Złe gliny

Odpowiedz

To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku

Stowarzyszenie Nowe Horyzonty z siedzibą w Warszawie przy ul. Ludwika Zamenhofa 1, 00-153 Warszawa będzie przetwarzać Pana/i dane osobowe w celu realizacji umowy o świadczenie drogą elektroniczną usług forum. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Panu/i prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Akceptuję regulamin Forum Nowe Horyzonty.
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Złe gliny

Thane » 17 lis 13, 12:06

Proponuję by Dupieux na powrót zamienił się w Mr. Oizo. O ile lubiłem jego muzykę na długo nim został reżyserem, o tyle tendencja spadkowa jest znaczna. Opona i Wrong mogły się podobać, ponieważ był w nich jakiś pomysł. A humor pozwalał się śmiać/uśmiechać. Złe gliny wprawiają raczej w zażenowanie.

doktor pueblo » 5 lis 13, 17:30

E tam. Opona i Wrong to też żadne arcydzieła, wszystko to moim zdaniem jest na podobnym poziomie, Złe gliny są inne, ale jakoś specjalnie nie odstają. Na żadnym z tych trzech filmów nie skręcałem się ze śmiechu, ale na wszystkich raczej delikatnie uśmiechałem się pod nosem.

vifon00 » 31 paź 13, 21:09

Podobał mi się Wrong i Opona, tym większym szokiem jest dla mnie ten nieudolnie nakręcony koszmarek, zbiór sklejonych na siłę, pozbawionych polotu i wdzięku skeczy, który wydaje się stworzony wyłącznie po to, by promować muzykę pana reżysera.

eliska » 28 paź 13, 22:36

Napiszę jedynie, że Złe gliny nie mają tego wdzięku, który miał poprzedni film Quentina Dupieux "Wrong". Złe gliny, choć niby śmieszny, jednak brak mu tej lekkości bytu ;) filmu Wrong. Na uwagę zasługuje Marylin Manson jako aktor :) - biję mu brawa :)

Góra

cron