Jess + Moss

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.

Uśmieszki
:D :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :chaplin: :marilyn: :zadowolony: :mickey:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Jess + Moss

Thane » 28 lis 11, 16:56

A mi na spotkaniu najbardziej spodobał się entuzjazm prowadzącej, była taka podekscytowana :D (miała jednocześnie nadzieje, że my, widzowie, też jesteśmy ;))) ).

ayya » 28 lis 11, 16:25

Na spotkaniu odniosłam wrażenie, że struktura wizualna filmu była dla nich najistotniejsza i że jednak nie kryje się za tą historią nic skomplikowanego i poważnego:)

aszeffel » 28 lis 11, 13:06

ayya napisał(a):A mnie właśnie urzekła cała pocztówkowość tej historii i jej relaksacyjne właściwości:)


chyba twórcy mieli jednak inne intencje niż relax :)

Thane » 28 lis 11, 13:05

m4ro napisał(a):Mnie on trochę przypominał Wśród drzew :P

Nie jestem zachwycony, bo spodziewałem się chyba czegoś innego... Ale przyjemnie się oglądało.


Dla mnie Wśród drzew to było okrucieństwo nie do przyjęcia, i na szczęście Jess + Moss nie przypomniał mi tej traumy :P.

ayya » 28 lis 11, 11:15

A mnie właśnie urzekła cała pocztówkowość tej historii i jej relaksacyjne właściwości:)

m4ro » 28 lis 11, 4:03

Mnie on trochę przypominał Wśród drzew :P

Nie jestem zachwycony, bo spodziewałem się chyba czegoś innego... Ale przyjemnie się oglądało.

Thane » 27 lis 11, 18:02

Jess + Moss = moje największe rozczarowanie tego festiwalu (chociaż wcale nie najgorszy film), a to dlatego, że mocno liczyłem na ten film. Temat pamięci i powrotu do dawnych dni jest czymś czego ja zawsze szukam w kinie, tutaj niestety dane było mi znaleźć tylko i wyłącznie portret z wakacji i pocztówkowe widoki. Nie można było doświadczyć poczucia końca czegoś, brak jakiejkolwiek głębi...

Góra