Kilka pytań

Wasze opinie o filmach 5. Festiwal Fimowego ENH. Dyskusje o odbywających się spotkaniach, wystawach, wykładach, koncertach.
kulturKamp-f
 

Post 27 lip 05, 6:45

czy Administrator mnie usunął? Spróbujmy jeszcze raz. Może uzyskam odpowiedź?
W odniesieniu do zeszłego roku, mam następujące pytania:
- dlaczego bilety do kina podrożały o 20 %?
- dlaczego bilety na stronie czeskiej kosztują 105 koron, a wszędzie jest napisane 100 koron?
- dlaczego piwo w klubie festiwalowym podrożało o 30 %?
Czekam na odpowiedź?

Ps. Czy któryś film z zeszłorocznego konkursu ukazał się w dystrybucji w Polsce?

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 27 lip 05, 18:14

kulturKamp-f:

- wielokrotnie już pisalem na tym forum o kosztach organizacji festiwalu i naszych preferencjach dla osób, które ogladają dużo filmów (karnet za 215 zł), ulgowe bilety 10+ i 20+. Przeczytaj, proszę, moje posty na ten temat a będziesz wiedział więcej...

- to bardzo skomplikowane te 105 koron. To ca. 14 zł wg kursu dnia. W przypadku sprzedaży komputerowej program nie zakłada żadnych drobnych...

-o cenie piwa decyduje właściciel restauracji, która ten klub prowadzi...

Do kin trafiła "Jedwabna opowieść" (BRODEUSES). Może jeszcze będzie "Ojciec i syn" Sokurowa.

Pozdrawiam. Roman Gutek

kulturKamp-f
 

Post 28 lip 05, 6:47

Dziękuję za odpowiedź. Już wiem więcej.
Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Strator
NH-Kreator, Admin
 
Posty: 364
Na forum od:
29 gru 04, 18:36

Post 28 lip 05, 11:30

Nie usunął tylko przeniósł wątek do "Spraw organizacyjnych". Ale skoro nalegasz to niech zostanie już tutaj ;-).

KulturKamp-f
 

Post 29 lip 05, 7:34

Po przespaniu się z wypowiedzią Pana Romana Gutka, przyszła mi chęć na ostatnią wypowiedź.

Wiem, że Pan RG "już pisał na tym forum o kosztach organizacji festiwalu i swoich preferencjach dla osób, które oglądają dużo filmów (karnet za 215 zł), ulgowe bilety 10+ i 20+", nie trzeba być bystrym żeby zauważyć każdego roku poruszanie tych samych problemów/tematów, przez publiczność, gazetę festiwalową. Może warto poświęcić temu trochę refleksji.
Next. Przejrzałem posty na temat karnetów i biletów. No cóż, mimo wszystko bilety są za drogie. Podrożały o 20 %. Owszem, mam możliwość zakupu np. 20+ ale mnie to nie satysfakcjonuje pod względem poniesionych kosztów-dwa gratisy, to jak towar
w hipermarkecie.
Karnet względnie się opłaca, ale jednak istnieje możliwość zakupu karnetu i nie wejścia na żaden film z powodu limitów, a następnie braku miejsca dla karnetowiczów. Tu lepsze wydaje się pakiet 20+.
Mimo wszystko system jest niedobry.
Next. Strona czeska może czuć nieuczciwość i brak konsekwencji w stosunku do niej. Mówicie 100 koron, to powinno być 100 koron. To że kurs korony obniżył się – czego chyba nie przewidzieliście – to rościcie sobie prawo do podwyższenia cen. Wypowiedź
„w przypadku sprzedaży komputerowej program nie zakłada żadnych drobnych....”, to co to za program. Aha, tym programem też jest chyba kasjerka bo nie zakłada drobnych, bo ich nie miała, gdy po ciężkim szoku dałem jej 150 koron, a okazało się że nie ma wydać. Pozostał nonszalancki napiwek.
Jestem ciekaw gdyby kurs korony podskoczył to czy byście kasowali za bilet np. 95 koron.
Next.„O cenie piwa decyduje właściciel restauracji, która ten klub prowadzi...” Czy to znaczy że niema Pan RG wpływu na to co tam się dzieje? 30% podwyżki na piwie, to każdemu zdrowo myślącemu wydaje się za drogo – w przeciwieństwie do „pana” buraka – cygaro, bo chyba on za to odpowiada. Ciekawe czy wie co to znaczy „pazerny”?
Nie wypowiadam się na temat cen biletów w klubie festiwalowym.

Ok. Fakty. Jest to festiwal filmowy, myślałem że jest to święto dla ludzi co najmniej lubiących oglądać filmy. Myślałem, że na święcie filmowym, ba, festiwalu trwającym 10 dni, gdzie jest mnóstwo filmów, plus atrakcje w klubie festiwalowym, będzie okazja na odbiór podanego repertuaru. A tu cios, każdy film 14 zł lub 105 koron – gdzie chyba mogło być taniej, lub ceny biletów mogły być zróżnicowane. 14 zł lub 105 koron za seans w którym część publiczności zasypia w GORĄCYCH ciemnościach, lub siedzi oblana potem.
Mmmm .... polecam.

Nowe horyzonty, nowe możliwości.


Pozdrawiam.

eddiepolo
 

Post 29 lip 05, 8:43

kulturkampf, załatw dotację z Ministerstwa Partyjnej Kultury milion lub pięć, na pewno bilety będą tańsze i wszyscy zadowoleni. A może będzie za darmo. I pewnie jak to zwykle bywa gdy coś jest za darmo... nic z tego nie będzie. Więć nie marudź, do dzieła, ruszaj z kilofem na Warszawę...

kulturKamp-f
 

Post 29 lip 05, 9:45

eddiepolo

Bez przesady. Festiwal chyba jest dotowany. Za darmo filmów, to nie powinno być, tylko uważam - patrz powyżej - co innego. Zresztą gratisowe projekcje, chociaż plenerowe, czemu nie.
Nota bene za darmo mógłbyś mi ponieść kilof do Stołecznego miasta.

Bez poważania, bez pozdrowienia.

bywalec
 

Post 29 lip 05, 14:35

Z tymi dwoma aspektami ZAWSZE były problemy.
A nie oszukujmy się, to jest zdecydowanie NAJBOGATSZY z polskich festiwali. Budżet ma pewnie większy niż wszytkie pozostałe... Ale są tacy, co na nim nieźle zarabiają, bo do dojna krowa.
Ech...
Wierrny widz (choć nie bezkrytyczny)

Avatar użytkownika
A*
 
Posty: 241
Na forum od:
29 sty 05, 15:55

Post 1 sie 05, 16:04

bywalec napisał(a):A nie oszukujmy się, to jest zdecydowanie NAJBOGATSZY z polskich festiwali. Budżet ma pewnie większy niż wszytkie pozostałe... Ale są tacy, co na nim nieźle zarabiają, bo do dojna krowa.
Ech...
Wierrny widz (choć nie bezkrytyczny)


Nie oszukujmy się, bo wystarczy spróbować się dowiedziec, żeby odkryć że Festiwal jest ciągle przedsięwzięciem deficytowym. Organizatorzy często to podkreślają. Jak widać - ciągle to komuś umyka.

kiki
 

Post 1 sie 05, 16:57

festiwal jest naprawde świetny.Panie Romanie_niskie ukłony.Choc wyjezdzając z wawy do Cieszyna rodzice smiali sie ze tu mam pod nosem filmy od Gutka za 10zl:)
problemem ktory mnie osobiscie najbardziej doskwierał był rzeczywiscie upał i duchota w kinach(prócz Piasta).Na "Czułym pocałunku"nie wytrzymałam i choc film mi sie podobał to musiałam wyjsc wczesniej bo inaczej wyniesliby mnie nieprzytomna.W tym kontekscie ceny biletow wydaja sie za duze,szczególnie ze stałam po nie zawsze w długich kolejkach,czesto tez dosawało mi sie miejsce gdzies na schodach.
mimo to w tym roku było jeszcze lepiej niz w ubiegłym-Swietne centrum festiwalowe,super wega jeście w klubie,klub i imprezy cudowne(zwłaszcza bombaj night),dobra organizacja.
No po prostr czekam na zwiastuny ENH2006.Moze mogłby Pan Roman cos zdradzic?

Małgo
 
Posty: 1
Na forum od:
23 lip 05, 10:44

Post 1 sie 05, 18:32

hmm.. w sprawie gorącej (w sensie dosłownym) atmosfery na projekcjach- wy chyba nie pamiętacie jak było jeszcze 2 lata temu kiedy kina nie były klimatyzowane (szczególnie teatr!). Klimatyzacja jest dzięki NH. jest naprawdę dużo lepiej.

Avatar użytkownika
paNMieczyslaw
 
Posty: 256
Na forum od:
10 cze 05, 8:48

Post 1 sie 05, 20:11

oj wtedy to wszedzie bylo tak, jak teraz bylo w akademickim...

corner
 
Posty: 188
Na forum od:
16 lut 05, 20:16

Post 1 sie 05, 21:54

... bo w Akademickim zapominali wyłączać ogrzewanie... :P

stazzio
 
Posty: 131
Na forum od:
30 sty 05, 1:13

Post 7 sie 05, 14:41

paNMieczyslaw napisał(a):oj wtedy to wszedzie bylo tak, jak teraz bylo w akademickim...


"Wtedy" nawet w Akademickim było dużo goręcej. Pamiętam czasy, kiedy duszno i gorąco robiło się już przed początkiem seansu. W porównaniu z przeszłością jest znacznie lepiej...
pzdr

mrta
 

Post 7 sie 05, 19:10

Akademickie "wtedy"/"dziś" to nic w porównaniu z PIASTEM... Ktokolwiek narzeka na temperatury w tym roku, powinien natychmiast zostać deportowany w rok AD2002 ;-) I nie wiedzieć czemu, wszyscy się wachlowali karnetami, a nie gazetami. No i "nawiew", który robił dużo hałasu i zero nawiewu.. Ach, aż się łezka w oku kręci. :-)

ruda maruda
 

Post 8 sie 05, 7:42

WTEDY moj mezczyzna przykleil sie do sciany w Piescie, bo bylo tak goraco,ze lakier uzyty do boazerii splywal :D

tangerine
 

Post 16 sie 05, 19:19

ja sie w ogóle nie mogę nadziwić jak niektóre z tych sal (przede wszystkim Akademickie) zostało dopuszczone do funkcjonowania ze względu na przepisy przeciwpożarowe (odległości między rzędami)...

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 17 sie 05, 7:34

W Akademickim byl tropik, ale miałam szczęście, bo moi koledzy się bardzo fachowo wachlują. Siadałam w środku i było prawie znośnie ;-)
MK

Avatar użytkownika
Ufo82
 
Posty: 75
Na forum od:
31 lip 05, 20:03

Post 17 sie 05, 10:44

taka samopomoc, ja wachluje, ty wachlujesz, wszyscy wachlujemy =] i jest ok

cze67
 

Post 17 sie 05, 10:48

Ja tak miałem podczas "Three Extremes". Chłopak z boku i dziewczyna siedząca z przodu wachlując się gazetką nieświadomie mnie także chłodzili:-) Za co im serdecznie dziękuję.

Avatar użytkownika
kata_strofa
 
Posty: 133
Na forum od:
1 maja 05, 14:51

Post 17 sie 05, 11:19

Ja specjalnie wachlowałam tak moim wachlarzem by sprawic tez odrobine przyjemnosci innym. Taki mały gest solidarności i sympatii :)

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 17 sie 05, 14:50

A ja wolę wyzyskiwać innych
MK

Gość
 

Post 17 sie 05, 15:12

słyszałam,ze niektorzy dmuchali innym po karku.....
ale to były chyba westchnienia z goraca i moje kolezanki zle zrozumial to zachowanie:)

peter
 
Posty: 243
Na forum od:
23 sty 05, 23:21

Post 17 sie 05, 18:04

MK napisał(a):A ja wolę wyzyskiwać innych


tak moja ręka to odczuła :-)

ale to wachlowanie w niczym mi nie pomagało, dopiero gdy usiadłem koło tych maszyn do chłodzenia coś poczułem...a dokładniej ulgę poczułem i mogłem obejrzeć film w spokoju

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 18 sie 05, 7:55

Peter, prawie mam wyrzuty sumienia ;-)
MK


Powrót do 5. - Program festiwalu



cron