Box z filmami Beli Tarra

O planach na następny Festiwal. O filmowych podróżach. I w ogóle.
Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 23 paź 11, 18:54

Drodzy Państwo,

wydanie wszystkich filmów Beli Tarra to poważna finansowa inwestycja, a do tego bardzo ryzykowna. Box z filmami Tarra jednak powinien być wydany w Polsce jak najszybciej. Próbuję zgromadzić potrzebne pieniądze (wydawcą bedzie Stowarzyszenie Nowe Horyzonty). Musi to trochę potrwać. Ile Państwo sa gotowi za taki box zapłacić (10 - 11 pełnych metraży, "Szatańskie tango" to trzy płyty!)? Czy Państwo są gotowi wspolfinansować wydanie boxu i zapłacić pół roku wczesniej za taki pakiet? Czekam na opinie.

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek

Avatar użytkownika
okon
 
Posty: 765
Na forum od:
31 sty 05, 22:00

Post 23 paź 11, 22:21

Panie Romanie,
przynajmniej jedna dobra wiadomość dzisiaj. Myślę, że cena powinna być zbliżona do ceny boksu Antonioniego. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy zakup praw do filmów bardziej niszowych, takich jak te Tarra, wiążę się z większymi czy z mniejszymi kosztami dla dystrybutora.

Z drugiej strony ucieszyłbym się także z wydania wyłącznie najważniejszych tytułów - tych nakręconych po 87 roku, z "Potępieniem" włącznie.

Idea współfinansowania też jest ciekawa.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 24 paź 11, 8:41

Na pytanie "ile byłbym gotowy za taki box zapłacić" nie odpowiem, bo nie wiem, a poza tym odczuwam konflikt interesów. Ale jego wydaniem jestem mocno zainteresowany i deklaruję, że mógłbym współfinansować go z półrocznym wyprzedzeniem (no chyba że okaże się, że kwota, którą miałbym zapłacić, jest rzędu, powiedzmy, 400 zł, to wtedy raczej nie).
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 24 paź 11, 10:37

Ja się na taki box piszę i chętnie za niego zapłacę nawet i rok wcześniej :D

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 24 paź 11, 10:58

Chciałabym mieć taki box, ale nie za każdą cenę - 300-350 to chyba taki max i mogę też współfinansować tę inicjatywę z wyprzedzeniem.

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 24 paź 11, 13:25

A ja bym chciał wiedzieć jakie to będzie wydanie, co poza samymi filmami. Taka edycja to powinno być coś specjalnego. Wtedy mogę określić ile bym dał.

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 24 paź 11, 19:54

A ja nie jestem zainteresowany, niestety. Przeczytałem artykuł na temat grzechów polskich wydawnictw DVD w ekranach i utwierdzam się coraz bardziej w zakupach zagranicznych. Z uszanowaniem panie Romanie.
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
okon
 
Posty: 765
Na forum od:
31 sty 05, 22:00

Post 24 paź 11, 20:00

Ja ostatnio kupiłem brytyjskie wydanie "Over Your Cities Grass Will Grow" z Artificial Eye i też nie jest ono niestety idealne.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 24 paź 11, 20:02

Tyle tylko psubracie, że chyba nie ma za bardzo sensownego boxu zagranicznego. Z tego co widziałem jest tylko jakiś minibox z 3-ma tytułami, oraz pojedyncze wydania.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 24 paź 11, 21:00

chinaski: napisz, proszę, jak powinna wygladać taka edycja? Co powinna zawierać? Książeczkę z tekstem o dorobku Tarra i dokładną filmografią, wywiad - rzekę z reżyserem (mamy nagrane spotkanie w Cafe Gazeta, ktore było na tegorocznym festiwalu NH), filmy krótkie, wypowiedzi na temat tworczości Tarra innych reżyserów (np. Gus Van Sant)?

Stwórzmy razem ten box :D

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 24 paź 11, 21:39

Dla mnie jeszcze najistotniejsze będzie, czy w boxie znajdzie się Koń Turyński - bez tego filmu boxu na pewno nie kupię.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 24 paź 11, 22:43

Ja byłbym zadowolony, gdyby w boksie znalazło się, zamiast wielu gadżetów, dobre opracowanie (nie chcę pisać "książka", bo to pewnie za wiele zachodu, ale te kilkadziesiąt stron byłoby miłe) twórczości reżysera wraz z informacjami nt. zawartych w pakiecie filmów, procesie ich powstawania - jednym słowem takie filmoznawczo-historyczna analiza. Czegoś w tym rodzaju zabrakło mi w boksie Ozu. Gdyby w zestawie znalazł się "Koń Turyński", to też znalazłbym pieniądze na wcześniejszą zapłatę.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 25 paź 11, 9:17

Roman Gutek napisał(a):jak powinna wygladać taka edycja? Co powinna zawierać? Książeczkę z tekstem o dorobku Tarra i dokładną filmografią, wywiad - rzekę z reżyserem (mamy nagrane spotkanie w Cafe Gazeta, ktore było na tegorocznym festiwalu NH), filmy krótkie, wypowiedzi na temat tworczości Tarra innych reżyserów (np. Gus Van Sant)?


TAKIE dodatki byłyby warte grzechu! :D

Avatar użytkownika
chinaski
 
Posty: 823
Na forum od:
24 sie 06, 7:06

Post 25 paź 11, 11:43

No właśnie o to mi chodzi. Przede wszystkim chciałbym jakieś pełniejsze opracowanie w formie książkowej, oczywiście w miarę możliwości. Bo o to pewnie będzie najtrudniej..

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1703
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 25 paź 11, 12:43

Ja niestety też mam sporo wątpliwości, w szczególności na kupowanie kota w worku, czyli finansowanie z wyprzedzeniem, się nie piszę. Napiszę jednak kilka słów.
1) Tarra lubię, ale nie aż tak, żeby być zainteresowany boxem typu "cały Tarr" - raczej tym, co wspomniał okon - czyli filmami Tarra od "Potępienia" włącznie. Zresztą też w przypadku innych reżyserów jest podobnie, np. Bressona bardzo lubię, ale "Dam z lasku bulońskiego" nie chciałbym mieć na półce, bo po co - i tak po ten tytuł nigdy nie będę sięgał.
2) Nie wiem, co o polskich wydawnictwach dvd napisano w Ekranach, ale niestety - jak psubrat - kupuję raczej za granicą, w dodatku starając się mieć rozeznanie w jakości konkretnego wydania. Za granicą są wydawcy, którzy dają pewność dobrej jakości transferu na dvd (Artificial Eye do nich nie należy, tak nawiasem mówiąc - u nich z jakością jest bardzo różnie) - w Polsce jeszcze do tego etapu nie dotarliśmy (i nie wiem, czy dotrzemy - choć wierzę w jak najlepsze intencje też pod tym względem Pana Romana, to w takim wypadku nie intencje są istotne, tylko pieniądze, które można na stworzenie danego wydawnictwa przeznaczyć - bez nich jakość jest trochę loterią). Jednocześnie ceny (ze względu na bardzo niewielki rynek zbytu, połączony z zachodnimi kosztami licencji) są takie jak na zachodzie (a czasem wyższe). Inna sprawa, że w przypadku pełnego boksu Tarra rzeczywiście wyprzedzilibyśmy zachód.
3) Jeśli miałbym radzić, jakie dodatki, to na pewno możliwie bogata książeczka (najlepszy brytyjski wydawca klasyki Eureka/Masters of Cinema ma zwykle niewiele dodatków na płytach, ale bardzo solidne książeczki, które ja osobiście bardzo cenię) oraz (jeśli to ma być "pełny Tarr") obowiązkowo krótkometrażówki - bez reszty tak naprawdę mogłoby się obyć.

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 25 paź 11, 19:40

Proste i logiczne dla mnie uzasadnienie... Nie przeliczając walut, załóżmy, że waluta jest taka sama i Brytyjczyk i Polak zarabiają miesięcznie 2500. I potem idą do sklepu, gdzie Brytyjczyk za film zapłaci 8, a Polak.... 50. Pomyślcie ile osób w Polsce kupiłoby film, jeśli kosztowałby on 8zł. Efekt skali na pewno by zadziałał.
Jesteśmy daleko za Murzynami, zamiast zakładać sprawy karne tłumaczom napisów próbowałbym zwyczajnie nawiązać z nimi kontakt przy tłumaczeniu filmów i tym samym obniżył koszty produkcji. A tłoczenie? Przepraszam, 2zł za sztukę?
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1703
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 25 paź 11, 19:49

Po pierwsze - efekt skali mógłby zadziałać, jeśli nie chodziłoby o reżysera, o którym w Polsce słyszało parę tysięcy ludzi, a tylko ułamek z nich chciałby kupić taki box (i jest to na pewno mniej niż mogłoby kupić coś podobnego w UK). A po drugie - niestety nie tłoczenie i nie tłumaczenie decydują o cenie, a nabycie praw do dystrybucji, obawiam się.

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 26 paź 11, 12:31

Wprawdzie moja opinia nie bedzie miala wielkiego znaczenia bo na jakis czas ze względów finansowych musze tego typu kosztowne zachcianki odłożyć na bok, jednak gdyby sie u mnie wszystko poukładało to:

1. Max dla mnie to 250 zł. Rozumiem ze dodatki kosztuja, ze prawa kosztuja itd. Jednak bez wzgledu na relacje jakosci do ceny, po prostu wiele osób nie przeznaczy okreslonej kwoty ze względów ekonomicznych. Dla mnie to 200-250 zł. W Polsce potencjalnych klientów tego kina jest mało a jeszcze tę grupę uszczuplaja względy ekonomiczne. Bo może i zrozumiemy wysoką cenę, jednak przy zarobkach jakie mamy w Polsce nie mozemy wydawac takich kwot. No chyba ze sie zarabia bardzo duzo albo jest się singlem, ktory nie musi kupowac butów dla dzieci, wyprawek szkolnych itp itd.

2. Najlepsze dodatki to dla mnie tradycyjne ksiazeczki.

3. Zmniejszyc pakiet ze wszystkich filmow na starannie wybrane. Mniej filmow to mniejsze koszta. No chyba, ze mozna wypuscic dwie osobne kolekcje, luksusowa z przedplata i caloscia i druga z kilkoma filmami.

4. Przedpłata jest możliwa jesli wszystko bedzie wyjasnione: ile DVD, jakie filmy, jaka jakosc obrazu (np. "Sceny z życia małżenskiego" miały paskudną jakość, nie chciałbym w przyszlosci znow kupic czegos takiego w kosztownym pakiecie), jakie dodatki itp.

Kokojambo
 
Posty: 17
Na forum od:
31 paź 11, 14:32

Post 31 paź 11, 14:51

Zapłacić jestem w stanie 250-300 zł, więcej nie, nawet, jeśli trzeba będzie tę cenę utrzymać kosztem opracowania. Wyżej to dla mnie za dużo, a i tak uważam się za dość dobrze sytuowaną osobę (30 zł za płytę w boksie to chyba nie jest bardzo niska cena).
Pomysł ogólnie bardzo dobry. Selekcji chyba wielkiej nie trzeba wprowadzać, bo też nie jest to filmografia na tyle pokaźna (10 fabuł, licząc telewizyjnego "Makbeta" + płyta z krótkimi metrażami), dwa zestawy. Można oczywiście, o ile nie byłoby to finansowym samobójstwem, puścić jeden zestaw "The Best Of" (czyli pewnie "Satantango", "Harmonie", "Człowiek z Londynu", "Koń turyński" i "Potępienie") oraz te mniej znane, starsze filmy Węgra. Nie wiem. Pozostawię to może w Pana gestii.
Dodatki - książeczki... Spotkanie z Cafe Gazeta osobiście nie bardzo mnie interesuje, może wynika to z faktu, iż na nim byłem - ale załączenie go do Boxu jest dobrym pomysłem.
Jak najbardziej jestem w stanie dokonać przedpłaty.

Koncept tym bardziej mi się podoba, że zaraz po "Koniu" na 11 NH zacząłem szukać innych filmów - a ściągając z internetu czułem się jednak trochę nie w porządku wobec twórcy...

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 31 paź 11, 21:27

U mnie kwota maksymalna to 250 zł (przy założeniu że jest to cała filmografia). Dodatki mile widziane (np. jakaś broszurka), ale nie jest to konieczne. Niezbędne są filmy wydane w dobrej jakości. Znając dokładnie tytuły filmów i akceptując cenę zgodziłbym się na wielomiesięczną przedpłatę.

Avatar użytkownika
Thane
 
Posty: 1041
Na forum od:
14 lip 07, 9:51

Post 8 lis 11, 12:03

Roman Gutek napisał(a):chinaski: napisz, proszę, jak powinna wygladać taka edycja? Co powinna zawierać? Książeczkę z tekstem o dorobku Tarra i dokładną filmografią, wywiad - rzekę z reżyserem (mamy nagrane spotkanie w Cafe Gazeta, ktore było na tegorocznym festiwalu NH), filmy krótkie, wypowiedzi na temat tworczości Tarra innych reżyserów (np. Gus Van Sant)?

Stwórzmy razem ten box :D

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek


Właśnie wróciłem po długiej przerwie więc witajcie :). Może odniosę się do tego co mówi Pan Roman. Uważam, że cena zbliżona do boxu Antonioniego jest maksymalną i jak najbardziej deklaruję przedpłatę nawet rok wcześniej. A co do dodatków to sądzę, że NIE powinno być tam książeczki. Ten reżyser z pewnością doczeka się w Polsce pełnoprawnej książki na swój temat, broszurki nie są potrzebne. Za to wywiady czy wypowiedzi innych reżyserów na temat Tarra - jak najbardziej. Wiemy jak Tarr opowiada o swoich filmach i słucha się tego z niekłamaną przyjemnością. Trochę inaczej niż Mrozikos myślę, że box Ozu był w porządku, a to czego mi w nim zabrakło, to materiałów, nie książkowych, a np. dokumentów na temat twórcy, jakichś materiałów filmowych związanych z tematem. Akurat o Ozu troszkę literatury jest, może już starej, ale jednak nadal w dużym stopniu aktualnej. Dlatego sądzę, że takie "broszurki" w ogóle się w boxach nie przydają. A jeśli naprawdę trzeba czytać coś o filmie lub twórcy to można rozwiązać sprawę w podobny sposób jak to było w niektórych wydaniach Blink Azjamanii, czyli w dodatku na płycie był esej na właściwy temat.
"When I'm alone I don't speak..." Tsai Ming-liang

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 8 lis 11, 20:25

Witam Thane'a po angielsko-języcznej przerwie ;-D Chciałem tylko odnośnie mojego brutalnego postu w tym temacie dodać, że to nie jest tak, że w Polsce już nic absolutnie nie kupuję. Mam słabość do wydań w tekturce, chętnie z książką, co jak wiemy obniża koszty z powodu niższego podatku. Ostatnio zaopatrzyłem się w takie wydania Mistrzów polskiego kina, które wydano rzetelnie, profesjonalnie i z wersją filmu po rekonstrukcji. Czyli, jak widać, da się.
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 14 lis 11, 21:03

psubrat napisał(a):...które wydano rzetelnie, profesjonalnie i z wersją filmu po rekonstrukcji.


Hm... Ja jakoś wciąż nie mogę się przekonać do tych rekonstrukcji...

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 15 lis 11, 20:39

Trudno.... Każdy ma swoje zdanie, może to trochę pachnie plastikiem, ale w przypadku Sanatorium pod Klepsydrą bardzo mocno kopie. ;-D
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

misiekpolarny
 
Posty: 5
Na forum od:
25 paź 10, 7:50

Post 29 gru 11, 21:03

Jak już wcześniej było wspomniane maksymalnie ograniczona ilość filmów do tych subiektywnie najlepszych(Potępienie, Harmonie Werkmeistera, Koń turyński, Szatańskie tango) jednak nie jestem w stanie na to wydanie wydać więcej niż 200pln bo mnie autentycznie nie stać na takie rarytasy mimo że jestem wielkim fanem tego typu kina. Wystarczy tylko zerknąć na zachód by wiedzieć jak mocno kantuje się polskich kinomaniaków.

A propos czy firma Gutek ma zamiar wydać filmy Tsukamoto, Miike, Terayama, Inamura i przede wszystkim Ichikawa(koniecznie ''Ognie polne'') ?

Roman Gutek
NH-Kreator
 
Posty: 1052
Na forum od:
8 gru 04, 9:10

Post 30 gru 11, 0:16

misiekpolarny: napisz, proszę, coś więcej o tym zachodzie i kantowaniu polskich kinomaniaków. Dziękuję.

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 30 gru 11, 12:21

Myślę, że z tym 'kantowaniem' to mogło chodzić o to, że płyty DVD (ale CD np. też) są na Zachodzie sporo tańsze w Polsce. Rok po premierze nową płytę cd na brytyjskim Amazonie można kupić za 5-6 funtów, a nawet taniej jak są jakieś promocje. Klasyka kina też sprzedawana jest za jakieś dość niskie ceny. Inna sprawa, że wybór filmów w Polsce (zarówno w kinie, jak i na dvd) jest mizerny, ale na szczęście zmienia się to na lepsze z roku na rok. Choć i tak nie rozumiem wielu dystrybutorów, którzy np. kupują film do dystrybucji i zwlekają z premierą kilka-kilkanaście miesięcy, a w międzyczasie ukaże się to w UK nie tylko na dvd, ale nawet w formie nielegalnego avi świetnej jakości z dobrymi, polskimi napisami (w tym roku taka sytuacja miała miejsce z Chłopcem na rowerze, Moją łodzią podwodną czy Kłem). Ale oddać też trzeba, że są tytuły, które w Polsce pojawiają się w kinach wcześniej niż we Francji czy USA.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 30 gru 11, 22:23

ayya napisał(a):, a w międzyczasie ukaże się to w UK nie tylko na dvd, ale nawet w formie nielegalnego avi świetnej jakości z dobrymi, polskimi napisami (w tym roku taka sytuacja miała miejsce z Chłopcem na rowerze, Moją łodzią podwodną czy Kłem).


Cieszę się, że brytyjczycy uczą się polskiego, a tak na serio to braci Dardenne nie muszę oglądać.... wpisuję ich na pierwsze miejsce mojego zestawienia filmów w dystrybucji - obejrzę w czerwcu... To nie żart, to pokazuję z jakiej klasy filmem mamy do czynienia - oczywiście film byl chyba na dwóch festiwalach, akurat nie tych co potrzeba... Nawet przy tego rodzaju wydarzeniach artystycznych nie wiem czy dystrybutor może liczyć na duże zyski, może potrzebne byłyby dotacje UE albo krajowe żeby upowszechniać takie filmy od razu po Cannes, Berlinie, Wenecji... Inna sprawa, że potem filmy szybko schodzą z afisza ponieważ jest mało sal promujacych tego typu kino... Parę lat temu jak mieszkałem w Rzeszowie to zostawało tylko Ale Kino, a jak zawitał film artystyczny (Uniesie nas wiatr, Wojaczek, Dzieci niebios, Wszystk o mojej matce) to pamiętam te "wydarzenia" do dzisiaj... Tak więc na pewno jest postęp i nie czuję presji żeby oglądać wszystko od razu... Chciałbym jednak żeby była większa współpraca pomiędzy festiwalami (niby konkurencyjnymi) i żeby nie było tyle wyłączności, bo całej Polski nie zjeżdżę zeby zobaczyć wszystkie interesujace mnie filmy...

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 2 sty 12, 15:47

DVD z UK ma tę zaletę, że nie dość że ukazuje się o wiele szybciej niż polskie, to jest jeszcze o wiele tańsze niż polskie, a mi polskie napisy czy też polski lektor do niczego nie są potrzebne.
Weź też pod uwagę fakt, że takich idealistów i miłośników kina, którzy z wypiekami czekają na kinową premierę, jest coraz mniej. Wygodniej jest sobie zobaczyć film w domu, gdzie nikt ci nie śmierdzi obok spalonym popcornem i nie gada przez telefon w trakcie seansu. Osobiście zawsze wolę pójść na coś niszowego do kina, zapłacić za bilet etc., bo w ten sposób chcę niejako podziękować dystrybutorowi za to, że sprowadził ten film, ale zdaje sobie sprawę, że jestem w promilowej mniejszości polskich kinomanów.

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 4 sty 12, 14:46

Do tego już niedługo wiekszosc osob bedzie posiadało w domu telewizory o przekątnej 60-65 cali, co w połączeniu z kinem domowym i dobrej jakosci wydaniem DVD (lub HD z tv) da bardzo dobre warunki do obejrzenia filmu. Oczywiscie nadal to nie bedzie kino ale juz jego namiastka owszem. Straci się przynajmniej ta wielka róznica jaka była pomiedzy kinem a filmem ogladanym w formacie 4/3 na telewizorze 21" z kiepskimi głośnikami telewizora i nieostrym obrazem. Dla kogos takiego ja ja, czyli mieszkającego na prowincji, z dala od normalnego kina, i liczącego każdy grosz (bilet x2+dojazd przynajmniej 2 razy w miesiacu to miesieczny abonemant platnej telewizji) nastały calkiem przyzwoite czasy pod tym względem. A jednocześnie tesknie za kinem i raz na jakis czas do niego zaglądam. Obecnie wypatruje w pobliżu "Rozstania" - moze w lutym-marcu sie uda ?

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 4 sty 12, 21:10

Tomek napisał(a): Dla kogos takiego ja ja, czyli mieszkającego na prowincji, z dala od normalnego kina, i liczącego każdy grosz (bilet x2+dojazd przynajmniej 2 razy w miesiacu to miesieczny abonemant platnej telewizji) nastały calkiem przyzwoite czasy pod tym względem. A jednocześnie tesknie za kinem i raz na jakis czas do niego zaglądam.


Neie myślałeś żeby się wybrać na jakiś festiwal z karnetem ?

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 4 sty 12, 23:03

ayya napisał(a):DVD z UK ma tę zaletę, że nie dość że ukazuje się o wiele szybciej niż polskie, to jest jeszcze o wiele tańsze niż polskie, a mi polskie napisy czy też polski lektor do niczego nie są potrzebne.
Weź też pod uwagę fakt, że takich idealistów i miłośników kina, którzy z wypiekami czekają na kinową premierę, jest coraz mniej. Wygodniej jest sobie zobaczyć film w domu, gdzie nikt ci nie śmierdzi obok spalonym popcornem i nie gada przez telefon w trakcie seansu. Osobiście zawsze wolę pójść na coś niszowego do kina, zapłacić za bilet etc., bo w ten sposób chcę niejako podziękować dystrybutorowi za to, że sprowadził ten film, ale zdaje sobie sprawę, że jestem w promilowej mniejszości polskich kinomanów.


Ayya, nikt chyba nie targa popcornu na Tarra...
ja nie tracilabym tak do konca wiary w widza, publicznosc NH wlasnie sie z takich "idealistów" glównie sklada i pustkami sale nie swieca. tym, niezaleznie od rozmiarów plazmy w domu, filmw kinie odbiera sie zupelnie inaczej, nie ma porównania
MK

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 5 sty 12, 9:26

Tarra póki co nie było w kinach i generalnie nie miałam na myśli festiwali (choć na WFF popcorn oraz te drugie śmierdzące czipsy z sosem są na porządku dziennym). W Muranowie też zdarzają się sytuacje, że komuś dzwoni telefon i postanawia odebrać, przekazując info, że nie może rozmawiać, bo jest w kinie.

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 6 sty 12, 11:19

tangerine napisał(a):
Neie myślałeś żeby się wybrać na jakiś festiwal z karnetem ?


Akurat z przyczyn rodzinnych jest to u mnie niemozliwe do zrealizowania ale przyznaje, ze jest to ciekawa sprawa.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 15 sty 12, 16:06

MK napisał(a):nikt chyba nie targa popcornu na Tarra...


E tam, wrocławianie są wyjątkowi i NA PEWNO będą targali :wink:
Na FF Filmy Świata alekino+ targali, na takich niepopcornowych tytułach, jak Ludzie Boga czy Rozstanie, też chrupali, to mieliby się na Koniu turyńskim zachowywać inaczej? :wink:

EDIT: wczoraj, tj. 20 stycznia, na Code Blue popcorn wniosły co najmniej dwie osoby, ale albo konsumowały wyjątkowo cicho, albo im się podczas filmu odechciało :wink:

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 345
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 23 sty 12, 14:00

Jarosz napisał(a):
MK napisał(a):nikt chyba nie targa popcornu na Tarra...


E tam, wrocławianie są wyjątkowi i NA PEWNO będą targali :wink:
Na FF Filmy Świata alekino+ targali, na takich niepopcornowych tytułach, jak Ludzie Boga czy Rozstanie, też chrupali, to mieliby się na Koniu turyńskim zachowywać inaczej? :wink:

EDIT: wczoraj, tj. 20 stycznia, na Code Blue popcorn wniosły co najmniej dwie osoby, ale albo konsumowały wyjątkowo cicho, albo im się podczas filmu odechciało :wink:


Wrocławianie są BARDZO wyjątkowi - wczoraj byłem w Heliosie na Koniu turyńskim, już przed wejściem przeraziły mnie wielkie pudła z popcornem dźwigane przez niektórych, potem przez cały film pani przede mną co pięć minut wyciągała komórę, dając wszystkim siedzącym za nią po oczach, coś tam non-stop sprawdzając i zagadując do koleżanki, a na koniec skomentowała film słowami: Nie wiem, kto te filmy wybiera! Rozumiem, jak ktoś wychodzi w trakcie, w końcu TAKI film dla wszystkich na pewno nie jest, ale takiej postawy zrozumieć nie potrafię. Tudzież śmiechów podczas ostatniej, szóstej części. Takie reakcje pozwala mi lepiej zrozumieć decyzję Tarra o odejściu z kina.
Co do samego filmu, wciąż nie mogę się pozbierać. Dzieło wybitne, myślę, że prawdopodobnie film dekady. Brawa za odwagę dla dystrybutora.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 23 sty 12, 22:37

trzeba akcje uświadamiające organizować... to teraz jest na topie... fachowo się to nazywa: podnoszenie świadomości społeczeństwa... na przykład duży baner przed salą numer 6 "Popcorn i podobne przekąski nie są stosowne do problematyki wyświetlanego filmu, który dotyczy poważnych kwestii społecznych i emocjonalnych"

Adrian Turecki
 
Posty: 2
Na forum od:
19 maja 12, 14:35

Post 19 maja 12, 14:48

odpowiadając na posta rozpoczynającego temat.

Jestem zainteresowany boxem z możliwie największą liczbą filmów Tarra. Na taki zakup byłbym w stanie przeznaczyć (w przypadku jedenastu pełnych metraży, o których mowa i wywiadu rzeki w formie książkowej) około 500-600 zł. Nie widzę problemu aby dokonać takiej wpłaty pół roku przed finalnym wydaniem (nic nie wiem na temat przybliżonego terminu). Byłbym również otwarty na inne możliwości współpracy w sprawie finansowania.

Czy jest znana jakaś przybliżona data rozpoczęcia finalnych prac nad wydaniem boxa?

pozdrawiam serdecznie

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 22 maja 12, 8:51

No właśnie, czy te plany sie urzeczywistniaja czy nadal sa na półce jako plan ? Ciekawi mnie tez luźna zapowiedz Pana Gutka z zeszłorocznego wywiadu: "Chcemy też wydawać na dvd filmy bohaterów naszych retrospektyw.". Może Seidl albo Reygadas ?

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 22 maja 12, 13:19

Właśnie, czy wiadomo coś w sprawie tego boxu? Przyznam szczerze, że jako że temat ucichł zacząłem coraz poważniej myśleć o kupnie jakichś filmów Tarra z Amazona. Proszę o informację, czy wciąż planujecie wydać ten box (i kiedy), bo jeśli tak, to się wstrzymam z zakupem wydania zachodniego.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 15 cze 12, 9:19

Cisza przed burzą czy cisza przed ciszą ? :) Po obejrzeniu "Konia turyńskiego" jeszcze bardziej zalezy mi na tym boxie ... Prosimy o informacje czy w ogole mozna miec nadzieje czy pozostawic to w sferze marzeń ?

cassia
 

Post 24 sie 12, 14:15

No bo ja właśnie też chciałam o to zapytać... ;) Z niecierpliwości wrodzonej powzięłam wyzwanie, ale jednak Szatańskie tango z siedmiogodzinną poczytnością angielskich napisów mnie przerosły... ;) Ciężko skupić się na przekazie istotniejszym nad słowa... Żyć nadzieją na wspomniane rok temu wydanie?? Marzę, pragnę, śnię... ;))) Pozdrawiam

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 28 sie 12, 13:27

Sądze że z pakietu nic nie wyjdzie :((( Zreszta zobaczcie, jak w ostatnim czasie wychodzi niewiele pakietow filmowych.

misiekpolarny
 
Posty: 5
Na forum od:
25 paź 10, 7:50

Post 28 sty 13, 21:16

Mógłby Pan Roman Gutek jasno powiedzieć co będzie dalej z tym projektem??

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 31 sty 13, 11:03

Sądze ze Pan Roman zwątpił po naszych deklaracjach ile jestesmy w stanie wydać za box DVD ;-) Zauwazcie ponadto, ze po raz pierwszy od kilku dobrych lat Gutek Film nie wydał w grudniu boxu z klasyką DVD.

daniel11
 
Posty: 1
Na forum od:
19 sie 14, 17:13

Post 19 sie 14, 17:15

Dokładnie, i to by chyba było na tyle w tym temacie ;)

mortiis2
 
Posty: 67
Na forum od:
27 lis 05, 22:06

Post 21 sie 14, 13:10

Ja myślę, że może nie zwątpił a przestał wierzyć w ogóle w DVD.
W dobie powszechnie dostępnego internetu, wszelkie próby dystrybucji filmów inaczej niż w kinie i poprzez "stream" są z góry skazane na porażkę.

Sam z chęcią obejrzałbym Tarra czy starszą klasykę w czwartkowy czy inny wieczór, ale nie potrzebuje do tego pudełka, które będzie mi zagracać mój (dwupokojowy) apartament :). Niestety z przyczyn dla mnie nie wiadomych, dystrybucja filmów niszowych w internecie jeszcze nie jest w ogóle rozwinięta (a chyba jest to najtańsza forma dystrybucji?)

Marzą mi się czasy, gdzie będę mógł jednym kliknięciem wejść w bazę filmów Bergmana, następnie myszką i funkcją "scroll down" wybrać i kliknąć interesujący mnie tytuł, i ostatnim trzecim kliknięciem zapłacić za możliwość obejrzenia.

Teraz takiej możliwości w ogóle nie ma. Kilka lat temu firma Gutek wydała box z dvd Bergmana - może czas pomyśleć na udostępnieniem ich w internecie?

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 3 sty 15, 20:18

mortiis2 napisał(a):
Marzą mi się czasy, gdzie będę mógł jednym kliknięciem wejść w bazę filmów Bergmana, następnie myszką i funkcją "scroll down" wybrać i kliknąć interesujący mnie tytuł, i ostatnim trzecim kliknięciem zapłacić za możliwość obejrzenia.


Ja też od lat wyczekuję czasów kiedy będzie to możliwe w internecie czy przez kablówki/platformy. Oczywiście pewne filmy już sa dystrybuowane w taki sposób, ale ich liczba stanowi promil (nie procent) liczby której bym oczekiwał. A jeśli mówimy o klasyce i kinie autorskim to prawie w ogóle nie sa reprezentowane w tych kanałach dystrybucji.

Tak wolny rozwój dystrybucji w internecie jest dla mnie niezrozumiały. Wydawałoby się że każdy kto posiada prawa do rozpowszechniania filmu (producent lub dystrybutor) chce na nim zarobić, a więc powinien chcieć spowodować że odtworzenie i opłacenie filmu powinno być jak najprostsze i jak najbardziej dostępne. Czyli powinno wygladac tak jak opisal to powyzej mortiis2. Barier technicznych nie dostrzegam. Pewna bariera jest zorganizowanie tlumaczenia polskiego ale rozumiem ze to bylaby rola dystrybutora. Tysiace filmów z klasyki pokazywanych przez dziesiatki lat w tvp maja juz jakies tlumaczenia, ktore pewnie mozna odkupic. Jest to wiec pewnie bariera bardziej finansowa niz organizacyjna i chyba do pokonania.

Jestem daleki od twierdzenia ze zbadalem sprawe doglebnie. Jestem w tej kwestii laikiem, przytoczylem tylko moj punkt widzenia i bylbym wielce rad gdyby mi ktos wskazal bariery uniemozliwiajace duzo szybszy rozwoj dystrybucji filmow w internecie. Pewnie istnieja choc ja ich ich widze.

P.S. przepraszam za brak polskich liter ale pisanie tak dlugiego tekstu z polskimi literami na tablecie to katorga.

Avatar użytkownika
krysiron
 
Posty: 31
Na forum od:
18 lip 15, 16:28

Post 19 lip 15, 18:37

Mam nadzieję, że sprawa jeszcze całkiem nie umarła. Warto by spróbować projekt ogłosić na modnym ostatnio Kickstarterze, albo na polskim odpowiedniku czyli polakpotrafi.pl. Tutaj jest podobna akcja:
https://polakpotrafi.pl/projekt/co-robi ... e=projects
Byłbym gotów te 300 zł wyłożyć. Popularność Tarra rośnie z roku na rok, myślę, że nabywcy by się znaleźli.


Powrót do Pan Roman chciałby coś powiedzieć