Raj: Miłość

Filmy 12.T-MNH - wypowiedz się!
Avatar użytkownika
psubrat
 
Posty: 906
Na forum od:
30 cze 05, 15:47

Post 27 lip 12, 23:48

I co? Cisza zapadła, wszyscy zachwyceni? Jak dla mnie strasznie wtórny film i oczekiwałem czegoś więcej po pięciu latach przerwy. No, ale znów pozostaje w mniejszości, bo przecież temat aktualny...
"let's just imitate the real, until we find a better one..."

tangerine
 
Posty: 1722
Na forum od:
13 lip 07, 5:38

Post 28 lip 12, 0:18

zdziwiła mnie bardzo tradycyjna narracja w tym filmie i praktycznie brak wątków pobocznych...

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 345
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 28 lip 12, 6:55

Dobry film, poprowadzony lekką ręką, miejscami zabawny, jak to czasami potrafi być Seidl. Postać pierwszoplanowa ma cechy ludzkie, jest mniej żałosna i groteskowa, porównując z innymi filmami tego reżysera. Być może ta lekkość właśnie osłabiała nieco wymowę. Czy Seidl złagodniał? Po Import/Export na pewno.

MK
 
Posty: 896
Na forum od:
26 gru 04, 10:41

Post 28 lip 12, 9:02

Wydaje mi sie, ze zlagodnial tylko pozornie, ma mniej wiecej tyle litosci dla swoich bohaterow co zawsze. Wydaje m sie, ze Raj jest w pewnym sensie kontynuacja Import-Export, z podobnym "moralem", ze nie wszystko jest na sprzedaz.
MK

Avatar użytkownika
doktor pueblo
 
Posty: 922
Na forum od:
21 lip 08, 14:29

Post 31 lip 12, 9:41

Wtórny? Wydaje mi się, że mamy tu do czynienia z jakimś nieporozumieniem. Seidl jest twórcą filmów o oryginalnej fabularno-dokumentalnej formie, przez co może być przez niektórych postrzegany jako "artysta" kina, którego imperatywem jest oryginalność. Ale dla mnie jest on przede wszystkim dokumentalistą i wydaje mi się, że dokumentowanie jest jego priorytetem. Co możecie zarzucić temu filmowi jako dokumentowi? Wybrał temat oryginalny i mało znany i opowiedział o nim wstrząsająco (kompletnie nie rozumiem zarzutu "łagodności", ostatnie dwie sceny to wręcz emocjonalne bomby, o sytuacjach upokarzania i bycia upokarzanym). Przy okazji powiedział znów sporo gorzkich słów o ludzkiej naturze. A to że mówił już o tym wcześniej? Cóż z tego. Widać człowiek nie jest tak skomplikowany, jak śniło się filozofom.
"I do not care to belong to a club that accepts people like me as members." (Groucho Marx)

Avatar użytkownika
vifon00
 
Posty: 345
Na forum od:
23 sty 12, 13:41

Post 31 lip 12, 12:16

Wszyscy wiemy, że pojęcie "łagodność" w przypadku Seidla jest względne. W porównaniu do z gruntu przerażającego Import/export Raj:Miłość wydał mi się bardziej przyjazny, co absolutnie nie zaszkodziło temu świetnemu filmowi. Co do ostatnich scen, zgadzam się, Seidl w całej okazałości.


Powrót do Ścieżki..., podwójne ślady...



cron