18. NH - komentarze, uwagi, opinie

Filmy 18. NH - wypowiedz się!
Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 360
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 1 sie 18, 1:20

Temat na komentarze, uwagi, opinie, pytania dotyczące festiwalu.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 2 sie 18, 23:34

Szkoda, że nie mniej miejsc na "My, zwierzęta" jutro :/
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 360
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 3 sie 18, 1:39

Co reklamuje ten 2-minutowy spot "Jestem sobą, jestem tobą i mną i wszystkim..."?
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 906
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 3 sie 18, 7:21

m4ro napisał(a):Co reklamuje ten 2-minutowy spot "Jestem sobą, jestem tobą i mną i wszystkim..."?


Mieszkania :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
d4b0
 
Posty: 125
Na forum od:
30 lip 06, 23:12

Post 3 sie 18, 20:46

spalone subwoofery w sali nr 9 przesterowujące basy (dzisiejszy pokaz MONUMENTY był kompletnie zepsuty) czy projektor nietrzymający ostrości w sali nr 1. kiedy kino NH doczeka się remontu sprzętu projekcyjnego?

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 360
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 3 sie 18, 23:43

Dlaczego z kranów leci gorąca woda? W DCF-ie też.
W sumie nie ma to jak gorąca woda w te mroźne lipcowe dni...

Mrozikos667 napisał(a):Szkoda, że nie mniej miejsc na "My, zwierzęta" jutro :/

I jak, udało się dostać?
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 6 sie 18, 14:12

Nie chciało mi się nawet próbować, bo w ten sam dzień wklikiwałem się na Godarda.

Ale w sumie nie żałuję, bo dzięki temu poszedłem na najbardziej WTF film całego festiwalu, "Atomowe serce" - polecam :P
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

hermanstopek
 
Posty: 74
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 6 sie 18, 20:01

NH chyba straciły pazur, bardzo dużo filmów z festiwalowego mainstreamu, kosztem dzieł ryzykownych, czy kontrowersyjnych. Zarysowuje sie tendencja frekwencyjnosci. Czyżby to był wynik braku głównego sponsora i próba jego pozyskania na nastepną edycję.

damiansport1
 
Posty: 79
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 8 sie 18, 14:48

Nie wiem o czym mówisz. Było mnóstwo filmów z dużych festiwali ale też równie dużo dzieł ryzykownych i nie odkrytych. A to że frekwencja była rekordowa to chyba dobrze.

Avatar użytkownika
okon
 
Posty: 761
Na forum od:
31 sty 05, 22:00

Post 9 sie 18, 11:35

damiansport1 napisał(a):Nie wiem o czym mówisz. Było mnóstwo filmów z dużych festiwali ale też równie dużo dzieł ryzykownych i nie odkrytych. A to że frekwencja była rekordowa to chyba dobrze.



Chodzi o proporcje. Ale wiem, że trudno Ci zrozumieć, że niektórzy wyrośli z ekscytowania się filmami z Cannes i premierami filmów, które i tak wejdą niedługo do kin.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 906
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 9 sie 18, 11:38

hermanstopek napisał(a):NH chyba straciły pazur, bardzo dużo filmów z festiwalowego mainstreamu, kosztem dzieł ryzykownych, czy kontrowersyjnych.


A mógłbyś podać kilka przykładów tych ryzykownych / kontrowersyjnych dzieł, które mogłyby trafić do programu, a nie trafiły? Też wolę takie filmy od "pewniaków" i chętnie ich poszukam... ale nie wiem, czego szukać :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

hermanstopek
 
Posty: 74
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 9 sie 18, 22:37

doktor pueblo napisał(a):
hermanstopek napisał(a):NH chyba straciły pazur, bardzo dużo filmów z festiwalowego mainstreamu, kosztem dzieł ryzykownych, czy kontrowersyjnych.


A mógłbyś podać kilka przykładów tych ryzykownych / kontrowersyjnych dzieł, które mogłyby trafić do programu, a nie trafiły?

Bardzo bym chciał, ale nie mogę, bo po prostu nie mam, aż takiego rozeznania w temacie. Z powodu natłoku różnych spraw i upośledzenia językowego ograniczam sie do imprez organizowanych przez Stowarzyszenie NH. W umieszczonym poście podzieliłem się tylko ( i to w formie ostrożnej -"chyba") moją pofestiwalową refleksją, a czy jest ona słuszna czas pokaże.

Marcin Pieńkowski
NH-Kreator
 
Posty: 20
Na forum od:
31 mar 11, 19:30

Post 10 sie 18, 9:03

Drodzy,
dzięki za Wasze uwagi i opinie.

Fakt - trzecie pokazy filmów konkursowych były na zbyt małych salach. Na pewno to zmienimy.

Przyznaję, że to nie był szałowy rok dla kina bardzo ryzykownego i bardzo nowohoryzontowego. W Cannes takiego kina jest mało, coraz mniej, i są to przeważnie filmy, które do dystrybucji trafiają. Przy okazji, proszę zwróćcie uwagę na fakt, że z roku na rok dystrybutorów i filmów dystrybuowanych przybywa. Sytuacja zmieniła się w ciągu lat diametralnie. Jeszcze kilka lat temu trudno było spodziewać się, że "Pani Fang" trafi do regularnej dystrybucji... O filmie Godarda nie wspomnę.

Ja bym nie przesadzał z tym, że te wielkie festiwalowe tytuły dominują. Kwestia perspektywy. Na pewno są najgłośniejsze i media o nich huczą (takie czasy). Ale te duże tytuły były zawsze, od początku festiwalu, i będą zawsze. Zarabiają na mniejsze tytuły i na retrospektywy. Wydaje mi się, że z Rotterdamu czy Locarno wyciągnęliśmy wszystko, co dało się w tym roku wybrać. A jeśli coś przegapiliśmy, na pewno nadrobią to programerzy LLL.

A jeśli mielibyśmy patrzeć sponsorem tytularnym i tym, żeby bić rekordy frekwencyjne, żeby go pozyskać, to chyba ten festiwal straciłby sens. Ja sobie i Wam życzę, żeby programerzy tych najambitniejszych światowych festiwali (tam ciekawe zmiany się szykują jak wiecie - szef Locarno przechodzi do Berlina, etc.) wciąż dawali szansę odważnemu kinu i nie patrzyli na nazwiska czy status premiery światowej.

A póki co zapraszam na retrospektywę Shuji Terayamy na następnych NH. Zresztą mniej znanego kina japońskiego (i odważnego jednocześnie) na następnej edycji będzie bardzo dużo.

Idziemy ostrzyć pazury.

Pozdrawiam
MP

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1662
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 10 sie 18, 11:37

"mniej znanego kina japońskiego (i odważnego jednocześnie)"? Można prosić o jakieś doprecyzowanie? Chodzi o jakieś filmy nowofalowe (sugestia przeglądu japońskiej nowej fali pojawiła się już wiele lat temu), czy coś bardziej współczesnego?

nim24
 
Posty: 4
Na forum od:
6 maja 18, 9:09

Post 10 sie 18, 19:52

Nie wiem czy byliśmy na tym samym festiwalu. Jedyny film z Cannes jaki udało mi się zmieścić w moim dziesięciodniowym planie projekcji to ten Godarda (którego raczej o brak ryzykowności i pazurów nie można posądzić). Nawet Ceylana nie było miejsca bo te bardziej niszowe i eksperymentalne filmy stały pierwsze w kolejce.

Oczywiście liczę, że organizatorzy nie spoczną na laurach i będą dalej rozbudowywać te najciekawsze sekcje Odkrycia, Front Wizualny i Lost Lost Lost (swoją drogą, istnieją jakieś szanse na retrospektywę litewskiego reżysera :) )

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 608
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 12 sie 18, 13:56

18.MFF NH zaoferował 6 retrospektyw, z których żadna nie była pełna. Może lepiej byłoby ograniczyć się do dwóch prezentując w zamian wszystkie pozycje twórców. W stulecie urodzin Ingmara Bergmana chętnie obejrzałbym jego kompletną filmografię. Niestety, w ramach projektu Bergamn 100 zaproponowano mi obejrzenie 8 pozycji, z których wszystkie znałem wcześniej, a niektóre widziałem kilkakrotnie. Dla mnie Bergman jest ważniejszym reżyserem od Godarda, którego retrospektywa kilka lat temu obejmowała ponad 50 pozycji.

damiansport1
 
Posty: 79
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 15 sie 18, 20:42

wks napisał(a):18.MFF NH zaoferował 6 retrospektyw, z których żadna nie była pełna. Może lepiej byłoby ograniczyć się do dwóch prezentując w zamian wszystkie pozycje twórców. W stulecie urodzin Ingmara Bergmana chętnie obejrzałbym jego kompletną filmografię. Niestety, w ramach projektu Bergamn 100 zaproponowano mi obejrzenie 8 pozycji, z których wszystkie znałem wcześniej, a niektóre widziałem kilkakrotnie. Dla mnie Bergman jest ważniejszym reżyserem od Godarda, którego retrospektywa kilka lat temu obejmowała ponad 50 pozycji.


Serio? 1/4 festiwalu to byly filmy Godarda?

Davus
 
Posty: 50
Na forum od:
13 sie 15, 13:44

Post 16 sie 18, 6:53

okon napisał(a):
damiansport1 napisał(a):Nie wiem o czym mówisz. Było mnóstwo filmów z dużych festiwali ale też równie dużo dzieł ryzykownych i nie odkrytych. A to że frekwencja była rekordowa to chyba dobrze.



Chodzi o proporcje. Ale wiem, że trudno Ci zrozumieć, że niektórzy wyrośli z ekscytowania się filmami z Cannes i premierami filmów, które i tak wejdą niedługo do kin.


Zawsze bawiły mnie te podziały na NH między ludźmi, którzy chodzą na 'hity' i tymi, którzy 'szukają wyłącznie kina niszowego, które do kin nie wejdzie'.

Ludzie, mamy XXI wiek, wszystkie filmy (nawet te najbardziej niszowe) w krótkim czasie da się gdzieś znaleźć. Na jakichś VOD-ach, w Amazonie czy gdzieś indziej.

Ja tam chodzę na to, na co najbardziej nie mogę się doczekać. To mogą być z jednej strony filmy z głównego konkursu Cannes, a z drugiej jakieś dziwności - i tak jest najlepiej. :P

Davus
 
Posty: 50
Na forum od:
13 sie 15, 13:44

Post 16 sie 18, 7:00

wks napisał(a):18.MFF NH zaoferował 6 retrospektyw, z których żadna nie była pełna. Może lepiej byłoby ograniczyć się do dwóch prezentując w zamian wszystkie pozycje twórców. W stulecie urodzin Ingmara Bergmana chętnie obejrzałbym jego kompletną filmografię. Niestety, w ramach projektu Bergamn 100 zaproponowano mi obejrzenie 8 pozycji, z których wszystkie znałem wcześniej, a niektóre widziałem kilkakrotnie. Dla mnie Bergman jest ważniejszym reżyserem od Godarda, którego retrospektywa kilka lat temu obejmowała ponad 50 pozycji.


Akurat retrospektywa Bergmana to jest strata czasu (nawet to "Bergman 100" było totalnie bez sensu - wszyscy go znają :P ).

Niemniej jakiejś naprawdę dużej retrospektywy też mi brakuje. Kiedyś byli Godard, Fassbinder, Fellini, Russell chyba nie był pełny, ale i tak było go sporo. W tym roku mieliśmy kilka małych retrospektyw, z których w zasadzie żadna nie przykuwała uwagi (no, poza tą Costy, ale jakoś tak się składało, że nie udawało mi się na nią chodzić :P ).

Widzę, że będzie Shuji Terayama - fajnie, nie znam. Ale słyszałem też plotki, że będzie Nagisa Oshima - to byłoby super, ale jeśli już robimy jego retrospektywę to naprawde najlepiej by było, gdyby była PEŁNA (albo przynajmniej pełna bez produkcji telewizyjnych).

worren
 
Posty: 164
Na forum od:
15 sty 11, 11:47

Post 16 sie 18, 9:37

damiansport1 napisał(a):Serio? 1/4 festiwalu to byly filmy Godarda?


Serio tak było, choć czy to dokładnie 1/4 programu trudno mi z perspektywy czasu stwierdzić.

Do uwag dotyczących tej edycji chciałbym tylko dorzucić brak szatni/przechowalni bagażu w KNH. Przy poprzednich edycjach NH i AFF szatnia zwykle znajdowała się na najwyższym pietrze kina. Z torbą podróżną co prawda można było wejść na salę kinową, ale to niezbyt wygodne rozwiązanie, a spotkałem parę osób, które miały ten sam problem w dniu przyjazdu/wyjazdu z festiwalu. Z tego co widziałem w DCF szatnia funkcjonowała.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1662
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 16 sie 18, 11:56

Davus napisał(a):Zawsze bawiły mnie te podziały na NH między ludźmi, którzy chodzą na 'hity' i tymi, którzy 'szukają wyłącznie kina niszowego, które do kin nie wejdzie'.

Ludzie, mamy XXI wiek, wszystkie filmy (nawet te najbardziej niszowe) w krótkim czasie da się gdzieś znaleźć. Na jakichś VOD-ach, w Amazonie czy gdzieś indziej.

Tyle że ten podział jak najbardziej jest - tyle że, podobnie jak w przypadku większości rzeczywistych podziałów, nie jest ostry - nie da się oddzielić grubą linią jednej grupy od drugiej, wszystko jest płynne. Nota bene - na tym forum ten podział też wyraźnie widać - w wątku o najlepszych filmach festiwalu w zasadzie każda lista składa się (prawie) wyłącznie z filmów, które będą wkrótce w dystrybucji lub (prawie) wyłącznie z filmów, których w kinach nie będzie (prawie oznacza maksimum 2-3 filmy z drugiej grupy). Nie ma ani jednej "pomiędzy". To nie oznacza, że którakolwiek z tych osób chodziła wyłącznie na filmy tylko z jednej z tych grup (chodź wiem, że takie są), ale z całą pewnością każda koncentrowała się głównie na jednej z nich.

Natomiast co do drugiej tezy, to jest ona w stu procentach fałszywa. Bardzo wiele filmów (czytaj - być może mniejszość, ale mniejszość znacząca) kończy swój obieg na festiwalach - nie pojawiają się nigdzie na świecie na dvd, blurayu, vod, ani nigdzie indziej (w szczególności też w drugim - nielegalnym lub półlegalnym - obiegu). Czasem są dostępne na vod tylko w jakiejś części świata (w Hiszpanii, Japonii np.), bez napisów w jakimkolwiek języku albo w jakimś jednym, którego nie musisz rozumieć. Wiem, bo jest szereg takich filmów, których szukam od lat. Ale skąd może to wiedzieć ktoś, kogo interesują głównie 'hity', i na festiwalu - owszem - pójdzie na nawet całkiem sporo pozycji niszowych, tyle że poza festiwalem nigdy ich nie szuka? Być może całkiem fałszywie Cię oceniam, ale Twoja teza o wszechdostępności filmów na "różnych VOD-ach" zdecydowanie sugeruje, że jednak nie.

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 360
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 16 sie 18, 13:07

damiansport1 napisał(a):Serio? 1/4 festiwalu to byly filmy Godarda?

Filmów było ponad 100, a seansów 61. Ale kiedyś retrospektywy były większe i stanowiły większy procent ze wszystkich filmów. Teraz to się zmieniło i są bardziej okrojone. A szkoda.
worren napisał(a):Przy poprzednich edycjach NH i AFF szatnia zwykle znajdowała się na najwyższym pietrze kina.

To była kiedyś szatnia na NH? Zdawało mi się, że tylko na AFF.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.


Powrót do Każdy ma swoje kino



cron