Wrocławskie kino marzeń

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Wrocławskie kino marzeń

tetrus » 29 lut 20, 16:10

Dzięki za program Sputnika. Zapowiada się bardzo interesująco.

m4ro » 14 lut 20, 23:35

Jest już program Sputnika we Wrocławiu.
Odbędzie się w dniach 19-22 marca 2020
https://sputnikfestiwal.pl/dokumenty/wroclaw_3.pdf
https://sputnikfestiwal.pl/2019/filmy_miasta

m4ro » 14 sty 20, 23:54

Nie, czemu, fajny jest :]
To pokazuje jaką wiązaliśmy nadzieję jeszcze przed otwarciem kina po remoncie :]. Nie powiedziałbym, że jest sarkastyczna.

doktor pueblo » 14 sty 20, 19:13

Uwaga do admina (@Strator):
Chyba warto byłoby zmienić nazwę tego wątku z nieco sarkastycznej na więcej mówiącą, np. Dolnośląskie Centrum Filmowe, bo obawiam się, że nikt nowy nie będzie wiedział, czego wątek ten dotyczy, a jednak DCF warto czasem odwiedzać.

m4ro » 14 sty 20, 18:27

110 lat kina we Wrocławiu. Jubileusz Dolnośląskiego Centrum Filmowego
"Pokazy największych filmowych hitów stulecia, projekcje zrekonstruowanych polskich filmów, wystawy afiszy kinowych i fotosów filmowych, spotkania z twórcami, a także wycieczki szlakiem dawnych wrocławskich kin. W tym roku mija dokładnie 110. rocznica otwarcia kina Palast-Theater w miejscu, gdzie później stało kino Warszawa a dziś DCF. Z tej okazji Dolnośląskie Centrum Filmowe przygotowało wiele wydarzeń, które mają przeprowadzić widzów przez ponad stuletnią historię kina."

m4ro » 12 mar 19, 2:54

Sputnik jednak będzie, tym razem w marcu:
http://www.dcf.wroclaw.pl/aktualnosci/6 ... wroclawiem

Grzes » 4 paź 18, 13:39

m4ro napisał(a):Jednak nie jest tak różowo. Okazuje się, że nie będzie 100 filmów, a tylko 35, z czego większość we Wrocławiu (a więc nie wszystkie).

W dodatku te 35 niekoniecznie z listy filmów, na które można było głosować. W listopadzie np. Na srebrnym globie Żuławskiego, którego na liście nie było (były za to Trzecia część nocy i Diabeł, których pewnie nie zobaczymy). Podobnie jest z pokazywaną nieco wcześniej Brzeziną Wajdy.

m4ro » 21 sie 18, 19:37

Jednak nie jest tak różowo. Okazuje się, że nie będzie 100 filmów, a tylko 35, z czego większość we Wrocławiu (a więc nie wszystkie).

Jest program na wrzesień, ale to tylko 5 filmów...
http://dcf.wroclaw.pl/aktualnosci/6042- ... m-filmowym

Trochę na wyrost nazywają to festiwalem.

sar00man » 21 sie 18, 13:48

Pięknie, pięknie.

m4ro » 7 sie 18, 13:25

Wrocławskie Kino Marzeń od września pokaże 100 polskich filmów na bezpłatnych pokazach.

"Będziemy pokazywać w kinie DCF arcydzieła polskiego kina - zapowiada Katarzyna Majewska, kuratorka festiwalu i od razu precyzuje: - Jako kino nie możemy lepiej świętować stulecia odzyskania niepodległości. Dlatego ogłosimy też plebiscyt i zapytamy naszych widzów, które tytuły uważają z najlepsze polskie filmy wszech czasów. Te obrazy również zaprezentujemy w DCF i w innych naszych kinach.

Od września wybrane polskie filmy będą prezentowane na specjalnych bezpłatnych pokazach w kinie DCF we Wrocławiu, przy ul. Piłsudskiego, oraz w kinach Odra-Film na Dolnym Śląsku: w Jeleniej Górze, Legnicy i Wałbrzychu."

[cały artykuł]

Programu godzinowego jeszcze nie ma, ale jest lista filmów:
http://festiwalwolnosci.pl/plebiscyt/

Jarosz » 7 cze 13, 8:58

A w DCF-ie pożądali bankietów (albo przynajmniej jednego bankieta):

Żądza bankieta.jpg


Już poprawili repertuar, ale złośliwie zdążyłem go uwiecznić w poprzedniej wersji :P

Jarosz » 26 sie 12, 11:38

Jakiś czas temu wystawiono przy kasie DCF-u ulotki z Ostatniej miłości na Ziemi, co mnie zdziwiło, ale to raczej było przez pomyłkę, bo ulotki już znikły.

A taki komentarz był w tegorocznym Hyde Parku a propos sytuacji wrocławskich kin:

Hyde Park.jpg

aszeffel » 14 lip 12, 12:33

może to jest galeria aspiracji dcfu

Jarosz » 14 lip 12, 10:56

Perwersyjne zdjęcie z korytarza na drugim piętrze DCF-u, przed salą Lalka - w miejsce galerii zdjęć z przebudowy od jakiegoś czasu wisi galeria plakatów filmowych. W domyśle - tych, które były lub będą grane w tym kinie. Ale... na dzień dobry oglądamy Łono i Cygana, których bynajmniej nie było, a dalej, już poza kadrem, są jeszcze lepsze perełki typu Montevideo czy gutkowa Ostatnia miłość na Ziemi.
Jakość foty niestety słaba - ciemno tam jak diabli, nawet flesz nie pomógł i musiałem sztucznie rozjaśniać obraz.

DCF plakaty.jpg

doktor pueblo » 12 lip 12, 17:57

A ja byłem dziś na prywatnym seansie "Cosmopolis" w DCF-ie. Godzina 16.00, największa sala Warszawa, świetnej jakości kopia i ja sam. Tak to ja mogę oglądać filmy! :)

ayya » 6 lip 12, 9:59

Ave to w ogóle film bardzo wielu, pozytywnych zaskoczeń.

Jarosz » 5 lip 12, 15:08

Łona już raczej we Wrocławiu nie uświadczymy, nawet i ze słabej cyferki - z zapowiedzi DCF-owych znikła kolonia filmów bez konkretnego dnia wprowadzenia na ekran, za to z prześlicznym "już wkrótce...".

A co do Ave, mnie bardziej zdumiał w obsadzie nieżyjący już pan Bruno S. - myślałem, że dawno temu dał już sobie spokój z kinem, a tu się okazuje, że bynajmniej.

Grzes » 3 lip 12, 20:29

Tej (Łona znaczy) wpadki nie było nam dane we Wrocławiu doświadczyć :(. Gorzej, że wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nie jest tak, że po wpadce na początku swojej działalności Aurora wszystko pięknie naprostowała. Jak widać, wpadki się wciąż zdarzają. A ja bym ciągle chciał na Ave pójść, ale wiem, że pokaz, o jakim Jarosz pisał, zepsułby mi kompletnie oglądanie (tak już niestety mam, że jak mnie szlag trafi, to z trudem przychodzi mi zwracanie uwagi na to, czy film dobry czy do niczego).

Querelle » 3 lip 12, 19:55

Po koszmarnym objazdowym przeglądzie Spojrzenie na kino bułgarskie (końcówka 2007) omijałem filmy bułgarskie jak tylko się dało. Na AVE poszedłem skuszony udziałem filmu w Tygodniu Krytyki Cannes no i FIPRESCI ostatniego WFF. No i... miła niespodzianka. Wspaniały młody aktor (Ovanes Torosian), który na ekranie tylko jest, nie gra, ale wychodzi mu to bycie cudownie (taki... bułgarski Jeremie Renier ;)).
Na szczęście, mogłem zobaczyć dziś z taśmy. Aurora miała wpadkę z cyklu 'słaba cyferka' z Łonem Fliegaufa.

Jarosz » 30 cze 12, 21:15

To prawda, wszystkie na razie filmy dystrybuowane przez Aurorę, jakie widziałem, miały niezłe kopie. To pierwsza wpadka.
Sprawdziłem - ten wcześniejszy seans, o 16:15, jest w czwórce, lecz tak będzie tylko do poniedziałku. Od wtorku już jest jeden seans dziennie i wszystkie w piwnicy. Ale to chyba lepiej dla tego filmu. Na większym ekranie musi to być jeszcze większy hardkor.

Grzes » 30 cze 12, 19:32

Jarosz napisał(a):Dla odmiany strzeżcie się Ave w DCF-ie

A mówiłeś, że na jakości kopii niczego od Aurory się jeszcze nie zawiodłeś. Kiedyś musiał być ten pierwszy raz, szkoda, że na filmie, na który miałem autentyczną ochotę pójść. A zauważyłeś, że co najmniej 1 seans nie jest w piwnicy (wydaje mi się, że 2 albo 3)? Jak to może wyglądać w którejś większej sali, to boję się myśleć.
wks napisał(a):Pozostaje mieć nadzieję na jakiś seans jesienią w "nowym" Heliosie.

Ja na to za bardzo nie liczę. Jesienią będą nowe, "jesienne" filmy. Myślę, że nadzieje na ponadrabianie wszystkich po kolei braków w dystrybucji DCF-owej jesienią w Heliosie nie mają racjonalnego uzasadnienia.

wks » 30 cze 12, 18:38

Jarosz napisał(a):Dla odmiany strzeżcie się Ave w DCF-ie

Dzięki za ostrzeżenie. Niestety ten film jest wyświetlany tylko w DCF-ie. Pozostaje mieć nadzieję na jakiś seans jesienią w "nowym" Heliosie.

Jarosz » 30 cze 12, 11:01

Dla odmiany strzeżcie się Ave w DCF-ie - seans w piwnicy z beznadziejnej jakości kopii (cyfrowej, a jakże), z której obraz zajmuje dużo mniejszy prostokąt na ekranie niż ów ekran.
Dobra - mętnie to opisałem. Kto na ostatnim Sputniku we Wrocławiu był na Myśliwym, ten będzie wiedział, o co chodzi, bo to identyczna sytuacja.

Jarosz » 28 cze 12, 12:03

Kolejny film z taśmy 35 mm w DCF-ie - Hotel Marigold :)

marko » 19 cze 12, 19:10

Dla mnie to nawet pozytywna wiadomość, bo myślałem, że słuch po nim już totalnie zaginął, że nawet coś się stało, także trochę ulga. Jednak ogromna szkoda, że we Wrocławiu nie ma miejsca dla niego.

doktor pueblo » 19 cze 12, 18:49

Wiem, że wielu wrocławian pamiętających Pana Piotr Weissa zastanawia się, co się z nim dzieje. Spotkałem go wczoraj przypadkiem na mieście i zagadałem. Cóż, nie dzieje się niestety najlepiej. Okazało się, że we Wrocławiu nie ma dla niego miejsca, pracuje gdzieś w Łodzi, albo pod Łodzią. Pan Piotr był wyraźnie rozżalony tym, że bez znajomości nie ma szans na robienie we Wrocławiu tego co kocha na życie. Szkoda, wielka szkoda. Widać, że pan Piotr ma w sobie wciąż mnóstwo pasji dla kina (próbując przekonać mnie do obejrzenia "Świat się śmieje", śpiewał mi nawet fragment piosenki z filmu - Panie Piotrze obiecuję obejrzeć!). Brakuje go we Wrocławiu.

tangerine » 14 maja 12, 0:41

Querelle --> też jestem w szoku, może tłumacz niemiecki "poszedł na Nobla" ?

Querelle » 13 maja 12, 9:17

marko napisał(a):"Przebaczenie krwi" z cyfry, jakość zadowalająca :) Swoją drogą film może nie wybitny, ale godny uwagi.

Zastanawiająca nagroda za scenariusz w Berlinie. Bardzo przeciętne kino raczej do zapomnienia.

marko » 12 maja 12, 1:57

"Przebaczenie krwi" z cyfry, jakość zadowalająca :) Swoją drogą film może nie wybitny, ale godny uwagi.

Jarosz » 11 maja 12, 20:57

Zanim na czas jakiś (krótki) przestanę chodzić do kina, poszedłem jeszcze do DCF-u na Amadora, którego dziś była... wrocławska premiera. Cztery miesiące po czasie, no ale lepiej późno niż wcale. Przynajmniej się jeden film usunął z zabetonowanego (w sensie: niezmieniającego się) od bardzo dawna bloku "...już niebawem" w zakładce z zapowiedziami na stronie DCF-u :wink:
Uwaga, Amador jest wyświetlany z celuloidu! Dzisiejszy seans był w największej sali Warszawa, a że byłem tam jedynym widzem... Bezcenne :)

eMWu » 4 maja 12, 19:47

O tak. 5 edycja byla super. Oprócz konkursu retrospektywa Fassbindera. I w ogóle Cieszyn, lato, filmy ... ehhh :-):-):-)

Querelle » 24 kwi 12, 21:01

Mnie również. Startował wtedy w najbardziej hardcorowym konkursie NH (5.edycja) w historii festiwalu.

tangerine » 24 kwi 12, 20:39

Los Muertos zawsze będzie mi się kojarzył z Cieszynem...

Querelle » 24 kwi 12, 16:50

Pamiętam, że chinaski wysłał mi kiedyś smsa, że był w Kinie Dworcowym na La Libertad. Na pewno to był ten film, bo parę dni wcześniej widziałem go u siebie (wcześniej też podczas 6.NH) i wymienialiśmy uwagi na jego temat.

Jarosz » 24 kwi 12, 11:50

Tak, z szybkiego śledztwa internetowego wychodzi mi na to, że we Wrocławiu, teoretycznie przynajmniej, grano drwala z La libertad, a trupków nie. Nie liczę festiwalu oczywiście.

Grzes » 24 kwi 12, 10:52

Tak jak pisałem, jeśli był jeden, to wg mnie "La libertad". "La libertad" nie lubię, więc mogłem przeoczyć. Trupków chciałbym sobie powtórzyć (widziałem jeszcze w Cieszynie), także powinienem zakonotować, jeśli byli. Ale może się mylę.

Jarosz » 24 kwi 12, 10:36

Nie, jeden z tych dwóch był u nas, no przynajmniej teoretycznie, ale go nie zobaczyłem, bo sam stanowiłem quorum i mi nie zagrali. Mam wrażenie, że było to Los muertos, ale stuprocentowej pewności nie mam. Poszukam jeszcze w Sieci, może coś wygrzebię.

Grzes » 24 kwi 12, 10:32

Mnie się wydaje, że ani "Los muertos" ani "La libertad", ale może się mylę. Umarlaków w każdym razie na pewno nie było. A "Liverpool" był oczywiście, ale na dworcu. Gdyby nie Piotr Weiss jedyne projekcje Alonso byłyby w trakcie festiwalu.

Jarosz » 24 kwi 12, 10:25

Grześ, a pamiętasz, który z filmów Alonso nie dotarł do Wrocławia w regularnej dystrybucji? Bo ja już nie pamiętam, czy był to właśnie Los muertos czy La libertad. Na pewno za to był u nas Liverpool.

Grzes » 23 kwi 12, 23:19

Miła niespodzianka - w DCF-owym DKF-ie "Los muertos" Lisandro Alonso (21. maja). Choć niestety na tym niespodzianki się kończą. Żadnego z innych południowoamerykańskich filmów, które do Wrocławia nie dotarły nie ma.

Jarosz » 5 kwi 12, 22:11

Kolejne DCF-owe zaskoczenie - Elena Zwiagincewa idzie z taśmy 35 mm :D

Jarosz » 24 mar 12, 15:12

To wszystko jasne - z Eteru łupało. Norma wieczorną porą, a już w weekendy standard.

Melomanka » 24 mar 12, 14:28

Sala nr 2. Dobrze, nie mam schizofrenii :-)

julcia » 24 mar 12, 14:06

Melomanko, nie wiem, w której sali wyświetlano wczoraj Twój film, ale im bliżej parteru, tym bardziej prawdopodobne, że tych dyskotekowych dźwięków nie zaserwowała Ci Twoja wyobraźnia, lecz umieszczony w podziemu klub ;)

Melomanka » 24 mar 12, 3:20

Jarosz napisał(a):Helios na razie zmienił to, że nie ma na co dzień (bo w czasie NH i AFF panuje błoga cisza) Eski Imprezki, tylko jakaś inna, mniej debilna stacja z lepszą muzyką. Nadal jest to radio komercyjne, do którego słuchania odwiedzających kino się zmusza, ale teraz stało się to mniej irytujące.

Rzeczywiście, dziś wieczorem przed "Pewnego razu w Anatolii" słyszałam jakieś niedenerwujące radio (a mnie bardzo wiele stacji radiowych irytuje, więc to spory sukces ;-) ) Jednak to by było na tyle pozytywnych wrażeń słuchowych. Reklamy przed filmem musiały być oczywiście ogłuszające, kilka zwiastunów jakichś hitów w 3D o tłukących się wzajemnie herosach i już czuję się zmęczona. Potem przez cały czas trwania filmu siedząc w ostatnim rzędzie słyszałam wyraźnie kroki na korytarzu, zbieganie po schodach, trzaskanie drzwiami, podchmielone śmiechy itp. Pod koniec zniecierpliwiony pracownik 10 razy sprawdzał, czy już po seansie, drzwi otwierał i zamykał, otwierał i zamykał, szarpał tę klamkę i szarpał, robił przy tym więcej hałasu niż mój kot w marcowe poranki. Ale najgorsze było to, że za każdym razem, kiedy ścieżka dźwiękowa filmu była w miarę cicha (a więc przez większość czasu), mój nieszczęsny czuły słuch wyłapywał monotonny dyskotekowy rytm łup... łup... łup... łup... łup... łup... - jakby tuż za ścianą ktoś odpalił na full odmóżdżającą muzykę, no ale tak cięgiem przez 2,5 godziny? Momentami zastanawiałam się, czy to nie ja mam jakieś schizofreniczne omamy słuchowe...

Jarosz » 27 sty 12, 18:29

Łono dołączyło do DCF-owych zapowiedzi :D
Czyli można, jak się chce.

doktor pueblo » 25 sty 12, 22:38

No, po moich utyskiwaniach przenieśli też "Musimy porozmawiać o Kevinie" do większej sali. Okazuje się, że coś z tego marudzenia tam czasem wynika :)

Grzes » 25 sty 12, 22:32

Czyli forum DCF się czasem do czegoś przydaje (znaczy ktoś to czyta i baaardzo wybiórczo reaguje) :).

Jarosz » 25 sty 12, 21:55

Oslo, 31 sierpnia pojawiło się właśnie w zapowiedziach DCF-u. Bez konkretnego terminu, ale dobre i to :D

Roman Gutek » 25 sty 12, 0:57

tangerine: nie, PISF nie narzuca kinom repertuaru. DCF ma absolutną wolnośc w dobieraniu repertuaru.

Pozdrawiam serdecznie,

Roman Gutek

Góra