynajmniej tego bym chciala.wiem,wiem,ze te czytniki,ewidencja,kontrola itp itd etc to dla naszego dobra i wygody,lecz chcialabym miec poczucie swobody.napewno pozostawilabym nienumerowane miejsca,tę małą namiastke wolnosci wyboru.....pozdrawiam

Avatar użytkownika
Ufo82
 
Posty: 75
Na forum od:
31 lip 05, 20:03

Post 9 sie 05, 19:39

Karol napisał(a):Chyba jedynym minusem minionego festiwalu okazała się publiczność,
która to nie stosowała się do kodeksu i wykazywała brak wyobraźni.
Oczywiście nie odnoszę się do wszystkich, ale przypadków było wiele.
Niestety boję się, że "Lepiej być nie może" :/

Jaki kodeks?Skad mozesz wiedziec co kazdy przezywa ogladajac film, czy ma wyobraznie czy nie. To co widac nie zawsze jest prawdziwe.

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 9 sie 05, 23:04

Karol napisał(a):Chyba jedynym minusem minionego festiwalu okazała się publiczność,
która to nie stosowała się do kodeksu i wykazywała brak wyobraźni.
Oczywiście nie odnoszę się do wszystkich, ale przypadków było wiele.
Niestety boję się, że "Lepiej być nie może" :/


publiczność była o wiele lepsza niż rok temu...

Yellowe
 
Posty: 129
Na forum od:
18 mar 05, 17:24

Post 9 sie 05, 23:38

Querelle - zgadzam sie w kazdym calu.
Konkurs to kregoslup tego festwialu, to te slynne juz "nowe horyzonty", po ktore przyjezdza kazdy w nadziei, ze odkryje cos nowego. wystarczy troche pomyslec nad doborem filmow w konkursie. to nie byly najlepsze filmy. to byly filmy, ktore pokazuja kierunek rozwoju kina w ostatnim roku (czy nawet wczesniej).

Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 10 sie 05, 11:04

Yellowe napisał(a):to byly filmy, ktore pokazuja kierunek rozwoju kina w ostatnim roku (czy nawet wczesniej).


Bardzo pięknie/dobrze powiedziane.

kiwi
 

Post 14 sie 05, 22:54

soffika: solidaryzuje sie (oprocz tych paru drobnych literowek w wypowiedzi ;-)

Avatar użytkownika
Alienka
 
Posty: 8
Na forum od:
25 mar 05, 16:59

Post 20 sie 05, 17:50

Tegoroczny festiwal uważam za bardzo udany i już nie mogę doczekać się 6. edycji. :)

Zapraszam na stronę klubu Ofilmie do zapoznania się z dyskusją na temat 5ENH:
http://www.ofilmie.pl/varia/dyskusja_enh_2005.html
Obrazek

Tyler Durden
 
Posty: 1
Na forum od:
25 sie 05, 10:00

Post 25 sie 05, 10:04

To był mój pierwszy raz na ENH, wrażenia jak najbardziej pozytywne. Więcej o moich wrażeniach odnośnie poszczególnych filmów i samego festiwalu napisałem w mojej relacji, do zapoznania z którą wszystkich zapraszam:
http://www.ofilmie.pl/varia/enh_2005_01.html
Obrazek

cze67
 

Post 25 sie 05, 10:11

Jestem pod wrażeniem:) Bardzo dobra, profesjonalna relacja. Gratulacje.

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 19 mar 06, 22:58

hmm to może niezbyt dobre miejsce :-) ale nie moge znaleść tematu gdzie była mowa o filmie klucze do domu - a chciałem się dowiedzieć czy pani mk już widziała ten film, no i może monika powiesz mi w którym temacie :-) pisałaś, że na ten film idziesz hehe

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 19 mar 06, 23:20

peter napisał(a):hmm to może niezbyt dobre miejsce :-) ale nie moge znaleść tematu gdzie była mowa o filmie klucze do domu - a chciałem się dowiedzieć czy pani mk już widziała ten film, no i może monika powiesz mi w którym temacie :-) pisałaś, że na ten film idziesz hehe


co prawda nie mam na imię Monika ale z tego co pamiętam to film ten był pokazywany na ostatnim ENH, więc pewnie sporo osób go widziało.
Ostatnio edytowano 19 mar 06, 23:39 przez eMWu, łącznie edytowano 1 raz

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 19 mar 06, 23:24

tak tak był pokazywany i zrobił na mnie dobre wrażenie

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 19 mar 06, 23:27

aha:)


Powrót do 5. - Program festiwalu



cron