Pierwszy wielosalowy arthouse w PL - Kino Nowe Horyzonty!

O wrocławskim Kinie NH. Zapowiedzi repertuarowe. Wasze propozycje, uwagi.
Avatar użytkownika
aszeffel
NH-Kreator
 
Posty: 2551
Na forum od:
23 mar 06, 11:51

Post 29 maja 12, 12:02


ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 29 maja 12, 12:05

Zazdroszczę swojemu miastu!

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1684
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 29 maja 12, 13:17

Nie wiem, jak Pan to zrobił, Panie Romanie (znaczy, jak udało się Heliosa do takiego "dealu" nakłonić), ale brzmi to niesamowicie.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 maja 12, 16:14

Szukam jakiejś emotikonki obrazującej opadającą szczękę.

To na pewno nie Prima Aprilis?

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 912
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 29 maja 12, 16:38

Właśnie, ja też jestem WNIEBOWZIĘTY!!!!!
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 maja 12, 16:46

Miałam przez chwilę wątpliwości, czy Helios to dobry pomysł - to miejsce kojarzy mi się głównie z wieczornym spędem tłumu oddanego bez reszty imprezowaniu, tłuczącego o chodnik puste butelki po piwie i wrzeszczącego "ożesz k***a, na****my się w trzy d*** !!!" Ale nie, to głupie kryterium, podobne pochody pijanych ludzi imprezujących w Rynku maszerują przed operą.

marko
 
Posty: 51
Na forum od:
29 paź 11, 10:08

Post 29 maja 12, 19:22

Jestem tak pozytywnie zaskoczony, że nie wiem co napisać.... Wbiło mnie w fotel :)

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 29 maja 12, 20:18

Jestem w szoku. Wielkim szoku! Entuzjastycznym szoku!!! :D
Chyba zamieszkam w Termosie, a pan Białas może sobie teraz w DCF-ie spokojnie i do woli grać Wyjazdy integracyjne :wink:

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 29 maja 12, 20:20

Nowe Horyzonty kontraatakują...

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 maja 12, 20:20

Żeby tak jeszcze Eter nie łupał i reklamy przed filmem nie ogłuszały, to już w ogóle byłaby idylla.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 29 maja 12, 20:27

I filmów żeby nie kastrowali - w kwietniu brutalnie ucięli tyłówkę Wichrowych wzgórz, wczoraj prawie to samo na Jiro śni o sushi (tzn. obraz wyłączyli, a muzyka Glassa leciała sobie dalej), dziś z kolei na Opowieściach, które żyją tylko w pamięci na odwrót, czyli muzyka ściszona prawie do zera, a napisy lecą, za to słychać krótkofalówki tupiącej obsługi, bo kolejny seans za 3 minuty - no ale nie trzeba było dawać tylu reklam albo repertuaru na zakładkę.
Da się temu od września zaradzić, panie Romanie? Bardzo proszę!

Avatar użytkownika
d4b0
 
Posty: 125
Na forum od:
30 lip 06, 23:12

Post 29 maja 12, 20:59

po pierwsze - swiadczy o naprawde zlej gospodarnosci miasta Wroclawia. po cholere DCF byl remontowany?
co to za balgan w zarzadzaniu kultura w miescie, ze tak istotne organizacje wspierane przez miasto jak NH i Odra Film nie moga dojsc do porozumienia? to jakis absurd i po prostu marnowanie publicznych pieniedzy.

po drugie - DCF ma powazne klopoty z utrzymaniem sie. czy taki olbrzym jak Helios na Kazimierza utrzyma sie z ambitnym repertuarem? 10 dni enh to nie caly rok dzialania 9-salowego kina. czy jest sens tracic podatnikow pieniadza na puste sale? moze powinni rozpoczac od trzech sal.

i ostatnia sprawa - skoro NH i tak dostaja taka pomoc miasta w organizacji NH, to dlaczego do kuratorowania takim "arthousem" nie jest zaproszony ktos inny? dlaczego NH ma miec monopol w tym miescie na kino arthouse'owe?

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1684
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 29 maja 12, 21:13

d4b0 napisał(a):po pierwsze - swiadczy o naprawde zlej gospodarnosci miasta Wroclawia. po cholere DCF byl remontowany?
co to za balgan w zarzadzaniu kultura w miescie, ze tak istotne organizacje wspierane przez miasto jak NH i Odra Film nie moga dojsc do porozumienia? to jakis absurd i po prostu marnowanie publicznych pieniedzy.

DCF i Odra cała jest finansowana przez Urząd Marszałkowski - to inny szczebel administracji i inni ludzie.

i ostatnia sprawa - skoro NH i tak dostaja taka pomoc miasta w organizacji NH, to dlaczego do kuratorowania takim "arthousem" nie jest zaproszony ktos inny? dlaczego NH ma miec monopol w tym miescie na kino arthouse'owe?

Może właśnie dlatego, że to daje szansę na to, żeby pieniądze nie były wyrzucone w błoto? A może po prostu bo to RG/SNH wymyślił(o) i stworzył(o) ten projekt i bez niego nic podobnego nikomu nie przyszłoby do głowy? Zresztą w takim wypadku to SNH by dopraszało Dutkiewicza, a nie Dutkiewicz "zapraszał do kuratorowania" - kiedy czytam coś podobnego, to mam wrażenie, że piszący jeszcze w PRL-u żyje i uważa, że to I sekretarz zawsze o wszystkim decyduje. A monopol jak dotąd ma Pan Białas i spółka - i jakoś nie bardzo chcą z niego korzystać. Po powstaniu HNH też monopolu nie będzie, chyba że ktoś planuje zamknąć DCF, więc pytanie brzmi cokolwiek absurdalnie.
Ostatnio edytowano 29 maja 12, 21:21 przez Grzes, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 29 maja 12, 21:14

d4b0 napisał(a):po pierwsze - swiadczy o naprawde zlej gospodarnosci miasta Wroclawia. po cholere DCF byl remontowany?


Bzdury piszesz - DCF jest instytucją marszałkowską, czyli kino było przebudowywane z budżetu województwa, a w tym przypadku kasa idzie z miasta. To dwa RÓŻNE budżety.

po drugie - DCF ma powazne klopoty z utrzymaniem sie. czy taki olbrzym jak Helios na Kazimierza utrzyma sie z ambitnym repertuarem? 10 dni enh to nie caly rok dzialania 9-salowego kina. czy jest sens tracic podatnikow pieniadza na puste sale? moze powinni rozpoczac od trzech sal.


Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz. A DCF sam jest sobie winien, skoro LEKCEWAŻYŁ kinomanów. Przykładów ze dwie tony znajdziesz nie tylko na tym forum, ale też na ichniejszym, DCF-owym.

i ostatnia sprawa - skoro NH i tak dostaja taka pomoc miasta w organizacji NH, to dlaczego do kuratorowania takim "arthousem" nie jest zaproszony ktos inny? dlaczego NH ma miec monopol w tym miescie na kino arthouse'owe?


Jaki monopol? To DCF-u teraz już nie zauważasz? :wink:
A niech mają konkurencję. Zdrowa konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 maja 12, 21:38

d4b0 napisał(a):i ostatnia sprawa - skoro NH i tak dostaja taka pomoc miasta w organizacji NH, to dlaczego do kuratorowania takim "arthousem" nie jest zaproszony ktos inny? dlaczego NH ma miec monopol w tym miescie na kino arthouse'owe?

To tak jakby pracownikowi powiedzieć "znakomicie się spisałeś w okresie próbnym, wszyscy byli z ciebie bardzo zadowoleni, ale na czas nieokreślony zatrudnię kogoś bez doświadczenia, bo dlaczego miałbyś mieć monopol na pracę?"

Avatar użytkownika
d4b0
 
Posty: 125
Na forum od:
30 lip 06, 23:12

Post 29 maja 12, 23:24

Jarosz napisał(a):Bzdury piszesz - DCF jest instytucją marszałkowską, czyli kino było przebudowywane z budżetu województwa, a w tym przypadku kasa idzie z miasta. To dwa RÓŻNE budżety.


Oczywiscie, ze rozne budzety. Ale miasto jest jedno. I przestrzen kulturalna rowniez. Dokladnie o tym pisze - to jest absurd, ze nie potrafia sie dogadac wojewodztwo z miastem i tworza niby konkurencyjne byty. Dla mnie to zadna konkurencja, skoro obie instytucje musza byc dotowane z pieniedzy publicznych. To jest tym bardziej absurdalne gdy w miescie brakuje przedszkoli, zamyka sie szkoly, a dlug publiczny rosnie.

Melomanka napisał(a):To tak jakby pracownikowi powiedzieć "znakomicie się spisałeś w okresie próbnym, wszyscy byli z ciebie bardzo zadowoleni, ale na czas nieokreślony zatrudnię kogoś bez doświadczenia, bo dlaczego miałbyś mieć monopol na pracę?"


Miasto na stale wpisalo do swojej oferty kulturalnej NH i AFF, to zaden okres probny. A idac twoim rozumowaniem - miasto powinno oglosic konkurs na prowadzenie takiego kina.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 maja 12, 23:38

Dobrze, więc już bez abstrakcyjnych przenośni - po co rezygnować z czegoś sprawdzonego i satysfakcjonującego na rzecz niewiadomej? Zwłaszcza że jak podkreślasz, taki eksperyment byłby dotowany z pieniędzy publicznych.

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 344
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 29 maja 12, 23:45

Od rozruchu DCFu zaczęły się problemy, a to z jakością kopii, a to z repertuarem, brakiem współpracy z Romanem Gutkiem. To nie przypadek - Odra Film (z panem prezesem Białasem na czele) nie wykazywała żadnego zrozumienia dla potrzeb wrocławskich kinomanów. Jasne było od samego początku, że chodzi tylko o stworzenie nowego multipleksu, pod przykrywką kina studyjnego. Przekształcenie Heliosa w kino arthousowe, pod kierownictwem SNH jest najlepszą wiadomością, jaką słyszałem od lat. W końcu, od upadku Atomu i Kina Dworcowego będą dochodziły do nas wszystkie premiery, i nie trzeba się będzie prosić tygodniami o każdy film (jak jest na forum DCFu). A odpowiadając na zarzut, że SNH ma mieć monopol na kino arthousowe - a kto w Polsce lepiej się do tego nadaje? Odra-film udowodniła, że do takich instytucji raczej nie należy.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 30 maja 12, 14:57

Trochę przygnębiające są jednak reakcje wrocławian spoza tego forum, komentujących nadchodzące zmiany na stronach typu Gazety Wrocławskiej czy lokalnej Wyborczej (http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html ). Już pomijam biadolenie, że po ciężkim dniu pracy człowiek by chciał obejrzeć coś lekkiego, a nie dołujące filmy ambitne - ja nawet po bardzo męczącym dniu nie lubię być traktowana przez twórcę filmu jak idiotka, ale każdy ma inny sposób na relaks. Uderzyło mnie natomiast oburzenie niektórych, że zabiera się im popcorn. Nic to, że we Wrocławiu zostaną jeszcze 4 kina, gdzie ten popcorn jest sprzedawany, a w ścisłej okolicy Heliosa jest od groma sklepów spożywczych, budek z kebabami itp. Mam wrażenie, że dla niektórych to właśnie ten nieszczęsny popcorn jest tym, na co czekają przez cały "ciężki tydzień pracy", drugorzędną sprawą jest to, przy jakim filmie będą go w siebie ładować. "Kino bez popcornu to jak miłość bez seksu" :roll:

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 30 maja 12, 17:07

Aż tak bym się tym nie przejmował - na stronach obu wymienionych gazet pełno trolli, którzy często komentują tylko po to, by skomentować, a nie by coś sensownego powiedzieć. Gdy czasem patrzę na te komentarze, to mało który jest na temat.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 30 maja 12, 18:00

d4b0 --> idąc tropem twoich myśli można zadać pytanie czy utrzymywanie administracji wojewódzkiej i jednocześńie administracji miejskiej nie jest marnowaniem pieniędzy publicznych... nie da sie tego rozstrzgnąć w paradygmacie zerojednynkowym... na to trzeba patrzeć w duchu kontinuum gdziem między skrajnymi ocenami pojawiaja się nieskończona liczba stanów pośrednich... są wady i są zalety tych rozwiązan które zostały zastrosowane w ustroju samorządowym RP... pytanie jak ulepszyć obecny stan... myślę, że w świetle przedstawionych okoliczności powstanie kina art-housowego pod egidą SNH przyczyni się do polepszenia sytuacji w zakresie dostępu do kultury mieszkańców Wrocławia a w efekcie podniesienia jakości życia (rzecz prosta że nie wszystkich)...

Jarosz --> ostatni raz w multipleksie byłem na filmie Aż poleje się krew (no dawno) i zaparłem się i nie chodzę, ale nie dlatego że nie interesują mnie w ogóle niektóre filmy z obiegu głównego ale z uwagi na okoliczności (publiczność, jedzenie, picie, mlaskanie, reklamy durnowatych filmów nie skorelowane z tym na co przyszedłem)...

Avatar użytkownika
Querelle
 
Posty: 865
Na forum od:
24 gru 04, 4:26

Post 30 maja 12, 18:32

d4b0 napisał(a):(...) to jest absurd, ze nie potrafia sie dogadac wojewodztwo z miastem i tworza niby konkurencyjne byty. Dla mnie to zadna konkurencja, skoro obie instytucje musza byc dotowane z pieniedzy publicznych. To jest tym bardziej absurdalne gdy w miescie brakuje przedszkoli, zamyka sie szkoly, a dlug publiczny rosnie.

d4b0: a ile pieniędzy publicznych poszło w ostatnim czasie na stadiony, w tym na ten we Wrocławiu? Jaki procentem sumy wydanej na niego jest kwota przeznaczona na kulturę w skali rocznej we Wrocławiu? Jeśli DCF przestało pełnić rolę kina studyjnego z prawdziwego zdarzenia, to pojawienie się rozwiązania tego problemu w postaci utworzenia czegoś, co nie będzie tylko na szyldzie, jest przecież najlepszym rozwiązaniem. I zbawieniem dla rzeszy wrocławskich kinomanów.
Co mają zamykane szkoły do kin studyjnych? Czy wrocławscy kinomani mają czekać na wyż demograficzny (który nie przyjdzie)? Problem zamykania szkół nie jest problemem lokalnym, to wynik polityki rządu nastawionego na przeładowane klasy.


Im więcej kin studyjnych w Polsce, tym bogatsza oferta repertuarowa, więcej tytułów premierowych, większa dostępność do kina jako sztuki, większe możliwości na wychowanie publiczności. Oczywista oczywistość.

Gratuluję wszystkim wrocławskim kinomanom!

Tomek
 
Posty: 307
Na forum od:
11 maja 10, 13:37

Post 30 maja 12, 19:15

Brawo za odwage bo az nie moge uwierzyc ze ktos podejmuje sie tak ryzykownych inwestycji. Trzymam kciuki i zazdroszcze mieszkańcom Wrocławia. Cieszcie się, ze macie Gutka :)

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 30 maja 12, 21:15

Świetna wiadomość dla Wrocławia. Bardzo się cieszę (aczkolwiek trochę drżę o wyniki frekwencyjne). Jako że mieszkam w stolicy spytam przy tej okazji o Warszawę. Czy temat dwóch nowych, małych salek kinowych w Muranowie jest nadal aktualny? Czy Femina - jedyne heliosowe kino w stolicy ma szanse stać się prawdziwym arthousem? Co prawda jest bardzo blisko Muranowa ale dodatkowe sale by się przydały ;) Domyślam się odpowiedzi (nie jestem tu przesadnym optymistą) ale zapytać nie zaszkodzi ;)

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1304
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 30 maja 12, 21:48

Dodatkowe sale naprawdę by się przydały? W Muranowie zazwyczaj aż takich tłumów nie ma.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 31 maja 12, 10:24

W kontekście tego wywiadu http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... iosa_.html zaczynam obawiać się o przyszłość Muranowa.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1715
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 31 maja 12, 13:07

tangerine napisał(a):Jarosz --> ostatni raz w multipleksie byłem na filmie Aż poleje się krew (no dawno) i zaparłem się i nie chodzę, ale nie dlatego że nie interesują mnie w ogóle niektóre filmy z obiegu głównego ale z uwagi na okoliczności (publiczność, jedzenie, picie, mlaskanie, reklamy durnowatych filmów nie skorelowane z tym na co przyszedłem)...


Tang, ale z tego by wynikało, że ja żądam paszy dla prosiaków w kinie, a przecież niczego takiego nie napisałem.

Tobie w Warszawie łatwo mówić o niechodzeniu do multipleksów. Poza multikompleksami macie tam tonę innych kin. Gdyby wrocławianie mieli pójść Twoim śladem, musieliby mieć coś więcej do wyboru, a mają teraz wyłącznie pięć multipleksów (szósty podobno ma się niebawem otworzyć na Bielanach) i DCF. Teraz to się zmieni i genialnie.

Avatar użytkownika
Łukasz Jachemski
 
Posty: 2
Na forum od:
31 maja 12, 15:19

Post 31 maja 12, 15:31

To najlepsza wiadomość jaką przeczytałem od bardzo dawna. Gratuluje Panie Romanie i całemu SNH. Jestem ciekaw jedynie w jaki sposób będzie wyglądało przekształcenie "starego" Heliosa w "nowy". Czy osoby opiekujące się obecnie kinem będą odpowiedzialne w przyszłości za kształt, kadrę i sposób funkcjonowania kina czy też miejsce zajmie grupa pasjonatów i kinomanów. Pytam o to gdyż nazwa Helios jak wyczytałem pozostanie.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 912
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 31 maja 12, 18:34

Oczywiście d4b0 ma trochę racji, konkurencja między instytucją dofinansowywaną przez województwo i instytucją dofinansowywaną przez miasto jest absurdalna i nie powinno jej być, bo Wrocławiowi wystarczy jedno wielosalowe kino studyjne. Problem jednak w tym, że DCF tej roli nie pełnił. Zastanawiałem się dzisiaj na ilu filmach byłem w DCFie, które nie byłyby grane również w multipleksach (i nie licząc festiwali jak Sputnik, Planete, Afrykamera) i wyszło mi, że na jakichś 4, może 5. Trochę mało, zważywszy, że kino działa już niemal rok. Problemem DCFu nie jest nawet to, że puszcza komercyjny chłam, bo to się mimo wszystko zdarza bardzo rzadko, ale że puszcza głównie trochę ambitniejsze kino popularne, które i tak jest grane w multipleksach. Dofinansowywane kino studyjne z misją powinno mieć dużo większe ambicje. I dlatego właśnie inicjatywa p. Romana Gutka jest tak cenna i tak bardzo cieszy (tych, których cieszy :))

Zastanawiam się teraz tylko, jaką strategię przyjąć na festiwal NH. Zapewne wiele tytułów z niego będzie później wyświetlanych w ciągu roku, wypadałoby więc w czasie festiwalu chodzić głównie na filmy, które nie będą później grane. Tylko które to będą? Gwarancję dają ekstrema, ale nie jestem pewien, czy chcę w czasie festiwalu chodzić na same ekstrema :)

A poza tym uważam, że skoro teraz będziemy mieli we Wrocławiu Nowe Horyzonty non stop przez cały rok, to powinny być jakieś całoroczne karnety, albo chociaż karty klubowe. Przecież ja zbankrutuję inaczej :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 31 maja 12, 20:53

Przydałby się albo taki karnet wykupowany z góry, albo promocja typu "pierwsze kilka seansów w normalnej cenie - następne kilka w niższej". Natomiast do idei "tanich poniedziałków" (http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... iosa_.html) nie jestem do końca przekonana, biorąc pod uwagę doświadczenia z tanimi środami w DCF-ie:

niestety już któryś raz przekonałem się, że środa nie jest dobrym dniem na odwiedzanie DCFu. Głośny film - "W ciemności", środa i wieczorna godzina zrobiły swoje. Cała sala widzów i niestety wśród nich duża część przypadkowych.

Też doszłam wczoraj do takiego przekonania, że nigdy więcej nie pójdę do DCF-u w środę. Kobieta obok mnie, podczas seansu "W ciemności" co jakiś czas sprawdzała telefon, chyba czy nie zadzwonił książę z bajki. A jak po zakończeniu projekcji podziękowałam jej za oświetlanie kanałów to, udając głupią, stwierdziła, że ona tylko raz zajrzała do telefonu, co oczywiście było wierutną bzdurą.
Na szczęście obok mnie nikt nie żarł żadnych chipsów ani innych śledzi.
Natomiast strasznie irytowało mnie łażenie w czasie seansu, i to zarówno spóźnialskich, jak i tych, którzy szukali (sic!) najlepszej miejscówki.

Było tego narzekania na środowych widzów więcej, ale nie pamiętam, w których tematach, forum DCF-u jest trochę chaotyczne ;-)

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 31 maja 12, 21:25

Melomanka napisał(a): co jakiś czas sprawdzała telefon, chyba czy nie zadzwonił książę z bajki. A jak po zakończeniu projekcji podziękowałam jej za oświetlanie kanałów to, udając głupią, stwierdziła, że ona tylko raz zajrzała do telefonu, co oczywiście było wierutną bzdurą


tylko cenzura tj. zakłócanie odbioru może pomóc... komórkomania jest nieuleczalna...

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 31 maja 12, 21:26

Chciałam tylko uściślić, że wbrew automatycznemu podpisywaniu cytowań to nie ja opowiadałam o księciu z bajki ;-)

A co do komórkomanii - niedawno w Newsweeku był artykuł o tym, co wpływa pozytywnie i negatywnie na rozwój inteligencji, jako szkodliwe podano ciągłe sprawdzanie, czy nie dostało się nowej wiadomości.

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 344
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 31 maja 12, 23:21

Rezygnowanie z taniego dnia (np poniedziałku) nic nie da. Początkowo też próbowałem omijać środy w DCFie, ale w inne dni zdarzało się to samo, spóźnione 15 minut osoby pytające, czy coś je ominęło, goście gadający przez komórkę, nałogowi komentatorzy albo zainteresowane sobą pary, które musiały akurat w czasie filmu coś ważnego przedyskutować. W Heliosie na filmach z turnee NH było podobnie. Na Koniu turyńskim pani non stop świeciła mi po oczach komórką,szepcząc coś do koleżanki, a para obok zajadała przez pół filmu popcorn. Spokój miałem tylko na Poza szatanem, może dlatego, że poszedłem o 10:40 i były w sumie 3 osoby:) Jedyna opcja to zacząć edukować widzów. Uświadamianie takim w trakcie filmu, żeby się zamknęli, albo nie skutkuje wcale, albo kończy się dramatycznie (pamiętam jak podczas American FF dwóch panów prawie się pobiło). A ci bardziej edukowani stwierdzają: Przecież nie jesteśmy w teatrze!

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 1 cze 12, 8:30

Tanie poniedziałki są w Muranowie, ostatnio byłam na Historiach, którę żyją tylko w pamięci i było może jakieś 70% sali zapełnione. Generalnie ludzie z komórką i gadający zdarzają się w każdym kinie, nawet na NH, nawet w Cannes. To nie jest domena DCF, ale każdego kina, poza domowym, gdzie robisz, co chcesz.

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1684
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 1 cze 12, 8:58

Oczywiście, że zdarzają się wszędzie. To, że w tani dzień jest ich więcej, wynika wyłącznie z tego, że w tanie dni jest w ogóle więcej ludzi. Nie wydaje mi się, żeby to był mocny argument przeciw tańszym dniom w kinie, a argumenty (finansowe) za, zwłaszcza dla stałych klientów (tzn. zostawiających dużo pieniędzy w kinie) wydają mi się dużo poważniejsze.

A tak z innej beczki: w Muranowie są jakieś abonamenty/karty stałego klienta, czy coś podobnego? Jeśli tak, to w jakiej cenie i na jakich zasadach?

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 1 cze 12, 10:30

Ja po prostu dawniej chodząc do Warszawy nigdy nie trafiłam na szeleszczenie, chrupanie, gadanie, chichotanie itp., takie miałam szczęście. Więc teraz nasuwa mi się myśl "za moich czasów było inaczej" ;-)

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1684
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 1 cze 12, 10:42

A za moich czasów w ogóle nie było problemów z komórkami, bo ich (komórek) jeszcze nie było ;).

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 1 cze 12, 12:34

Ja trafiam na tupanie i dzwonienie nawet w Muranowie.

W Muranowie nie ma żadnych kart stałego klienta, są tylko tanie poniedziałki. W ogóle nie jest to zbyt tanie kino, poza tanim poniedziałkiem bilety normalne kosztują 17-20 zł, ciągle jest to mniej niż w warszawskich multipleksach, ale więcej niż w Kinotece czy w Atlanticu (które też mają w swojej ofercie bardziej ambitny repertuar) na karty stałego klienta.

eMWu
 
Posty: 181
Na forum od:
25 paź 05, 23:33

Post 1 cze 12, 17:57

Mrozikos667 napisał(a):Dodatkowe sale naprawdę by się przydały? W Muranowie zazwyczaj aż takich tłumów nie ma.


Przydałyby się w tym sensie że dałoby się w stolicy obejrzeć Ariranga czy Konia Turyńskiego po 2-3 tygodniach od premiery. Niektóre tytuły po prostu za szybko spadają z ekranów. Poza tym nie tylko filmy GF i SNH sa warte grania w arthousach. Oczywiście znacznie ekonomiczniej byłoby dorobić dwie małe salki w Muranowie (o czym wspominał kiedyś pan Roman) niż robić z Feminy kino studyjne. Ja marzę o obydwu opcjach :)

hihocik
 

Post 4 cze 12, 20:11

3,50 PLN dziennie za utrzymanie miejsca w prywatnym kinie będzie płaciło miasto Wrocław.
Tą sprawą powinna zająć się prokuratura, a panowie Dutkiewicz, Gutek i zarząd Heliosa powinni wystąpić w roli podejrzanych.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 4 cze 12, 21:07

Gutekgate normalnie.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 912
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 4 cze 12, 22:45

Ciekawa koncepcja. Tyle tylko że dotowanie kultury nie zostało wymyślone przez p. Dutkiewicza i Gutka, tylko jest praktykowane na całym świecie. Chciałbyś wsadzić do więzień kilka tysięcy ludzi, czy tak sobie pieprzysz, żeby pieprzyć?
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 344
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 5 cze 12, 10:51

Hihocik, zawsze zastanawiałem się, skąd się biorą tacy ludzie jak ty. Normalnie szok poznawczy.

hihocik
 

Post 5 cze 12, 13:10

[quote="doktor pueblo"]Ciekawa koncepcja. Tyle tylko że dotowanie kultury nie zostało wymyślone przez p. Dutkiewicza i Gutka, tylko jest praktykowane na całym świecie. Chciałbyś wsadzić do więzień kilka tysięcy ludzi, czy tak sobie pieprzysz, żeby pieprzyć?[/quote]

Ciekawe, czy na "całym świecie" odbywa się to w ten sposób.
W jakim to kraju komercyjny dystrybutor filmów ustala repertuar jakiegoś komercyjnego kina na koszt podatnika? I to tak bez przetargu, czy konkursu... Takie rzeczy tylko w Polsce.

Samo przedsięwzięcie jest zresztą absurdalne pod każdym względem. Wystarczy pochodzić do kin we Wrocławiu żeby się o tym przekonać. A jeśli ktoś chce po prostu zrobić na złość DCF'owi, albo coś zademonstrować, to niech to robi za własne pieniądze.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 912
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 5 cze 12, 13:43

Po pierwsze, to nie jest robione za publiczne pieniądze, tylko jest częściowo dofinansowywane z publicznych pieniędzy. Myślę, że to norma w Europie, ale jeśli masz inną wiedzę, to napisz, jak to się odbywa w innych krajach europejskich, żeby nas przekonać, że to rzeczywiście taki przekręt.

A po drugie, Twój ulubiony DCF też jest dofinansowywany z publicznych pieniędzy. Co ciekawsze, dzięki tym publicznym pieniądzom, grając często komercyjny repertuar, nieuczciwie konkuruje z normalnymi kinami komercyjnymi. To, jak rozumiem, jest Twoim zdaniem ok?
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

hihocik
 

Post 5 cze 12, 14:48

DCF jest instytucją publiczną, a Gutek Film Sp. z o.o. i Helios S.A. są prywatnymi biznesami, więc takie porównanie jest co najmniej nieuzasadnione.
I w tym przypadku to te dwa prywatne przedsiębiorstwa zostały w jakiś dziwny sposób uprzywilejowane całkiem pokaźną dotacją.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 912
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 5 cze 12, 14:59

Hmm.. nie wiem jak to funkcjonuje na świecie, ale podejrzewam, że różne instytucje mogą się ubiegać o dofinansowanie z miasta, nie tylko publiczne, a Stowarzyszenie Nowe Horyzonty jest zdaje się organizacja non-profit i to pewnie ono jest stroną umowy.

A co do DCF-u, sprytnie uniknąłeś odpowiedzi na pytanie, więc je powtórzę. Czy publiczna instytucja powinna być dofinansowywana z publicznych pieniędzy w celu konkurowania z prywatnymi podmiotami? Bo moim zdaniem dotacje na kulturę powinny pojawiać się tam, gdzie projekt dotyczy kultury wyższej i nie ma szans na samodzielną realizację. "Wyjazd integracyjny" raczej nie potrzebował dofinansowania. To dopiero jest marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 905
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 5 cze 12, 17:56

Nie za bardzo rozumiem o co żale ma ktoś broniący DCF? O to, że wyświetlają tam filmy pokroju Kac Wawa? A tak, promocja kultury, zgadza się... I duma mnie rozpiera za Helios i zazdroszczę wrocławianom.
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 344
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 5 cze 12, 18:59

Kompletnie nie rozumiem tego całego pieprzenia o dotacjach i "zmarnowanych"pieniądzach podatników. Dofinansowana jest większość imprez kulturalnych, bo tak to już z kulturą jest, że na siebie nie zarabia. Jeśli kultura przestanie być dofinansowana (tak, właśnie z naszych "ciężko zarobionych pieniędzy") za kilka lat kulturą będzie Transformers 4 i Titanic 5D. Są jednak ludzie, którym taki poziom nie wystarcza (tudzież poziom filmów wyświetlanych w DCFie, który wbrew temu co się czasami sądzi, kinem studyjnym nie jest). I skoro dofinansowane mogą być stadiony, czemu jakiekolwiek kontrowersje budzi nieporównywalnie mniejsze dofinansowanie kina niezależnego? Padają zarzuty, że SNH to firma prywatna. DCF prowadzony przez Odrę-film, finansowaną przez Urząd wojewódzki jest przykładem na inwestycję zaprzepaszczoną, gdzie pieniądze podatników poszły na rozwój kolejnego multipleksu, tylko odrobinę bardziej "kulturalnego". Dlatego prośba do ciebie hihocik i tobie podobnym - "żyj i daj żyć innym". Nie każdemu starcza multipleksowa chała. Chodźcie do swojego ukochanego DCFu i zostawcie Heliosa w spokoju.

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 344
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 12 lip 12, 8:53

Czy jest szansa, że od września zobaczymy w Heliosie premiery wakacyjne, olane (tradycyjnie) przez DCF? Chodzi głównie o filmy z Aurory:

Misiaczek - Mads Matthiesen
Dobre chęci - Adrian Sitaru
I sprawiedliwość nie dla wszystkich - Filippos Tsitos
Proste sprawy - Aleksiej Popogrebski
Hasta la vista - Geoffrey Enthoven
Wszyscy w naszej rodzinie - Radu Jude
Akacje - Pablo Giorgelli

Następna strona

Powrót do Kino NH



cron