Jestes Bogiem

Filmy 12.T-MNH - wypowiedz się!
Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 25 lip 12, 18:37

Po tym filmie nie bylam w stanie juz ogladac zadnego filmu

Kinooki
 
Posty: 19
Na forum od:
16 lip 12, 11:57

Post 25 lip 12, 21:16

Ja podobnie - przez godzinę na "Japón" uproczywie wracały mi wrażenia z poprzedniego filmu.
Nie pamiętam określenia prowadzącej q&a, ale użyła zwrotu coś w rodzaju "emocjonalnie pobudzający" :p U mnie emocje wzbudził najbardziej kontekst z dzikim kapitalizmem, syfem, pod ciśnieniem którego "ludzie rozminęli się z wartościami", zdziczeli na punkcie robienia interesu.
Chyba najbardziej podobało mi się zdanie Magika w dyskusji z Rahem i Fokusem o kawałku "Jestem Bogiem": "całe życie muszę robić coś czego nienawidzę, a jak coś chcę, to mi nie wolno?!". Tutaj obawa Fokusa: "nie puszczą tego w żadnym radiu" przypomina mi wywiady, w których L.U.C mówi, że jak zanosił swoje utwory do stacji radiowych, otrzymywał odpowiedź: "są zbyt ambitne".
Przed kolejnym filmem zbiegłem na parter po coś do przekąski. Jak zobaczyłem w witerynie ciasto o nazwie "Jestem Bogiem", to aż mnie zemdliło. Taka ironia, że przed utowarowieniem wszystkiego nie ma żadnych przeszkód.

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 25 lip 12, 22:04

Wlasnie ! Samo sedno!

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 26 lip 12, 6:14

Jeszcze sie tak zastanawiam nad tym przytoczonym zdaniem. Odebralam je dwojako, raz jako manifest artysty, dwa- /nie znam biografii Magika, choc znam piosenki/- jako poczatkowy stan wchodzenia w psychoze, co swietnie zagral aktor.

ayya
 
Posty: 668
Na forum od:
27 lip 09, 10:52

Post 26 lip 12, 11:08

Dla mnie strasznie szkolny jest ten film, choć winę zrzucam tu na fakt, że scenariusz akceptowali wszyscy żyjący bohaterowie, skąd wszystko jest tu grzeczne i ma na celu nikogo nie urazić. To nie jest film o Magiku - w ogóle pobieżna próba wgłębienia się w jego psychikę to dla mnie najsłabsza strona filmu, ale raczej o powstawaniu płyty PFK i tutaj jest to całkiem sensowny obraz czasów, kiedy w polskim przemyśle muzycznym rządziła jednak amatorka (szczególnie w hh). Teraz ambitniejsi artyści już raczej nie rozkminiają, czy z taką piosenką trafią do komercyjnego radia, bo wiedzą, że nie trafią, dlatego robią swoje.

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 26 lip 12, 17:20

ayya napisał(a):w ogóle pobieżna próba wgłębienia się w jego psychikę to dla mnie najsłabsza strona filmu....

Mial schizofrenie, albo psychozy prowadzace do choroby- to zostalo bardzo dobrze odegrane, nienachalnie, ale wyraznie. Takie jest moje zdanie. Nie znajac jego biografii, ktora dopiero teraz poczytalam, na filmie to zauwazylam.

Avatar użytkownika
PaniKazia
 
Posty: 26
Na forum od:
21 lip 12, 22:38

Post 29 lip 12, 3:31

tez nie moglam sie opedzic od tego filmu, ale tez niespecjalnie chcialam:)

kinematografia jest najwazniejsza plyta ever:) magik byl najwieksza postacia ever w hh'owym swiecie
jego historia wstrzasnela mna wtedy jak sie zadziala i po filmie po raz kolejny

film zagrany swietnie, obraz swietny, wszystko mnie zachwycilo i poruszylo
uwielbiam:)

Avatar użytkownika
eliska
 
Posty: 1923
Na forum od:
24 cze 07, 7:52

Post 29 lip 12, 18:26

Po powrocie do domu przesłuchałam utwory Paktofoniki i wcześniejszej grupy Kaliber 44 - świetne aranżacje, świetna muzyka, teksty. Obejrzałam różne dokumenty filmowe na youtubie. Zamówiłam książkę i płyty. To dzięki temu filmowi. Wiem już, że ten film był filmem, który najbardziej mnie poruszył ze wszystkich obejrzanych filmów.

Avatar użytkownika
Mrozikos667
 
Posty: 1309
Na forum od:
3 sie 08, 11:11

Post 30 lip 12, 23:29

Nie widziałem, ale oczywiście się wybiorę - Paktofonika i Kaliber to jedne z bardzo niewielu składów hiphopowych, których mogę słuchać, a że poprzedni film Dawida mi się podobał, to i "Jesteś Bogiem" koniecznie trzeba sprawdzić.
Każdy film musi mieć początek, środek i zakończenie. Choć niekoniecznie w tej kolejności. Jean-Luc Godard


Powrót do Ścieżki..., podwójne ślady...



cron