Festiwal jesienią 2020, sprawy organizacyjne

Wasze propozycje. Zapowiedzi programowe. Sprawy organizacyjne.
Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 10 lip 20, 12:19

Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie do (potencjalnej) wersji online festiwalu jesienią. Jakie (mniej więcej) byłyby jej reguły, tj., w szczególności, gdyby festiwal odbywał się online, to czy:
1) dostęp do filmów byłby "live", tj. w ściśle określonych godzinach, jak w kinie,
2) po zapisaniu się na film, byłby określony czas (powiedzmy 24h) na jego obejrzenie?

Pytam dlatego, że wiem, że na pewno nie będę w stanie uczestniczyć w listopadzie w "normalnym" festiwalu, czy to w kinie, czy online (wersja 1) i nie wiem, czy jest sens, żebym trzymał karnet. Ma on dla mnie jakąkolwiek (potencjalną) wartość tylko w przypadku wersji 2) powyżej, w przeciwnym razie go zwrócę i nie będę blokował miejsca.

Pozdrawiam
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

damiansport1
 
Posty: 142
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 19 lip 20, 13:05

Myślę, że festiwal odbędzie się normalnie, a nie online. Oczywiście jeśli sytuacja się nie pogorszy, choć trzeba dopytać organizatorów.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 19 lip 20, 13:21

Dlatego właśnie pytam organizatorów, tyle że nie odpowiadają ;) W normalnym festiwalu nie jestem w stanie wziąć udziału w listopadzie, stąd opcja online to dla mnie jedyna szansa. Pytanie tylko w jakiej formie (jeśli w ogóle).
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

e.
 
Posty: 61
Na forum od:
6 lut 05, 22:46

Post 22 lip 20, 13:33

Niniejszym organizatorzy zabrali głos… chyba nie bardzo rozumiem ideę hybrydowości Festiwalu. Jeśli pojadę do Wrocławia, nie będę miała możliwości komfortowego oglądania filmów online, jeśli zostanę w domu, nie opłaca się zatrzymywać karnetu dla obejrzenia jedenastu filmów…

marcin.sarna
 
Posty: 3
Na forum od:
5 sie 14, 16:23

Post 22 lip 20, 14:10

Trochę niepokoi też sugestia, że 11 filmów to po 1 na każdy dzień. Natomiast jeśli można byłoby je obejrzeć kiedykolwiek, to byłby to fajny ukłon w stronę tych, którzy nie mogą przyjechać na cały festiwal, tylko np. chcą wziąć dwa dni urlopu i zrobić sobie 5-dniowy długi weekend. Btw, na którejś edycji (chyba tej związanej z Europejską Stolicą Kultury dla Wrocławia) były takie "półkarnety" i to też byłoby jakieś rozwiązanie.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 22 lip 20, 17:49

Oferta dla osób z karnetami, które ze względu na zobowiązania nie mogą w listopadzie chodzić do kina, jest zaiste oszałamiająca: 1 film dziennie. Dajcie sobie lepiej spokój z taką wersją hybrydową, tylko ludzi drażnicie.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

e.
 
Posty: 61
Na forum od:
6 lut 05, 22:46

Post 22 lip 20, 18:19

Fakt faktem dobrze, że tworzona jest specjalna platforma - zawsze będzie można przenieść na nią cały szczątkowy festiwal, jeśli sytuacja epidemiczna wykluczy inną ewentualność…

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1727
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 22 lip 20, 18:53

Prawda jest taka, że o ile nie będzie ograniczenia co do czasu projekcji, to, co proponują organizatorzy, jest atrakcyjne dla dwóch grup osób (które, jak sądzę, stanowią dużą część karnetowiczów, z czego e. chyba sobie nie zdaje sprawy):
1. tych, którzy będą mogli uczestniczyć w festiwalu w sali kinowej z ograniczeniami, bo przyjechać mogą tylko na weekend lub weekend+pojedyncze dni urlopu,
2. tych, którzy mieszkają we Wrocławiu, ale pracują (wtedy mają do dyspozycji 2 weekendy na kino i trochę wieczorów na oglądanie w domu lub przyjście na pojedyncze seanse).

Myślę, że tak to jest pomyślane, że w kalkulacjach w ogóle nie wzięto pod uwagę takich osób jak doktor, które w listopadzie w kinie w ogóle pojawić się nie mogą. A rozwiązanie mogłoby być proste (jeśli ktoś z organizatorów to czyta, to poddaję pod rozwagę): posiadacz karnetu przed rozpoczęciem festiwalu wybiera, czy chce wziąć udział w wersji kinowej/hybrydowej (zakładam, że to to samo - wtedy ma do wykorzystania 11 seansów online (jeśli jest nimi w ogóle zainteresowany)), czy chce wziąć udział w wersji całkowicie online (wtedy ma do wykorzystania 50 seansów online - jak na normalnym festiwalu (oczywiście z ograniczonej puli, o której piszą organizatorzy), nie może za to wykorzystać karnetu w kinie). Technicznie w stu procentach wykonalne.

damiansport1
 
Posty: 142
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 22 lip 20, 19:26

Moje główne pytanie brzmi: czy wszystkie filmy pokazywane online będą dostępne też w kinie na festiwalu. Bo ja raczej nie pojadę do Wrocławia by oglądać filmy w hostelu na laptopie. Zakładam jednak, że jeśli część filmów będzie pokazywanych tylko online to będą to mało istotne rzeczy, rzeczy z sezonu.

e.
 
Posty: 61
Na forum od:
6 lut 05, 22:46

Post 23 lip 20, 8:40

Grzesiu, tyle że póki co padła informacja o jednym filmie dziennie. Nawet wymieniona przez Ciebie pierwsza grupa wolałaby nie mieć takiego ograniczenia i móc obejrzeć po prostu jedenaście filmów - czasem dwa-trzy dziennie, czasem żadnego.

Pomysł z wyborem, czy uczestniczy się w tradycyjnym festiwalu, czy w festiwalu online wydaje mi się znacznie lepszy.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 23 lip 20, 10:16

Cóż, nie mogę chodzić do kina w listopadzie z własnej "winy", ale liczyłem na to, że organizatorzy dadzą mi możliwość choć częściowego uczestnictwa w festiwalu. Nic z tego. Pan Roman Gutek jest niestety w kwestiach filmowych fundamentalistą, który nie tyle uważa oglądanie filmów w domu za gorsze, co wręcz za zło w czystej postaci. I z tym walczy.

Pomijając fakt, że dzięki temu przepadnie mi cały jeden festiwal, to niezbyt optymistycznie rokuje to na przyszłość. Festiwale w formule on-line, czy hybrydowej są przyszłością, szczególnie dla kina niszowego i trzeba się z tym pogodzić. Wydaje mi się, że rozumie to np. pan Artur Liebhart. Ale Pan Roman nie.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1727
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 23 lip 20, 17:05

Na stronie jest to sformułowane tak: "Wszystkie osoby posiadające karnety otrzymają 11 „wejściówek” na pokazy online – co oznacza, że każdego dnia będą mogły obejrzeć dodatkowo jeden film z repertuaru dostępnego w sieci." Rozumiem to (być może błędnie, ale ta interpretacja jest najbardziej naturalna dla ludzi obeznanych z regułami logiki) tak: każdy dostaje 11 wejściówek na pokazy do wykorzystania w ciągu trwania festiwalu. Owszem - odpowiada to jednemu dodatkowemu filmowi dziennie (i w ten sposób tę liczbę zapewne ustalono), ale w tym zdaniu nie ma informacji o ograniczeniu na to, kiedy będzie można te wejściówki wykorzystać. Jest reguła (pierwsza część zdania) oraz jedna z możliwości, które z tej reguły wynikają.

Oczywiście się zgadzam, że wersja 11 wejściówek, po jednej na dzień, jest dużo mniej atrakcyjna, bo w praktyce grupy zainteresowanych są te same, ale nie wykorzystają 11, tylko maksimum 5-6 z tych miejsc, które im przysługują.

I jeszcze jedno - napisałem o wyborze między festiwalem online a hybrydowym, a nie między online a kinem nieprzypadkowo. Sam jestem w jednej z wymienionych przeze mnie grup i dla mnie taki wybór jest najbardziej sensownym z możliwych - wersja hybrydowa jest lepsza i niż ta w pełni "analogowa", i ta w pełni online. Dla odmiany dla osób spoza tych dwóch grup wersje hybrydowa i analogowa niczym się nie różnią - i tak albo nie będą miały czasu na oglądanie dodatkowych filmów (jeśli będą od rana do wieczora siedzieć w kinie), albo będą uważały wersję hybrydową za nieśmieszny żart, jak doktor.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 23 lip 20, 18:05

Wiesz, ja bym się nie bulwersował, gdyby nie było żadnych filmów online, albo tylko te 11 (rozumiem, względy prawne, względy kosztowe), ale gdzie indziej napisano, że do "wirtualnej sali" trafi około 50% wszystkich filmów i to głównie te, które nie będą miały dystrybucji. Dla mnie byłoby to więc super rozwiązanie... gdyby nie przepis o ograniczeniu liczby filmów, które mogę obejrzeć online do 11. Nie potrafię zrozumieć logiki stojącej za tym rozwiązaniem - skoro filmy te i tak zostaną umieszczone na platformie online, to czemu nie mogę uzyskać dostępu do 50 tytułów? Dlaczego organizatorzy woleliby, żebym wszedł na salę, skoro generuje to pewne dodatkowe koszty (choćby sprzątania) i zwiększa zagrożenie epidemiologiczne? Co jest po stronie plusów?
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 938
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 23 lip 20, 18:34

Grzes napisał(a):Na stronie jest to sformułowane tak: "Wszystkie osoby posiadające karnety otrzymają 11 „wejściówek” na pokazy online – co oznacza, że każdego dnia będą mogły obejrzeć dodatkowo jeden film z repertuaru dostępnego w sieci." Rozumiem to (być może błędnie, ale ta interpretacja jest najbardziej naturalna dla ludzi obeznanych z regułami logiki) tak: każdy dostaje 11 wejściówek na pokazy do wykorzystania w ciągu trwania festiwalu (...).


Dokonując rozbioru logicznego cytowanego przez Ciebie zdania, dochodzę do wniosku, że być może nasza interpretacja, że karnetowicze mogą obejrzeć tylko 11 filmów online jest błędna. Może chodzi o to, że będą mieli normalne wejścia (max. 55), które mogą wykorzystać na sali normalnej lub wirtualnej, a do tego dodatkowo 11 filmów online. Choć jest to chyba życzeniowa interpretacja tego zdania ;)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1727
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 23 lip 20, 18:56

Ależ ja doskonale rozumiem powód twojego zbulwersowania. Co do logiki - jak już wcześniej napisałem - chyba organizatorzy nie przewidzieli twojego istnienia ;). A bardziej poważnie: logika za ograniczaniem liczby miejsc dla karnetowiczów może być taka:
- wersja wirtualna festiwalu (która jest jednocześnie backupem na wypadek, gdyby w listopadzie wersji rzeczywistej nie dało się przeprowadzić) ma pokryć część strat spowodowanych ograniczeniem liczby osób na prawdziwych salach kinowych,
- całkowita liczba wejściówek online na filmy jest ograniczona ze względu na umowy z właścicielami praw - jeśli więcej miejsc będzie zablokowane dla posiadaczy karnetów, mniej biletów będzie można sprzedać.

miecznik
 
Posty: 285
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 26 lip 20, 18:17

Ile filmów premierowych nigdzie wcześniej nie pokazywanych zostanie wyświetlonych?
Bo jak głównie klasyka i powtórki z poprzednich edycji to zagorzali nowohoryzontowi kinoholicy mogą odpuścić karnet. Kupcie bilet na wybrany seans. Na pewno będzie ciężko z karnetu wycisnąć 50 projekcji. Pamiętajcie, że na sali będzie obowiązywać ograniczenie miejsc. Na nowość 50 miejsc do rezerwacji dla karnetowiczów, które rozejdą się w sekundę. A mnóstwo wolnych miejsc na tytułach powtórkowych, które obejrzeliście co najmniej z 5 razy i znacie je na pamięć. Chcecie przeżywać nerwy przy rezerwacji i potem zawodzić, jaki ten system jest nieludzki?
Chyba, że jesteście fanatykami festiwalu i chętnie dofinasujecie imprezę kupując karnet i zadowolicie się obejrzeniem 15 filmów, w tym 5 powtórek.
Do listopada może wszystko się zmienić, łącznie z ponownym odwołaniem/przesunięciem festiwalu. Pandemia cały czas trwa, a w ostatnich dniach mamy nawet wzrost dziennych zachorowań w Polsce. Politycy już zastanawiają się nad ponownym wprowadzeniem obostrzeń.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1727
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 26 lip 20, 19:09

Nikt z organizatorów ci raczej na to pytanie tutaj nie odpowie, ale jak dotąd nie ma żadnych przesłanek, że powtórki będą zajmowały jakąkolwiek istotną część programu, więc trochę przesadzasz. Co do miejsc na projekcjach, wszyscy zdają sobie sprawę, że będzie ich mniej, ale karnetów też ma być mniej (takie są oficjalne informacje), więc jakoś to będzie, zwłaszcza jeśli ktoś nie jest zainteresowany największymi hitami (a przy ograniczonej liczbie slotów osoby, które chodzą głównie na różne lost lost losty i konkursy będą tym bardziej chodzić właśnie na te bardziej niszowe sekcje). Poza tym problem z liczbą miejsc będzie dotyczył też biletów, więc nic pewnego, że na seanse oblegane bilety będzie można kupić dłużej niż przez parę minut po rozpoczęciu sprzedaży. Natomiast o tym, że festiwal w listopadzie w realu to wciąż nic pewnego my doskonale wiemy, tyle że sytuacja posiadaczy karnetów na festiwalu całkowicie wirtualnym raczej nie powinna być gorsza niż jest.

miecznik
 
Posty: 285
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 26 lip 20, 20:36

Nie wydaje mi się, aby 100% tytułów z realu była w kinie wirtualnym. Są twórcy, którzy chcą tylko wyświetlania w kinie, a nie na monitorze komputera, czy o zgrozo na 5-6 calowym ekranie smartfona.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1727
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 26 lip 20, 21:31

Ależ kto mówi, że 100% filmów z realu będzie w kinie wirtualnym? Wyraźnie powiedziane jest (w informacjach na stronie NH), że w sieci będzie około 50%, i to się nie zmieni, jeśli festiwal w całości przeniesie się do internetu. Tyle że jeśli ich nie będzie w tym roku ani w kinie, ani online, bo twórcy nie wyobrażają sobie pokazów poza kinem (widzowie ich filmów, w tym i ja być może też - tu bardzo dużo zależy od filmu), to będą w kinie kiedy indziej. Mnie się tam do niczego nie spieszy. Zależy mi tylko na tym, żeby z tego, co będzie dostępne, móc wybrać to, co mnie najbardziej interesuje (i za to płacę, kupując karnet). Ograniczona liczba miejsc w kinie może tu być problemem (choć chyba mniejszym, niż myślisz). Przeniesienie festiwalu do sieci nie jest problemem w ogóle.

damiansport1
 
Posty: 142
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 29 lip 20, 3:23

miecznik napisał(a):Ile filmów premierowych nigdzie wcześniej nie pokazywanych zostanie wyświetlonych?
Bo jak głównie klasyka i powtórki z poprzednich edycji to zagorzali nowohoryzontowi kinoholicy mogą odpuścić karnet. Kupcie bilet na wybrany seans. Na pewno będzie ciężko z karnetu wycisnąć 50 projekcji. Pamiętajcie, że na sali będzie obowiązywać ograniczenie miejsc. Na nowość 50 miejsc do rezerwacji dla karnetowiczów, które rozejdą się w sekundę. A mnóstwo wolnych miejsc na tytułach powtórkowych, które obejrzeliście co najmniej z 5 razy i znacie je na pamięć. Chcecie przeżywać nerwy przy rezerwacji i potem zawodzić, jaki ten system jest nieludzki?
Chyba, że jesteście fanatykami festiwalu i chętnie dofinasujecie imprezę kupując karnet i zadowolicie się obejrzeniem 15 filmów, w tym 5 powtórek.
Do listopada może wszystko się zmienić, łącznie z ponownym odwołaniem/przesunięciem festiwalu. Pandemia cały czas trwa, a w ostatnich dniach mamy nawet wzrost dziennych zachorowań w Polsce. Politycy już zastanawiają się nad ponownym wprowadzeniem obostrzeń.


Ja tam z rezerwacjami nigdy nie miałem problemu. Czy tu czy na Berlinale. I sądzę, że ludzie którzy naprawdę chcą się dostać na film, dostaną się spokojnie. Nawet przy 50 miejscach. Przy dużym poświęceniu, przygotowaniu się, dobrym necie, spokojnie da się zarezerwować niewazne jak malo jest miejsc.

alicjakowalska
 
Posty: 3
Na forum od:
17 kwi 18, 19:21

Post 26 sie 20, 12:29

Szanowni Państwo,
postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania, które tutaj się pojawiły.

Festiwal w formule online będzie umożliwiał obejrzenie filmu w określonym czasie (np. 24h), nie w ściśle określonych godzinach. Chcemy jednak podkreślić, że formuła online to wyłącznie poszerzenie festiwalu: w sieci nie pojawią się wszystkie tytuły (a tak, jak napisaliśmy w oficjalnym komunikacie: "Do wirtualnej sali trafi ok. 50% wszystkich festiwalowych filmów – w zdecydowanej większości tytuły, które nie będą miały późniejszej dystrybucji w Polsce.").

Osobom, które nie będą mogły przyjechać do Wrocławia w listopadowym terminie umożliwiamy dokonanie zwrotu karnetu lub wykorzystanie go podczas edycji w 2021 r. Zakładamy, że karnetowicze będą oglądać filmy w kinie, a możliwość obejrzenia filmów na platformie video ma być wyłącznie "dodatkiem". Zaś dla osób, które chcą korzystać tylko z platformy przewidujemy w sprzedaży pojedyncze dostępy.

11 filmów, o których pisaliśmy będzie można obejrzeć w dowolnym, wybranym przez siebie momencie (również 11 filmów jednego dnia :) ). Warto jest jednak mieć na uwadze, że dostępy do filmów będą limitowane.

Pragnę również potwierdzić, że w związku z reżimem sanitarnym sprzedajemy w tym roku mniej karnetów i akredytacji.

Pozdrawiam,
Alicja Kowalska


Powrót do 20.NH + 11.AFF - Gra wstępna



cron