Program 18.NH dostępny!

Filmy 18. NH - wypowiedz się!
tangerine
 
Posty: 1721
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 13 sie 18, 19:56

m4ro napisał(a):Na przeciwko Opery jest bar mleczny Różowa Krowa, czynny chyba też w niedziele.
W Renomie niewiele jest. Są drogie restauracje, jakieś sushi, naleśnikarnia, ale nic na szybko.

Różowa Krowa jest fajna, chociaż odkryłem ją w drugiej części festiwalu. Zaryzykowałem, bo byłem pewny że polegnie, ale jednak nie. Kupili mnie niedosoloną kaszą gryczaną za 4 zł. Normalnie super wypas. W naleśnikarni w Renomie czas oczekiwania 30 minut, a więc doliczając dojazd i trawienie raczej bez szans. Są też pasaże żywieniowe w Galerii Dominikańskiej, a to przecież 5 minut tramwajem. Problemem wszędzie mogą być za to kolejki bo turyści jedzą głównie w porze obiadowej. Ale tak po prawdzie jedzenie to ostatnia rzecz o jakiej myślę na Nowych Horyzontach.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 13 sie 18, 7:41

Ja przestudiowałem mapę google właśnie przed wyjazdem. Dzięki temu było dużo łatwiej.

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 12 sie 18, 15:12

Ale wiecie że są takie rzeczy jak TripAdvisor? albo nawet mapa google? Znalezienie lokali gastronomicznych to nie jest wyczyn. W Renomie masz Jedz co chcesz(co nie jest drogą restauracją z długim czasem cozekiwania)

miecznik
 
Posty: 273
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 12 sie 18, 13:02

Czyli tu proponuję, aby pojawił się przewodnik kulinarny dla uczestników NH, gdzie dobrze zjeść. Warunek konieczny - dojście od kina do lokalu w 5 minut i czas na podanie posiłku od momentu zamówienia do 5 minut.
Sytuacja i tak jest lepsza w porównaniu do pierwszego festiwalu sprzed 12 lat. Wtedy było mało jadłodajni. Św. Antoniego to były tylko biura, Włodkowica to były tylko kancelarie adwokackie, Mleczarnia i Casablanca. Żabka może była tylko jedna, większy sklep spożywczy to wyłącznie w Rynku w Feniksie lub w DH Podwale. Tuż przy kinie Helios była na rogu wyłącznie cukiernia (obecnie kebab). Trzeba przyznać, że dzięki festiwalowi stworzył się klimat knajp dekadencko-hipsterskich na Św. Antoniego i Włodkowica. Większość z nich otwierało swoje podwojepodczas kolejnych edycji NH. Powoli zaczyna ożywiać jako miejsce spotkań odcinek od Ruskiej do pl. JPII.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1675
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 12 sie 18, 12:54

miecznik napisał(a):Jeszcze podaj, co jest wokół DCFu do wrzucenia na ruszt? Fajnie jakby NH wróciło do Arkad (obecne Oh Kino) - tam na miejscu mamy cały pasaż z jedzeniem.

Bardzo niefajnie by było, gdyby NH wróciło do Arkad. Festiwal i galeria handlowa to beznadziejne połączenie (jakkolwiek praktykowane tu i ówdzie, np. na WFF). Nie rozumiem natomiast, dlaczego nikt nie bierze pod uwagę chodzenia do arkadowej gastronomii z DCF-u. To raptem jakieś 200 metrów. Większość polecanych przez was punktów wokół KNH jest od KNH dalej, i wszyscy (słusznie) uważają, że i tak są blisko.

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 12 sie 18, 12:38

Wokół DCF faktycznie niewiele jest. Najbliżej jest Kuchnia Marche po przeciwnej stronie skrzyżowania, ale obecnie jest (i w czasie festiwalu była) w remoncie.
Ale za to z DCF można szybko podjechać tramwajem 6 lub 7 do Rynku i na Stare Miasto.
Najbliżej, między Starbucksem a fotografem jest LovEat z sałatkami i kanapkami.
Ulicę dalej, na Stawowej jest bar Magia Smaku. Ale nie byłem tam, nie wiem czy jest jeszcze otwarte.
Na przeciwko Opery jest bar mleczny Różowa Krowa, czynny chyba też w niedziele.
W Renomie niewiele jest. Są drogie restauracje, jakieś sushi, naleśnikarnia, ale nic na szybko.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 12 sie 18, 9:52

Rzut beretem od DCF jest Renoma. Se sprawdźcie co tam do jedzenia dają :P

miecznik
 
Posty: 273
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 12 sie 18, 6:02

Jeszcze podaj, co jest wokół DCFu do wrzucenia na ruszt? Fajnie jakby NH wróciło do Arkad (obecne Oh Kino) - tam na miejscu mamy cały pasaż z jedzeniem.

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 11 sie 18, 11:38

Wy tak poważnie o tym, ze nie ma gdzie jeść w okolicy kina? Kurcze, w promieniu nawet nie 5 minut spacerem masz np Zupy i Zapiekanki, The Roots, bar mleczny, kebsa(tych nawet kilka), BLT, knajpkę z rybami, bar z bajglami. Kurcze, poważnie. Jest w czym wybierać, tylko trzeba poszukać, to nie jest jakoś mocno skomplikowane.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1675
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 10 sie 18, 21:09

m4ro napisał(a):
damiansport1 napisał(a):
damiansport1 napisał(a):Nigdy nie liczyłem, ale wydaje mi się że bardziej 5 minut niż 8?

Długości reklam nie liczyłem, ale bardzo często jest opóźnienie, więc sumarycznie średnio wychodzi około 9 minut.

A ja mierzyłem. Bloki były różne przed różnymi projekcjami. Najczęściej rzeczywiście około 8 minut, minimum ok. 6, max. ok. 9 (te najdłuższe obowiązkowo z Witoldem).

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 10 sie 18, 20:16

damiansport1 napisał(a):Na najwieksze hity kolejka byla pod drzwi 40 minut od rozpoczecia. np Von trier.

No kolejka zawsze będzie. Ludzie zaczynają przychodzić już na pół godziny przed seansem. Nie zawsze otwierają drzwi pół godziny przed filmem, dlatego jeśli nie otworzą, to widać kolejkę na korytarzu. W Jedynce są 582 miejsca, to bardzo dużo, kolejkę do jedynki zawsze widać, nawet jak liczy tylko 50 osób. Ale to, że jest kolejka, nie znaczy, że nie będzie miejsca jak nie przyjdzie się 30 minut przed filmem.
damiansport1 napisał(a):podziwiam tych którzy jakims cudem jedli czesciej niz raz dziennie ;p

Ja jadłem najczęściej 5 razy dziennie. Co nie znaczy, że za każdym razem był to obiad.
damiansport1 napisał(a):Nigdy nie liczyłem, ale wydaje mi się że bardziej 5 minut niż 8?

Długości reklam nie liczyłem, ale bardzo często jest opóźnienie, więc sumarycznie średnio wychodzi około 9 minut.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 10 sie 18, 18:17

Mrozikos667 napisał(a):30 minut przed seansem? Nawet na filmy w sali nr 1 nie trzeba się ustawiać tak wcześnie, więc może nie ma co komplikować tego, co dobrze działa. Jestem na festiwalu od lat i to nigdy nie był problem, za to problemem będzie jeszcze późniejsze chodzenie spać i jeszcze wcześniejsze wstawanie, jeśli by wprowadzić taką zmianę.


Byłeś na tegorocznej edycji? Na najwieksze hity kolejka byla pod drzwi 40 minut od rozpoczecia. np Von trier.

Bez przesady, w godzinę to i zjesz i jeszcze się w kolejkę ustawisz. Za wyjątkiem najbardziej obleganych seansów(a i to nie wszystkich) to ta przerwa to spokojnie wystarcza.
Góra


No ja miałem z tym ogromne kłopoty. Jadłem ale Mac/KFC jedynie bo na restauracje nie było czasu przy 5 filmach. podziwiam tych którzy jakims cudem jedli czesciej niz raz dziennie ;p

Ale to detale. ogólnie oczywiście festiwal był genialny i nie mogę się doczekac kolejnej edycji

To może polecicie jakieś dobre szybkie miejsce w okolicy, bo jakoś odniosłem wrażenie, że poza frytkami/jakąś fast foodową sieciówką 50 minut może nie zawsze starczyć. :)
W tym roku to był dla mnie spory problem, bo przy pięciu seansach i nie najkrótszych filmach zwyczajnie brakowało czasu na jedzenie


Czyli nie jestem sam :)

8 minut plansz reklamowych


Nigdy nie liczyłem, ale wydaje mi się że bardziej 5 minut niż 8? Z reklamami nie jest aż tak źle. Większe zastrzeżenia mam do seansów które często się opóźniały i to nie o minutę czy dwie a więcej. Nie wiem z jakich powodów. Albo przy Q and A wchodzi przed seansem rezyser zapowiada film co tez przedłuża seans. Wg mnie twórcy powinni zapowiadać 5-10 min przed godziną 0 by nie rujnować potem dnia osobom które mają 5 filmów.

Avatar użytkownika
inheracil
 
Posty: 46
Na forum od:
2 sty 14, 13:56

Post 10 sie 18, 18:09

m4ro napisał(a):Przerwa między seansami to zwykle około 50 min... to wystarczająco dużo czasu żeby nawet pójść na rynek, zjeść i wrócić. A jak jest krótsza przerwa to można zjeść w bistro albo pójść do Swojskiej Chatki albo do żabki, a na następnej, dłuższej przerwie zjeść coś większego.


To może polecicie jakieś dobre szybkie miejsce w okolicy, bo jakoś odniosłem wrażenie, że poza frytkami/jakąś fast foodową sieciówką 50 minut może nie zawsze starczyć. :)
W tym roku to był dla mnie spory problem, bo przy pięciu seansach i nie najkrótszych filmach zwyczajnie brakowało czasu na jedzenie.

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 10 sie 18, 15:30

Dlatego napisałem, że nie sprawdzałem dokładnie i te przedziały mogą się zaczynać i kończyć w innych miejscach. A różnica długości wymienionych filmów to 29 minut, czyli zgadzałoby się z tym co napisałem, że dokładność tych prostokątów to około 30 minut.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 908
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 10 sie 18, 15:18

Mojego przykładu to nie tłumaczy, no chyba że był specjalny bloczek na filmy o długości 75-105 ;)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 10 sie 18, 15:10

Wygląda na to, że one są z dokładnością do 30 minut.
Tj. np. jeden prostokąt na filmy od 60 do 90 min, drugi na filmy od 91 do 120 min itd. (te przedziały mogą wyglądać inaczej, nie sprawdzałem dokładnie).

Ja jednak nie polegam na tych graficznych prostokątach, tylko liczę sobie długość przerw przed festiwalem i wiem, kiedy mogę iść spokojnie na obiad, a kiedy muszę biec z sali do sali, bo przerwa jest 10 minut...
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 908
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 9 sie 18, 13:58

modrzef napisał(a): 8 minut plansz reklamowych sprawia, że tam już można się nie dostać lub wejść po rozpoczęciu... i te 10-15 minut sugerowałbym uwzględniać w graficznym przedstawieniu czasu trwania filmu.


Zacząłbym od tego, że dobrze by było, gdyby kolorowe prostokąciki w ogóle oddawały rzeczywisty czas trwania filmu. Początkowo wydawało mi się, że tak jest, ale potem kilka nieporozumień sprawiło, że się im bliżej przyjrzałem. Jasne, dłuższe filmy mają średnio dłuższe prostokąciki, ale to mniej więcej wszystko, dokładność tej miary jest koszmarnie niska. Jeśli masz jeszcze papierowy program, to przyjrzyj się uważnie. Weź np. pierwszy pełny dzień, 27.07, godz. 13:00: Czekając na barbarzyńców (76 minut) ma bloczek identycznej długości, co Performance, który jest bagatela o 29 minut dłuższy (105 minut). I tak jest właściwie wszędzie... Ale pomarzyć oczywiście można ;)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

modrzef
 
Posty: 40
Na forum od:
5 sie 15, 21:33

Post 9 sie 18, 13:24

m4ro napisał(a): amerykańskie filmy trwają przeważnie 90 minut, a na Erze są dłuższe.


To się nazywa siła przyzwyczajenia do marki ;)
(i przy okazji to też pokazuje, że może lepiej jednak nie mieć sponsora tytularnego, bo marką powinno być NH [lub "horyzonty" - by było łatwiej wymawiać], a nie Era lub T-mobile lub cokolwiek ;))

Co do zmian godzinowych - ja bym jedynie przesunął logowanie na 8:45... To 15 minut snu rano to wieeelka różnica ;)

Za to w harmonogramie bym uwzględniał długość plansz reklamowych - w sensie: kiedy film zaczyna się np. o 10:15 i trwa 145 minut, to wydaje się, że można zdążyć na film o 12:45, tymczasem 8 minut plansz reklamowych sprawia, że tam już można się nie dostać lub wejść po rozpoczęciu... i te 10-15 minut sugerowałbym uwzględniać w graficznym przedstawieniu czasu trwania filmu.
--
Jakub Dziewit

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 8 sie 18, 21:12

damiansport1 napisał(a):Okej, ja proponuje dość sporą ale korzystną zmianę od następnej edycji.

Bloki filmowe o 9, 12:30, 16, 19:30, 23 czyli co 3 i pół godziny. Powód? Wg mnie 3 godziny to ciągle za mała przerwa pomiędzy seansami. jeśli film trwa 2 godziny to nie ma możliwości by coś zjeść przed kolejnym filmem bo już 30 minut przed trzeba ustawiać się w kolejce by nie wylądować na boku lub na samym dole (gdzie widac dobrze ale to nie to samo)

9:00 to za wcześnie... o 8:30 są rezerwacje... o 23 to za późno... jeśli już miałoby się coś zmienić to raczej zmniejszenie przerw jak jest na AFF - następny film zaczyna się 15 minut wcześniej, więc w konsekwencji jest godzina mniej i ostatni seans zaczyna się o 21:00. Ale amerykańskie filmy trwają przeważnie 90 minut, a na Erze są dłuższe. Ale na taką zmianę bym nie liczył, bo właśnie jest dużo dwugodzinnych i dłuższych filmów...

Dlaczego ustawiasz się 30 minut przed seansem? Wtedy to czasami trwa jeszcze poprzedni seans... Wystarczy przyjść 10 minut wcześniej jeśli jesteś sam. Jeśli jesteś z 5 znajomymi i szukacie 6 miejsc koło siebie, to faktycznie pół godziny przed...
Ja wchodzę zwykle 5-10 minut wcześniej i nigdy nie ma problemu z miejscem.
Chyba że mowa o sali 1, wtedy wypada wejść 15 minut przed filmem.

Z 3-4-5 rzędu też się dobrze ogląda filmy - sprawdź.

Przerwa między seansami to zwykle około 50 min... to wystarczająco dużo czasu żeby nawet pójść na rynek, zjeść i wrócić. A jak jest krótsza przerwa to można zjeść w bistro albo pójść do Swojskiej Chatki albo do żabki, a na następnej, dłuższej przerwie zjeść coś większego.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1675
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 8 sie 18, 18:42

Nie ma jak rozwiązywać urojone problemy, tworząc problemy realne. Zastanawiałeś się (to do damiansporta1), dlaczego rezerwacje są ponad godzinę przed pierwszym seansem? Zapewne nie i wydaje ci się to jakaś dziwna fanaberia organizatorów. Otóż dlatego, że nie każdy mieszka w trakcie festiwalu obok kina (jak zapewne ty). Wrocław to nie metropolia, ale część osób (miejscowych, a także mieszkających u rodzin i przyjaciół) dojeżdża spory kawał na projekcje (ja w tym roku potrzebowałem wyjść o 9:10, żeby dotrzeć na 10, a nie mieszkam wcale aż tak daleko). Dla takich osób twój genialny pomysł będzie oznaczał:
a) 2 godziny snu mniej, czyli w ich przypadku maksimum 5-5.5 godziny dziennie
b) rezerwację w autobusie/tramwaju/samochodzie, chyba że rezerwacja zostałaby przesunięta razem z 1. seansem o godzinę wstecz, czego zapewne nawet nie brałeś pod uwagę (a to by było w takiej sytuacji jedyne racjonalne rozwiązanie).

To wszystko, żeby uniknąć sporadycznych sytuacji, gdy na oblegane seanse kolejka ustawi się wcześniej niż pół godziny przed seansem. Przypuszczam, że po wprowadzeniu twoich usprawnień jedyne, co się zmieni w tej materii, to to, że kolejka przed takimi projekcjami ustawi się pół godziny wcześniej.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 8 sie 18, 15:07

30 minut przed seansem? Nawet na filmy w sali nr 1 nie trzeba się ustawiać tak wcześnie, więc może nie ma co komplikować tego, co dobrze działa. Jestem na festiwalu od lat i to nigdy nie był problem, za to problemem będzie jeszcze późniejsze chodzenie spać i jeszcze wcześniejsze wstawanie, jeśli by wprowadzić taką zmianę.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 8 sie 18, 15:04

Bez przesady, w godzinę to i zjesz i jeszcze się w kolejkę ustawisz. Za wyjątkiem najbardziej obleganych seansów(a i to nie wszystkich) to ta przerwa to spokojnie wystarcza.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 8 sie 18, 14:45

Okej, ja proponuje dość sporą ale korzystną zmianę od następnej edycji.

Bloki filmowe o 9, 12:30, 16, 19:30, 23 czyli co 3 i pół godziny. Powód? Wg mnie 3 godziny to ciągle za mała przerwa pomiędzy seansami. jeśli film trwa 2 godziny to nie ma możliwości by coś zjeść przed kolejnym filmem bo już 30 minut przed trzeba ustawiać się w kolejce by nie wylądować na boku lub na samym dole (gdzie widac dobrze ale to nie to samo)

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 8 sie 18, 11:31

Co prawda już po festiwalu, ale znalazłem jeszcze:

- Hard Paint - brak oryginalnego tytułu filmu jakim jest "Tinta Bruta"

uzupełnienia:

- Język używany w Sny wędrownych ptaków to przez większość filmu wayuu, po hiszpańsku było niewiele dialogów, a więc powinno być "język: wayuu, hiszpański"
- Piękne rzeczy - film był nie tylko po angielsku. Języki: angielski, włoski, tagalog, niemiecki
- przy filmie Nie oglądaj się teraz brakuje języka włoskiego.

doktor pueblo napisał(a):Wizualizacja jest świetna, najlepsza od lat i za błąd uważam brak koszulek (choćby do kupienia) w tym roku. Wreszcie była szansa na koszulkę bez różu, niestety zmarnowana.

To nie róż, to magenta!
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 3 sie 18, 1:48

aszeffel napisał(a):dzięki za korektę :)
przy Listach jest stopka, nie zniknęła.

filmy z 7) nadal mają Latvia ;)

Znalazłem jeszcze jeden błąd, poprawny tytuł filmu "All You Can Eat Buddha" to "All You Can Eat Bouddha" - taki tytuł był w czasie filmu (to film po francusku, a po francusku jest właśnie "bouddha").
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2544
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 28 lip 18, 23:22

dzięki za korektę :)
przy Listach jest stopka, nie zniknęła.

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 385
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 28 lip 18, 0:19

Guy Maddin, FJ Ossang, Eugene Grene, Hong Sang-soo, James Benning, Lav Diaz, Gaspar Noe... mmmm jaka elita w tym roku :p

Jestem zaskoczony programem, ale pozytywnie :)
Nawet nie liczbą filmów, ale tym że w końcu jest więcej sal i więcej niż dwa pokazy!

Przed festiwalem wygląda nieźle, ciekawe jak będzie po. Ale chyba szykuje się kolejna dobra edycja.



I jeszcze kilka przyuważonych błędów na stronie:

1) w filmie Stan świata https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9312
jest język "Nepali" zamiast "nepalski"

2) w filmie Wspomnienia https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9217
jest język "Creole" zamiast "kreolski"

3) przy filmie Groźna matka https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9254
jest język Georgian zamiast gruziński

4) przy filmie Straszydło https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9478
jest język "Bosnian"

5) W opisie filmu Fantastyczna kobieta https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9331
jest mowa o "tegorocznym" Berlinale, a chyba chodzi o ten z 2017 roku, bo opis jest z zeszłego festiwalu.

6) Nie ma więcej dostępnych informacji o filmie Twarze Plaże? https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9455
Język, dystrybutor, producent?

7) Trzy filmy z bloku https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9492
mają wpisany kraj "Latvia" zamiast Łotwa

8) Czy naprawdę do wszystkich filmów z sekcji Kino Dzieci są angielskie napisy?
Np. taki "Kacper i Emma na safari" ma lektora, a do tego polskie i angielskie napisy.

9) Przy filmie Pajęczaki https://www.nowehoryzonty.pl/opis.do?id=9506
jest "Slovak Republic" zamiast Słowacja

10) Czy do filmu "Listy" zniknęła stopka (informacje o twórcach, producentach itp.), czy jej w ogóle nie było?
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
d4b0
 
Posty: 125
Na forum od:
30 lip 06, 23:12

Post 27 lip 18, 17:51

I te latryny z Bergmanem blokują ruch na schodach :(
Co na to inspektor bhp?

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 908
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 27 lip 18, 14:45

Wizualizacja jest świetna, najlepsza od lat i za błąd uważam brak koszulek (choćby do kupienia) w tym roku. Wreszcie była szansa na koszulkę bez różu, niestety zmarnowana.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

miecznik
 
Posty: 273
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 27 lip 18, 12:46

Dla mnie wizualizacja jest depresyjna, żałobna, jakby "Requiem" Mozarta grało w tle. Być może jej autor chodził za dużo na Czarne Protesty.
A że doszedł DCF to super sprawa, bo jest przyjemnym, kameralnym kinem. Być może widzowie będą narzekać na piwnicę i telewizyjny ekran sali Polonia. Dzięki temu zyska pozostała część miasta, rozpoczną się wędrówki ludów przez pl. Wolności i pl. Kościuszki. Renomie i okolicznym knajpom przybędzie klientów.

Marcin Pieńkowski
NH-Kreator
 
Posty: 20
Na forum od:
31 mar 11, 19:30

Post 26 lip 18, 23:52

miecznik napisał(a):Czy równolegle odbywające się Dwa Brzegi mogą się odbić na frekwencji wrocławskiej imprezy? We wcześniejszych latach impreza Gutka nachodziła z propozycją Torbickiej na maksymalnie 2-3 dni. Do tego obecny czarny kolor Nowych Horyzontów, ostatnia kadencja Dutkiewicza, brak tytularnego sponsora, kończąca się umowa SNH z Agorą na wynajem Kina Helios przy Kazimierza Wielkiego itd. Czyżby to już ostatni Festiwal Nowe Horyzonty we Wrocławiu?


Drogi mieczniku,
chyba dzisiaj jakiś apokaliptyczny film musiałeś oglądać:) Otóż zdementuję - frekwencja w tym roku póki co zapowiada się lepsza niż rok temu, kiedy była fenomenalna. Jeśli łatwiej się kliknąć, to jest to efekt 3 dodatkowych sal. O taki komfort nam chodziło.

Fakt, nie mamy sponsora tytularnego, no ale pozyskaliśmy wielu mniejszych partnerów. I ok, nie mamy może kina na Rynku, może nie ma brandingu w całym mieście, ale mamy to, czego nie ma nikt. Najlepsze filmy. Bo na nich nigdy oszczędzać nie będziemy.

I proszę nie łączyć naszej pięknej wizualizacji z jakimiś czarnymi wizjami. A i z Wrocławia nie planujemy się wynosić, bo niby dlaczego?

Udanego festiwalu!
Marcin

hermanstopek
 
Posty: 75
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 26 lip 18, 23:50

miecznik napisał(a): Czyżby to już ostatni Festiwal Nowe Horyzonty we Wrocławiu?


Jak "Dobra zmiana" wygra wybory samorządowe we Wrocku to na 99% cofną dotację, i będzie po NH. Pozostanie nam tylko zanucić La la la la,la la.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 26 lip 18, 21:16

Nie gadaj? Akurat jak się zacząłem interesować? Oby pan Gutek zdementował te plotki. KNH wydaje sie byc idealnym miejscem...

Otwarcie udane! FIlm Labaki bardzo emocjonanly. Chłopak rewelacyjny!

miecznik
 
Posty: 273
Na forum od:
10 mar 08, 13:41

Post 26 lip 18, 20:17

Czy równolegle odbywające się Dwa Brzegi mogą się odbić na frekwencji wrocławskiej imprezy? We wcześniejszych latach impreza Gutka nachodziła z propozycją Torbickiej na maksymalnie 2-3 dni. Do tego obecny czarny kolor Nowych Horyzontów, ostatnia kadencja Dutkiewicza, brak tytularnego sponsora, kończąca się umowa SNH z Agorą na wynajem Kina Helios przy Kazimierza Wielkiego itd. Czyżby to już ostatni Festiwal Nowe Horyzonty we Wrocławiu?

ada1986
 
Posty: 1
Na forum od:
26 lip 18, 8:52

Post 26 lip 18, 8:58

Później w weekendy bywa naprawdę ciasno.

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 26 lip 18, 8:15

Więcej sal i tak, dopiero jak ludzie na weekend przyjadą robi się trudniej.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 26 lip 18, 8:09

Póki co rezerwację robi się...zaskakująco łatwo? większość filmów była dostępna 20 minut po i nadal są. Widzę kilka miejsc na Girl. Ponad 140 (z 260) na 3 Twarze które przecież wygrało nagrodę w Cannes itd.

Pytanie czy to kwestia tego że w tym roku niektóre filmy mają 1 seans więcej niż zwykle czy po prostu mniejszego zainteresowania. A może ludzie dopiero przyjadą na weekend. Oczywiście nie narzekam z tego powodu :)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1675
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 25 lip 18, 22:11

Czy na seansach Listy+Minotaur filmy będą pokazywane właśnie w takiej kolejności, czy w odwrotnej (czy może nie wiadomo)?

ayya
 
Posty: 666
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 20 lip 18, 14:25

jest, mam

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 19 lip 18, 23:27

Podobno jest.

ratatuj89
 
Posty: 25
Na forum od:
10 mar 14, 18:56

Post 19 lip 18, 21:04

Czy program w wersji papierowej jest już dostępny w KNH?

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 19 lip 18, 9:52

Wygląda na to ze będe w stanie zarezerwować 5 tytułow w okolo 4 sek. Choć oczywiście stres o 8:30 będzie dużo większy niż teraz np kiedy robię to na luzie.

Ciekawe ile będzie miejsc dla karnetowiczów na Kafarnum w czwartek :P
Ale będę probował choćby było 1. Już mam plan B jeśli by mi się nie powiodło. Wtedy klikam Córkę Trenera (to chyba nie pójdzie w 1-2s?) na otwarcie a Kafarnum przenoszę na bodajże sobotę, zastępuje nim film który bym zobaczył z kolei na zakończenie w ostatnią niedzielę.

kovan
 
Posty: 203
Na forum od:
19 wrz 10, 14:19

Post 19 lip 18, 7:24

Czy system w tym roku również będzie pytał, czy na pewno chcę anulować rezerwację? To była fajna funkcja, pozwalała uniknąć ryzyka przypadkowego "odkliknięcia" rezerwacji już dokonanej.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 18 lip 18, 19:31

Strator napisał(a):
Mrozikos667 napisał(a):Otóż strona co chwilę zwalnia, przy przechodzeniu na kolejne dni w Kalendarium się wykrzacza i trzeba kilkakrotnie odświeżać. Co gorsza - po takich przygodach nie zapisują się metki. Gdybym nie robił sobie równolegle tabelki z seansami w Excelu, to bym się zupełnie pogubił i nie wiedziałbym, na co w końcu idę i kiedy.
Tak się dzieje na dwóch komputerach z Firefoksem i Windows 10.


Nie zaobserwowaliśmy tego typu problemów na stronie. Metki zapisują się od razu po kliknięciu, nie przy przechodzeniu do innej strony. Oznaczałoby to, że problem jest już wtedy gdy oznaczasz metkę. Jest to operacja błyskawiczna i nieobciążająca systemu. Czy jest to możliwe, że to występowały problemy w Twojej lokalnej sieci i dostępie do internetu? Czy ktoś inny z forumowiczów zauważyłem takie spowolnienia?


Brałem pod uwagę taką ewentualność, ale inne strony działały normalnie. No nic, przynajmniej tyle dobrze, że nikt inny tego nie miał, może po updacie przeglądarki będzie wszystko ok, najwyżej dam znać ;)
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 18 lip 18, 15:27

Co z wersją demontracyjną rezerwacji która miała być dostępna od dziś. Chciałbym już zacząc trenowac kilkanie ;)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1675
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 18 lip 18, 13:26

tejut napisał(a):Nigdy nie rozumiałem tego dziwnie rozumianego snobizmu, choć swego czasu też stałem w kolejce na Almodóvara. Oczywiście głośne tytuły w programie cieszą, ale jednak mam nadzieję, że na Nowych Horyzontach wciąż jest sporo osób, dla których liczy się przede wszystkim kino, a nie kwestia, gdzie film miał premierę.

Ja też tego nie rozumiem, ale na swój sposób mnie cieszy przewaga ludzi podobnie myślących wśród publiczności. Dzięki temu wśród filmów, na które się wybieram (a program mam już ułożony), nie ma ani jednego z liczbą zielonych metek powyżej 300, a blisko połowa nie ma nawet stu - mam przynajmniej pewność, że wejdę na wszystko, co mnie interesuje. Póki organizatorzy nie wpadną na pomysł, że robią festiwal tylko dla tej większości, która chce mieć tutaj powtórkę z Cannes z dodatkiem odrobiny Berlina (a chyba się na to nie zanosi), ja z takiego układu (bo zdaję sobie sprawę, że jest to rodzaj układu - znane tytuły to przychody z biletów i reklama) będę zadowolony.

damiansport1
 
Posty: 84
Na forum od:
2 sty 18, 12:04

Post 18 lip 18, 12:57

U mnie też takiego problemu nie było. Myślę że to kwestia jego sieci.

Avatar użytkownika
Strator
NH-Kreator, Admin
 
Posty: 364
Na forum od:
29 gru 04, 18:36

Post 18 lip 18, 11:57

Mrozikos667 napisał(a):Otóż strona co chwilę zwalnia, przy przechodzeniu na kolejne dni w Kalendarium się wykrzacza i trzeba kilkakrotnie odświeżać. Co gorsza - po takich przygodach nie zapisują się metki. Gdybym nie robił sobie równolegle tabelki z seansami w Excelu, to bym się zupełnie pogubił i nie wiedziałbym, na co w końcu idę i kiedy.
Tak się dzieje na dwóch komputerach z Firefoksem i Windows 10.


Nie zaobserwowaliśmy tego typu problemów na stronie. Metki zapisują się od razu po kliknięciu, nie przy przechodzeniu do innej strony. Oznaczałoby to, że problem jest już wtedy gdy oznaczasz metkę. Jest to operacja błyskawiczna i nieobciążająca systemu. Czy jest to możliwe, że to występowały problemy w Twojej lokalnej sieci i dostępie do internetu? Czy ktoś inny z forumowiczów zauważyłem takie spowolnienia?

ayya
 
Posty: 666
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 18 lip 18, 7:46

Z retrospektywami sprawa jest chyba też taka, że kiedy filmy były mniej dostępne, były one zdecydowanie bardziej atrakcyjne. Przez lata wiele rzeczy odkrywałam i nadrabiałam przez retrospektywy na NH, ale teraz raczej skupiam się na nowszym kinie. Ostatnio takim odkryciem to były dla mnie te stare filmy Bartasa:)

Problem jest inny i dotyczy samego działania Kalendarium na stronie i systemu metek.


Takiego problemu nie miałam. Miałam natomiast problem, że mnie co chwila wylogowywało na telefonie, ale ustawiłam sobie, żeby pamiętało hasło i już jest ok.
W układaniu kalendarium za pomocą metek brakuje mi tylko jednego - jak co roku - możliwości eksportu swojego planu do jakiegoś pliku, żeby można było mieć tylko swój plan, a nie cały kalendarz.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 17 lip 18, 23:04

Program faktycznie bardzo dobry, zdecydowanie za dużo zielonych metek, ale jakoś to ogarnąłem.

Problem jest inny i dotyczy samego działania Kalendarium na stronie i systemu metek. Widzę, że nikt go do tej pory nie zgłaszał, ale sprawdzałem na dwóch komputerach i na obu występuje...

Otóż strona co chwilę zwalnia, przy przechodzeniu na kolejne dni w Kalendarium się wykrzacza i trzeba kilkakrotnie odświeżać. Co gorsza - po takich przygodach nie zapisują się metki. Gdybym nie robił sobie równolegle tabelki z seansami w Excelu, to bym się zupełnie pogubił i nie wiedziałbym, na co w końcu idę i kiedy.

Tak się dzieje na dwóch komputerach z Firefoksem i Windows 10.

Zgłaszam to, bo zacząłem się obawiać o działanie systemu rezerwacji...
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Następna strona

Powrót do Każdy ma swoje kino



cron