Najgorsze filmy 12.NH

Filmy 12.T-MNH - wypowiedz się!
Alexanderplatz
 
Posty: 8
Na forum od:
8 sie 10, 11:48

Post 29 lip 12, 20:49

Powstało już kilka pozytywnych wątków - uznaję zatem, że założenie tego nie będzie świadectwem zbytniego defetyzmu;)

Po wyjściu z dzisiejszego seansu "3 dni ciemności" wprost nie mogłem się powstrzymać - ze wszystkich obejrzanych przeze mnie do tej pory filmów (i to chyba na wszystkich pięciu edycjach Nowych Horyzontów, na których byłem) ten był zdecydowanie najgorszy. Pod dosłownie każdym względem: gry aktorskiej, dźwięku, montażu, scenografii, etc. Rzadko denerwuję się z jakiegokolwiek powodu, ale z tego seansu wyszedłem wściekły. Zmarnowałem 1,5 godziny, mając nadzieję, że jednak coś się poprawi.

Wydaje mi się, że czasami zapowiedzi/opisy filmów w programie są nieco przeładowane informacjami, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości, podobnie jak rozmowy z twórcami po projekcji - na przykładzie "3 dni ciemności" mogę powiedzieć, że najlepiej byłoby, gdyby rozmowa z reżyserem w ogóle się nie odbyła. Tak ze względu na film, jak i na wypowiedzi reżysera i selekcjonerki. Nie wierzę, że to jedyny taki przypadek - wypunktujmy więc pozostałe, niech 13. edycja NH będzie o ten aspekt lepsza!

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 29 lip 12, 21:55

ja nie mam..., ale przerost treści /w katalogu/ nad formą/ pokazanym filmem/ odnotowałam w kwestii 8 minutowego filmu/ Obserwator/ brata reżysera Krwi, pokazanego właśnie przed filmem Krew

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 29 lip 12, 22:29

The Happy End - zestaw samobójczy - chciałam popełnić samobójstwo, że nie wybrałam innego seansu.

Seweryn
 

Post 29 lip 12, 22:39

Wojownicy Chrystusa. Niestety bardzo słaby film, a taki temat (i opis) ciekawy.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 29 lip 12, 23:18

Na dwanaście obejrzanych filmów żałowałam jedynie pieniędzy wydanych na Położenie. Zważywszy że miałam dla siebie na sali kilka rzędów, niewiele osób popełniło ten sam błąd. Więcej pisałam w osobnym wątku.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 29 lip 12, 23:20

A więc:

Słabe:
Choked
Córka... Ojciec... Córka
Francine
Kuichisan
Pocztówki z zoo

Dno:
Century of Birthing
Kalakala (trudno to oceniać jako film, ale że ogólne wrażenie miałem jak najgorsze, to wpisuję to tutaj)
Podwójne ślady

Poniżej dna:
Jutro

Jak na mnie to sporo tego.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 30 lip 12, 0:13

Lato - przegadany, byle jak sklecony film o niczym
Rok tygrysa: chilijskie wiezienia sa ogrodzone drewnianym plotkiem i liceum trwa bardzo dlugo skoro 50-letni facet skonczyl je jakies 8 lat temu. Poza tym film bardzo nieudolnie wyrezyserowany i zagrany.
Gora: Rezyser jest fanem Lyncha i Johnnego Casha, tyle sie z tego filmu dowiedzialam.
MK

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 30 lip 12, 0:20

MK napisał(a):liceum trwa bardzo dlugo skoro 50-letni facet skonczyl je jakies 8 lat temu.

Też zwróciłam na to uwagę, ale on chyba nie powiedział, że pobrali się zaraz po szkole. Więc można sobie tłumaczyć, że Marcela była jego licealną miłością, ale zetknęli się ponownie i pobrali dopiero po latach. Tak w ogóle to on wyglądał właśnie na pięćdziesiątkę, a ona na jakieś 35 lat :roll:

Ewentualnie mogło to być nielogiczne, bo zmyślił ten szczegół tak jak kilka innych. Ale to chyba najmniej prawdopodobne.

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 345
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 30 lip 12, 8:26

Ogólnie nie widziałem strasznych porażek (poza Chapiteau Show, z którego wyszedłem), ale były cztery filmy, które z różnych względów mnie rozsierdziły:

W drodze ( fatalny dobór aktorów, wrażenie, jakbym oglądał miałki film przeznaczony dla gimnazjalistów)
Rzeczy niczyje (słaby scenariusz, nieprzekonujący bohaterowie)
Za wzgórzami (rozczarowanie po "4 miesiącach...")
Rok tygrysa (brak scenariusza, facet, który przez pół filmu łazi po zgliszczach, bo akurat były darmową scenerią wkrótce po tsunami, bezsensowny finał)

Avatar użytkownika
kata_strofa
 
Posty: 133
Na forum od:
1 maja 05, 14:51

Post 30 lip 12, 8:35

Podwójne ślady - co to było?
Za wzgórzami - 1,5 godziny nudy na 2,5 godziny filmu
Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 30 lip 12, 8:43

Filmy które w żadnych okolicznościach nie powinienen był oglądać:
- Położenie T.Heise
- Kuichisan M.Endo

Filmy, które w prawie żadnych okolicznościach nie powinienem był oglądać:
- Za wzgórzami
- Modomanila
- Goryle myją się w południe
Ostatnio edytowano 30 lip 12, 15:31 przez tangerine, łącznie edytowano 4 razy

reinhard
 
Posty: 19
Na forum od:
19 lip 12, 8:31

Post 30 lip 12, 8:54

Można się czepiać filmu Mungiu, ale trudno zaliczyć go do filmów bardzo słabych. Były gorsze chały na tym festiwalu, jak np. "3 dni ciemności". Miało być strasznie i szokująco, a wyszło groteskowo. No i nic nie było widać przez tę ciemność. Ale co ja się czepiam - tytuł przecież do czegoś zobowiązuje...

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 30 lip 12, 9:02

Ale ja filmu o którym mówisz na szczęście nie widziałem...

Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 30 lip 12, 9:05

Każdy ma prawo do "swoich" słabych filmów, u mnie dwa: Jutro (cholernie żałuję zmarnowanego czasu), Florentina Hubaldo (j.w.). Sporo rozczarowań z kategorii film bez pomysłu albo rozczarowanie festiwalowe, ale to w innym wątku.
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 30 lip 12, 10:07

Psubratku teraz weź się za W poszukiwaniu straconego czasu ;)

a tak ogólnie to chciałam zaprotestować, albo raczej zwrocić uwagę, by rozdzielać " film zły, słaby " od "film, który mi sie nie podoba, mimo, ze jest dobry"

protest dotyczy Gory i Podwójnych kroków - mogą sie nie podobać, ale to NIE SĄ ZŁE FILMY !!!!

ja tak mam z Koniem Turyńskim - nie przepadam, ale wiem, ze arcydzieło

Avatar użytkownika
Grzes
 
Posty: 1706
Na forum od:
28 mar 09, 0:13

Post 30 lip 12, 10:24

Ależ Podwójne kroki to nie jest film dobry, ale nie z mojej bajki. Moim zdaniem to jest film zły - jeden z najgorszych na tej edycji.

A rozwijając wątek, moje typy w kategorii "najgorsze filmy na festiwalu" to: Kuichisan, Podwójne ślady, Czarna krew i Sentymentalne zwierzę.

W mniejszym stopniu, ale też bardzo słabe: Kalakala (film żaden, ale koncert całkiem sympatyczny), W.R. - tajemnice organizmu (broni się tylko część dokumentalna o W.R., reszta to tandeta pierwszej wody), Mondomanila (film najzupełniej amatorski, w wideoklipowej formule, której nie lubię, do tego niezdecydowany, czy ma być wyłącznie zgrywą, czy poważną wypowiedzią o manilskich dzielnicach nędzy), Pocztówki z zoo (fajny wizualnie i dźwiękowo, z zupełnie kretyńską fabułą) oraz Szaleństwo Almayera (dlaczego - patrz Forum Krytyków).
Ostatnio edytowano 30 lip 12, 10:49 przez Grzes, łącznie edytowano 2 razy

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 30 lip 12, 10:28

:)))) ja uważam, że Podwójne ślady jest świetny :))))

Avatar użytkownika
paNMieczyslaw
 
Posty: 256
Na forum od:
10 cze 05, 8:48

Post 30 lip 12, 10:43

1. Na zaszczytnym pierwszym miejscu Donoma. Widziałem wiele filmów, które męczą przez 2 godziny, ale ich zakończenie jest na tyle intrygujące, że wynagradza męczarnię. Tu ciekawy był początek, ale po zakończeniu czułem się jak gdybym dostał całkiem przyzwoicie wyglądający kawałek tortu, w którym ktoś zamiast cukru użył soli. To może być pierwszy film z Nowych Horyzontów, który będzie można zobaczyć o 20-tej na Polsacie.

2. Tuż za nim w wyrównanej walce o miejscówkę na megahicie plasują się Szaleństwo Almayera

3. i Chapiteau Show, który ma nawet wkomponowane miejsce na reklamę.

marcin80
 
Posty: 9
Na forum od:
21 lip 10, 15:03

Post 30 lip 12, 12:32

Jak dla mnie najslabsze to : Czwarty wymiar, Rzeczy Niczyje, Od czwartku do niedzieli

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 30 lip 12, 14:09

Zdecydowanie najgorszym filmem jaki widziałem był Fudge 44. Kompletna amatorka, bez pomysłu i polotu, którą mógłby nakręcić każdy. Nie każdy tylko miałby tupet, żeby pokazywać to innym. Zresztą najbardziej skompromitował się tym filmem nie reżyser, tylko selekcjoner.

Druga chała to Sentymentalne zwierzę, nie wiem jakim cudem tak wysoko w konkursie, albo ja jestem głupi, albo niektórzy uznali, że, skoro jest w konkursie, to ten mętlik ma jakiś sens. Dla mnie nie.

Słabiutka była też Mondomanila, amatorska i niestety rzadko śmieszna. Po obejrzeniu tego filmu odpuściłem sobie 2 pozostałe Khavna (3 dni ciemności, Kalakala) i po rozmowach ze znajomymi wiem, że dobrze zrobiłem, bo podobno to było już maksymalne dno (choć chwalili koncert w czasie Kalakali).

Było jeszcze parę filmów, które mnie rozczarowały, ale nie na tyle, żeby uznać je ze dno bez racji bytu na tym festiwalu.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

PanTalar
 

Post 30 lip 12, 15:30

A moim zdaniem dna sięgnęły polskie filmy: "Sekret" i "Mój rower". Chociaż temu pierwszemu trzeba przyznać, że przynajmniej minimalnie się starał.

hermanstopek
 
Posty: 75
Na forum od:
29 lip 12, 1:31

Post 30 lip 12, 15:45

PanTalar napisał(a):A moim zdaniem dna sięgnęły polskie filmy: "Sekret" i "Mój rower". Chociaż temu pierwszemu trzeba przyznać, że przynajmniej minimalnie się starał.

Dramat to "80 milionów", i do tego w Sezonie ( a gdzie np "Faust", "Przebaczenie krwi")

Avatar użytkownika
Florentina
 
Posty: 29
Na forum od:
30 lip 12, 15:35

Post 30 lip 12, 16:01

Happy End - zestaw samobójczy. Osoby, które spały w moim rzędzie powinny mi podziękować bo tylko ze względu na nie (by wyjść z sali musiałabym kogoś obudzić) zostałam na seansie.

Lato - po kwadransie miałam ochotę krzyknąć: tak jeszcze im w .... tę kamerę wsadź.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 30 lip 12, 16:49

eliska napisał(a):"film, który mi sie nie podoba, mimo, ze jest dobry"


Bitwa w niebie :-]

Avatar użytkownika
kata_strofa
 
Posty: 133
Na forum od:
1 maja 05, 14:51

Post 30 lip 12, 17:03

doktor pueblo napisał(a):Zdecydowanie najgorszym filmem jaki widziałem był Fudge 44. Kompletna amatorka, bez pomysłu i polotu, którą mógłby nakręcić każdy. Nie każdy tylko miałby tupet, żeby pokazywać to innym. Zresztą najbardziej skompromitował się tym filmem nie reżyser, tylko selekcjoner.

Zgadzam się. Co za tragedia! Już zresztą wyparłam ten film z pamięci. Największy kwas mojego tegorocznego NH.
Dignity. Dignity is an important quality everyone should have.

Avatar użytkownika
wks
 
Posty: 619
Na forum od:
1 lut 09, 16:38

Post 30 lip 12, 19:17

eliska napisał(a):a tak ogólnie to chciałam zaprotestować, albo raczej zwrocić uwagę, by rozdzielać " film zły, słaby " od "film, który mi sie nie podoba, mimo, ze jest dobry"

Problemem jest chyba fakt, że subiektywnie niemal każdy film; który się nie podoba, uważany jest za zły lub słaby. Trudno jest znaleźć obiektywne kryterium. Czy film nagrodzony Oskarem lub główną nagrodą festiwalu klasy A jest zły czy "tylko" nie podoba się? Vide "Klip" (ze wszystkich filmów obejrzanych przeze mnie w tegorocznej edycji NH ten najmniej mi się podobał) albo "Podwójne kroki" (dla mnie jeden z lepszych filmów tegorocznej edycji NH).

mortiis2
 
Posty: 67
Na forum od:
27 lis 05, 22:06

Post 30 lip 12, 19:41

dla mnie gniotem festiwalu numer jeden był "The Happy end - zestaw depresyjny"
Nie podobały mi się też Sasiedzkie dzwieki; Donoma; 3 dni w ciemności.
Ale pewnie gdybym miał okazje widziec te filmy w regularnej dystrybucji to byłbym zadowolony :).

poughkeepsie
 
Posty: 64
Na forum od:
31 lip 08, 9:26

Post 30 lip 12, 19:48

Rzeczy niczyje
Fudge 44
ale w porównaniu z zeszłym rokiem to i tak poziom był niezły ;-)

Avatar użytkownika
AK
 
Posty: 168
Na forum od:
1 mar 05, 21:01

Post 30 lip 12, 20:04

Lato,
ponieważ nie pokazano jak ktoś siedzi w samolocie ani jak płynie łódką, dlatego film jest niekompletny.

tricia
 
Posty: 33
Na forum od:
3 sie 08, 18:24

Post 30 lip 12, 21:11

"Niebieski ptak" - nie wiem, o co w nim chodziło, być może jego głębia przerosła moje możliwości pojmowania...

marko
 
Posty: 51
Na forum od:
29 paź 11, 10:08

Post 30 lip 12, 21:19

Dla mnie jedynym filmem, o którym chcę zapomnieć jest Mondomanila. Może na nocnym szaleństwie inaczej bym odebrał niż o 10 rano.

reinhard
 
Posty: 19
Na forum od:
19 lip 12, 8:31

Post 31 lip 12, 7:58

Melomanka napisał(a):
eliska napisał(a):"film, który mi sie nie podoba, mimo, ze jest dobry"


Bitwa w niebie :-]


Mam podobnie. Czułem się po tym filmie syficznie, ale do dziś nie mogę o nim zapomnieć. Bez wątpienia jest to dobra robota, ale trudno powiedzieć, żeby mi się "podobał".

marco
 
Posty: 122
Na forum od:
19 paź 09, 22:50

Post 1 sie 12, 7:19

Bardzo rozczarował mnie najnowszy film Waltera Sallesa "W drodze". Po reżyserze, który ma w dorobku m.in znakomity film "Dworzec nadziei" czy bardzo dobry obraz "Dzienniki motocyklowe" spodziewałem się zdecydowanie więcej. Kolejny przykład na to, że tylko nieliczne obrazy, będące adaptacją lub inspirowane literaturą, przeniesiona na ekran wytrzymują porównanie z pierwowzorem.
marco

yanqui-uxo
 

Post 2 sie 12, 0:15

To była chyba najgorsza edycja NH w moim życiu, trafiłem aż na trzy bardzo złe filmy (z sześciu)

Pierwszy to Bitwa w niebie. Nielogiczna fabuła, główny bohater mający ten sam wyraz twarzy przez cały film, minimalizm jeśli chodzi o akcję i obleśniacka scena seksu na deser.
Drugi Skarb z wyspy suk. Prawdę mówiąc spodziewałem się filmu, który może nie będzie logiczny, ale będzie atrakcyjny wizualnie oraz pod względem muzycznym. Był w klimacie ciężkiej paranoi. Teksty o implozji wszechświata i ganglionach, które świadczą o tym, że wirus nie jest w zaawansowanym stadium stały się bardzo męczące po 10-15 minutach.
No i wisienka na torcie, absolutny zwycięzca 3 dni ciemności. Zastanawiam się co przyświecało wybierającym ten film na festiwal. Zostałem na dyskusji z reżyserem okazało się, że film kręcono przez 3 dni, co widać. Warto byłoby, gdyby w opisach filmu były takie informacje, a nie obietnice gruszek na wierzbie i cycków na ekranie.

Po tych 3 filmach pomyślałem sobie, że NH to chyba nie dla mnie, będę się mocno zastanawiał czy wybrać się na kolejną edycję.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 2 sie 12, 0:25

Oho, widzę, że kolejny film F. J. Ossanga wymaga obrony :D Trzeba będzie coś wysmarować.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 2 sie 12, 10:29

A obronę Bitwy w niebie znajdziesz tu: http://www.nowehoryzonty.pl/artykul.do?id=1307 i tu viewtopic.php?f=100&t=2833.
3 dni w ciemności są natomiast zdaje się nie do obrony :)
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 437
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 3 sie 12, 0:32

Bezkonkurencyjny zwycięzca - Hanezu no tsuki
Beznadziejny, nudny, niespójny i o niczym. Kilka niepowiązanych ze sobą obrazów połączonych w "film". Gotowanie, płacz dziecka, rzeźbienie w drewnie, puste dialogi.
Program o gotowaniu na Kuchnia.tv jest bardziej pasjonujący.

Słabe filmy:
Lacan Palestine
Nie spodziewałem się co prawda rewelacji, ale lubię filmy w stylu found footage dlatego musiałem obejrzeć. Też podobnie jak wyżej, film jest niespójny. Imitations of Life tego reżysera było dużo lepsze.

Nienajgorsze filmy, ale za to wielkie rozczarowania:
Symbiopsychotaxiplasm: Take One - Nuda. Dobrze że tylko 70 minut. Myślałem że napis na końcu filmu "Symbiopsychotaxiplasm: Take Two. Coming soon..." to żart, ale teraz sprawdziłem że sequel naprawdę powstał! OMG. http://www.imdb.com/title/tt0436811/

Raj: Miłość
120 minut się męczyłem, bo na sali było tak gorąco, jak na tej plaży w Kenii. Dokumenty Seidla o wiele lepsze.
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 3 sie 12, 0:36

Nie rozumiem, przecież fabuły Seidla są jak dokumenty, a dokumenty są jak fabuły. Nie ma specjalnych różnic ani w formie ani w tematyce.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
m4ro
 
Posty: 437
Na forum od:
27 lip 10, 0:33

Post 3 sie 12, 0:52

doktor pueblo napisał(a):3 dni w ciemności są natomiast zdaje się nie do obrony :)

Są.
yanqui-uxo napisał(a):absolutny zwycięzca 3 dni ciemności

Wcale nie był taki zły! W kategorii horror jest na pewno lepszy od niejednego (każdego?) współczesnego amerykańskiego horroru, w których to przez 3/4 filmu nic się nie dzieje, żeby na końcu pokazać trochę krwi i kilka trupów. A za to tłumy widzów chodzą na takie amerykańskie gnioty. W 3 dniach ciemności jest zupełnie inaczej. Pod względem dźwiękowym jest bardzo dobrze zrobiony. To dźwięk buduje napięcie i grozę, a nie morze krwi. I to właśnie jest piękne w tym filmie :)
Wszystko, co się wydarzyło, zostało sfilmowane. A jeśli zostało sfilmowane, znaczy, że to prawda.

Gendo
 
Posty: 115
Na forum od:
26 lip 09, 20:57

Post 3 sie 12, 11:58

yanqui-uxo napisał(a):
Po tych 3 filmach pomyślałem sobie, że NH to chyba nie dla mnie, będę się mocno zastanawiał czy wybrać się na kolejną edycję.


Zamiast zastanawiać się czy się wybrać, bardziej zastanawiaj się przy doborze filmów. To jest ta rzecz której nie rozumiem. Ludzie bardzo często chodzą na filmy wybierając je na podstawie 3-zdaniowego opisu w gazetce z programem a potem narzekają , że im się filmy nie podobają. NH to jednak impreza na której warto wczesniej usiąśc i poczytać o filmach, obejrzeć trailer i na podstawie tego wyrobić sobie zdanie. Obejrzałem w tym roku 39 filmów i musze powiedzieć, ze nie narzekam za bardzo na ani jeden z nich(wpadki jak z Wycieńczonymi nie zaliczyłem zaś od lat 3)

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 3 sie 12, 19:36

Wybór czysto subiektywny, kolejność przypadkowa na miejscach 4-10, pierwsza trójka w kolejności właściwej:

1. Legenda Kaspara Hausera
2. Century of Birthing
3. Sentymentalne zwierzę
4. Podwójne ślady
5. Rzeczy niczyje
6. Zakazana wyprawa
7. Kid-Thing
8. Prawdziwe historie
9. Carmen: Hip Hopera
10. Hanezu

Dużo, ale i tak mniej niż w latach poprzednich :)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 6 sie 12, 13:01

Pisałam wcześniej o Położeniu, ale jeśli uwzględnić jeszcze te filmy, które były na festiwalu, a widziałam je gdzie indziej, to mogę dodać Oburzonych. Z tym że o naiwności i banalności tego filmu można chociaż trochę porozmawiać, w Położeniu w ogóle nie ma czego komentować.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 6 sie 12, 21:18

Co więcej Oburzeni są filmem z ambicjami na szeroką dystrybucję.

Avatar użytkownika
Jarosz
 
Posty: 1719
Na forum od:
5 cze 07, 7:48

Post 6 sie 12, 21:44

Oburzonych się przyjemnie ogląda, ale to dość powierzchowny film. Mnie w pamięci ostały się tylko staczające się po pochyłej ulicy pomarańcze i kilka pojedynczych kadrów.

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 7 sie 12, 10:30

Przyjemnie to mi się tylko słuchało muzyki z filmu, cała reszta mnie wyłącznie irytowała.

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 7 sie 12, 18:18

Jeżeli ten film oddaje ducha tego "ruchu", czy też tych manifestacji to znaczy, że piknik rodzinny ma więcej z ducha kontestacji niż ten ruch.

Licorne
 
Posty: 15
Na forum od:
4 lip 11, 23:16

Post 8 sie 12, 20:17

Bardzo zawiodłam się na nowym filmie Maddina Dziurka od klucza. Nie znalazłam w nim nic z niezwykłej atmosfery, jaką zapamiętałam z jego retrospektywy, tego charakterystycznego głupio-dziwnego humoru, gry z konwencjami filmowymi, fantastycznego, ciepłego stosunku do najdziwniejszych nawet bohaterów, czy oryginalnej maddinowej estetyki, formy, wydawał się tak beznamiętnie skrojony, uczesany, wylizany - no po prostu, żeby ładnie było. Wzbudzał we mnie jedynie rosnącą irytację i znużenie.. Co się stało? I o czym tak w ogóle był ten film?

Avatar użytkownika
Dark Angel
 
Posty: 75
Na forum od:
8 sie 05, 20:42

Post 14 sie 12, 14:18

Jeśli chodzi o Bitwę w niebie to mam podobne odczucia jak Melomanka i reinhard.
Tak jak Licorne byłam też zawiedziona nowym filmem Maddina Dziurka od klucza.

Jestem też zawiedziona konkursem filmów krótkometrażowych, a konkretnie animacji, bo te widziałam. Zastanawiam się jaki wpływ na dobór filmów do konkursu miało wprowadzenie jury do tegorocznej edycji. Myślę, że można było dobrać znacznie lepsze filmy, szczególnie patrząc na to co było na tegorocznym Animatorze. Nie wiem czy w tym przypadku selektorzy nie wysilali się za bardzo na super-ambitne pozycje.

Poza tym:
- Rzeczy Niczyje
- Hanezu
- Kuichisan (czy na prawdę trzeba pokazywać na festiwalu najgorsze/najnudniejsze japońskie filmy?)
- W drodze (generalnie film nie był tragiczny, ale na zamknięcie festiwalu spodziewałam się jednak czegoś ciekawszego)

Melomanka
 
Posty: 418
Na forum od:
26 lip 10, 15:35

Post 30 wrz 12, 16:44

Dołączam do rozczarowanych filmem W drodze. Doceniam muzykę, montaż i aktorstwo (nawet Stewart nie była irytująca), ale dla mnie to dwugodzinny maraton palenia, picia, ćpania i pieprzenia się każdego z każdym do znudzenia. Ani przez chwilę nie rozumiałam, co właściwie kieruje bohaterami. Narrator opowiada o przyjacielu, który był charyzmatyczny, wszyscy tracili dla niego głowę, był inspiracją do napisania powieści - a na ekranie widzę wiecznie nawalonego faceta, który ma niewiele do powiedzenia poza opowieściami, kogo w jakiej konfiguracji zaliczył...

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 8 paź 12, 22:47

Melomanka napisał(a):, ale dla mnie to dwugodzinny maraton palenia, picia, ćpania i pieprzenia się każdego z każdym do znudenia


Zawsze daję ten przykład - w Dyskretnym uroku burżuazji Bunuela jest powtarzająca się sceną marszu grupki bohaterów, ale to nie nudzi, bo oni idą w jakiś fascynujący sposób... więc myślę, że problemem nie jest samo pieprzenie, picie, i palenia tylko to jak oni to robią... nie potrafią się ciekawie pieprzyć... hm... ale czego się spodziewać jak w otwierającej scenie filmu Coppoli bohater nie potrafił interesująco wysiąść z samochodu...

Następna strona

Powrót do Ścieżki..., podwójne ślady...



cron