ESK 2016: Czechosłowacka Nowa Fala

O wrocławskim Kinie NH. Zapowiedzi repertuarowe. Wasze propozycje, uwagi.
Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 388
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 18 sty 16, 1:12

Przeglądałem sobie wydarzenia związane z filmem na ESK 2016
http://www.wroclaw2016.pl/dzialania-esk-film
i tak szczerze mówiąc to nie widzę wielu nowych wydarzeń specjalnie na ESK.
Większość z tych festiwali i przeglądów (ENH, AFF, tydzień kina francuskiego, hiszpańskiego itd.) jest przecież na stałe od wielu lat. No ale liczę, że chociaż na ENH czy innych festiwalach będzie z tego powodu więcej filmów.

Zaciekawiła sekcja Czechosłowacka Nowa Fala
http://www.wroclaw2016.pl/czechoslowacka-nowa-fala
Na stronie jest napisane, że od 19 stycznia, ale na stronie kina nie ma żadnego info... Przejrzałem kilka razy całą stronę kina i nic. A 19 stycznia to już jutro. Ktoś wie coś więcej?
Ostatnio edytowano 8 mar 16, 14:27 przez m4ro, łącznie edytowano 1 raz
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
Seblon
NH-Moderator
 
Posty: 1037
Na forum od:
16 lut 07, 14:33

Post 18 sty 16, 8:44

m4ro: przegląd Czechosłowackiej Nowej Fali odbędzie się w terminie 23.02-30.06.
19. MFF Nowe Horyzonty, Wrocław, 25 lipca – 4 sierpnia 2019

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1682
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 1 lut 16, 13:15

Program przeglądu Czechosłowackiej Nowej Fali można już znaleźć na stronie kina:
http://www.kinonh.pl/artykul.do?id=1995
Wygląda bardzo ciekawie (jest tam m.in. parę filmów zupełnie nieoczywistych, których nie widziałem, i na które się z wielką chęcią wybiorę).

worren
 
Posty: 179
Na forum od:
15 sty 11, 11:47

Post 2 lut 16, 18:14

Program przeglądu rzeczywiście ciekawy. Większość filmów już widziałem na poszczególnych edycjach festiwalu Kino na Granicy. Polecam szczególnie widziany w Cieszynie w 2008 r. "Przypadek dla początkującego kata", bo to taki czechosłowacki odpowiednik naszego "Rękopisu znalezionego w Saragossie". "Diamenty nocy", "Uroczystość w ogrodzie botanicznym" i "O uroczystości i gościach" też mnie swego czasu zachwyciły.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 911
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 3 mar 16, 23:22

Gratuluję kinu Czechosłowackiej Nowej Fali: świetny wybór filmów, znakomita jakość, no i olbrzymi sukces frekwencyjny (pewnie po części dzięki niskiej cenie biletów, która - jak widać - może się opłacać).

Tylko... czy nie można by poprosić Pana Doktora, który robi prelekcje przed filmami, żeby przestał streszczać fabuły filmów, które widzowie zaraz obejrzą (zakładam, że jest to ciągle ta sama osoba, ja w każdym razie przy okazji filmów Słońce w sieci i Gdy skończy się ta noc trafiłem na tego samego)? Nie mam nic do prelekcji jako takiej, jeśli wyjaśnia okoliczności powstania filmu, czy niezrozumiałe z dzisiejszej perspektywy symbole, ale tego jest za mało, a zdecydowanie za dużo opowiadania o scenach, które zaraz obejrzymy. To przecież absurd i to mocno irytujący (wiem, że nie jestem w tej opinii osamotniony).
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1682
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 3 mar 16, 23:53

To chyba Pan Magister, bo, zdaje się, była mowa o tym, że jest doktorantem na Kulturoznawstwie na UWr. Potwierdzam jednak (gdyby organizatorzy w to wątpili), że osamotniony w swojej opinii nie jesteś. Tak naprawdę miałem pisać o tym samym, ale mnie uprzedziłeś. Dodam tylko, że nie tylko opowiadanie o scenach jest irytujące. To samo się tyczy przedstawiania po kolei wszystkich postaci, które zobaczymy za chwilę na ekranie - po co? Jeśli zapowiadający uważa, że bez tych nadmiarowych informacji wstęp będzie za krótki, spieszę zapewnić, że prelekcje 20-minutowe się przed filmami zdarzają bardzo rzadko. I dzieje się to zapewne z tego powodu, że zazwyczaj w 10 minutach spokojnie daje się zmieścić wszystko, co o filmie warto powiedzieć przed projekcją.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 4 mar 16, 2:05

doktor pueblo, Grześ --> A nie posiadacie czasem karty UrbanCard Premium ? Uczestnictwo w programie URBANCARD Premium jest całkowicie bezpłatne !!! Status Premium może uzyskać każda osoba, która rozlicza podatek dochodowy w jednym z urzędów skarbowych właściwych dla miasta Wrocławia. To nawet ja mogę zrobić sobie. Wystarczy że zgłoszę chęć rozliczania podatku we Wrocławiu.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1682
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 4 mar 16, 9:33

Wiesz tangerine - zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi. Że niby mamy szczęście, że mieszkamy w ESK, mamy projekcje za półdarmo i jeszcze narzekamy? Jeśli jest na co, w dodatku sprawa nie jest beznadziejna (facet ma wiedzę, umie mówić po polsku, przygotowuje się do swoich prelekcji, tylko nie rozumie, że czasem mniej znaczy więcej), to może warto zwrócić uwagę, żeby następnym razem mogło być lepiej?

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 911
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 4 mar 16, 9:44

Też się zastanawiałem, ale podejrzewam, że to jednak post bez związku z naszymi narzekaniami :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1682
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 4 mar 16, 12:57

Bardzo możliwe. W sumie domyślanie się, o co w nim chodzi, to trochę jak wróżenie z fusów.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 4 mar 16, 13:37

Ojej, no to się wypowiedziałem na temat, tylko pomyliły mi się wątki... Więc prośba do administratorów żeby przenieść moją wypowiedź do wątku o opłacalności karty KNH ... I wtedy to będzie miało sens... Ciekawe że jak w filmach następują przeskoki temporalne itp. to lubicie a jakoś na forum to chcecie uporządkowany montaż...

ratatuj89
 
Posty: 25
Na forum od:
10 mar 14, 18:56

Post 5 mar 16, 16:14

Również nie widzę sensu, żeby przed filmem opowiadać o tym co za chwilę zobaczymy. Tym bardziej, że należę do widzów, którzy nie lubią znać zbyt wiele szczegółów z filmu przed jego zobaczeniem. Wymienianie po kolei bohaterów i opisywanie ich, omawianie poszczególnych scen-zadam tylko pytanie po co to robić? Można powiedzieć kilka zdań o twórcach filmu i o jego produkcji. Po pierwszych trzech projekcjach postanowiłem, że prelekcje w takiej formie mnie nie interesują i na pokaz Gdy skończy się ta noc wszedłem już po prelekcji. Sam przegląd bardzo ciekawy. Szkoda tylko, że w Warszawie w programie jest aż 47 filmów a u nas 26.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 6 mar 16, 17:36

Pan prelegent przed Stokrotkami raczył dokładnie opowiedzieć cały film, z finałem włącznie. Ja akurat Stokrotki już wcześniej widziałem, ale co mają zrobić osoby, dla których była to premierowa projekcja?

Powiem tak: fajnie, że prelegent przygotowuje prezentację multimedialną z archiwalnymi zdjęciami lub kadrami z filmu i że coś tam przemyca o reżyserze czy kuchni filmowej, niemniej zgadzam się z przedmówcami: streszczanie dzieła, które za chwilę zobaczymy, albo szczegółowe przedstawianie jego kolejnych bohaterów to totalny nonsens! Nie można by w to miejsce wrzucić słów kilka o np. aktorach grających w danym filmie?

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 388
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 8 mar 16, 14:25

doktor pueblo napisał(a):Tylko... czy nie można by poprosić Pana Doktora, który robi prelekcje przed filmami, żeby przestał streszczać fabuły filmów, które widzowie zaraz obejrzą (zakładam, że jest to ciągle ta sama osoba, ja w każdym razie przy okazji filmów Słońce w sieci i Gdy skończy się ta noc trafiłem na tego samego)? Nie mam nic do prelekcji jako takiej, jeśli wyjaśnia okoliczności powstania filmu, czy niezrozumiałe z dzisiejszej perspektywy symbole, ale tego jest za mało, a zdecydowanie za dużo opowiadania o scenach, które zaraz obejrzymy. To przecież absurd i to mocno irytujący (wiem, że nie jestem w tej opinii osamotniony).


Nie jesteś osamotniony i podpisuję się pod tym.
Streszczenie takie może robić PO filmie, kiedy już go obejrzałem i wiem co się działo.

Jeśli już prelekcje muszą być przed każdym filmem, to skróćcie je do 15 min, please.

A do prowadzących prelekcje: proszę, jeśli ona już musi być, to niech to nie będzie wykład jak dla studentów i prezentacje, tylko 5 minut najważniejszych informacji W SKRÓCIE. A nie: mówię wszystko co wiem.
Rzucanie kilkunastu nazwisk czeskich aktorów w trakcie wykładu kompletnie mija się z celem, bo większości one nic nie mówią, ani człowiek nie jest w stanie ich zapamiętać. A najlepiej postawić sobie cel: "Co chcę aby słuchacze-widzowie zapamiętali z tego co mówię?". Naprawdę dużo bardziej efektywne będzie zkondensowanie najważniejszych informacji (innych niż w opisie filmu i inne niż strzeszczanie filmu) i KRÓTKIE ich przedstawienie w ciągu 2 minut, niż mówienie 20 minut. Np. "Zobaczą państwo czarno-biały film, bez dialogów, z superbohaterami. Warto zwrócić uwagę na statyczne kadry i długie ujęcia. Taki styl cechuje wszystkie filmy tego słowackiego reżysera." - i tyle w zupełności wystarczy. Krótko i treściwie.

Ja z tych wszystkich prelekcji nie zapamiętałem NIC.

doktor pueblo napisał(a):i olbrzymi sukces frekwencyjny (pewnie po części dzięki niskiej cenie biletów, która - jak widać - może się opłacać).


Ja poza ENH i AFF chyba nie widziałem pełnej (prawie) po brzegi sali. Na pierwszy film nie było już chyba biletów przed seansem, a na czwarty film wszystkie miejsca z wyjątkiem kilku z pierwszego rzędu były sprzedane (chociaż de fakto na sali były wolne miejsca, mimo że w systemie widniały jako sprzedane). Nawet na darmowych pokazach chyba nie było tak pełno.
A na film w najbliższy czwartek, 10 marca, biletów nie ma już od piątku :)
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 11 mar 16, 11:31

No i można? Można! Wczoraj przed Pali się, moja panno prelekcję wygłosił nie nasz dobry znajomy doktorant, tylko Adam Kruk. Była prezentacja, ale inna - kondensująca wszystko, co najważniejsze, w pigułce. I w prelekcji nie streszczano filmu ani nie przedstawiano kolejnych bohaterów. Było za to sporo ciekawostek i umieszczenie filmu w kontekście historycznym. Czyli się da :)

m4ro napisał(a):A na film w najbliższy czwartek, 10 marca, biletów nie ma już od piątku :)


Tak było - sam widziałem, jak ktoś nie mógł kupić biletów, bo miejsc już oficjalnie nie było. Tymczasem na sali zusammen do kupy z półtora rzędu wolnych foteli.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 3 maja 16, 12:04

Jak skrytykować, to wszyscy (ze mną włącznie), a jak pochwalić, to nie ma komu. To ja muszę napisać, że pan Dawid najwyraźniej wziął sobie nasze krytyczne uwagi pod rozwagę i przed Przypadkiem dla początkującego kata wygłosił całkiem dobrą prelekcję z nakreśleniem kontekstów i prób odczytywania sensów zawartych w filmie bez zarazem jego mozolnego streszczania. Brawo! :)


Powrót do Kino NH



cron