Miłość

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.

Uśmieszki
:D :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :chaplin: :marilyn: :zadowolony: :mickey:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Miłość

psubrat » 27 lis 11, 22:29

Thane napisał(a):Marcinie, masz to do obejrzenia ;).

Taaa... wiem.

Thane » 26 lis 11, 18:21

Miłość jest jednym z moich faworytów tegorocznej edycji. Kiedy ktoś mi powiedział (chyba ayya), że to taki półtoragodzinny wideoklip to pomyślałem sobie, że może być ciężko ;). Okazuje się, że obok wideoklipu to nawet nie stało (w filmie muzyki jest niewiele), na szczęście zresztą. Mniej uważni widzowie mogą poczuć się sfrustrowani i jestem w stanie zrozumieć ich niechęć do tej produkcji, jednak zwolennicy takich filmów jak Moon D. Jonesa w jednej ze ścieżek interpretacyjnych będą mogli odszukać bliskie pokrewieństwo ;). Owe historie dotyczące kontaktu, dodane w zupełnym oderwaniu od konwencji, są jednocześnie ciekawym elementem ale też nieco obniżającym wartość dzieła. Traktuję ją jako treść naddana, gdyby jej nie było mógłbym spokojnie dopowiedzieć to sobie sam (to podobny zabieg do tego co widzieliśmy w Tylko tu - przerywniki z głosem z offu). Nie znałem wcześniej twórczości tego zespołu, jednak piosenka pod koniec filmu skutecznie zachęciła mnie bo jej poznania, i na pewno też o to chodziło. Marcinie, masz to do obejrzenia ;).

aszeffel » 18 lis 11, 8:05

Coś jest w tym filmie i nie mam tu na myśli muzyki. Coś drażniącego jak: „a nie mówiłem”, coś z „nauczki”. No właśnie nie nauka, a nauczka. Jakbym czytała złote myśli ze Wschodu przetrawione przez zachodnią kulturę, ostatnio trafiają takie do mojej mejlowej skrzynki, mądrości, stwierdzenie faktu, ale ani słowa o tym, że schody do nich dawno spalone, rozwalone w pył i jak tam dotrzeć, pofrunąć? Kontakt jest z pewnością w życiu najważniejszy, może nawet najciekawszy. To słowo będzie was męczyć jeszcze długo po projekcji (można się poczuć jak ten biedak na orbicie).

Góra

cron