Directed by Orson Welles

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Directed by Orson Welles

birek » 28 sie 14, 20:23

Oo, fajnie, dzięki za informację!

aszeffel » 28 sie 14, 19:33

Będzie europejska retrospektywa Wellesa w 2016 roku w ramach ESK i projektu retrospektyw mistrzowskich rozłożonych na cały rok w KNH. Poza tym nie wszystkie tytuły z programu retrospektywy zostały w tym newsie wymienione.

birek » 28 sie 14, 14:04

To tak jakby na retrospektywie Andrieja Tarkowskiego na Sputniku nie puścili "Ofiarowania", bo francusko-szwedzko-angielskie :P

Jarosz » 28 sie 14, 13:43

Czyli do października zdąży jeszcze wylecieć z programu :wink:

birek » 28 sie 14, 11:53

Po prostu myślę, że nie trzeba się tak sztywno trzymać kategorii narodowych, zwłaszcza w wypadku twórcy tak międzynarodowego jak Welles. W programie znalazł się np. "Pan Arkadin", który bynajmniej w USA nie powstał (produkcja: Francja-Hiszpania-Szwajcaria).

Jarosz » 28 sie 14, 11:36

To bardzo proste - skoro to festiwal filmów amerykańskich i skoro organizatorzy piszą wprost o tym, że "w programie znajdą się filmy zrealizowane w USA", to co w przeglądzie miałyby robić wymienione przez Ciebie Proces (prod. Francja-Niemcy Zachodnie-Włochy), Falstaff (prod. Francja-Hiszpania-Szwajcaria), F jak fałszerstwo (prod. Francja-Iran-Niemcy Zachodnie) czy Nieśmiertelna historia (prod. Francja)?

birek » 28 sie 14, 8:59

Jest program retrospektywy Wellesa. Trochę rozczarowanie, ale mogło być gorzej. Fajnie, że będzie "Pan Arkadin" oraz "Too much Johnson" (byłem przekonany, że ten drugi film zaginął i jest na zawsze stracony). Niestety poza tym same najbardziej klasyczne filmy. Nie rozumiem, dlaczego retrospektywa kończy się na 1958, skoro Welles kręcił potem genialne filmy ("Proces", "Falstaff", "F jak fałszerstwo"). Nie mogę też odżałować "Nieśmiertlnej historii", która podobno jest jednym z jego najciekawszych eksperymentów narracyjnych, więc świetnie pasowałaby do profilu festiwalu.

Mrozikos667 » 11 sie 14, 18:32

Grzes napisał(a):Na pewno jest to zdecydowanie najsłabszy z filmów Wellesa, które widziałem. Ale zdaję sobie sprawę, że chciałbyś się przekonać na własnej skórze.

Otóż to :) Pozostaje seans domowy...

Grzes » 11 sie 14, 13:08

Na pewno jest to zdecydowanie najsłabszy z filmów Wellesa, które widziałem. Ale zdaję sobie sprawę, że chciałbyś się przekonać na własnej skórze.

Mrozikos667 » 11 sie 14, 13:03

Skoro tak mówisz... Co nie zmienia faktu, że bardzo chętnie zobaczyłbym go w kinie nawet jeśli to najsłabszy film Wellesa ;)

Grzes » 11 sie 14, 11:05

@birek: Twoje apele nieczego nie zmienią. Wszystko zależy od budżetu, który mają (a ten, obstawiam, wielki nie jest - akurat na 4-8 najbardziej znanych tytułów)
@Mrozik: Nie ma czego. To kiepski film. Do innych czarnych filmów Wellesa, jak Dama z Szanghaju albo Dotknięcie zła, ma się jak pięść do nosa.

Mrozikos667 » 10 sie 14, 17:23

Popieram! Co prawda na AFF nie przyjadę, ale retrospektywa jest doskonałą okazją, by pokazać właśnie takie mniej znane filmy. "Pana Arkadina" zazdrościłbym po wsze czasy.

birek » 6 sie 14, 18:37

A więc potwierdziło się: jak podaje Urszula Śniegowska, bohaterem tegorocznej retrospektywy będzie Orson Welles (http://www.americanfilmfestival.pl/aktu ... do?id=3932). Apeluję do organizatorów, żeby nie zatrzymali się na tym kanonicznym, wielokrotnie puszczanym w telewizji Wellesie i zaprezentowali jego mniej znane, aczkolwiek równie interesujące dokonania:

- "Nieśmiertelną historię", podobno bardzo ciekawe narracyjnie kino, nad którym rozpływał się w zachwytach sam Deleuze;
- "Pana Arkadina", mało znany film noir;
- a także dwa filmy niedokończone i częściowo zrekonstruowane po śmierci Orsona: "It`s All True" oraz "Don Kichote`a".

Pozdrawiam!

Góra