Pedro Costa

Filmy 18. NH - wypowiedz się!
Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 14 cze 18, 19:22

...wiersz dla Ventury...

Memo

Build fire and read
the future in smoke

Carry out ash and
scatter over head

Be sure
not to look back

Attempt
the art of metamorphosis

Paint face
with cinnabar

As a sign
of grief

(W. G. Sebald)
Załączniki
24052012735 edit B&W_preview.jpeg
Na planie Konia Forsy

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 18 cze 18, 4:28

Cynober?
Załączniki
coverfiori.jpeg

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 19 cze 18, 18:41

Do programu wchodzi w całości Stan świata (kopia 35mm), film nowelowy, a w nim:

One Way, reż. Ayisha Abraham
Tombée de nuit sur Shanghai, reż. Chantal Akerman
Tarrafal, reż. Pedro Costa
Germano, reż. Vicente Ferraz
Brutality Factory, reż. Wang Bing
Luminous People, reż. Apichatpong Weerasethakul

Pedro Costa: W kinie udaje mi się robić coś, czego nie mogę robić w życiu: mogę kochać i opiekować się tymi samymi ludźmi. To bardzo proste. Ludzie umierają, odchodzą, boję się tego. Lubię być w jednym i tym samym miejscu, wykonując tę samą pracę. Mam swoją małą cząstkę świata i jestem jej wierny. Istnieje różnica między kinem a życiem, ale to zawsze jest rozmowa. Próba balansu. W kinie udaje mi się uzyskać ten balans lepiej, niż w życiu.
Załączniki
o nosso homem.jpg
Ventura, Alfredo Mendes [*]

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 20 cze 18, 17:01

Pedro Costa

Three Hours with Professor Hasumi on a Train, in Japan

http://lolajournal.com/7/hasumi_costa.html

(Pedro Costa o spotkaniu z Shiguéhiko Hasumim)
Załączniki
Banshun (Late Spring). Yasujirō Ozu 1949.jpg
Banshun, Yasujirō Ozu, 1949

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 22 cze 18, 10:45

...wydaje się...

A Ghost and the Guards
by Un-Seong Yoo
collection of essays on cinema, art and literature, 2003 to 2017
on films by Pedro Costa, João César Monteiro, Manoel de Oliveira, Abbas Kiarostami, Hong Sang-soo and Apichatpong Weerasethakul
Załączniki
A Ghost and the Guards_cover-1.jpg

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 25 cze 18, 14:11

...wydaje się...

Pedro Costa: Nienapisana historia
(Wydawnictwo w Podwórku)

To nie jest tylko film – przekonuje Pedro Costa, opowiadając o swojej pracy i przyjaźniach, które są jej nieodłączną częścią. I nawet jeżeli tak trudno dzisiaj zatrzymać przy sobie ludzi, jemu się to udaje. W jaki sposób? Jaką drogą doszedł do przekonania, że zamiast oczekiwać od swoich aktorów i współpracowników tego, co najlepsze, warto skupić się na doświadczeniu? Costa, bohater książki Nienapisana historia, która ukazuje się z okazji nowohoryzontowej retrospektywy reżysera, zdaje relację z rewolucji: od tradycyjnej produkcji do bicolage'u, od egzotyki do rutyny, od kina do rzeczywistości, z Lizbony na kabowerdyńskie obrzeża. Moje filmy powstały dlatego, że kogoś spotkałem – mówi i cytując Jean-Luca Godarda, dodaje – to najpiękniejsza definicja filmowca: badacz w muzeum ludzkiego gatunku.
Załączniki
WwP_Costa_okladka_projekt_small (1).jpg
000WwP_Costa_okladka_mockup.jpg

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 28 cze 18, 3:20

Kanadyjski fotograf, Jeff Wall, mówi o Kościach:

https://vimeo.com/121562419
Załączniki
csm_Lempertz-1032-890-Contemporary-Art--May-31-2014-Jeff-Wall-Blind-window-no-3_1f221d9dc2.jpg
Jeff Wall, Blind window no. 3, 2000

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 29 cze 18, 16:05

Costa w obronie starości.

Oczywiście dziś powstają wspaniałe filmy, ale prawda jest taka, że najwspanialsze dzieła powstały pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat temu, jak i w innych dziedzinach sztuki – malarstwie, teatrze, literaturze. Nie chodzi tu tylko o wiekopomne nazwiska Brechta, Forda, Ozu..., ale też o mniejsze rzeczy, eksperymenty filmowców, o których nikt nie słyszał – niesamowite, pełne inwencji kino. Tak, stare kino może być współczesne czyli takie, które poważnie traktuje świat. Krytycy kłamią, nazywając kolejny film z Peru czy Portugalii arcydziełem, to bzdura, wszyscy o tym wiedzą, ja to wiem, ty to wiesz, gramy w tę grę. Spójrz na Eisensteina, idź do domu, zamknij drzwi i zamilknij. Chcesz czegoś innego – spójrz na Godarda. Nawet dziś, kiedy wydaje się odrobinę gorszy, ekstrawagancki, natychmiast pobiegnę obejrzeć jego nowy film. W tym sensie – "historia kina" nie istnieje. Pan Verdoux Chaplina mówi o współczesnym świecie o wiele więcej, niż 99 procent filmów, które dzisiaj powstają.

Gdzie znajdziemy Costę podczas festiwalu? Już wiadomo.
THE IMAGE BOOK w programie 18. MFF Nowe Horyzonty
https://bit.ly/2tLoXE8
Załączniki
700550_img650x420_img650x420_crop.jpg
Godard "prawie" w Cannes

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 1 lip 18, 16:29

Costa: Nie otwierając ust, możesz zajść bardzo, bardzo daleko. Nie otwierając ust, możesz powiedzieć wszystko, możesz być każdym.

https://youtu.be/GfLKOJ0oXr0
Załączniki
2017-11-12 20_39_30-Greenshot.png

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 2 lip 18, 17:36

Pewnego trudnego dnia otworzyć Księgę niepokoju na chybił trafił na stronie 287 i...

371
APOTEOZA ABSURDU
Mówię poważnie i ze smutkiem - to nie jest radosny temat, bo radości ze snu są sprzeczne i ponure, a przez to w jakiś specjalny, tajemniczy sposób przyjemne.

Czasami śledzę w sobie bezstronnie te wspaniałe i absurdalne rzeczy, o których ujrzeniu nie mogę nawet śnić, bo są dla wzroku nielogiczne - mosty łączące próżnię z próżnią, drogi bez początku i końca, pejzaże wywrócone do góry nogami (...) - absurd, nielogiczność, sprzeczność, wszystko, co nas odrywa i oddala od rzeczywistości i jej bezkształtnego orszaku praktycznych myśli, ludzkich uczuć oraz pragnienia pożytecznych i owocnych działań. Dzięki absurdalności ten stan ducha, w którym marzenie jest słodką furią, nigdy nie staje się nudny.

A wizualizuję te absurdy w zagadkowy, niepojęty dla mnie sposób. Nie potrafię wyjaśnić, jak to się dzieje, ale widzę rzeczy niedostępne dla wzroku.

372
APOTEOZA ABSURDU
Zmieniajmy życie w absurd na wschodzie i na zachodzie.

(Fernando Pessoa)
Załączniki
c1.jpg
Dom z lawy
236084388-3.jpg
Dom z lawy

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 3 lip 18, 7:13

Zaznaczcie w swoim grafiku - Pedro Costa będzie gościem festiwalu od 30 lipca do 4 sierpnia. Szczegółowy plan spotkań poznamy po ogłoszeniu kalendarza projekcji. Jednocześnie przypominam, że jeżeli chcecie uczestniczyć tylko w spotkaniu po projekcji, bo film już widzieliście, albo obejrzycie go innego dnia, możecie wejść na salę bez biletu po zakończonym seansie. Moim zdaniem - naprawdę warto!

Tyle na dziś :)

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 lip 18, 10:12

Straub nie zamyka ust.

...

any reading is a "traduzione",
and therefore, a "traduzione" is...

- How do we say "traduzione"?
- Translation.

... a betrayal,
because "traduzione/traditore"
means "translation/traitor".

Which means that each reader
is a traitor.
If he is not able to read, he is evidently
a traitor, makes his own interpretation.

The difficulty is the same as the
difficulty in watching a film,
how to watch it in the real sense and
not project oneself onto the screen!

And the difficult thing about reading
a text is reading it really!

Words have a weight
and each word can kill.
Or each word can save us.
You can't go around saying...

I'm not too sure about that one...
the word as salvation.

That's another difference
between commercial cinema
and cinema that doesn't cut corners
in terms of resources

The minute an actor shuts his mouth,
they say... What is it they say?
- "Cut".
- "Cut"! They say "cut". Yes.
- We just let it run for a while...
- They also use "coupez".
Yes, "coupez",
they like saying "coupez".

First they say: "moteur" (speed).
- Or "action".
- "Moteur"... Yes, motor-culture.
I have never said "moteur".
I say "bitte",
which in German means:
"please, when you're ready".

(6 Bagatelas)

...

Podczas festiwalu obejrzymy Gdzie spoczywa twój uśmiech? i 6 Bagatelas (krótki metraż ze scenami, które nie weszły do Uśmiechu), w których Danièle Huillet i Jean-Marie Straub montują swój film Sycylia! (1999).
Załączniki
where-does-your-hidden-smile-lie3.jpg
Jean-Marie Straub, Pedro Costa, Danièle Huillet

nim24
 
Posty: 4
Na forum od:
6 maja 18, 9:09

Post 7 lip 18, 20:58

Aszeffel, a jak to jest, że na festiwalu nie pojawiają się filmy JMS? Costa tak często zaznacza jak wielki miała na niego wpływ filmografia S&H.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 8 lip 18, 3:47

To dobre pytanie, zupełnie nie znamy tego kina. Może to jest pomysł na kolejną retrospektywę albo przynajmniej homage?

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 8 lip 18, 15:53

Os Tubarões (Rekiny), Alto Cutelo
(Koń Forsa)
https://youtu.be/2dbx4oIkP2E

Ildo Lobo, Alto Cutelo
https://youtu.be/Mm3Gn9YzFek

W Alto Cutelo nie ma już jagód
Korzenie uschły, nie mogąc dosięgnąć wody
Woda płynie głębiej
Poza zasięgiem człowieka

Kobieta czeka przy ognisku
Już ponad tydzień
Jej dzieci na ulicy
Tylko jedno ma pracę
Jej mąż wyjechał do Lizbony
Dawno, dawno temu
Na podstawie umowy

Wyjechał do Lizbony
Sprzedał swoją ziemię
Musi pracować w deszczu i na wietrze
W stoczniach, fabrykach, na rusztowaniach
Tania siła robocza
Bez względu na to, jak ciężko pracuje

Tania siła robocza
Buda bez światła
Oszukany przez swojego białego brata
Wykorzystany, oszukany
Pewnego dnia wrócę do domu
Dostaniemy się do wody
Siłą naszych ramion

Moje sumienie
Jestem tym, który pracuje
Posiadam ziemię
Posiadam moc
Jagody rosną na wzgórzu
Dzieci biegną
Łódź w porcie
Dzieci biegną
Łódź w porcie
Nasza ziemia
Załączniki
Koń Forsa 3.jpg
Koń Forsa
Ostatnio edytowano 6 sie 18, 20:22 przez aszeffel, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 10 lip 18, 15:17

Program retrospektywy Pedra Costy:

https://bit.ly/2KIY4Ms

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 11 lip 18, 16:04

Pedro Costa obiecał wprowadzić widzów retrospektywy João Césara Monteiro w twórczość reżysera przed jednym z seansów (jeszcze nie wiemy, który tytuł wybierze).

Program retrospektywy João Césara Monteiro:
https://bit.ly/2JeIhiO
Załączniki
_flor_do_mar1.tif_unorm.jpg
Kwiat morza

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 13 lip 18, 9:02

Zbliżamy się do początku końca, czyli do punktu, w którym - mam nadzieję - przejmiecie to miejsce. Zachęcam do publikowania na bieżąco podczas festiwalu opinii i komentarzy, jestem ich bardzo ciekawa.

Plan spotkań z Pedrem Costą podczas festiwalu:

31 lipca, wtorek
13:00 knh4
Koń Forsa / Cavalo Dinheiro / Horse Money
19:00 knh4
Wspomnienia / Memories

1 sierpnia, środa
13:00 knh4
Ne change rien
19:00 knh4
Stan świata / L'état du monde / The State of the World

2 sierpnia, czwartek
10:00 knh4
Dom z lawy / Casa de Lava
13:00 knh4
Pochód młodości / Juventude em Marcha / Colossal Youth
19:00 knh4
Krew / O Sangue / Blood

3 sierpnia, piątek
12:45 knh4
W pokoju Wandy / No Quarto da Vanda / In Vanda's Room
19:00 knh4
Kości / Ossos / Bones

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 18 lip 18, 16:55

Kantor o desce wyrwanej ze ściany klozetu, która została użyta w przedstawieniu Powrót Odysa, a była owocem poszukiwań czegoś takiego bardzo, bardzo biednego, bardzo nędznego:

Była właściwie bezużyteczna, czyli była - jak się mówi w sztuce - bezinteresowna. Była czymś bezinteresownym, i przez swoją bezinteresowność, nieutylitarność życiową, stawała się jakimś przedmiotem tajemniczym, przedmiotem wyobraźni - czyli przedmiotem sztuki.

T. Kantor, Deska, "Konteksty" 1999 za Dorota Majkowska-Szajer, opuszczone.com [w:] Inne przestrzenie, inne miejsca. Mapy i terytoria, Wołowiec 2013
Załączniki
FONTAINHAS and VANDA'S ROOM_photos by RICHARD DUMAS.jpg
Fontainhas (fot. Richard Dumas)

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 26 lip 18, 17:12

Wciąż wahającym się polecam Costę dla początkujących:

DOM Z LAWY (Casa de Lava, 1994)

Niecierpliwe, zbuntowane wyznanie miłosne. Jego obiektem pozostaje kabowerdyńska wyspa Fogo, dawna portugalska kolonia - jej mieszkańcy, melodia języka kreolskiego, kolory, muzyka, surowy wulkaniczny krajobraz. I obcość, która zamyka wszystkie drzwi. Młoda dziewczyna z Lizbony, pewna siebie pielęgniarka z misją, będzie chciała otworzyć je kopniakiem. Tymczasem to, co najważniejsze, rozegra się za jej plecami. Ten świat wymknie jej się z rąk. Może nikogo nie masz, może nikogo nie potrzebujesz. Najlepiej nie zostawiać niczego za sobą – mówi Bassoe, jej nowy przyjaciel. Ale twoje serce krwawi, twoje serce przemawia ze smutkiem. Kolejny „pierwszy film” Pedra Costy, od którego wszystko się zaczyna.

https://bit.ly/2v3czjB
Załączniki
37731892_2031402846879174_7342989621854208000_n.jpg
Dom z lawy

RantanplanXtheSecond
 
Posty: 3
Na forum od:
28 lip 18, 1:16

Post 28 lip 18, 1:43

aszeffel napisał(a):To dobre pytanie, zupełnie nie znamy tego kina. Może to jest pomysł na kolejną retrospektywę albo przynajmniej homage?


I hope this will happen some time soon; the cinema of Huillet and Straub is the most furious there is. Straub is like the archangel Gabriel from Godard's Je vous salue Marie; never tired of reminding man of what's important and still one of the hardest and most patienst workers in cinema. There's a lot of Straub/Huillet in Costa: you can watch Klassenverhältnisse and Cavalo Dinheiro next to each other and you will notice connections like Libgart Schwarz and Vitalina, the nightmarish construction that stems from respecting the spacial limitations and so on...

____
Sorry for writing in English: I can speak and read but not write po polsku.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 30 lip 18, 21:52

dziękuję za tę opinię, przesłałam Romanowi Gutkowi.

ps zapowiadane jutrzejsze (wtorek 31.07) spotkania z Pedrem Costą odwołane, wciąż nie wiemy, kiedy dotrze do Wrocławia.

RantanplanXtheSecond
 
Posty: 3
Na forum od:
28 lip 18, 1:16

Post 31 lip 18, 20:02

aszeffel napisał(a):dziękuję za tę opinię, przesłałam Romanowi Gutkowi.

ps zapowiadane jutrzejsze (wtorek 31.07) spotkania z Pedrem Costą odwołane, wciąż nie wiemy, kiedy dotrze do Wrocławia.


Sorry to hear that... but, alas, let's hope that Ventura gets better soon.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 1 sie 18, 20:53

Już pewnie wiecie, ale oficjalnie donoszę - Pedro Costa nie dotrze w tym roku do Wrocławia.

"Pracujemy i jest ciężko".
"Jeżeli dobijemy do końca, obiecuję: w przyszłym roku przyjadę z "Vitaliną Varelą" do Wrocławia".

Słowo się rzekło.
Załączniki
28056832_10156072422683416_7311224579900668697_n.jpg

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 1 sie 18, 20:55

ps odnalazłam scenę z Japonkami w Ne change rien!
Załączniki
2018-08-08 20_52_13-Greenshot.png
Ne change rien
Ostatnio edytowano 8 sie 18, 20:01 przez aszeffel, łącznie edytowano 1 raz

RantanplanXtheSecond
 
Posty: 3
Na forum od:
28 lip 18, 1:16

Post 2 sie 18, 22:50

I was pleasently surprised by Ne change rien being presented as a 35mm transfer: It really roughened up the digital cleanness of the material and gave the darkness a much higher density... absolutely beautiful and a great film to begin a day (although it might just as well end it). I sort of missed this materialist side in the digital projection of Casa de lava, even though it was (of course) a beautiful film...

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 6 sie 18, 20:04

Ne change rien na dużym ekranie też był moim odkryciem, wcześniej nie traktowałam tego filmu zbyt poważnie. Natomiast projekcja Kości z 35-ki wydała mi się jednak zbyt ciemna. Zdziwiło mnie też, że Dom z lawy jest traktowany przez widzów po macoszemu, jako ten słabszy. Mnie się wydawał po prostu bardziej przystępny, ale na pewno nie >gorszy< od innych. Filmami leczyłam moje rozczarowanie nieobecnością reżysera. Po powrocie do domu znowu na chybił trafił otworzyłam Księgę niepokoju, ciekawa, co Pessoa mógłby o tym wszystkim pomyśleć. Powiem jedno: czytajcie Pessoę, on ma odpowiedź na każde pytanie.

"(...) wszystko to wylało się jak wiadro, w którym te wrażenia się mieszały, i zmoczyło ziemię jak woda całego świata. Sfabrykowałem się fałszywymi farbami, obróciłem w imperium łachmaniarki. Moje serce, z którego prządłem wielkie zdarzenia jaskrawej prozy, wydaje mi się dzisiaj - zapisane z dystansu tych stron, odczytywanych na nowo przez już inną duszę - pompą na podwórzu wiejskiego domu, zainstalowaną instynktownie i mechanicznie tłoczoną. Zatonąłem bez burzy w morzu, które nie sięga szyi.

I pytam to, co jeszcze pozostało świadome w tym chaotycznym szeregu przerw między nieistniejącymi rzeczami, na co mi było zapełniać tyle stron zdaniami, w które wierzyłem jako w moje, emocjami, które uważałem za wymyślone, chorągwiami i proporcami oddziałów, które, ostatecznie, nie są niczym innym niż papierkami, sklejanymi pod okapem śliną przez córkę żebraka.

Pytam to, co mi zostało ze mnie, co wynika z tych bezużytecznych stron, których przeznaczeniem jest śmietnik i zatrata, stron zaginionych, jeszcze nim znalazły się wśród podartych papierów Przeznaczenia.

Pytam - i ciągnę dalej. Zapisuję pytanie, opakowuję je w nowe zdania, zamazuję je nowymi emocjami. I jutro znowu będę zapisywać, kontynuując tę głupią księgę, dzienne impresje mojego chłodnego braku przekonania.

Niech następują, takie jakie są. Po partii domina, czy była wygrana, czy przegrana, odwraca się kamienie i skończona rozgrywka jest czarna."

(przekład: Michał Lipszyc)
Załączniki
38297808_2045373932148732_855986801704173568_n.jpg
Ne change rien

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1918
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 6 sie 18, 20:09

Pessoa jak Mag, wizjoner i przepowiadacz...

O Domu z lawy i tych, które widziałam, napiszę może jutro

hermanstopek
 
Posty: 74
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 6 sie 18, 20:33

Pierwsze skojarzenie po obejrzeniu "Kosci" to malarstwo Van Gogh'a z lat 1884-1885 "Jedzący kartofle", czy portrety wiesniaków.

Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2532
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 7 sie 18, 14:26

Ciekawe skojarzenie, ale może bardziej pasuje do W pokoju Wandy? W Kościach jest ta surowa uroda, którą ciężko później znaleźć w ... Wandzie. Jest w nich takie blade, chore piękno. Wykreowane. Oprócz Wandy szczególnie podoba mi się Clotilde Montron, która zagrała też w Domu z lawy. Jej krzaczaste brwi, jej oczy, uśmiech, kiedy podaje Wandzie kawałek drożdżowej babki.

hermanstopek
 
Posty: 74
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 9 sie 18, 21:52

Niestety nie było mi dane obejrzeć "W pokoju Wandy", choć miałem rezerwację (praca). Miałem nawet taki szatański plan skonfrontowania powyższego tytułu z filmem "Baronesa".

Poprzednia strona

Powrót do Każdy ma swoje kino



cron